Dodaj do ulubionych

Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie dać?

13.04.07, 11:23
Tesciowie mają genialny plan - ich córa ma zamieszkać z nami, bo zaczyna
studiować w naszym mieście!!Jesteśmy niecały rok po ślubie, mieszkanie
kupione bez pomocy rodziców, oboje
ciężko pracujemy, żeby nie wyciągać ręki o pomoc do rodziców.
Z jednen strony głupio mi się stawiać bo to przecież najbliżasza rodzina, ale
nie wyobrażam sobie, że przez najbliższe lata będę mieszkać z 19latką, która
sama
do tramwaju nie wsiada, bo sie boi....... Jak DELIKATNIE dać im do
zrozumienia, (ale nie dosłownie i nie dosadnie , bo sie obrażą), że MI to nie
pasuje? Mąż się waha, twierdzi, że nie wypada.. Jakieś pomysły??


Obserwuj wątek
    • niya Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 11:25
      no ale chyba beda płacić za jej pobyt u was co? tzn tak aby wam sie dokładała do
      opłat, jedzenia itd... bo jeśli tak to dlaczego mielibyscie nie pomóc dziewczynie?
      • maretina Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 11:27
        kase zapewne by dali, ale kasa to nic, po prostu czyjas obecnosc w domu non
        stop...
        naslalabym meza na rodzicow i powiedziala im po prostu, ze siostra moze liczyc
        na wasza pomoc, ze moze wpadac itd...ale mieszkanie nie.
        • niya Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 11:32
          o Maretina tu jest :) gdzie można Twojego synka popodziwać? bo ostanie jego
          zdjęcie widziałam jak miał 6 miesięcy :) masz jeszcze jego fotki na Zobaczcie?
          • maretina Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 12:34
            img453.imageshack.us/my.php?image=kajtek2007012701we4.jpg
            img471.imageshack.us/my.php?image=kajtek2007031501kp1.jpg
            aktualne zdjecia:)
            • krakoma Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 13:03

              • maretina Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 14:01
                tak.
            • niya Maretina 13.04.07, 13:03
              no tak, zdziwiona nie byłam gdy zobaczyłam przystojniaka, jak już mnie oczami
              oczarował gdy miał pół roku to co dopiero teraz? :D cudny jest po prostu! jesteś
              jedyną osobą z Ci.., której szkraba podziwiam, jakoś mi w pamięć bardzo
              zapadłaś Ty i twój cięty język hehe, pozdrawiam i gratuluje malca
              • maretina Re: Maretina 13.04.07, 13:51
                dzieki wielkie:)
            • ifeelpreety Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 13:09
              maretina nie obraz sie ale twoj dzieciaczek ma taki tepy wyraz twarzy. wyglada
              jakaby slabo kojarzyl :)
              • emma_m Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 14:15
                jak nie masz co napisać, to nie pisz nic!!!
              • vandikia ciekawe jaki ty masz wyraz twarzy /nt. 20.04.07, 22:14

      • stefa8 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 11:36
        Raczej nie będą mieli ochoty się dokładać, a nawet to jakoś to raczej nie nie
        rekompensuje jej pobytu......
    • justysialek Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 11:26
      Delikatnie im zasugeruj, żeby może postarała sie o akademik, bo niedługo może
      się wam powiększyć rodzina i wtedy nocny płacz będzie jej przeszkadzał w nauce!
    • nutopia Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 11:26
      to siostra twego męża...
      można by jej pomóc, ale mnie też by się to nie uśmiechało
      no chyba że miałabym dzieko:D
    • purga59 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 11:27
      spróbuj po hasłem:u nas nie będzie miała warunków do nauki - imprezy,wszak
      młodzi jesteście!,jacys goście niezapowiedziani wpadają...itp.
      • eluch_a Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 11:31
        Tak, to jest bardzo dobre.Złe warunki do nauki, bo:
        - albo imprezy,
        - albo będzie dziecko i będzie hałasowało,
        albo nie wiem co. Może mieszkanie małe albo coś w tym stylu.
        • justysialek Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 11:34
          Ewentualnie im powiedz, że nie będzie miał sie kto nią zająć, bo wy np późno
          wracacie, jecie na mieście (albo jesteście wegetarianami) i musiałaby sama
          sobie gotować...
          Musisz po nocach pracować, więc by jej przeszkadzało.
          Planujecie remont.
          • trypel Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 11:42
            Pierwsza sprawa to mieszkanie. Jak macie dla niej osobny pokój to dlaczego nie -
            to siostra męża, pomysl inaczej - bedziecie może mieli dziecko i w tym
            momencie macie na miejscu babysitterke :) Jesli natomiast macie 2 pokoje czy
            coś w tym stylu to zostaje prosty tekst do tesciów - nie ma miejsca i już! ew.
            pomozemy jej znaleźć stancję ale u nas odpada.
            • stefa8 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 11:44
              Też tak myślałam, że będzie miała się kto naszym dzieckiem zaopiekować,
              ale ...Kilka razy była u nas i przez cały dzień kiedy byliśmy w pracy nie
              dolała kotu wody do miski.....!!!Więc obawiałabym się o zdrowie swojego
              dziecka!!!
              • eluch_a Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 11:47
                A czy ona chciałaby się tym dzieckiem zająć? Bo jak nie lubi dzieci i wiesz, że
                nie miałaby ochoty, to możesz rzucić tekstem, że jak rodzina się wam powiększy,
                to dziewczyna będzie mogła zostawać wieczorami z małym (małą), gdy wy
                wychodzicie wieczorami na imprezy ;) Tylko musisz mieć pewność, że ona jest
                negatywnie do tego nastawiona, to może sama się rozmyśli.
                • stefa8 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 11:52
                  Masz racje! Nie przepada za dziećmi, więc jak rzucę w eter teks, że to się
                  świetnie składa, że z nami zamieszka, bo się bobasem zajmie to szybko zniknie!!
              • trypel Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 11:49
                Zostaje tylko zdecydowane NIE. Najwyżej sie pół roku nie bedą odzywać.
                Przezyjesz.
                Albo faktycznie szkoła zycia dla młodej - czyli do tesciów z konkretem. Owszem
                moze mieszakać ale:
                - dbanie o kota
                - wyrzucanie śmieci
                - mycie podłogi 2 x w tygodniu
                - itd itp
                czyli mieszka na zasadach domownika i odrabia mieszkanie :)
                • eluch_a Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 12:17
                  Dodaj jeszcze mycie kibla.
                  I odkurzanie - to jest to, czego osobiście nie cierpię.
    • spacecoyote Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 11:38
      Twoj maz musi z nimi porozmawiac. Jak Ty sie do tego zabierzesz, wyjdziesz na
      wstretna synowa.

      Albo moze niech z Wami zamieszka na pierwszy rok (jakos przezyjesz), a potem
      miejmy nadzieje za sama dorosnie, polubi studenckie zycie, pozna ludzi i zechce
      zamieszkac w mieszkaniu studenckim?
      • stefa8 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 11:42
        Wiesz on nie zabardzo wie co z tym fantem zrobić. Jak długo nie ma kontaktu z
        rodzicami to twierdzi, że też nie wyobraża sobie takiej sytuacji, ale
        wystarczy, że spotka sie z nimi i zmienia front.
        Nie wyobrażam sobie z nią życia, bo ona jest świętsza od Papieża.....
        • spacecoyote Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 11:46
          > Nie wyobrażam sobie z nią życia, bo ona jest świętsza od Papieża.....

          No to glosny seks co noc i moze sie sama wyprowadzi...

        • mala_mee Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 14:25
          Ale jeżeli ewentualnie się tak zdarzy i będzie z Wami mieszkać, to bedzie się
          musiała dostosować do zasad. Nie bedziecie ich zmieniać tylko dlatego, że ktoś
          z wami mieszka.
    • stefa8 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 11:40
      Z tymi impreazmi to dobry pomysł. Zapowiedziałam znajomym, że gwarantuję
      alkohole i zakąski a oni mają tylko przyjść i zrobić dużo szumu. Tak dwa razy w
      tygodniu He he. Tylko strach, że człowiek to polubi i sie rozpije he he
    • izabellaz1 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 11:46
      A macie w ogóle miejsce żeby pomieścić się wszyscy:)? Czyli przypuszczam
      conajmniej dwa pokoje:)?
      • stefa8 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 11:49
        Tak mamy 2 pokoje + salon z kuchnią. Czyli coś by się dla niej znalazło, bo na
        razie nie mamy dziecka.
        Problem polega nie na braku miejsca tylko jej charakterze.
        • izabellaz1 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 11:50
          stefa8 napisała:

          > Problem polega nie na braku miejsca tylko jej charakterze.

          A cóż takiego dziewczę wyprawia:)?
          • stefa8 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 11:55
            Jest świętsza od Papieża, jest bardzo zrzyta z rodzicami, którzy nie przepadają
            za mną - czyli będzie jak WYWIADOWCA, nie lubi zwięrząt - mam kota, nie lubi
            się przepracowywać - ma 19 lat i w życiu nie pomogła matce np w świątecznym
            sprzątaniu. Nauczona jest, że podstawia się jej wszystko pod nos - jedzenie,
            herbatka itp. Sama nie porusza się po mieście, trzeba ją wszędzie zawozić itp
            • spacecoyote Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 11:58
              > Jest świętsza od Papieża, jest bardzo zrzyta z rodzicami, którzy nie
              przepadają za mną - czyli będzie jak WYWIADOWCA, nie lubi zwięrząt - mam kota,
              nie lubi
              > się przepracowywać - ma 19 lat i w życiu nie pomogła matce np w świątecznym
              > sprzątaniu. Nauczona jest, że podstawia się jej wszystko pod nos - jedzenie,
              > herbatka itp. Sama nie porusza się po mieście, trzeba ją wszędzie zawozić itp

              No to nawet jezeli z Wami zamieszka, chyba nie zamierzasz jej podstawiac obiadu
              pod nos ani jej wozic na zajecia? Studia to szkola zycia, zwlaszcza, jezeli to
              pierwszy raz z dala od rodzicow!
            • izabellaz1 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 11:59
              stefa8 napisała:

              > Jest świętsza od Papieża, jest bardzo zrzyta z rodzicami, którzy nie przepadają
              >
              > za mną - czyli będzie jak WYWIADOWCA, nie lubi zwięrząt - mam kota, nie lubi
              > się przepracowywać - ma 19 lat i w życiu nie pomogła matce np w świątecznym
              > sprzątaniu. Nauczona jest, że podstawia się jej wszystko pod nos - jedzenie,
              > herbatka itp. Sama nie porusza się po mieście, trzeba ją wszędzie zawozić itp

              ŁOOOOOOO MAtko!!!!!!!! No to NIGDY W ŻYCIU!!!:)))

              To już lepiej znajdzie niespokrewnioną sublokatorkę, o której mowa poniżej:DDD
            • konrado80 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 12:01
              to powiedzcie tesciom ze ok, ale dajesz jej tylko pokoj, na reszte musi
              zapracowac, czyli pomagac przy sprzataniu, przy gotowaniu, sama wychodzic, bo
              Ty nie masz czasu bawic sie w nianie, bo masz swoje wlasne zycie, a opiekowac,
              to bedziesz za jakis czas wlasnym dzieckiem
            • mala_mee Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 12:03
              No to musisz od razu dziewcze ustawić - Ty za nią nie będziesz sprzatać, prać,
              gotować. Chyba nie oczekuje, że będzie miała inną opiekunkę??
        • spacecoyote Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 11:52
          Mnie sie wydaje, ze nawet jakby byla super z charakteru, to i tak to nie jest
          zdrowa sytuacja. Mlode malzenstwo powinno mieszkac samo i moc sie cieszyc soba.
          • trypel Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 11:54
            spacecoyote napisała:

            > Mnie sie wydaje, ze nawet jakby byla super z charakteru, to i tak to nie jest
            > zdrowa sytuacja. Mlode malzenstwo powinno mieszkac samo i moc sie cieszyc
            soba.
            >

            Mogliby sie cieszyć we trójke soba ale musieliby lokatorke nie z rodziny
            sciągnąc bo inaczej to nie wolno ;P;P;P
            • justysialek Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 11:57
              Ty zboczeńcu...
              • trypel Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 11:58
                to komplement? mhmmmm jak miło dawno tego nie słyszałem :)
                • justysialek Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 12:00
                  No, komplement.

                  Zapomniałam buźki uśmiechniętej wkleić...
            • izabellaz1 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 11:57
              trypel napisał:

              > Mogliby sie cieszyć we trójke soba ale musieliby lokatorke nie z rodziny
              > sciągnąc bo inaczej to nie wolno ;P;P;P

              hehe to przyjemne rozwiązanie tym bardziej, że nie będzie zajmować osobnego
              pokoju...wystarczy kupić szersze łóżko;PPP
              • lupus76 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 12:09
                izabellaz1 napisała:

                > trypel napisał:
                >
                > > Mogliby sie cieszyć we trójke soba ale musieliby lokatorke nie z rodziny
                > > sciągnąc bo inaczej to nie wolno ;P;P;P
                >
                > hehe to przyjemne rozwiązanie tym bardziej, że nie będzie zajmować osobnego
                > pokoju...wystarczy kupić szersze łóżko;PPP
                >
                >
                yyyyyyyy w IV katoRP? To mi wygląda na dożywocie bez prawa łaski.
                Czyli gorzej niż małżeństwo. Bo tam jest szansa na ułaskawienie, tyle, że z
                karą grzywny...
            • stefa8 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 11:58
              HE HE
          • mala_mee Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 12:02
            Racja, Wy potrzebujecie czasu dla siebie i to bez świadków. Jak się kłócić, jak
            trzaskać drzwiami i talerzami kiedy siostra siedzi za ścianą...
            • konrado80 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 12:05
              Ty to odrazu chcialabys talerze bic i drzwiami trzaskac :P
              • mala_mee Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 13:01
                Nie, od razu nie. Ale po jakichs 5 minutach :))
                • konrado80 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 13:51
                  kurzcze, to przy Tobie trzeba miec z kilka kompletow :))
                  • mala_mee Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 14:23
                    Nie, tak naprawdę ja nie tłukę. Ale chodzi mi o swobotę w okazywaniu emocji.
                    • konrado80 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 14:31
                      ;)
                      zgadza sie, ale moze nie emocji, ale glupiej czulosci
                      po to malzonkowie/para postanawiaja zamieszkac sami, zeby miec swobode, miec
                      mozliwosc na poskojnie porozmawiac o wszystkim, porobic rozne rzeczy gdzie
                      tylko najdzie ich ochota itp ;))
                      • mala_mee Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 14:42
                        Własnie chodzi mi o emocje, związane z docieraniem się. Okazywanie sobie
                        czułości jest bardziej akceptowane niż kłótnie o skarpetki pod łóżkiem.
                        • konrado80 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 15:15
                          masz racje, w koncu jakies male zgrzyty bywaja
                          zreszta jakby nie patrzec, dwoje ludzi ktorzy dopiero co wspolnie zamieszkali,
                          wzieli slub, potrzebuja spokoju

                          PS. skarpetki zawsze wkladam do kosza :))
          • hollygolightly85 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 12:14
            dokładnie.
            szkoda ze teściowie tego nie rozumieją.
            ja bym raczej przyjęła zdecydowaną postawę, bo nie ma co liczyć,ze dziewczyna po
            jakimś czasie zasmakuje życia studenckiego i sama będzie chciała sie
            wyprowadzić,skoro- jak piszesz- boi się wsiąść sama do tramwaju. to może być
            męczący typ.
            poza tym,może i drobiazg, ale skoro przez cały dzień nie dolała kotu wody, to
            żeby się nie okazało, ze to "dama" wokół której trzeba wszystko robić- ale to ty
            już ją znasz i możesz to ocenić.

            a już kolejna kwestia- dla mnie to trochę dziwne, ze ona w ogóle chce z wami
            zamieszkać..powinna chyba się sama "zbuntować", bo jeśli sprawa nie rozbija się
            o pieniądze (rodziców), to ja tego nie rozumiem...
            • hollygolightly85 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 12:17
              no właśnie- w międzyczasie to się właśnie okazało;)
              ze dama;)a przy tym szpieg;)
              no to w ogóle odpada;)
    • panistrusia Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 11:55
      A nie lepiej WPROST? Nie wiesz, czy będziesz umiała mieszkać z obcą(?) osobą i
      tyle. Może macie za małe mieszkanie, ale dużego też można chcieć tylko dla siebie.
      Dziwne, że mąż wobec swojej siostry zachowuje się "bo tak wypada".
      W każdym razie: albo on się Ciebie boi i dla świętego spokoju zostawia Tobie
      podjęcie decyzji, albo i tak nie macie zbyt serdecznych stosunków i ewentualna
      odmowa nie będzie niezrozumiała.
    • lupus76 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 11:56
      Nie delikatnie. Ostro. Piona im postawić.
      • trypel Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 11:59
        Dokładnie - owijanie w bawełne sie nie sprawdza. Nie i już. Pomozemy w szukaniu
        stancji itd ale u nas odpada i juz
        • stefa8 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 12:09
          Wprost to w tej rodzinie nic nie jest powiedziane. Gdy dostawaliśmy od nich
          kopertę w prezencie ślubnym to usłyszałam od teściowej: " no to kupcie jakąś
          wersalke do tego małego pokoju , bo wkrótce się przyda....."
          BUUUUUUUUU
      • izabellaz1 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 12:00
        lupus76 napisał:

        > Nie delikatnie. Ostro. Piona im postawić.

        Do tego piona Nutka może wypożyczy córę;)))
        • lupus76 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 12:02
          izabellaz1 napisała:

          >>
          > Do tego piona Nutka może wypożyczy córę;)))
          >
          >

          I zostawi heyah na tyłku :)
        • nutopia Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 12:03
          izabellaz1 napisała:

          > lupus76 napisał:
          >
          > > Nie delikatnie. Ostro. Piona im postawić.
          >
          > Do tego piona Nutka może wypożyczy córę;)))
          >
          >
          :D
          • lupus76 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 12:07
            Aleś nas Nutka wytropiła....
            • izabellaz1 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 12:09
              lupus76 napisał:

              > Aleś nas Nutka wytropiła....

              Tajny szpieg z krainy Deszczowców:DDD
              • nutopia Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 12:14
                izabellaz1 napisała:

                > lupus76 napisał:
                >
                > > Aleś nas Nutka wytropiła....
                >
                > Tajny szpieg z krainy Deszczowców:DDD
                >
                >
                mam swojego czlowieka co mi linki na gg podrzuca! ale o tym sza!:D
              • lupus76 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 13:43
                izabellaz1 napisała:

                >>
                > Tajny szpieg z krainy Deszczowców:DDD
                >
                >
                Nie tajny. przecież wiemy, że Nutka. I raczej z krainy Słońcowców.
    • eluch_a Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 11:59
      Ja bym po prostu powiedziała, że nikomu ta sytuacja nie wyjdzie na dobre i
      możecie jej pomóc w znalezieniu mieszkania, ale nic więcej. Nikomu się dobrze
      nie będzie mieszkało i dlatego musisz odmówić.
    • stefa8 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 12:29
      Dziękuję Wam , trochę lepiej sie czuję ze świadomością, że podzielacie moje
      zdanie. Do tej pory wydawało mi się, że jestem straszną egoistką.
      Ale wiem, że nie wyszło by nam wszystkom to na dobre. Jestem zdecydowana jej
      pomóc w kwestii znalezienia mieszkania/pokoju (jeżeliby nie dostała akademika),
      ale nie jestem w stanie z ną zamieszkać.
      • krakoma Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 13:11
        nie daj sie! ;)

        a swoje droga to dziwne, ze ona sie w tej sytuacji nie wypowie.

        sama wybralabym akademik niz mieszkanie z bratem i jego zona
    • fiat501 Re: powiedz nie i tyle 13.04.07, 13:49
      Musisz twardo powiedzieć nie,rozumiem cię,bo kto by chcial niechcianego
      lokatora na ileś lat. Tutaj jakieś sugerowanie, półsłówka nie są wskazane, po
      prostu nie bo nie. Może nie jest to zbyt rodzinne, ale wiadmo nie od dziś, że z
      rodziną to najlepiej się na zdjęciach wychodzi.
    • baler_inca Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 14:01
      Musisz być twarda. Miałam podobną sytuację (nie związaną z lokatorami i
      mieszkaniami, ale musiałam w pewnej sprawie ostro sprzeciwić się rodzinie
      narzeczonego) i nie żałuję, że byłam asertywna. Owszem, najpierw wszyscy nei
      odzywali się przez 2 miesiące, ale teraz już w sumie jest ok, tylko teść nie
      odzywa się do nikogo. Teściowa po pierwszych histriach zaczęła nawet bronić
      mojego zdania. Wszystko trzeba przeczekać, dać ludziom czas na dojście do
      siebie po "szoku", jakim często jest dla nich odmowa na ich żądania. Lepiej,
      żeby się na trochę obrazili, niż żebyś Ty miała strupa przez kolejnych 5 lat.
      Nie i już, nie bo nie, nie musisz się tłmaczyć z własnego mieszkania za które
      sama płacisz. Co więcej - nawet jeśli twój mąż się zgodzi "bo wypada" to ty nie
      musisz! Ta pannica nie będzie mogła u was zamieszkać bez twojej zgody. Ja bym
      wolała iśc na noże z teściami niż zgodzić się na darmowego, męczącego i
      absorbującego lokatora na kilka lat. Nie daj się!
    • popka5 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 15:19
      Trudna sytuacja. Osobiscie nie chcialabym byc na twoim miejscu. Niby to
      rodzina, ale .... macie prawo odmowic. Tym bardziej, ze nie chodzi o pobyt
      tymczasowy np miesiac, tylko z gory zalozone - tak zrozumialam - na okres
      studiow. To jest wasze mieszkanie i tescowie nie moga wam nic na sile narzucic.
      Najlepiej by bylo spotkac sie z nimi - czy ty czy maz - i powiedziec prosto z
      mostu. Jestecie mlodziutkim malzenstwem i macie prawo do prywatnosci, a
      wiadomo, ze w momencie zamieszkania tej mlodej osobki - raczej jej nie bedzie.
      Powodzenia.
    • iberia.pl Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 15:26
      a jakbys postapila gdyby to byla...twoja siostra?
      • stefa8 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 15:35
        Tak się składa, że mam siostrę i jesteśmy ze sobą bardzo zżyte,ale nigdy by
        nie strzeliło nam do głowy, żeby mieszkać na kupie. Gdyby jednak taka sytuacja
        pojawiła sie w naszym życiu, że moi rodzice naciskali by na mnie,to wynajęłabym
        jej mieszkanie/pokój.
        • iberia.pl Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 17:49
          jak widac nie kazdy jest w tak komfortowej sytuacji, zeby wynajmowac mieszkanie
          w innym miescie.Pomysl o tym, ze byc moze kiedys ty bedziesz potrzebowala jej
          pomocy-nie wiesz jak ci sie w zyciu ulozy.Przemysl moze koncepcje, zeby jednak
          jej pomoc ale oczywiscie na waszych warunkach-tak jak wyzej ktos napisal:ma
          pomagac w domu, sprzatac itd.
    • aquira Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 15:32
      Przez 5 lat się męczyć? No bez przesady... Nie po to pracowaliście na to
      mieszkanie, żeby je teraz z kimś dzielić. Jeśli planujecie mieć dzieci, to z
      wymówką nie ma problemu. Maluch będzie szybko rosnąć i będzie potrzebował pokoju
      na składowanie wszelkich zabawek. W dodatku będzie płakał i budził biedną
      studentkę po nocach.
      Możesz też pogadać z siostrą brata. Takie mieszkanie ma wiele minusów - żadnego
      wracania w środku nocy (pracujecie, być może będziecie mieli dziecko - nie może
      was przecież budzić!), żadnych zabaw u was i gości (raz na czas może wpaść
      koleżanka, ale o tłumie znajomych i imprezie może zapomnieć). Na dodatek
      wspomnij jej o obowiązkach (skoro jest taka jak mówisz to raz dwa zrezygnuje) -
      np. niech sprząta swój pokój i łazienkę, sama sobie gotuję. Jeśli jest typową
      19-latką to z pewnością nie będzie chciała z wami zamieszkać;) Życie studenckie
      przeleci jej koło nosa!
      • hollygolightly85 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 16:20
        własnie, to właściwie ciekawe: jaki stosunek ma do tego ta, o którą spór się
        rozgrywa?
        naprawde chce z wami mieszkać, czy może raczej nie ma nic do powiedzenia?
        • stefa8 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 16:32
          Jest jej wszystko jedno, byleby było jej wygodnie, a na pewno będzie wygodniej
          u brata! Bo cicho czysto ugotowane no i komunikacją miejską nie trzeba będzie
          jeżdzić bo brat podwiezie......
          • elfia4 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 17:31
            Tym bardziej sie nie zgadzaj. Jak na początku jej pomozecie podwieziecie, bo
            nie zna miasta, podacie obiad itp. to szybko się okaże, że nie będzie chciała
            zrezygnoiwać z tych wygód. Niech zamieszka w akademiku lub na stancji. Zawsze
            moze raz w tyg. przyjść do was na obiad. Niech sie dziewczyna nauczy, ze
            jedzenia nikt jej pod nos nie podstawi i ubrania też się same nie wypiorą.
            Pozatym nie wiem jak jaka jest sytuacja finansowa twoich teściów, bo nawet
            jeśli uzgodnicie, ze dziewczyna bedzie płacila za pokój tak jakby mieszkała na
            stancji, to po kilku miesiacach może teściowie wspomną coś o problemach
            finansowych, raz czy drugi nie zapłacą, potem bedzie problem z tym, żeby
            lokatorka dokładala się do utrzymania mieszkania. W skli kilku lat rachunki
            wieksze o choćby kilkadziesiat zł z powodu tej dodatkowej osoby dają całkiem
            spore sumy.
            Zawsze mozna też oświadczyć, ze staracie się o dziecko i nie wyobrażacie sobie,
            zeby nie miało swojego pokoju i spalo w waszej sypialni, więc dla lokatorki nie
            będzie już u was miejsca.
            Wydaje mi sie też, że jesli dziewczyna jest taka "święta" to nigdzie poza
            zajęciami nie wyjdzie ze znajomymi i będzie całymi dniami siedziala wam na
            głowie. Zero spontaniczności w tej sytuacji - nawet w bieliźnie po domu nie
            przejdziesz, nie mówiąc już o chodzeniu nago;)
            Beziecie sie czuli obserwowani i oceniani.
            Ja bym sie na to nie zgodziła. Co innego gdyby przyjechała w odwiedziny co
            jakiś czas na parę dni, a co innego mieszkać z kimś przez kilka lat. A z postów
            wnioskuję, ze wielkim przyjaciółkami z siostrą męża nie jesteście.
            • stefa8 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 17:57
              Teściowie wiedzą, że staramy się o dziecko, więc nawtykali synowi(mojemu mężowi), że jeżeli dziecko jednak się pojawi to POWINNO spać z nami!
              Co do finansów - wiesz nawet nie chciałabym od nich pieniędzy za to pomieszkiwanie, bo to familia, zresztą mąż w życiu nie wziąłby od nich kasy.
              Teściowie do biednych nie należą, więc spokojnie nawet mieszkanie mogliby jej wynająć nie mówiąc o stancji.
              Świetnie to ujęłaś:"Wydaje mi sie też, że jesli dziewczyna jest taka "święta" to nigdzie poza zajęciami nie wyjdzie ze znajomymi i będzie całymi dniami siedziala wam na głowie", właśnie ta wersja jest bardzo prawdopodobna...
              Niestety nie zaprzyjaźniłyśmy się zbytnio, bo trochę odstaję od ich modelu rodziny - patriarchat, mama nie pracuje skazana na dom, codzienne domowe obiadki,co niedziela kościół i takie tam...a ja wszystko na odwrót i do tego nie daję sobie wtykać ich nauk. No i prombel! Synowa BE
              • aquira Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 21:09
                Mówię Ci - pogadaj z nią (z młodą;) ). Jak się dowie ile będzie miała roboty
                mieszkając u was (chodzi mi o obowiązki, które musiałabyś jej narzucić), to
                chyba jej się odechce mieszkać z wami (bądź co bądź gdyby wynajmowała lokum z
                rówieśnikami nikt by od niej wymagał utrzymać pokoju w idealnej czystości).

                Zgadzam się - dziecko powinno spać z wami, ale nie przez 4-5 lat! Z resztą jak
                już mówiłam - gdzie zabawki, ubrania itd.? Mają zawalać waszą sypialnię, czy
                salon? Bo chyba nie pokój biednej studentki (:P)? Z resztą dziecko w wieku
                przedszkolnym musi się uczyć spać bez rodziców (samo w pokoju). No i dodatkowo -
                wyobrażasz sobie jak będziecie się starać o dziecko, kiedy dziewczyną uczy się
                ścianą? A co z seksem (w przyszłości), gdy maluch będzie spał w waszym pokoju?
                Jeszcze zrozumiałabym gdyby dziewczyna miała mieszkać u was dopóki nie znajdzie
                innego lokum, ale 5 lat? :/ Ja bym nie mogła tak siedzieć komuś na głowie.
              • elfia4 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 21:10
                Tym bardziej jeśli nie o kwestie finansowe tu chodzi i teściów stac na
                utrzymanie córki na studiach to niech jej coś wynajmą. Pomóż im w tym, ale
                niech dziewczyna nauczy się życia mieszkając osobno. Wytłumacz, ze macie inne
                spojrzenie na kwestie spania z dzieckiem w jednym pokoju, a mieszkanie po to
                kupiliscie za własne pieniadze, zeby mieszkać osobno, a nie pod nadzorem i nie
                zamierzacie sie tłoczyć.
                Gdyby jednak dziewczyna zamieszkała z wami powinna partycypować w kosztach
                utrzymania mieszkania i jedzenia (jeśli jadlaby z wami) byłoby to uczciwe z ich
                strony i wtedy nie powinnaś odmawiać, a wręcz zastrzec, że mieszka z wami ale
                jak domownik ponosząc koszty.
    • alpepe Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 18:05
      a ja bym się zgodziła, jak masz szwagierkę pi.pę, to masz szansę przynajmniej
      jakoś na nią wpłynąć, by była bardziej życiowa.
      Sama zresztą też mieszkałam z mężem i moim bratem, jak zaczął studiować.
      • stefa8 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 19:06
        Nie chce mi się na siłę ją uszczęśliwiać i ją zmieniać. To jest jej styl życia i nie jest gorszy od mojego. Więc najlepiej by było gdybyśmy po prostu sobie żyły i nie wchodziły w drogę, bo mnie denerwuje jej styl życia a jej mój...
      • michal_powolny1 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 14.04.07, 03:52
        Styl życia/poglądy szwagierki są jej osobistą sprawą.
        A co do zarzutu że jest wygodnicka i sama temawajem nie jeździ.
        Powiew tak. Dawno temu gdy po raz pierwszy los rzucił mnie do W-wy mieszkałem u
        rodziny. Takie bowiem u nas panują obyczaje że pomagamy sobie. Przez pewien
        czas zanim się nie nauczyłem miasta jeździłem z dziećmi kuzynki do centrum. Jak
        już miasto poznałem to takiej pomocy nie potrzebowałem, wiem jednak że na
        początku takie wsparcie ze strony brata/siostry bardzo się przydaje, zmniejsza
        ból rozstania.
        No chyba że w twojej rodzinie panuje zasada moje/twoje i żadnej empatii.
        • stefa8 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 14.04.07, 12:04
          > Styl życia/poglądy szwagierki są jej osobistą sprawą.

          Mój styl życia podlega tym samym zasadom! I nie chciałabym być pod lupą szwagierki, która ze zdiwieniem pyta "to Ty obiadu nie ugotowałaś?"
          U mnie również panują zasady pomocy rodzinie - już kilka kuzynów ulokowałam w naszym mieście, ale nikt z mojej rodziny nie wymagał ode mnie, że schowam "pod spódnice" 19latki. Miasto pokazujemy jej co najmniej od 5 lat, więc teoretycznie topografie już zna. "zmniejsza ból rozstania" - ależ ona celowo wybiera odległejsze miast od rodziców bo chyba znudziło się jej siedzenie w domu. Ma do wyboru studia w mieście odległym od rodziców 15 km, wybrała nasze miesto (200km od rodzicó) dodam, że w obu miastach są te same kierunki studiów.
    • bessima Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 19:48
      moja kolezanka byla w podobnej sytuacji jak ty. teraz przezywa horror!
      rodzice pomogli jej finansowo w zakupie mieszkania pod warunkiem, ze brat bedzie
      mial u niej lokum przez cale studia.
      spodziewali sie ze zapewni mu opieke taka jak mial w domu. tzn obiadki, herbatki
      pod nos, wyprane, wyprasowane itp. po roku walki brata czesciowo udalo sie
      'wychowac'. odmowila matkowania ale za to student wpadl w wir zycia
      towarzyskiego. imprezy, powroty nad ranem....
      korzysta naturalnie z wszystkich jej sprzetow wiec poprzypalane garnki, zelazka,
      pogubione plyty, zepsuty komputer to juz norma. wyzera jej wszystko z lodowki,
      do niczego sie nie doklada, godzinami mozna pisac.

      dzis pluje sobie w brode, ze zgodzila sie na ten chory uklad. lepiej bylo kupic
      mniejsze mieszkanie, wziac wiekszy kredyt.
      najgorzej, ze rodzinka tez nie ma dla niej zrozumienia. synus taki blady
      zabiedzony do mamusi przyjezdza. wiadomo ona jest najgorsza.......

      nie zgadzaj sie na propozycje tesciow. zapewnij dziewczynie pomoc w kazdy inny
      sposob byle daleko od siebie ;)))
      • gicia77 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 19:51
        Widzę, że faktycznie można wpaść po uszy...
    • gabrysia.12 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 13.04.07, 20:57
      swoja droga to niesamowite do jakiego stopnia sa twoi tesciowie bezczelni!
      oczekuja od was wyrzeczen i poswiecen, a w zamian jedynie oferuja rade by
      przyszlego dzidziusia umiesicic w waszej sypialni. prade mowiac to sie w glowie
      troche nie miesci...
      po pierwsze na twoim miejscu do rozmowy z tesciami wyslalbym meza (czy chce czy
      nie chce). to jego rodzina - niech on im tlumaczy. przede wszystkim z jego ust
      odmowe latwiej przelkna, a poza tym bedzie to wygladalo, ze jest to wasza
      wspolna decyzja (a wazne byscie w tej sytuacji trzymali jeden fornt).
      po drugie jesli faktycznie planujecie dzieci to jest to wystrczjaco dobry powod
      by odmowic. ja bym stanowczo sie upierala, ze pomysl by umiescic dziecko w
      sypialni rodzicow jest nie do przyjecia. powiedzialabym nawet, ze tesciowa jako
      dobra matka powinna chyba zrozumiec, ze nie chcesz by wasze dziecko/dzieci (to
      przeciez cale 5 lat!) meczylo sie z rodzicami w jednym pokoju.

      wyobrazasz sobie, ze za 2-3 lata bedziesz matka i opiekunka dla trojga dzieci?
      dwojka twoich (mieszkajacych z Toba w sypialni) i siostra meza w pokoju obok.
      Ty jedyna gotujesz, sprzatasz, a wieczorem nie mozesz nawet z mezem porozmawiac
      bo dzieci spia obok w lozeczkach. to calkiem mozliwy scenariusz...
    • qw994 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 14.04.07, 08:29
      Macie dwa pokoje i ma wam dojść trzecia osoba? To tak, jak byście się
      przenieśli do kawalerki. Róbcie szybko w mniejszym pokoju sypialnię dla was i
      będziecie mieć wymówkę :)
      • baba67 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 14.04.07, 14:26


        Nie zgadzaj sie na taki uklad od zadnym pozorem-masz tylko jedno zycie-5 lat z
        tego zycia bedziesz miala zatrutych. Oczywiscie bzdyczenie sie tesciow nie jest
        przyjemne, ale oni sa 200 km od was. Nie wyobrazam sobie mieszkania z kimkolwiek
        poza moja najblizsza rodzina i Ty chyba tez nalezysz od osoba o silnym poczuciu
        prywatnosci.
        Nie wdawaj sie w zadne dyskusje nawet z mezem-zagroz ze jesli sie da strajlowac
        Twoim nastepnym krokiem bedzie wniosek o rozwod.
        Lepiej byc szczesliwa cholera niz nieszczesliwa cierpietnica.
    • stefa8 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 20.04.07, 22:11
      No i dupa blada..Zaszantażowałam męża, że jeżeli ona się wprowadzi to ja się wyprowadzę , a on na to, że droga wolna..... bo to jego rodzina.....BUUUUUUUUUUUUU
      • yoggi13 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 20.04.07, 22:31
        Facet to świnia. Mówisz, że ty o tym wiesz. Chociaz sie staram jak mogę. Przez
        całe życie słyszę ten tekst. Facet to świnia.
        • 10iwonka10 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 20.04.07, 22:36
          a dlaczego ona nie moze zamieszkac w akademiku?
          • stefa8 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 20.04.07, 22:55
            Bo się boi, bo jest wygodnicka, bo jej mama się o nią boi, bo brat pomoże, bo będzie miała spokój.....upiłam się winem.
            • 10iwonka10 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 20.04.07, 22:59
              jak sie tak boi to jak ona sobie da rade na tych studiach. Wlasciwie rozumiem
              teraz sie boi ale z czasem sie przywyczai wiec moglaby zamieszkac z nimi przez
              jakis czas ...a pozniej sie postarac o akademik.
            • gabrysia.12 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 20.04.07, 23:11
              stefa8 napisała:

              jak wytrzezwiejsze to powiedz mezowi, ze wszystko przemyslalas i nie masz
              zamiaru sie wyprowadzac. to w koncu tez twoje mieszkanie,a skoro on uwaza, ze
              Ty nie jestes jego rodzina, to niech On sie wyprowadza. Skoro Cie az tak po
              chamsku potraktowal, ze woli zamieszkac z siostra niz z Toba, to sie an z nim,
              ani z dzikim lokatorem nie cackaj. W najgorszym razie powiedz, ze mieszkanie
              jest wspolne i skoro On nie chce sie wyprowadzic z domu oraz koniecznie chce
              zamieszkac z siostra, to niech zamieszka... w swoim pokoju. Powiedz, ze Ty
              swojego pokoju nie musisz dzielic i od tej chwili bedziecie sypiac w
              oddzielnych pokojach. Poza tym uprzedz go, ze od tej chwili tez bedzie musial
              siostrze i sobie gotowac, prac i wogole ja nianczyc. Maz jest taki odwazny bo
              mysli, ze zmiekniesz i dasz sie wrobic w opiekunke dla siostry, dla swietego
              spokoju. Daj mu jasno do zrozumienia, ze to wykluczone. Kiedy to do niego
              dotrze - sam zwatpi, bo z pewnoscia zaklada, ze nie bedzie musial ponosic
              zadnych konsekwencji zmiany sytuacji.
      • qw994 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 20.04.07, 22:38
        A ty nie jesteś jego rodziną??? Ja pier... Brak słów.
        • 10iwonka10 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 20.04.07, 22:47
          jesli oni sa mlodym malzenstwem, beda miec dziecko to chca troche prywatnosci.
          Zwlaszcza ze mieszkaja w malym mieszkaniu w bloku a nie w 10 pokojowej willi.

          przeciez ta dziewczyna moze zamieszkac w akademiku, moze wynajac cos z kilkoma
          kolezankami.
      • rachela27 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 21.04.07, 09:21
        Ty się kochana zastanów z kim chcesz mieć to dzieciątko.
        Jeżeli ona rzeczywiście się wprowadzi to ma sprzątać, prać sobie sama i nawet
        nie próbuj jej gotować.No chyba, że będziecie to robiły na zmianę.
        Jak ja nie lubię takich życiowych sierot jak twoja szwagierka.
        Szlag mnie trafia jak to czytam.
        "UMIL" jej życie to może długo nie pomieszka.
        Mężem też trzeba się zająć bo rodzice go urabiają i możesz mieć przechlapane,
        cholera.
        • rachela27 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 21.04.07, 09:27
          Dodam jeszcze, że u mnie była troszkę inna sytuacja.
          Miseszkałam z teściami 2 lata i mój mąż nawet słyszeć nie chciał o
          przeprowadzce.Kiedyś mi powiedział, żę może powinnam znaleźć sobie faceta z
          mieszkaniem.Do czasu...
          Kiedyś wybuchła trzecia wojna światowa z teściami i wykrzyczałam mu w twarz, że
          wyprowadzam się na stancję, a on niech robi co chce.
          Wtedy zmienił zdanie.Wzięliśmy kredyt i od ponad dwóch lat mieszkamy sami.
          Jak mam ochotę to mogę cały dzień w majtkach chodzić, sprzątać kiedy chcę,
          obiady jeść w barze i nic im do tego.Jestem wolnym człowiekiem i szczęśliwą
          mężatką nareszcie.
          • kulawa.stonka Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 21.04.07, 12:20
            Nie rozumiem dlaczeo Twoi teściowie rządzą Waszym mieszkaniem?
            I nie mogę pojąć, dlaczego nie będą dawać szwagierce kasy na utrzymanie. Niby
            kto ma ją utrzymywać? Ty????
            • sara-marco Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 21.04.07, 12:35
              Tesciowa autorki warku to tupeciara.Jak mozna komus wpychac swoje dziecko.Jak
              stac ja na studia poza domem to chyba rowniez na wynajem pokoju.Młodzi powinni
              mieszkac sami.
          • sara-marco Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 21.04.07, 12:33
            > Miseszkałam z teściami 2 lata i mój mąż nawet słyszeć nie chciał o
            > przeprowadzce.Kiedyś mi powiedział, żę może powinnam znaleźć sobie faceta z
            > mieszkaniem.


            Dobrze ci powiedział.Jak sie nie ma miedzi to sie u mamusi swojej
            siedzi.Krzyczec sobie mozna jak sie ma kase na mieszkanie,ciesz sie ze moglas
            wyjsc za maz i ktos zezwolił ci u siebie zamieszkac.
        • ciocia_ala Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 21.04.07, 16:27
          Ale wy jestescie dziewczyny wredne!!!! Az nie moge uwierzyc... To juz nie ma w
          Polsce pomocy rodziny?? Ja sobie nie wyobrazam, zeby tak traktowac moja
          szwagierke. Wy nie chcecie tej dziewczyny za prog wposcic!! Lodowke zamkanac i
          zrobic z niej gosposie (mowie tu o propozycji wreczenia listy "to do"). O co tu
          wogole chodzi???

          Dla mnie sprawa bylaby jasna. Przez pierwszy semestr bierzemy laske do siebie,
          a dalej zobaczymy jak sie sprawy potocza. Pozna nowych ludzi to sie wyprowadzi.
          19 letnia panna to dorosla osoba i potrafi chyba o siebie zadbac, nie
          potrzebuje nianki.

          Gdybym studiowala w miescie, w ktorym mieszka moj brat i uslyszalabym od jego
          zony, ze nie bedzie mnie ani nianczyc, utrzymywac i co tam jeszcze, to pewnie
          nie odezwalabym sie do niej do konca zycia. Dobrze, ze brata nie mam!!

          A w kwestii dziecka. W koncu to 9 miesiecy. Caly rok akademicki. Autorka watku
          napisala, ze ma mieszkanie z dwoma sypialniami i salonem. Czyli dosc spore.
          Nikt nikomu by nie przeszkadzal. Do czasu rozwiazania mloda najpewniej bylaby
          juz daleko od ich gniazdka milosci ;)

          • baba67 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 21.04.07, 17:10
            A dlaczego ona by Cie miala nianczyc i utrzymywac ?
            To ciekawe zylam dotychczas w przekonaniu ze to rodzice utrzymuja dzieci do
            czasu skonczenia przez nie studiow a nie bracia lub szwagrowie(nie mowie o
            sytuacjach tragicznych).
            I niby dlaczego mialaby Cie obslugiwac?
            Jestes chyba do tej panienki bardzo podobna...spiaca krolewna, wokol ktorej sie
            caly swiat kreci.

            A biednej stefie radze-uspokoj sie i z kamienna twarza zacznij omawiac
            szczegoly przyszlego podzialu majatku, bo oczywiscie, Ty tez na mieszkanie
            pracowalas zatem dlaczegp ktoa ma Cie z Twojej pracy okrada masz podarowac kego
            rodzine swa czesc a sama mieszkac na ulicy ?
            Jesli taki wstrzas nie podzila, to znaczy, ze trafilas na sukinkota, uciekaj z
            tego malzenstwa o z tej pazernej rodzinki., dobrze, ze dzieci nie macie, bedzie
            Ci latwiej kogos normalnego spotkac.
          • michal_powolny1 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 23.04.07, 14:45
            Zgadzam się z tobą. Ciekawi mnie czy tak samo byście zareagowały gdybyście
            miały pomóc waszemu rodzeństwu? Pewnie też nie wpuścilibyście jej/jego za próg?
            To po co urządzacie świąteczne zjazdy?
            Czy prez przypadek pokolenie MTV nie jest lekko zdziczałe?
            Czyżby zanika etos rodzinny? Rodziców oddacie do odmu starców bo po co się
            macie z nimi męczyć?
            Rozumiem że wielkim problem są poglądy i stym życia szwagierki. No tak to jest
            tragedia.
            • xvqqvx Zamiast górnolotnych słów szukajmy kompromisu... 12.06.07, 10:57
              Jak w temacie, czyli starajmy się znaleźć kompromis w poszczególnych aspektach. Poniżej przykłady.
              1. Jeżdżenie na uczelnię - kupić dziewczynie (za jej pieniądze), jak to się mówi w Krakowie, kartę (bilet okresowy), wydrukować jej jakiś plan linii komunikacyjnych i rozkład jazdy tramwajów/autobusów. Kilka razy z nią przejechać się i pokazać jej ważne miejsca. To wystarczy i dalej niech sama jeździ. Natomiast ŻADNEGO wożenia jej samochodem, może poza nielicznymi wyjątkami, kiedy czas i miejsce nie zakłóca waszych (stefa8 i jej mąż) tras.
              2. Prace domowe - 19-latka jest na tyle dojrzała, że posprzątać po sobie lub wyprać potrafi. A jak nie będzie się jej chciało, to żadnego prania jej rzeczy - w końcu będzie musiała poprać.
              Pomoc - tak, ale bez pozwalania na włażenie sobie na głowę.

            • burza4 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 11.07.07, 22:11
              Problemem w polskich relacjach rodzinnych jest to, że niektórzy nie widzą
              różnicy między pomocą a wykorzystywaniem.

              co to ma wspólnego z rodzinnymi tradycjami? mogę liczyć na własną rodzinę i
              pomagam - ale do głowy by mi nie przyszło "pomagać" do tego stopnia, żeby
              poświęcać własny spokój domowy! kocham moich rodziców, siostrę - ale nie
              zamieszkałabym z nimi pod jednym dachem, gdyby nie było takiej absolutnej
              konieczności. A w tym przypadku - ŻADNEJ konieczności nie ma.

              teściów stać na wynajęcie córce stancji/mieszkania, nie o oszczędności chodzi.
              Więc po co żerować na młodym małżeństwie, które samo, bez pomocy rodziny
              dorobiło się własnego kąta? dla ciebie jest normalne, że ktoś cię obsługuje i
              że objada się kogoś miesiącami/latami, nie przejmując tym czy gospodarz ma na
              to czas/ochotę i czy ma z czego opłacić swoje rachunki? to jest ten etos
              rodzinny?

              po co zatruwać im życie obecnością osoby, która od ich stylu życia odstaje? to
              nie jest kwestia przyjazdu na weekend, ale 5-letnich studiów! na czym miałaby
              polegać "pomoc"? na obsługiwaniu niedorobionej pannicy, która sama nic koło
              siebie nie potrafi zrobić? wolne żarty.

              pomoc w takim wypadku powinna ograniczyć się do zorganizowania jej życia w
              pierwszych tygodniach na starcie - i to wszystko!
        • listekklonu Pogadaj z siostrą 10.05.07, 07:12
          Wszyscy doradzają rozmowę z teściami, ale może warto obgadać sprawę z samą
          zainteresowaną. Może ona też nie ma ochoty z Wami mieszkać, bo na przykład boi
          się, że będziecie ją kontrolować? Dziewczyna jest już dorosła i nie wiedzę
          powodu, dla którego takie sprawy miałyby być załatwiane poprzez jej rodziców.
    • heart_of_ice Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 21.04.07, 15:35
      jesli ona jest taka, jak piszesz, to ostatecznie mozesz sie zgodzic
      ale zostaw ja na pastwe losu:) zadnego nianczenia, stawiania obiadkow pod nos
      czy wozenia zawsze i wszedzie
      dodatkowo dasz jej liste obowiazkow domowych
      no i te glosne imrezy + dobitne wyjasnienie jej, ze bedzie nianka:)

      mysle, ze szybko albo sie wyprowadzi, albo nauczy normalnie zyc:)

      Pauli
      --
      "Miotłę z wystrzelonym airbagiem. Niewielki przebieg. Na chodzie. Sprzedam."
    • stefa8 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 22.04.07, 09:37
      Już wytrzeżwiałam :)
      Genialnie ułożyłoby się gdymym zareagowała na pobyt szwagierki po swojemu czyli : trzaśnięcie drzwiami, wywózka swoich rzeczy do przechowalni i telefon od adwokata w sprawie rozwodu. Ale nie mogę tak zrobić, bo na to tylko czekają teściowie. Wtedy zatarli by rączki i rozwiedli drugiego syna (pierwsza synowa już uciekła). Więc dlatego się tak cackam i wprost im nie chcę powiedzieć, że to poroniony pomysł....Szkoda mi po prostu tego związku. Bo się kochamy i to jedyna kwestia sporna w tym małżeństwie.
      Męczy mnie tylko to, że nikt ze mną nie porozmawiał na ten temat, tylko z góry jest założone, że tak powinnno być.
      • kotkaaaa Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 22.04.07, 09:45
        stefa, porozmawiaj o tym z mezem, niech sie postawi w twojej sytuacji,
        sprowadzilabys kogos ze swojej rodziny bez jego zgody? wbrew pozorom to nie
        jest tylko jedna sporna kwestia u was, kazde twoje odmienne zdanie nie bedzie
        brane pod uwage przez niego, ja rozumiem, ze trzeba rodzinie pomagac, ale moj
        dom jest moja twierdza, a jego siostra jest dla ciebie w gruncie rzeczy obca
        osoba, ty z nia nie mieszkalas od malego i masz prawo nie czuc sie swobodnie
        przy wspolnym mieszkaniu
      • qw994 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 22.04.07, 09:47
        A moim zdaniem powinnaś powiedzieć wprost, że to poroniony pomysł.
        • wielbicielka-glupoty Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 22.04.07, 13:37
          Oczywiście,że powinnas wprost powiedzieć. To w polowie Twoje mieszkanie i nikt
          nie ma prawa nim dysponować bez porozumienia z Tobą. Jeśli mąż nie potrafi
          odmówić Ty wyraźnie zaznacz, że się nie zgadzasz na lokatorkę. Skoro i tak
          teściowie za Toba nie przepadają, najwyżej będą przepadać jeszcze mniej. I nie
          strasz mężą wyprowadzką, żeby nie prowokować odpowiedzi jaka już padla (droga
          wolna). Powiedz w oczy tym bezczelnym teściom, ze po twoim Trupie panna się
          wprowadzi. I nwet niech nie próbuje. Trudno, najwyżej zrobisz sobie z nich
          wrogów ale będziesz miała święty spokój.
          • baba67 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 22.04.07, 14:04
            Wiec wybralas droge walki o meza i jesli rzeczywiscie sie kochacie, to na pewno
            warto walczyc o milosc.podziwiam Cie, bo ja bym spasowala w tej sytuacji.
            Masz trudnych przeciwnikow-toksycznych rodziciw, ktorzy nie maja szacunku ani
            dla Ciebie, ani dla swojego syna.
            Ciebie (i Twoje zarobki) uwazaja za wlasnosc rodzinna nabyta, jego za wlasnosc
            oczywista.O co gorsza, dla niego taka sytuacja jest normalna.
            Musisz mu to uswiadomic.
            Niech sie panna wiec wprowadza,ale:
            Dokladnie ustalcie, ze na jej utrzymanie bedzie lozyl maz(tak ustalcie
            wydatki-in 2/3 lozy na wyzywienie ).
            Obiady bedziecie gotowac na zmiane, sprzatac rowniez-jesli panna sie nie
            wywiaze-dzikie awantury(pamietaj, ze weszlas na sciezke wijeenna-na pewna nie
            bedzie milo i bezbolesnie, a moze sie skonczyc rozwodem).
            Umil jej zycie jak mozesz, nie sie czuje zle i jak najszybciej wyprowadzi. Oraz
            nie zachodz w coze dokad sytuacja sie nie wyjasni, komu naprawde oddany jest
            Twoj maz.
            Moze rowniez nie nadaje sie do malzenstwa jak jego brat.
      • gabrysia.12 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 22.04.07, 17:14
        jesli twoj maz wespol ze swoja rodzina decyduje jak bedzie wygladalo m.in i
        TWOJE zycie przez nastepne 5 lat, to nie jest to "jedyny", ale bardzo powazny
        problem. wszystko wskazuje na to, ze twoj maz nie ma jaj, a Ty w imie "milosci"
        i utrzymania malzenstwa "na zlosc" tesciom pozwolisz sobie jezdzic po glowie.

        masz zasadniczo 3 wyjscia:
        1) pozwolic zeby twoi tesciowie przy pomocy twojego meza decydowali o wszystkim
        2)pojsc na jakis kompromis typu: szwagierka zamieszka na pol roku do roku gora
        i nie ma mowy o darmowym utrzymaniu i obsludze. (uwaga! niebezpieczenstwo, ze
        rodzina obieca utrzymanie i nie dotrzyma, szwagierka po roku sie nie
        wyprowadzi, a Ty dla swietego spokoju bedziesz gotowac wszystkim obiadki itd.)
        3)postawic sprawe na ostrzu noza i wystapic o podzial majatku

        mam przeczucie, ze wybierzesz pierwsze rozwiazanie...
        3) stanowcze
        • stefa8 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 22.04.07, 21:38
          O nie gabrysiu.12 na pewno nie wybiorę pierwszego rozwiązania.

          Po przeczytaniu wszystkich Waszych wypowiedzi nabieram sił i pewności, że to nie jest normalny układ!!!
          Już dawno miałam ochotę walnąć pięścią w stół, ale powstrzymywała mnie moja mama mówiąc że nie należy robić awantur itp. Ale mój porywczy charakter utrzymywany do tej pory na wodzy chyba dojdzie do głosu. Zresztą prawie zawsze moje "porywcze" decyzje wychodziły mi na dobre.
          Dziękuję jeszcze raz , że daliście mi tą pewność i siłę! :)
          • 10iwonka10 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 22.04.07, 21:46
            Wiesz co ja bym zrobila na twoim miejscu - ( zeby nie wyjsc na wredna anty-
            rodzinna osobe) Grzecznie powiedziala tesciom ze w porzadku na kilka miesiecy
            niech sie wprowadzi. Mloda dziewczyna w nowym srodowisku moze czuc sie
            zagubiona ale to wszystko. Pozniej jak sie zaklimatyzuje niech szuka akdemika
            lub prywatnej stancji.

            • baba67 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 23.04.07, 09:11
              Jestes chyba bardzo mloda dziewczyno...na pol roku, hehe
            • serendepity Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 23.04.07, 17:49
              Probowalas mieszkac z kims niechcianym w mieszkaniu? Ja mam w sumie 3 pokoje i
              maksymalny czas jaki toleruje w przypadku gosci to tydzien. W takiej sytuacji
              przestaje sie byc u siebie, tylko dzieli sie mieszkanie z lokatorem. A pol roku,
              ktore moze zmienic sie w 5 lat to ciezka wizja dla mlodego malzenstwa.

              Wlasnie mam goscia od paru dni, niby jest ok, jest spokojny i nie halasuje itp.
              Ale jak ide do lazienki i widze zalana wanne, rzeczy w kuchni poprzestawiane i
              mase innych drobiazgow to wiem, ze nie chcialabym znosic tego dluzej niz
              tydzien. Po poprzednich tygodniowych gosciach znajdowalam rozne kwiatki jeszcze
              przez pare tygodni (np pusty sloik po dzemie w lodowce), cos uszkodzonego itp.

              Po to mam te 3 pokoje, zeby czuc sie w mieszkaniu swobodnie i klasc swoje rzeczy
              gdzie chce, a nie nagle przenosic wszystko do jednego pokoju, bo dostep do szafy
              mam ograniczony itp.
          • konrado80 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 23.04.07, 01:25
            a czy Wy jestescie jedyna rodzina do ktorej ona moze sie wprowadzic??
            Powodzenia
            • stefa8 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 23.04.07, 10:31
              konrado80 - niestety w mieszkanie jest w całości kupione przez męża. Mój wkład
              to wyposażenie. Więc głupio mi się w takiej sytuacji rzucać.
              • konrado80 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 23.04.07, 10:47
                no to nie masz za ciekawie
                ale nie rozumiem tego, jestescie dopiero co po slubie, kupiliscie swoje m i
                powinniscie w nim powieszkac sami, przynajmniej przez najblizszy rok
                zreszta jakby nie patrzec jestes jego zona, wiec powinien byl z Toba usiasc i
                porozmawiac ze jest taka sprawa, a nie powiedziec ze wprowadza sie do Was jego
                siostra, ktora jak sie okazuje, potrzebuje sluzacej
                jezeli juz tak jest na poczatku, to sorry, ale dlugo ten zwiazek chyba nie
                pobedzie (chyba ze bedzie Tobie odpowiadalo tak) jak widac brak rozmowy, bo
                odrazu jest narzucone zdanie meza (ktory slucha sie poslusznie rodzicow, taki
                mami synek) i Ty nie masz nic do powiedzenia...
      • konrado80 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 23.04.07, 01:19
        a czy dom jest tylko Twojego meza, czy Wasz wspolny??
        jezeli Wasz wspolny, to jakby nie patrzec, decyzja powinna zostac podjeta przez
        Was obojga a nie tylko przez Twojego meza
      • lady68 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 23.04.07, 14:59
        oczywiście zawsze możesz to zrobic, a z adwokatem bez przesady nie musisz sie tak spieszyc. To jeden ze sprawdzianów w waszym związku który przejdziecie bardziej lub mniej boleśnie. Nie wiem czy szantazem coś zdziałasz, facet uniesie sie dumą i wtedy to naprawde bedzie koniec. Nie walczcie między sobą tylko z problemem. Facet nie potrafi podjąć decyzji bo to jego siostra, panowie czesto mają z tym problem dotyczy to również ich matek.
        Pogadaj z siostra ale bez świadków, powiedz jej że nie uśmiecha ci sie jej obecność w domu bo to wywołuje napięcia międzu tobą a mężem, poza tym chcesz mieć dziecko a to nie gwarantuje młodej studentce spokoju. No i poza tym nad tym dzieckiem trzeba będzie troche bez stresu popracować a w tych warunkach to się nie uda.
        Nie dawaj satyswakcji teściowej wyładuj sie na młodej, jak będzie miała trochę ambicji wycofa się z własnego wygodnictwa, a ty związek swój uratujesz. Musisz być troche przebiegła, czasami nie warto wyciągać od razu siekierke:)
        wiem co mówie mam ukochanego jedynaka za męża.
        pozdr.
    • thelma3 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 22.04.07, 14:24
      jeśli teściów stać bez problemu na wynajęcie córce lokum na czas studiów, to
      powinni tak zrobić i wtedy raczej obstawaj przy swoim
      jeśli jednakże wiązałoby to się z problemami finansowymi, to myślę, że jednak
      należy pomóc, teraz to jest także Twoja rodzina
      • baba67 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 22.04.07, 14:43
        No wlasnie tesciom sie dobrze powodzi.To ze nie pomagaja synowi to ich prawo,
        ale nie maja prawa zmuszac dziewczyny zeby utrzymywala ich corke i tolerowala w
        swoim domu.

        Ja mysle, ze postawienie sytuacji jasno wobec dziewczyny, ze nie jest sie
        zachwyconym jej obecnoscia i jasna odmowa utrzymywania jej wyrazana w sposob
        spokonjy i konsekwentny moze zniechecic ja do wspolnego mieszkania.
        • justek20 Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 22.04.07, 15:46
          Jęsli ci nie przeszkadza lokatorka to ja przyjmijcie. Jesli ochoty nit masz tyo
          tylko stanowcze NIE.

          da sie powiedziec nie. Moja tesciowa wiedzac, ze chcemy kiedys tam wbudowac
          domek zamiast mieszkania w bloku, oswiadczyla, ze ona z nami zamieszka.
          Powiedzialam,ze nie, nie zamieszka.Przezyla, odzywa sie. Dasz rade. Raz ci wejda
          na leb i juz nie zleza :))))
          • jon_jon Re: Teściowie wpychają mi lokatorkę! Jak się nie 23.04.07, 01:07
            tesciowie sa bezczelni a mąż...szkoda słów
            nie stać ich na stancję dla córki?
            to zaproponuj ze może wy bedziecie opłacać jej pokój skoro oni nie mogą?...
            powinni zrozumieć aluzję
            a jesli nie to...współczuję
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka