Dodaj do ulubionych

zdemaskowanie oszusta

16.05.03, 15:43
Kochane Panie...
Czy zdazylo wam sie ze facet poznany przez net probowal was oszukac,
naciagnac itp. Poznalam jakis czas temu przez net swietnego faceta,
wyksztalcony, szarmancki, mily no i do tego przystojny. Nie ma co ukrywac
oczarowal mnie niesamowicie- kwiaty, komplementy, spotkanka z rodzina i
znajomymi. Bardzo "wniknal" w moje srodowisko, zaprzyjaznil ze znajomymi..
oczarowal wlasciwie wszystkich. Nie byloby problemu gdyby nie fakt ze za
moimi plecami zaczal namawiac moich znajomych na dziwne interesy, chcial
zaliczek na poczet "zalatwienia pewnych spraw", coraz czesciej mial klopoty z
samochodem, wyplacalnoscia itp. Nie widzialam w tym nic dziwnego wiec dawalam
mu swoj samochod i pozyczalam pieniadze. Nie chodzilo o duze sumy ale
zaczelam sie zastanawiac dlaczego ktos z taka pozycja pozycza kase.. troszke
wiec otworzylam oczy i co sie okazalo: ze firma w ktorej pracuje- nie
istnieje, ze adres mieszkania jest falszywy .. wlasciwie to jest sporo faktow
ktore nie pasuja do ukladanki. Do tego znajomi zaczeli sie odzywac ze
ten "moj facet" cos kreci. Ciekawa jestem czy moj przypadek jest odosobniony
poniewaz po malym "sledztwie" sadze ze nie jestem jedyna "netowa dziewczyna"
ktora czarowal zeby lekko poprawic swoje finanse. Otwarcie moge powiedziec ze
jestem naiwna ale mowie to ku przestrodze...
Znajomosc z nim nawiazalam przez GG wiec jesli ktoras z was ma podobne
doswiadczenia prosze o odzew ewentualnie info na mail
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: gaduś używasz gg? IP: 209.234.157.* 16.05.03, 15:47
      www.gadu-gadu.pl/

      czy masz nr.7? :[
      • klaryssa Re: używasz gg? 16.05.03, 15:54
        owszem uzywam GG- a czemu pytasz??
      • melinek Zamiast gg uzywamy ff 16.05.03, 17:45
        czyli forumforum. ;))
    • Gość: Zeta Re: zdemaskowanie oszusta IP: *.proxy.aol.com 16.05.03, 15:52
      ... jest to typowe zachowanie oszusta, zwanego oszustem matrymonialnym.

      Dobrze, ze oprzytomnialas w pore i ponioslas tylko niewielkie straty
      fianansowe, bo rozczarowanie przyjmij jako doswiadczenie zyciowe.
      Wiem, ze to zabrzmialo troche jak pouczenie, daleka jestem od tego... ale jest
      jak jest.
      Czegos doswiadczylas, cos stracilas, cos zyskalas.
      Co z tym fantem zrobic? Nie wiem! Napewno jest to przykre doswiadczenie.
      Pozdrawiam,
      Zeta
    • anahella znalam kiedys dziewczyne z podobnym problemem 16.05.03, 20:30
      nie wyciagal od niej pieniedzy tylko zrecznie wkrecil sie w jej towarzystwo
      zeby zbierac chetnych do piramidki Amway. Byly kwiatki, czule slowka i randki,
      a jak odmowila udzialu w piramidzie to przestal sie odzywac.

      Jej straty liczy sie w straconych przyjaciolach, bo niestety, ale wieczna
      agitacja nie sluzy poglebianiu ukladow kolezenskich - po prostu przestali ja
      gdziekolwiek zapraszac. Jak sie otrzasnela, to zobaczyla spustoszenie w swoim
      zyciu towarzyskim - i powiedziala mi wtedy cos fajnego, co chcialabym tobie
      zadedykowac. Brzmialo to mniej wiecej tak: "Cos stracilam, cos bede musiala
      odrobic, ale za to jaka nauke dostalam".

      Zycze ci zebys szybko odrobila straty finansowe i moralne, i jak naszybciej
      zapomniala o tym czlowieku pamietajac jedynie wiedze jaka z tej historii
      wyciagnela.
      • Gość: klaryssa Re: znalam kiedys dziewczyne z podobnym problemem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.03, 12:17
        Dzieki za slowa otuchy... wlasciwie to tak wiele nie stracilam bo trafialam w
        zyciu na rozne osoby i odrobinke sie uodpornilam na ich wdzieki. Zastanawia
        mnie czemu on gra te farse.. bo caly czas to ciagnie..wiem ze caly czas przez
        GG poznaje kobiety i dlatego bylam ciekawa czy jest moze na forum kobieta ktora
        ma podobne doswiadczenia.
        Pozdrawiam
        • Gość: Zeta Re: znalam kiedys dziewczyne z podobnym problemem IP: *.proxy.aol.com 17.05.03, 12:50
          ... pytasz czemu on gra te farse.. "bo caly czas to ciagnie..wiem ze caly czas
          przez GG poznaje kobiety"...

          Bo jest drobnym oszustem, ktoremu pomylil sie swiat urojony ze swiatem
          rzeczywistym. Chcac zaistniec w swiecie rzeczywistym, wprowadza do niego swoje
          urojenia, kosztem osob drugich. Sam nic, lub niewiele potrafi zrobic czy
          osiagnac. Szuka slabszych od siebie /przepraszam, naiwnych / i na nich
          pasozytuje za pomoca obietnic, roztaczania mirazu sukcesu i milosci - glownie
          za pomoca urody i niewatpliwego wdzieku. Jest to po prostu czlowiek kolorowy-
          balonik. Jak go naklujesz, to co pozostanie?!

          Mysle, ze chcialas ostrzec inne dziewczyny. Nie sadze, ze ci sie to uda/lo?
          Kazdy musi dotknac ognia, zeby przekonac sie, ze parzy. Mnie tez probowano
          oszukac, ale natychmiast sie orientowalam. Chyba jestem zbyt przytomna?!?!

          No, i calkiem serio rozgadalam sie z samego rana.
          Pozdrawiam,
          Zeta

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka