cynamonka11 Re: Jestem w ciąży i co dalej? 14.04.07, 18:29 Ciesz sie tym, ze bedzie ktos kto bedzie Cie kochal bez wzgledu na wszystko. Oddasz mu cala siebie i Twoje zycie bedzie juz mialo zawsze sens. Nie wiem czy slusznie , ze powies temu facetowi. Skoro nie chcesz miec z nim nic wspolnego niech zostanie po prostu "dawca genow" (pod warunkiem, ze on tez nie ma checi na dalsza znajomosc i dziecko oczywiscie). Niczego sie nie boj. Skoro podjelas taka decyzje znaczy,z e jestes na to gotowa i ze wszystkim sobie poradzisz. Nie ma na swiecie nikogo silniejszego niz matka, ktora kocha swoje dziecko! Odpowiedz Link Zgłoś
cynamonka11 Re: Jestem w ciąży i co dalej? 14.04.07, 18:39 Wiesz co majeczka, odpisalam na Twoj post nie czytajac odpowiedzi innych. Dopiero teraz je przeczytalam i to tez nie w calosci bo po prostu mnie wkurzyly. Moim zdaniem naprawde dobrze zrobilas. Wreszcie Ci sie nalezy to o czym marzysz. Coz, nie moge zadzwonic zeby podtrzymac Cie na duchu (a gdyby taki dylemat miala moja przyjaciolka wlasnie to bym zrobila) ale pisze, zebys uwierzyla, ze lepsza bardzo kochajaca matka niz oboje rodzicow majacych swoje dziecko w nosie! Napeno bedziesz wspanila matkaa Twoje dziecko bedzie bardzo szczesliwe! Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk-zielony Re: Jestem w ciąży i co dalej? 14.04.07, 20:03 Dalej już z górki:) Uszy do góry, będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
patysiak Re: Jestem w ciąży i co dalej? 14.04.07, 21:09 tez tak kiedys myslalam. dzis mysle ze to jednak egoizm. dziecko zasluguje na bycie w pelnej rodzinie. zdania nie zmienie. przynajmniej powinno miec na poczatku taka szanse. Odpowiedz Link Zgłoś
maretina [...] 14.04.07, 21:36 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
wredna.suka Re: sskad sie takie kreatury biora? 14.04.07, 23:22 Nikt go na tate nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: sskad sie takie kreatury biora? 15.04.07, 21:06 wredna.suka napisała: > Nikt go na tate nie chce. > > > juz nim jest. Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka [...] 15.04.07, 00:43 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
bukfa Re: Jestem w ciąży i co dalej? 14.04.07, 23:32 Maajeczko, Ja Cie rozumiem. Od lat pragne dziecka, ale moj maz nie byl chetny do ojcostwa, a odkad sie rozstalismy nie spotkalam nikogo z kim bym mogla czy chcial stworzyc zwiazek. Jestem kilka lat mlodsza od Ciebie i byc moze postapie za kilka lat podobnie (choc chyba raczej skorzystalabym z banku spermy zeby uniknac emocjonalnych komplikacji i moralnych niejasnosci). Wiem ze bede dobra matka, uwielbiam dzieci a one mnie, jestem dojrzala, troche juz wiem o swiecie, i po prostu chcialabym podzielic sie tym co mam z dzieckiem, i dac mu to co ja sama dostalam od swoich rodzicow - zycie, bezpieczenstwo, szczesliwe dziecinstwo. Oczywiscie ze wolalabym miec dziecko z kochajacym partnerem, i ciagle mam na to szczescie nadzieje, ale jesli w pewnym momencie bede nadal sama to nie bede rezygnowala rowniez z rodzicielstwa dlatego ze nie powiodlo mi sie w zwiazkach. Zycze Ci cudownego maciezynstwa! Odpowiedz Link Zgłoś
angoisse ja Cię nie rozumiem... 14.04.07, 23:44 jak na 36-latkę to strasznie infantylny charakter masz. Odpowiedz Link Zgłoś
sirionna Re: Jestem w ciąży i co dalej? 15.04.07, 00:05 czytajac powyzsze wpisy odnosze wrazenie, ze wiekszosc piszacych uwaza cie maajeczko za suke tylko dlatego, ze wrobilas chlopa. oszukalas. nie rozumiem dlaczego mu wspolczujecie! wlazl z baba (prawie obca) do lozka, uprawial seks i wlasnie z tego powodu bedzie mial dziecko. nie dlatego, ze zostal oszukany! gdyby bardzo nie chcial miec dzieci to by sie zabezpieczyl i ojcem by nie zostal! nie uwazam, zeby autorka watku popelnila ciezka zbrodnie! nie ukradla mu plemnikow i nie przeprowadzila potajemniej inseminacji! uprawiajac sex trzeba liczyc sie z mozliwoscia zostania rodzicem bo jak wiadomo jedyna w 100% pewna metoda antykoncepcyjna jest s z k l a n k a w o d y!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Jestem w ciąży i co dalej? 15.04.07, 08:26 Dokładnie. Można spokojnie olać prawa faceta, który bzyka na prawo i lewo bez zabezpieczenia. Posty, do których się odnosisz, dowodzą zwykłego braku empatii i kobiecej solidarności - to nie faceci, tylko my same bywamy dla siebie najgorszymi wrogami. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: Jestem w ciąży i co dalej? 15.04.07, 21:02 echtom napisała: > dowodzą zwykłego braku empatii i kobiecej solidarności - wybacz ale slepa solidarnosc jajnikow jest mi obca.... Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka Re: Jestem w ciąży i co dalej? 15.04.07, 21:05 Tobie są obce jakiekolwiek ludzkie odruchy. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: Jestem w ciąży i co dalej? 15.04.07, 21:26 yagiennka napisała: > Tobie są obce jakiekolwiek ludzkie odruchy. napisz jeszcze jakas bzdure to sie jeszcze posmieje, poki co maly roftl :-DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka Re: Jestem w ciąży i co dalej? 15.04.07, 21:47 A śmiej się baranim głosem :) Ja się nie śmieję bo nie ma nawet z czego. Można tylko ubolewac. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: Jestem w ciąży i co dalej? 15.04.07, 22:01 pass...glupszemu sie ustepuje, taplaj sie dalej sama w tym blotku z autorka watku. Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: Jestem w ciąży i co dalej? 15.04.07, 21:12 mozna byc przyjacielem oszusta? z iloma zlodziejami sie przyjaznissz? a moze masz w poczecie przyjaciol jakiegos aferzyste? Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Jestem w ciąży i co dalej? 15.04.07, 15:17 sirionna napisała: > nie rozumiem dlaczego mu wspolczujecie! > wlazl z baba (prawie obca) do lozka, uprawial seks i wlasnie z tego > powodu bedzie mial dziecko. nie dlatego, ze zostal oszukany! Nie czytałam całości wątku zbyt dokładnie, więc może coś przeoczyłam. Ale w pierwszym poście nie ma nic na ten temat - być może facet chciał się zabezpieczyć, a ona powiedziała, że nie ma potrzeby, bo ona się zabezpieczyła? W takim przypadku zdecydowanie został oszukany. Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka Ah jacy wy wszyscy madrzy jesteście 15.04.07, 00:20 Ci co tak tępia i gania i obrzucają dziewczynę błotem. Nie macie za grosz empatii i zrozumienia dla ludzkich pragnień, zrozumienia dla tego że życie to nie jest spis regułek i zasad, które ładnie wygladają tylko że każdy przypadek jest inny, każdy ma swoją historię. I każdy ma prawo szukac w życiu szczęścia, i nie rozumiem dlaczego ma się przedkładać interes jakiegoś faceta który bzyka sie bez zobowiązań nad pragnienia kobiety która chce być matka, i nie pojmuję dlaczego szczęście matki nie może byc równiez szczęściem tego dziecka, jedno drugiego nie wyklucza. I jestem święcie przekonana że gdyby jedna z drugą była w takiej sytuacji to by diabłu zapłąciła samemu aby tylko miec dziecko!! A nie tylko wrabiałą jakiegoś faceta. Obłudnice wychowane na religijnych formułkach i z wpakowanymi w puste główki poprawnymi zasadami. A autorce wątku życzę dużó szczęścia i wytrwałości i jestem przekonana że bedzie dobrą matką :) Odpowiedz Link Zgłoś
azufre maajeczkaa :)) nie zwracaj uwagi na "moralizatorow 15.04.07, 00:47 W koncu wiekszosc z nich jest taka odwazna tylko wtedy gdy stukaja w klawiature. Rob co i jak uwazasz. Z pewnoscia bedziesz dobra matka, bo jestes porzadnym, myslacym czlowiekiem. Trzymaj sie i badzcie szczesliwi :))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
katharin Re: Jestem w ciąży i co dalej? 15.04.07, 11:36 wiesz czytajac niektóre wypowiedzi tych ludzi,zatrważam sie. Czy nie rozumieją co to radośc z bycia matka? A na odpowiedzi facetów w ogóle nie zwracaj uwagi bo bo oni maja zawsze takie głupie odpowiedzi. Nie chca byc oszukiwani oni wolą oszukiwac. Dziecko to cos cudownego,nie zwracaj uwagi na odpowiedzi typu jestes egoistka,czasami trzeba nia byc aby byc szczesliwym.Nie płacz bo to nic nie daje ciesz sie dzieckiem,życiem. Walcz dla maleństwa i dla siebie aby pokazac że nie jesteś bezbronna.Pozdrawiam cie.Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
wielbicielka-glupoty Re: Jestem w ciąży i co dalej? 15.04.07, 13:23 Alez zakłamnie, bezwzględnośc i zacietrzewienie bije z wpisów niekórych moralizatorów. Wg tych oświeconych egoistą się jest wtedy, gdy ma się samotnie dziecko a już nie, gdy się jest w związku, nie waże czy udanym. A co, gdy się ów zwiazek rozpadnie? Czy wówczas, w imię dobra dziecka należy je oddac na wychowanie pełnej rodzinie? Nastepna rzecz, czyli wmawianie Majce, że wrobiła faceta. A co, on nie wie, ze jak sie bzykał bez zabezpieczenia to może zpostać tatusiem? Skoro poszedł na to, to powinien liczyc sie z tym, że będą konsekwencje. Ja bym zrobiła jedno w sytuacji autorki wątku. Poinformowałbym przyszłego tatusia o tym, że nim będzie już teraz. I powiedziała, że jemu zostwiam decyzję czy chce uznac dziecko i z nim utrzymywać kontakt czy nie. Jeśli się wypnie, to trudno, jeśli wyrazi chęć, to dobrze dla dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
frutinka Re: Jestem w ciąży i co dalej? 15.04.07, 13:42 Podpisuję sie pod kazdym słowem wielbicielki-głupoty. Tez mi to przyszło do głowy - jaki egoizm? Dlaczego robicie z mężczyzny idiotę? Czy on nie wie, że seks bez zabezpieczniea= prawdopodobieństwo ciązy??? No chyba, że autorka wątku go oszukiwała, mówiąc że bierze tabletki,a nie brała. Wówczas byłoby to ie fajne. Ale jeśli facet godzi się na seks bez zabezpieczenia to MUSI się liczyć z tym, że poajwi się dzidzia. no i się pojawiła. Myślę, że powinnaś mu powiedzieć. Argument "nie chcę rujnować mu życia" nie jest ok. Niech on sam adecyduje czy byłoby to zrjnowanie mu życia czy tez nie. Pogadaj z nim, niech wie, ma do tego prawo. Nie rozumiem tylko po co pisałaś io tym na forum. Przecież wiesz jak tu jest - ile to "moralnych" przez wielkie osób. Wiadomo było, że cię wirtualnie ukamieniują. Postanowiłaś, zrobiłaś, nie ma już odwrotu - dzidzia rośnie w Twoim brzuchu i teraz dbaj o komfort psychiczny i spokój - żeby dzidzia była zadowolona. powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Jestem w ciąży i co dalej? 15.04.07, 15:20 Rozumiem. Wątpię, bym sama się na takie coś zdecydowała, ale rozumiem. Ale taka sytuacja rodzi wiele problemów. Po pierwsze - ojciec dziecka. Pozostawianie go w niewiedzy nie jest do końca fair. Może kiedyś go spotkasz będąc z dzieckiem na spacerze, a dziecko będzie tak do niego podobne, że on domyśli się? Z drugiej strony rozumiem, że nie chcesz go tym obarczać. Mimo to jednak powiedz mu o tym, jeszcze zanim dziecko się urodzi. Moim zdaniem po stokroć lepsze w takich sytuacjach jest skorzystanie z banku spermy. Oczywiście pozostaje też pytanie co powiesz dziecku, ale to jeszcze kwestia lat. Dalej - mam nadzieję, że Twoja sytuacja materialna pozwala Ci na taki krok. Bo rodzicielstwo to są spore koszty, a rodzicielstwo samotne - jeszcze większe. I najważniejsze - musisz bardzo uważać w swoim podejściu do dziecka. Nie chcę bynajmniej oskarżać Cię o egoizm czy traktowanie dziecka jak zabawki. Ale Twój stosunek do tego dziecka już jest niezwykle zaborczy. Ono już jest dla Ciebie wszystkim, całym światem. To bardzo niebezpieczne podejście. Warto, żebyś była tego świadoma i miała siły, by temu przeciwdziałać. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
83kimi Re: Jestem w ciąży i co dalej? 15.04.07, 16:41 Co dalej? Urodzisz i musisz sobie jakoś radzić. Ale skazywanie dziecka na brak ojca to brak miłości do dziecka... Odpowiedz Link Zgłoś
0vka Re: Jestem w ciąży i co dalej? 15.04.07, 19:30 Większych bzdur nie czytałam. O, wy wzniosłe pseudo idealistki, co to są takie pewne w wieku 25 lat, że tak doskonale ułożą sobie życie. Jesteście żałosne, bo guzik o życiu wiecie. Za 10 lat przynajmniej 1/4 z was będzie się rozwodzić, kolejne będą żyć z facetami, tylko "dla dziecka". Nieliczne będą faktycznie szczęśliwe. Ach, a niektóre, te "piękne i mądre" zostaną same. I co wtedy?? Gó..arstwo, które nic w zyciu nie przeszło, nie powinno się wypowiadać. Dziecko musi mieć ojca??? A co, kiedy ojciec gunie w wypadku, czasem nawet wtedy, gdy kobieta jest w ciąży? To takie już nie musi, tak? Majeczka taka "głupia i egoistyczna", bo przespała się z mało sobie znanym facetem i wpadła? Och jejku, ile z Was przespało się z facetem po miesiącu, dwóch? Dziewice orleańskie się znalazły. Tylko uważajcie , o "cnotki", bo jak się tu czyta, nawet przy tabletkach można wpaść, a tatuś dziecka może mieć wtedy i wWas i dziecko w d..pie. Choć teraz tak kocha. Majeczko poradzisz sobie doskonale, dbaj tylko o siebie, żadnych nerwów. Ciesz się ciążą, myśl o imionach i przenieś się na forum "emama", bo tu w większości rozwydrzona smarkateria. Pozdrawiam Cię mocno:))) i brzuszek Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk-zielony Re: Jestem w ciąży i co dalej? 15.04.07, 19:43 > Majeczka taka "głupia i egoistyczna", bo przespała się z mało sobie znanym > facetem i wpadła? > Och jejku, ile z Was przespało się z facetem po miesiącu, dwóch? Dziewice > orleańskie się znalazły. Tylko uważajcie , o "cnotki", bo jak się tu czyta, > nawet przy tabletkach można wpaść, a tatuś dziecka może mieć wtedy i wWas i > dziecko w d..pie. Choć teraz tak kocha. Podpisuję się ręcyma i nogoma:-) Dawanie miłości to nie grzech. Trzymaj się dziewczyno i do przodu! I nie demonizujcie braku ojca. Przemoc, alkohol, zimny chów i parę jeszcze innych rzeczy, o którym się Wam dziefcynki jeszcze nie śniło są po stokroć gorsze niż brak tatusia. Zresztą rzesza dzisiejszych tatusiów rano daje cmoka młodemu, wieczorem zagląda jak już takie młode śpi i jakoś życie leci i nikt takich tatusiów o nic nie oskarża no bo "rodzina"... brzmi dumnie i szumnie, ale bardzo często to pusty slogan. Rodzina to miłość, a nie właściwa liczba osób w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
diverse_women Dasz sobie radę! 15.04.07, 20:01 Nie przejmuj się opryskliwymi komentarzami. Oni są zawsze tacy ;) Dbaj o siebie, ja też jestem w ciąży, wszystko się jakoś ułoży. Rodzinie powiedz, że zaszłaś w ciążę będąc z pewnym facetem, z którym się ostatnio spotykałaś, ale się rozstaliście, a on nic nie wie o dziecku, bo dopiero się dowiedziałaś, że zaszłaś. Spokojnie im wytłumacz. Z resztą - jesteś dorosła - masz 36 lat - KOBIETO! Nie musisz się nikomu tłumaczyć. Nie ma co dramatyzować, że chłopak nic nie wie itd. Jeśli chcesz być szczęśliwa - nie mów mu. Z tego mogą być tylko kłopoty. A skoro już się rozstaliście, to tym bardziej. Jeśli chodzi o dziecko... Myślę, że jeszcze sobie kogoś znajdziesz. Bez problemu. Zanim urodzisz, a dziecko zacznie pytać o tatę, na pewno kogoś jeszcze poznasz. Nie martw się. Teraz musisz tylko o siebie dbać! Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: Dasz sobie radę! 15.04.07, 21:11 piekne wypociny nastolatki. pisalas, ze jestes w ciazy. urodzisz, poznasz smaki macierzynstwa, to pogadamy. teraz masz przed oczami widok rozowego bobaska ubranego w piekne ciuszki, siebie umalowana, zadbana i usmiechnieta... poczekaj, poczekaj, zrewidujesz swoje poglady jak nie bedziesz miala kiedy zjesc sniadania i czasu na uprasowanie spodnicy. tobie bedzie lzej, masz partnera, ta oszustka jest sama. padnie ze zmeczenia i z frustracji. juz widze jak normalny facet wezmie sobie pania, ktora robi kinderniespodzianki... taa, cala armia bedzie o nia sie bic. Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka [...] 15.04.07, 21:18 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: Dasz sobie radę! 15.04.07, 21:24 i znow obelgi....jak widac, nie potrafisz normalnie dyskutowac bez obrazania interlokutorow. Odpowiedz Link Zgłoś
diverse_women Re: Dasz sobie radę! 15.04.07, 21:31 Poczytaj lepiej wypowiedzi maretiny - ona ciągle wszystkich wyzywa i poniża. Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: Dasz sobie radę! 15.04.07, 21:33 diverse_women napisała: > Poczytaj lepiej wypowiedzi maretiny - ona ciągle wszystkich wyzywa i poniża. nazwanie oszusta oszustem jest oblega\/ to czysta prawda. ta laska oszukala swojego partnera, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka Re: Dasz sobie radę! 15.04.07, 21:49 Ona póki co nikogo nie oszukałą. Nie wiemy czy powie temu facetowi czy nie. Poza tym ludzie robią większe oszustwa i swiństwa w życiu. Ciąża to nie jest oszustwo. Jak się uprawia seks zawsze trzeba się z nią liczyć! Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: Dasz sobie radę! 15.04.07, 21:34 diverse_women napisała: > Poczytaj lepiej wypowiedzi maretiny - ona ciągle wszystkich wyzywa i poniża. czytalam caly watek i wiem jaka jest maretina nie tylko z tego watku.Akurat tu ma racje a poczytaj posty yagiennki-w kazdym niemal obraza kogos kto ma inne niz ona zdanie.Co innego dyskusja z przeciwnikiem a co innego rzucaniem w niego blotem. Odpowiedz Link Zgłoś
diverse_women Re: Dasz sobie radę! 15.04.07, 21:39 > Akurat tu > ma racje No to skoro ona nie rozróżnia LARWY od człowieka, to już nie moja wina. > Co innego dyskusja z przeciwnikiem a co innego rzucaniem w niego > blotem. Powiedz to Maretinie, bo to ona ciągle wszystkich wyzywa i jeszcze pije do innych, którzy mają swoje zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: Dasz sobie radę! 15.04.07, 22:03 diverse_women napisała: > > Akurat tu > > ma racje > > No to skoro ona nie rozróżnia LARWY od człowieka, to już nie moja wina. mialam na mysli ogolne jej zdanie w tym watku, ktore akurat WYJATKOWO jest zbiezne z moim a nie wyzwiska obu dziewczyn. > Powiedz to Maretinie, bo to ona ciągle wszystkich wyzywa i jeszcze pije do > innych, którzy mają swoje zdanie. a ty powiedz to yagience. Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka Re: Dasz sobie radę! 15.04.07, 22:56 -Swoje zdanie można wypowiedziec kulturalnie i nie obrażając kobiety w dodatku ciężarnej czego ani ty, ani maretina i kilka innych kwiatków w tym wątku nie potrafi, to chyba ponad wasz poziom. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: Dasz sobie radę! 15.04.07, 23:02 yagiennka napisała: > > -Swoje zdanie można wypowiedziec kulturalnie i nie obrażając kobiety a teraz popatrz na swoje posty...te wyciete tez. Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka Re: Dasz sobie radę! 15.04.07, 21:50 Ja nazywam rzeczy po imieniu. Nigdy nie piszę o kimś przykrych rzeczy bez powodu a wychodzę z założenia że z chamem trzeba rozmawiac w jego języku a nie "ą" i "ę". Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: Dasz sobie radę! 15.04.07, 22:04 yagiennka napisała: > Ja nazywam rzeczy po imieniu. tu sie zgadzamy. >Nigdy nie piszę o kimś przykrych rzeczy bez powodu a wychodzę z założenia że z chamem trzeba rozmawiac w jego języku a nie "ą" i " ę". tu tez masz racje, tylko ja ciebie nie wyzywalam, ale Ty mnie tak-sobie wystawiasz swiadectwo. EOT. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: Dasz sobie radę! 16.04.07, 11:36 yagiennka napisała: > Ale wyzywasz autorkę watku. a ty interlokutorow i co?Zachowujesz sie jak dziecko w przedszkoli:"psie pani bo on mi cos tam.." Koncz wasc wsytdu oszczedz. Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka Re: Dasz sobie radę! 16.04.07, 11:38 Buhahaha, to wąłłśnie ty się tak zachowujesz :))) Jesteś zabawna. Ja nie wyzywam żadnych interlokutorów, tylko powiedzialam tobie i ze 2 chamskim innym osobom kilka słów do słuchu, that's all :) A ty nie możesz tego ścierpieć, hehe. Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: Dasz sobie radę! 15.04.07, 21:32 ta kobieta jest oszustka. o swoim zyciu tu nic nie pisalam. mam je doskonale zorganizowane, bo moje dziecko ma tate, jak chce odpoczac to tata zajmuje sie dzieckiem lub niania. poza tym czasami przychodzi pani, ktora wypucuje mieszkanie a ja w tym czasie ide z mezem i dzieckiem na spacer. nie wiesz o czym mowisz, zycie rodzicow bajka nie jest, bo macierzynstwo to glownie trud, przyjemnosci jest mniej, mimo ogromnej milosci do dziecka czlowiek pada na twarz i juz. ta oszustka bedzie w tym sama. chcialabym widziec jak sobie poradzi. oj wiele bym za to dala! Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka Re: Dasz sobie radę! 15.04.07, 21:54 No i co z tego?? A ta dziewczyna jest w zupełnie innej sytuacji życiowej. Pewnie też by chciała mieć stałego faceta, dom, rodzinę i upragnione dziecko, które jest planowane! Myślisz że nie?? Zrobiła to co mogła zrobić w swojej sytuacji. Jakoś znaczna wiekszość kobiet sobie radzi, ja znam kobietę którą zostawił mąż z niemowlęciem i odchowała córkę sama! Znam też kobietę która sama wychowuje od lat 2 bliżniaczki. Nie takie cuda kobiety robią. Odpowiedz Link Zgłoś
0vka Re: Dasz sobie radę! 15.04.07, 22:17 maretina napisała: > ta kobieta jest oszustka. > o swoim zyciu tu nic nie pisalam. mam je doskonale zorganizowane, bo moje > dziecko ma tate, jak chce odpoczac to tata zajmuje sie dzieckiem lub niania. > poza tym czasami przychodzi pani, ktora wypucuje mieszkanie a ja w tym czasie > ide z mezem i dzieckiem na spacer. > nie wiesz o czym mowisz, zycie rodzicow bajka nie jest, bo macierzynstwo to > glownie trud, przyjemnosci jest mniej, mimo ogromnej milosci do dziecka > czlowiek pada na twarz i juz. ta oszustka bedzie w tym sama. chcialabym widziec > > jak sobie poradzi. oj wiele bym za to dala! No co też paniusia powiada. Poleca forum "samodzielna mama" gdzie paniusia zaobaczy jak można radzic sobie samemu. Same to nie radzą sobie potem właśnie takie kobiety, które są zbyt pewne siebie i własnego życia. Nie mówi się "ja zawsze, ja nigdy, na pewno", bo życie jest nieprzewidywalne i nie wiesz, czy za miesiac Twój mąż (oby nie) nie zjawi się w progu i nie obwieści Ci , że "poznał miłość swego życia" i Cie zostawia. I nie mów, że nigdy, ze na pewno nie. NIE WIESZ, co czeka Cię jutro. Zatem ugryź się w palce i nie osadzaj, bo jutro możesz być osądzaną. Odpowiedz Link Zgłoś
diverse_women Re: Dasz sobie radę! 15.04.07, 21:31 Ulżyło Ci? P.S. Nie jestem nastolatką. Odpowiedz Link Zgłoś
maraquita-79 Re: Jestem w ciąży i co dalej? 15.04.07, 21:25 co wy wszyscy chcecie od tej kobiety??!! najezdzacie na nia i wyzywacie ja od "cholernych egoistek". To jest jej zycie i jej decyzja. chciała miec dziecko to sobie zrobiła, mozna jej. A czy powie ojcu czy nie to tez jej sprawa... nie musi sie wam to podobac. Zycie w samotnosci jest do bani i bez celu. A dziecko to zmieni. Bedzie miala swoje sliczne kochane maleństwo :) Ja ją rozumiem. Nie wiem czy ja bym tak zrobiła, czy mialbym na tyle odwagi... czas pokaze jak moje zycie sie ulozy A Tobie zycze duuuzo szczescia i pociechy z dzieciaczka :) Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: Jestem w ciąży i co dalej? 15.04.07, 21:27 i to wg ciebie jest uczciwe, ze ojciec nie wie, ze ma dziecko a dziecko nie wie kim jest ojciec?Brawo. Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: Jestem w ciąży i co dalej? 15.04.07, 21:35 to sie relatywizm moralny nazywa. jakby ja facet wrobil w dziecko spiewalaby inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: Jestem w ciąży i co dalej? 15.04.07, 21:39 aaaaaaaaaa no chyba, ze tak, dzieki za oswiecenie :-), no ktoz by pomyslal, ze z forum sie mozna czegos nauczyc :-DDD Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka A coście się uczepiły 15.04.07, 21:57 tej uczciwości???? I tej obrony faceta??? Może mu ołtarzyk postawicie? A może facet ma to w dupie. I w ogóle by go to dziecko nie obchodziło, wtedy uznałybyście że jednak nie jest oszustką?? Żyjecie w jakimś sztucznym świecie czarno-białym. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: A coś się uczepiła yagienka mnie i maretiny? 15.04.07, 22:07 yagiennka napisała: > tej uczciwości???? po prostu to mi sie nasuwa na mysl w opisanej sytuacji. >I tej obrony faceta??? obrona?nie sadze i plec nie ma tu nic do rzeczy. >Może mu ołtarzyk postawicie? tu juz przesadzasz. >A może facet ma to w dupie. a moze nie? > I w ogóle by go to dziecko nie obchodziło, a moze jednak nie? >wtedy uznałybyście że jednak nie jest oszustką?? no wtedy bylaby solidarnosc jajnikow i ona bylaby biedna pokrzywdzona. >Żyjecie w jakimś sztucznym świecie czarno-białym. ???? jest dokladnie odwrotnie ale ty znow wiesz lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl esteście wyjątkowo antypatyczne i niegrze:-P,n/t 15.04.07, 22:59 yagiennka napisała: > Odpowiedz Link Zgłoś
maraquita-79 Re: Jestem w ciąży i co dalej? 15.04.07, 21:50 a jakby ona faceta wrobila... no pewnie ze nie powinno tak byc. Njafajniej jesli byloby tak naromalnie - poznanie kogos odpowiedniego - miłosc - wspolne plany - oczekiwanie dziecko. Ale jesli ktos tak nie ma... nie ma tej drugiej osoby z ktora mozna ukladac sobie zycie razem?? to co ma zrobic? do konca zycia byc sama?? dlaczego?? dlaczego nie mozna samotnej kobiecie zrobic sobie "swojego" dziecka?? Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: Jestem w ciąży i co dalej? 15.04.07, 21:52 sa banki nasienia. to uczciwe. placisz, wybierasz sobie ojca wg wyksztalcenia, koloru oczu, wlosow, wzrostu, co tylko zamarzysz. Odpowiedz Link Zgłoś
maraquita-79 Re: Jestem w ciąży i co dalej? 15.04.07, 21:59 widzisz... kazdy ma swoje zdanie i jesli ktos sie z nim nie zgadza to go potepiamy... ona napisała ze nie chce z banku spermy a nawet jesli ktos by sie zdecydował na takie posuniecie to i tak na tym forum (i w zyciu) znalazło by sie gro osób które by mialy wielkie "ale" do takiej osoby... no i co by pozniej dziecku powiedziala?? "kupilam sobie plemnika z ktorego jestes"?? tak by bylo lepiej?? Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka Re: Jestem w ciąży i co dalej? 15.04.07, 21:59 A może nie każdemu to pasuje, poza tym myślisz ze to nasienie oddają za darmo??? Taaa, to chyba nie u nas sobie tak wybierasz, pomyliło ci się z Hameryką. Na pewno są jakies ograniczenia i mnóstwo załatwiania i kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
maraquita-79 Re: Jestem w ciąży i co dalej? 15.04.07, 21:41 nie jest uczciwe ale to jej decyzja i skoro ona jest szczesliwa to niech robi jak uwaza i ja jej zycze jak najlepej mysle ze bedzie je kochac, a samotnych matek jest duzo... i nie wykluczone ze nie pozna kogos kto pokocha ja i dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
diverse_women Re: Jestem w ciąży i co dalej? 15.04.07, 21:46 A maretina i iberia są uczciwe jak cholera :) Empatyczne, wyrozumiałe i zawsze miłe i grzeczne (hahaha) - zanim zaczniecie kogoś obrażać, popatrzcie na siebie - forum nie kręci się wokół Was, a już na pewno nie w około Waszych obelg i zachowań. Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: Jestem w ciąży i co dalej? 15.04.07, 22:04 grzeczna nie jestem, ale uczciwa. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl do diverse women-klamczuszka... 15.04.07, 22:11 diverse_women napisała: > A maretina i iberia są uczciwe jak cholera :) no staram sie przynajmniej.... >Empatyczne, wyrozumiałe nie jest mi to obce....ale wiesz lepiej prawda? > i zawsze miłe i grzeczne (hahaha) nie nie jestem i co z tego? > - zanim zaczniecie kogoś obrażać, popatrzcie na siebie > - forum nie kręci się wokół Was, a już na pewno nie w około Waszych obelg i > zachowań. a teraz ZACYTUJ gdzie i kiedy tutaj rzucilam jako pierwsza w kogos obelga!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: do diverse women-klamczuszka... 15.04.07, 22:20 Ja zacytuję: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=60742457&a=60798016 Czy Majeczka zwróciła się do ciebie wcześniej podobnymi słowami? Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: do diverse women-klamczuszka... 15.04.07, 22:22 wybacz ale jak ktos nie rozumie pewnej zasadniczej kwestii mimo, ze x osob probuje wlasnie na to zwrocic jej uwage bo najcierpliwszemu puscilyby nerwy, a teraz poszukaj ILE razy tylko w tym watku wiadoma osoba wzgledem tylko mnie napisala:idiotka itd.....poza tym to nie moje posty sa kasowane. Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: do diverse women-klamczuszka... 15.04.07, 22:35 Wybacz, ale ja wyzywania kogoś nie nazywam "wyrażaniem opinii", to po pierwsze, a po drugie nie zapieram się, że moje wyzwiska to odpowiedź na czyjeś wyzwiska. Jak widzisz, jest nieco inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: do diverse women-klamczuszka... 15.04.07, 22:37 nie nie jest inaczej.A pozaq tym skup sie na meritum watku a nie polszczyznie iberri-piszesz nie na temat a tym samym lamiesz netykiete. Ja przynajmniej z siebie swietszej od papieza nie robie.Zagnam. Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: do diverse women-klamczuszka... 15.04.07, 22:51 > nie nie jest inaczej.A pozaq tym skup sie na meritum watku a nie polszczyznie > iberri-piszesz nie na temat a tym samym lamiesz netykiete. Ja się nie skupiam na twojej polszczyźnie, tylko treści. A co do netykiety - no comments po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka Ah odezwała się ta.. :D. 15.04.07, 23:01 co nigdy netykiety nie łamie :) Hahaha. Noż prawie święta. Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka Twoje tłumaczenia są żalosne Iberia 15.04.07, 22:59 Teraz się jeszcze usprawiedliwiasz ze swojej agresji, coś okropnego. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl yagus spojrz na siebie 15.04.07, 23:00 yagiennka napisała: > Teraz się jeszcze usprawiedliwiasz ze swojej agresji, coś okropnego. choc raz krytyczniej nieco panno alfo i omego idealna. Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka Re: yagus spojrz na siebie 15.04.07, 23:03 Ja autorki wątku nie obrażam i rozumiem jej sytuację. Nie przyszło mi nawet do głowy wyzywac ciężarnej. Ty obrażasz wszystkich jak leci, każdego kto tylko ma w życiu pdo górkę i swoje zdanie które się akurat nie pokrywa z twoim! Rzyg. Odpowiedz Link Zgłoś
konrado80 A Twoje obelgi w kierunku Iberi nie sa lepsze 15.04.07, 23:11 wez sie najpierw zastanow nad tym jaka Ty jestes, a dopiero potem oczekuj tego samego od innych... Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka Re: A Twoje obelgi w kierunku Iberi nie sa lepsze 16.04.07, 00:26 Ja ją znam dobrze z wielu postów i nie tylko tego forum i nie znoszę jej. Czemu daję wyraz. Natomiast autorka watku nikogo nie obraziła swoim postem i nie zasługuje na takie obelgi jakie się na nią sypią , w dodatku zapominacie o jej stanie i temu że nie macie prawa jej sprawaić ani przykrości ani denerwować. Ma mieć spokój bo to dziecku szkodzi! Odpowiedz Link Zgłoś
konrado80 Re: A Twoje obelgi w kierunku Iberi nie sa lepsze 16.04.07, 00:43 to ze ja znasz i jej nie znosisz, wcale nie usprawiedliwia Cie do tego zeby ja obrazac, zwlaszcza ze jest to forum otwarte, a Ty nie jestes wszechmogaca co moze wszystko, to po pierwsze po drugie, caly czas wiekszosc broni autorke watku, ale jakos nikt z tych osob nie postawil sie w sytuacji tego chlopaka, why?? on sie nie liczy?? jest smieciem, ktoremu nie nalezy sie prawda?? ona mogla (zeby nie bylo ze cos sugeruje, po prostu to sa domysly) oklamac go ze sie zabezpiecza i ze nie lubi gumek, wiec dlaczego on w calej tej sprawie jest nikim?? bo jest piepr... facetem ktory w calym tym piepr... swiecie jest zawsze nikim, a kobieta jest wiecznie swieta?? Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka Re: A Twoje obelgi w kierunku Iberi nie sa lepsze 16.04.07, 09:23 A ja sobie robię za Robim Hooda i staję w obronie tych obrażanych przez znaną wszystkim Iberię, a co nie mogę ??:) Wcale nie, większość ją gani ale są tacy którzy ganią kulturalnie i są tacy co wieszają psy, obrażają, rzucają mięsem i mnie to mierzi. Akurat o tym chłopaku nic nie wiem i nie ma co nad nim debatować. Odpowiedz Link Zgłoś
konrado80 Re: A Twoje obelgi w kierunku Iberi nie sa lepsze 16.04.07, 10:52 mierzi Cie to ze ktos rzuca miesem, a sama nie jestes lepsza, buhahaha jak czegow symagasz od innych, to najpierw sama nie badz bez winy chlopaka nie znasz, a ja znasz, ze debatujesz?? znajdz lepsza wymowke, bo cos slabo Ci idzie Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka Re: A Twoje obelgi w kierunku Iberi nie sa lepsze 16.04.07, 11:02 Jak już wielokrotnie pisałam co widac dla ciebie jest za trudne - problemy z rozumieniem tekstu? - ja nikogo nie obrażam bez powodu, ale chamstwo należy traktyowac tak jak na to zasługuje. Odpowiedz Link Zgłoś
konrado80 Re: A Twoje obelgi w kierunku Iberi nie sa lepsze 16.04.07, 11:06 a od kiedy TY jestes upowazniona do tego zeby wykonywac wyrok?? nie czyn tego, co sama nie chcialabys zaznac... Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: A Twoje obelgi w kierunku Iberi nie sa lepsze 16.04.07, 09:42 ooo alfa i omega. "znam ja" a niby skad? bo pare postow na forumprzeczytalas? buhahahah:) Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka Re: A Twoje obelgi w kierunku Iberi nie sa lepsze 16.04.07, 11:03 Masę postów przeczytałam i na wielu forach :) I mam wyrobioną opinię o tej "osobie". I nie rżyj tak bez powodu bo zachowujesz się jak przetracona. Odpowiedz Link Zgłoś
konrado80 Re: Jestem w ciąży i co dalej? 15.04.07, 22:30 jej, czy nie jej, ale on ma prawo wiedziec i to teraz a nie za jakis czas Odpowiedz Link Zgłoś
0vka Re: Jestem w ciąży i co dalej? 15.04.07, 22:21 iberia.pl napisała: > i to wg ciebie jest uczciwe, ze ojciec nie wie, ze ma dziecko a dziecko nie wie > > kim jest ojciec?Brawo. Następne "och"... Dziecka jeszcze nie ma i zanim będzie chciało znać ojca to spokojnie jeszcze z 5 lat, wiec dajmy spokoj dzidziusiowi. Ojciec - majeczka nie napisała, że nigdy mu nie powie. A nawet jeśli, to zapewniam Cię , cała trójka przezyje. W tym dziecko i wyobraź sobie zapewne bez traumy. Egzaltowane panienki. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: Jestem w ciąży i co dalej? 15.04.07, 22:24 0vka napisała: > Następne "och"... ???? > Ojciec - majeczka nie napisała, że nigdy mu nie powie. nie?dziwne bo ja i kilka innych osob wlasnie sie doczytalo..... >A nawet jeśli, to zapewniam Cię , cała trójka przezyje. W tym dziecko i wyobraź sobie zapewne bez traumy. jakim prawem autorka skazuje dziecko na wychowanie sie bez ojca?Mamusia wystarczy?Gdyby wystarczyla to facet nie bylby potrzebny przy poczeciu. > Egzaltowane panienki. ???? Odpowiedz Link Zgłoś
0vka Re: Jestem w ciąży i co dalej? 15.04.07, 22:35 jakim prawem autorka skazuje dziecko na wychowanie sie bez ojca?> A co Cię to generalnie obchodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: Jestem w ciąży i co dalej? 15.04.07, 22:49 0vka napisała: > jakim prawem autorka skazuje dziecko na wychowanie sie bez ojca?> > > A co Cię to generalnie obchodzi? skoro napisala o tym na forum to mnie obchodzi.A jak nie chce wiedziec co inni o tym mysla to po co sie uzewnetrzniala? Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka Re: Jestem w ciąży i co dalej? 15.04.07, 23:05 Jak już pisałam moze chciałą się wygadać w swoich rozterkach. Ty bezduszna kobito. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: Jestem w ciąży i co dalej? 16.04.07, 11:40 yagiennka napisała: > Jak już pisałam moze chciałą się wygadać w swoich rozterkach. Ty bezduszna kobito. zmieni plyte i nie powtarzaj sie kataryno. Odpowiedz Link Zgłoś
serendepity Re: Jestem w ciąży i co dalej? 16.04.07, 12:51 Tyle, ze za 5 lat ten mezczyzna moze miec ulozone zycie, zone i np dziecko. I gdy np za 5 czy 10 lat autorka watku zdecyduje sie powiedziec mu o tym, moze wtedy zniszczyc zycie kilku osob i szczesliwa rodzine i to jest egoizm. Nie ma zadnej gwarancji, ze dziecko nie bedzie chcialo kiedys poznac bilogicznego ojca lub nie dowie sie kto nim jest. Chyba, ze jest mozliwosc wpisania w akt urodzenia: ojciec nieznany, to moze wtedy nie dowie sie. Reszty nawet nie komentuje. Odpowiedz Link Zgłoś
konrado80 Re: Idź się yagus leczyc na nogi bo na glowe 15.04.07, 22:21 tak, masz racje, ale z jednej strony patrzac, to nie da sie ukryc, ale taka jest autorka watku, czy tego chcesz czy nie co do Yagienki, piszesz ze Iberia zawsze staje przeciw slabszym, a czemu uwazasz ze w tym momencie tym slabszym jest autorka watku a nie koles czyli dawca??? czemu on jest uwazany jako tzw odrzutek spoleczenstwa ktory wcale nie liczy sie, ktory nie ma zadnych praw?? moge sie zalozyc ze zostal oklamany przez autorke watku ze zabezpieczyla sie tabletkami i nie lubi prezerwatyw, wiec nie stosowal gumek ale to juz nikogo nie obchodzi, on sie nie liczy, bo jest facetem, a autorka watku zostala przez nas facetow skrzywdzona, bo zaden nie chcial z nia byc, tylko kolejne pytanie, WHY?? wszystkiemu winni sa faceci i ich slowo, czy prawo wiedzy nie liczy sie... to do tego dazymy w dzisiejszych czasach?? Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: Idź się yagus leczyc na nogi bo na glowe 15.04.07, 22:25 > tak, masz racje, ale z jednej strony patrzac, to nie da sie ukryc, ale taka > jest autorka watku, czy tego chcesz czy nie A skąd wiesz, jaka jest? > moge sie zalozyc ze zostal oklamany przez autorke watku ze zabezpieczyla sie > tabletkami i nie lubi prezerwatyw, wiec nie stosowal gumek A ty uwierzyłbyś, gdyby ci to nieznana kobieta powiedziała? Bo ja nie. A kwestia chorób? Nie pomyślał o tym? Poza tym NIE WIESZ, co powiedziałam Majeczka temu facetowi. Uwierz mi, że wielu jest amatorów seksu bez gumki, niezależnie od konsekwencji. Mogło być i tak, że on o nic ją nie zapytał, o żadne zabezpieczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
konrado80 Re: Idź się yagus leczyc na nogi bo na glowe 15.04.07, 22:28 teraz to juz przesadzasz, wystarczy ze zrobila to co zrobila, to juz ja stawia w swietle egoizmu co do gumki, nie wiem, napisalem ze moglo tak byc, a po drugie, caly czas juz kolejny post upierasz sie ze on mogl zalozyc gumke, a tu do cholery nie chodzi o to, tylko o to ze ona nie ma zamiaru jemu teraz o tym powiedziec, a on ma prawo do wiedzy na ten temat, czy Ty tego nie rozumiesz?? po co upierasz sie przy tym ze on mogl zalozyc gumke?? Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: Idź się yagus leczyc na nogi bo na glowe 15.04.07, 22:43 Powtórzę jeszcze raz. Uważam, że Majeczka powinna była skorzystać z banku spermy. A on powinien nauczyć się zakładania prezerwatyw podczas seksu z przygodną kobietą. Odpowiedz Link Zgłoś
konrado80 Re: Idź się yagus leczyc na nogi bo na glowe 15.04.07, 22:51 a Ty caly czas swoje i jak tu z Toba rozmawiac?? Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: Idź się yagus leczyc na nogi bo na glowe 15.04.07, 22:55 Napisałam, co myślę. O co chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
konrado80 Re: Idź się yagus leczyc na nogi bo na glowe 15.04.07, 23:03 ale nie mowimy czy powinien zalozyc gumke czy nie, tylko o tym ze powinien dowiedziec sie o tym ze bedzie ojcem!!! jeszcze mowie za malo jasno i czytelnie?? Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: Idź się yagus leczyc na nogi bo na glowe 15.04.07, 23:11 Co do tego, czy powinien wiedzieć, czy nie - nie mam zdania. Odpowiedz Link Zgłoś
konrado80 Re: Idź się yagus leczyc na nogi bo na glowe 15.04.07, 23:13 ale to ze powinien zalozyc gumki, czy jakby dowiedzial sie ze bedzie ojcem to ucieklby to masz... dziwne Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: Idź się yagus leczyc na nogi bo na glowe 15.04.07, 23:14 Dlaczego dziwne? To chyba nie jest sprzeczne. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: Idź się yagus leczyc na nogi bo na glowe 15.04.07, 22:27 konrado80 napisał: > > co do Yagienki, piszesz ze Iberia zawsze staje przeciw slabszym, oczywiscie guzik prawda, nie staje po stronie slabszego bo nie rozpatruje tego w takiej kategorii.Pisze to co mysle , koniec, kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka Re: Idź się yagus leczyc na nogi bo na glowe 15.04.07, 23:09 Jakoś tak się dziwnie skłąda że zawsze myślisz o innnych źle. Chyba nie czytałąm żadnego twojego postu pozytywnego, miłego, pochlebnego, sympatycznego. Coś okropnego. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: Idź się yagus leczyc na nogi bo na glowe 16.04.07, 11:41 yagiennka napisała: > Jakoś tak się dziwnie skłąda że zawsze myślisz o innnych źle. nie osmieszaj sie..... >Chyba nie czytałąm żadnego twojego postu pozytywnego, miłego, pochlebnego, sympatycznego. dobrze, ze napisalas CHYBA....a ja dodam chyba nawet na pewno nie czytalas wszystkich moich wypowiedzi wiec wara ode mnie bo nie ja poki co tu jestem tematem watku. >Coś okropnego. tak, twoje ataki na innych i rzucanie miesem.EOT. Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka Re: Idź się yagus leczyc na nogi bo na glowe 18.04.07, 01:03 Chyba bo nie siedzę tu w przeciwienstwie do ciebie 24 h/dobę. A waruj to sobie sama, w psiej budzie. Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka Uczepiłeś się Konrado 15.04.07, 23:07 jak rzep tego ojca, a ja kilka arzy wyczytałąm że ona nie wie czy powie ojcu czy nie, waha się. Więc sobie wsadz swoje oburzenie do kieszeni póki co. Odpowiedz Link Zgłoś
weronika08 Re: Jestem w ciąży i co dalej? 15.04.07, 22:25 Nikt nie ma prawa decydować wbrew jego woli o macierzyństwie jak i o ojcostwie. Nie można traktować faceta jak maszynki do robienia dzieci. Współczuje Ci Majka, że Twoje życie tak się właśnie potoczyło, ale to co zrobiłaś jest nieetyczne. Tydzień temu w tv mówili o sprawie angielki, która przed operacją jajników pobrała swoje i narzeczonego zarodki, żeby po operacji zajść w ciąże. Niestety narzeczony się rozmyślił i nawet Europejski Trybunał Sprawiedliwości odrzucił jej wniosek o użycie zarodków wbrew jego woli. Na nic się nie zdały argumenty, że to jej jedyna szansa na zostanie matką. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: Jestem w ciąży i co dalej? 15.04.07, 22:29 dokladnie i tu niestety z bolem serca ale zgadzam sie z wyrokiem TS.A teraz poleca na mnie gromy.... Odpowiedz Link Zgłoś
exblond Re: Jestem w ciąży i co dalej? 15.04.07, 22:41 wiesz co jnierozumiem Cie. piszesz ze masz 36 lat, wiec niby jestes dorosla. a zachowujesz sie jak egoistyczna nastolatka. czemu skazujesz dziecko na wychowywanie sie bez ojca? wyobraz sobie ze w przedszkolu bedzie przedstawienie z okazji dnia ojca a on nie bedzie mial komu powiedziec wierszyka! nie rozumiem Cie i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
weronika08 Re: Jestem w ciąży i co dalej? 15.04.07, 22:43 Ja również zgadzam się z wyrokiem TS. Współczuje tej kobiecie, ale każdy facet ma prawo do decyzji czy chce zostać ojcem czy też nie, tak samo jak kobieta matką. Ciekawe co by powiedziała Majka, kiedy mężczyzna z którym śpi postąpiłby tak samo wobec niej nie pytając jej o zdanie. Czy argumenty jakie Majka tu podaje przekonałyby ją, kiedy to ona zostałaby wkręcona w macieryństwo bez jej wiedzy. Pewnie zaraz dziewczyny napiszą mi, że to nie to samo. To jest to samo, rodzicem zostaje się na całe życie, to duża odpowiedzialność. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: Jestem w ciąży i co dalej? 15.04.07, 22:48 zgadzam sie z Toba, ale zaraz obie uslyszymy o wyzszosci macierzynstwa nad byciem tata......Rodzic to Rodzic, matka wcale nie musi byc lepsza od ojca. Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka Re: Jestem w ciąży i co dalej? 15.04.07, 23:14 Niestety ale technicznie niemożliwe jest wkręcenie w macierzyństwo kobiety bez jej zgody i wiedzy :)) Także tu piszesz bzdury. Ja być może też się zgadzam z wyrokiem Trybunału, co nie oznacza absolutnie że sypałabym gromy na kobietę, gdyby jakoś wykorzystała te jego plemniki bez jego zgody i zaszła by w ciąże. Rozumiałąbym ją. I tu jest zasadnicza różnica między człowieczeństwem a bezdusznym prawem. Odpowiedz Link Zgłoś
weronika08 Re: Jestem w ciąży i co dalej? 15.04.07, 23:21 Technicznie jest to możliwe, poprzez gwałt naprzykład, na szczęście nam konstytucja dopuszcza aborcję w takim przypadku. Co ma zrobić facet, który nawet nie wie, że niedługo zostanie ojcem. To jest właśnie bezduszne. A gdzie jest zaufanie, do osoby z którą sypiasz? Odpowiedz Link Zgłoś
weronika08 Re: Jestem w ciąży i co dalej? 15.04.07, 22:54 Wynika to z naszej mentalności. Trochę nas rozpieszczają sądy, przyznając opiekę nad dzieckiem w większości wypadków matkom. Dziwne, kobiety walczą o prawo do wyboru, czy mają urodzić czy też nie, odbierając jednocześnie tego samego mężczyźnie. Powtarzam facet to nie maszynka do robienia dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka A właśnie 15.04.07, 23:18 A ja mam agrument, facet nie ma instynktu macierzyńskiego, natura nie pcha go tak silnie jak kobietę do posiadania dzieci. W znacznej, przytłaczającej wiekszości przypadków faceci nie są zainteresowani wychowywaniem samotnie dzieci, zostawiają je kobietom, potrafią olac na długie lata i zapomnieć w ogóle że jakieś dzieic posiadają! Gdy postąpi tak matka mówi się o strasznej patologii a gdy facet to jest..normalne! I nikogo nie dziwi, ileż jest takich przypadkó. Ja nie potrafie zrzumiec jak można odejść od żony i nie kontaktowac się z wąłsnymi dziecmi, to trzeba być pozbawionym uczuć wyższych. Oto dowód jak się facetom "należą" prawa do decyzji o ciąży i dzieciach, guzik im się należy. Nie zasługują (poza wyjątkami). Odpowiedz Link Zgłoś
weronika08 Re: A właśnie 15.04.07, 23:25 Widze, że żyjesz w jakimś zamkniętym świecie nieszczęśliwych, pelnych poświęceń kobiet. Mieszkałam przez jakiś czas za granicą, statystycznie poznałam więcej kobiet aniżeli mężczyzn, którzy wyjechali na tzw. zarobek, po czym wypięły się nie tylko na mężów pozostawionych wPolsce ale rownież na dzieci. Jeżeli o to chodzi, to mężczyźni nie zachłystują się tak nowymi znajomościami, jak właśnie polki na emigracji. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: A właśnie 16.04.07, 11:51 yagiennka napisała: > A co mnie obchodzi emigracja. a co nas obchodza twoje posty? Odpowiedz Link Zgłoś
konrado80 Yagienka, Ty chyba nienawidzisz facetow 16.04.07, 00:11 po co te uogolnianie?? znasz wszystkich facetow?? NIE ZNASZ wiec nie piep... takich glupot jakie napisalas wyzej, znam kilku facetow ktorzy chcieli wychowywac dziecko po tym jak rozwodzili sie z zona ale zawsze ta opieke dostawala matka... nastepnym razem jak cos palniesz, to zastanow sie dwa razy zanim cos napiszesz Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka Kocham swojego faceta i mam kolegów 16.04.07, 00:34 Znam całą masę takich przypadków. To ty chrzanisz, zobacz sobie wokół siebie, ilu znasz samotncyh ojców??? A ile samotnych matek?? Bo ja masę. Wiele kobiet borykających się samodzielnie z wychowaniem dzieci. Moją była szefową mąż porzucił z niemowleciem. To jest tak powszechne że nikogo nie dziwi, a powinno. Osobiście znam kilka osób, które swoich ojców praktycznie nie znają. Tacy ojcowie potrafią sie odezwać raz na kilka lat bo sobie przypominają że jakoweś dzieci posiadają. I wiesz co te dzieci wtedy myślą? A idź sobie do diabła człowieku i daj nam spokój. To już lepiej miec szczęśliwe dzieciństwo z kochającą matka. Odpowiedz Link Zgłoś
konrado80 Re: Kocham swojego faceta i mam kolegów 16.04.07, 11:00 jak ktos tak sie dobiera to teraz ma... podobne szczesliwe istnienie zwiazkow przewiduje tym dziewczynom, ktore chca zlapac faceta na dziecko, ktore Ty zaraz bedziesz bronila, a pozniej powiesz ze znowu facet zawinal... ale nie miejmy pretensji do jednej osoby tego jaka bedzie matka nie wiesz... zacznijmy od tego ze juz na poczatku moze klamac, ale nie musi, ale cos bedzie musiala sklamac jezeli nie powie ojcu ze zostal ojcem... to juz na samym wstepie rodzina budowana na klamstwie, zreszta moze byc tak ze dziecko bedzie jej przypominala to co zrobila... Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: Kocham swojego faceta i mam kolegów 16.04.07, 11:55 yagiennka napisała: > To ty chrzanisz, zobacz sobie wokół siebie, ilu znasz samotncyh ojców??? a wiesz czmeu tak jest?Bo sady w 90% przyznaja opieke matce . > A ile samotnych matek?? Bo ja masę. jw-jak wyzej. >Wiele kobiet borykających się samodzielnie z wychowaniem dzieci. Moją była szefową mąż porzucił z niemowleciem. a jaki byl powod porzucenia?Bo wiesz nic sie z powietrza nie bierze.... >To jest tak powszechne że nikogo nie dziwi, a powinno. nie, nie dziwi mnie, ze sie ludzie roztsaja, dziwi mnie natomiast sposob w jaki to robia. > Osobiście znam kilka osób, które swoich ojców praktycznie nie znają. a dlaczego tak jest?Skad wiesz, ze to ojciec nie mial dobrej woli?Amoze mieli taka matke jak autorka watku? Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka [...] 16.04.07, 13:06 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: A właśnie 16.04.07, 11:50 yagiennka napisała: > A ja mam agrument, facet nie ma instynktu macierzyńskiego, ale ma ojcowski....ktory wcale nie jest gorszy od macierzynskiego.... > natura nie pcha go tak silnie jak kobietę do posiadania dzieci. bo facet nie moze urodzic dziecka....stad ta roznica. >W znacznej, przytłaczającej wiekszości przypadków faceci nie są zainteresowani wychowywaniem samotnie dzieci, skad wiesz? >zostawiają je kobietom, potrafią olac na długie lata i zapomnieć w ogóle że jakieś dzieic posiadają! a wiesz jaka jest tego przyczyna?Bo na ogol porzucona kobieta po prostu robi facetowi na zlosc, buntuje dziecko przeciw niemu i wmawia jaki to tatus byl be bo mamusie zostawil i poszedl nie daj Bog do innej.... >Gdy postąpi tak matka mówi się o strasznej patologii a gdy facet to jest..normalne! kto i gdzie napisal,ze porzucenie dziecka przez rodzica jest czyms normalnym? > I nikogo nie dziwi, ileż jest takich przypadkó. nie, nie dziwi mnie, ze sie ludzie rozstaja.... > Ja nie potrafie zrzumiec jak można odejść od żony i nie kontaktowac się z > wąłsnymi dziecmi, to trzeba być pozbawionym uczuć wyższych. masz racje pseudomatke tez mozna nawzwac bezduszna, jesli utrudnia kontakt dzieciom z wlasnym ojcem...i tak najprawdopodobniej bedzie w przypadku autorki... > Oto dowód jak się facetom "należą" prawa do decyzji o ciąży i dzieciach, guzik im się należy. Nie zasługują (poza wyjątkami). bez komentarza. Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka Re: A właśnie 16.04.07, 13:10 Nie ma czegoś takiego jak instynkt ojcowski. Takie są statystyki. Nie zawsze, ja znam kobiety które walczą o to aby ojciec ich dzieci poświęcał im czas chociaż w weekendy. I trzeba to na tych poronionych tatusiach wymuszać nierzadko. Nie mówię że wszyscy tacy sa ale wielu. Jak będzie w przypadku autorki nie masz zielonego pojęciawięc twoje przypuszczenia są idiotyczne. A jeśłi facet nie bedzie wiedział że ma dziecko to w ogóle bedzie inna sytuacja. Ona może na swojej drodze spotkac faceta, który będzie chciał być i z nią i z dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: A właśnie 16.04.07, 13:30 yagiennka napisała: > Nie ma czegoś takiego jak instynkt ojcowski. a skad ty to mozesz wiedziec?????moze powiedz to tym ojcom : www.tata.pl/ > Takie są statystyki. warto sie zastanowic skad sie biora wlasnie takie statystyki... > Nie zawsze, ja znam kobiety które walczą o to aby ojciec ich dzieci poświęcał im czas chociaż w weekendy. a ja znam takich, ktorym byle zony/partnerki wlasnie za wszelka cene ten kontatkt z dzieckiem utrudnialy.... > Jak będzie w przypadku autorki nie masz zielonego pojęcia biorac pod uwage to co pisala do tej pory to jednak moje przypuszczenia nie sa z powietrza... >więc twoje przypuszczenia są idiotyczne. I PO RAZ KOLEJNY UDOWADNIASZ, ze jakakolwiek proba NORMALNEJ dyskusji z toba jest bezsensowna.To co pisze yagiennka jest madra i ach a to co pisze ktos inny juz od razu jest be.... >A jeśłi facet nie bedzie wiedział że ma dziecko to > w ogóle bedzie inna sytuacja. no wlasnie i o to, sie rozbija caly watek... > Ona może na swojej drodze spotkac faceta, który > będzie chciał być i z nią i z dzieckiem. ameryki nie odkrylas, czy ja gdzies negowalam,z e taka sytuacja moze nie nastapic? Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka Re: A właśnie 16.04.07, 21:04 Po raz kolejny pokazuję ci że masz za mało danych aby wiedzieć kim i jaka jest ta kobieta! Nie dociera to do ciebie? Znasz ją? PO czym?? Po kilku postach na forum? Zastanów się. Odpowiedz Link Zgłoś
ariadna007 majeczka, ja Cię rozumiem :) 15.04.07, 23:41 domyslam sie ze oddalabys wszystko zeby miec i dziecko i jego tatusia.... jednak nie zawsze jest to możliwe rozumiem Cię mimo, że nie do końca rozumiem dlaczego nie chcesz powiedzieć ojcu dziecka .... powiedzmy że brak danych ;) ale też domyslam się że w tym przypadku nie ma dobrych/złych decyzji... zawsze ktoś zostanie skrzywdzony, ty, on lub dziecko ... jednak Cię rozumiem i życzę powodzenia :) Odpowiedz Link Zgłoś
ostry-fryzjer Re: Jestem w ciąży i co dalej? 16.04.07, 03:24 Z punktu widzenia faceta. Bzykam się, zawsze jest ryzyko ciąży. Jakbym chciał wiedzieć, czy przypadkiem nie zostałem ojcem, to JA powinieniem do niej zadzwonić po fakcie i zapytać. A nie całe ryzyko na nią i chodu, i udaję, że wacek służy tylko do przyjemności. Nie zapytał, jego błąd, pretensje do siebie. Dziewczyny, nie przeceniajcie tak tego "daru" spermy. To dla nas żadna strata (odwrotnie), dopóki nie wiemy o realnym, żyjącym dzieciaku (wtedy niektorym uderza do głowy). Jak nie wiemy, gdzie problem? Codziennie wylewamy miliony plamników byle gdzie, np. na pościel. Ilu facetów pyta was o ciążę po jednorazowym sexie? I co, tacy beztroscy są OK, na biologię w podstawówce nie chodzili? Facet autorki wątku sam się pozbawił prawa do ojcowstwa, tak to widzę. A dziewczyna nie żąda od niego wypełniania obowiązków ojca. Są kwita. Odpowiedz Link Zgłoś
weronika08 do yagiennka 16.04.07, 09:47 Po Twoich wypowiedziach od razu mogłam się spodziewać o Twoim niskim poziomie intelektualnym i nie wdawać się z Tobą w dyskusje. Chcesz grać rolę cierpiącej matki polki to sobie graj, ja nie mam zamiaru. To prawda, że jest większość samotnych matek aniżeli ojców, wynika to z tego, że Ci drudzy nie mają szansy w starciu z kobietami przed sądem występując o opieke nad dziećmi. Mam prośbę do Ciebie, nie udzielaj się na forum, bo swoimi wypowiedziami i słownictwem obniżasz jego poziom. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
konrado80 Re: do yagiennka 16.04.07, 11:02 musze sie z tym zgodzic pretensje ze wiekszosc jest samotnie wychowujacych matek, tylko ze jak ojciec chce wychowywac dziecko, to nie dostaje takiej szansy, bo zawsze ta szanse dostaje matka... Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka :D 16.04.07, 11:09 Pozwól że twoje wypowiedzi o czyimś poziomie intelektualnym potraktuje tak jak na to zasługują - kosz :)) Ja???????? Ja nie ejstem zadna cierpiąca, jestem szczęśliwą osobą :)))))))))) Coś ci sie mocno pokręciło. Ja miałam ojca, zmarł już. Mam dobry kontakt z facetami, lubie mężczyzn, co nie znaczy że wszystkich i że nie widzę co się dzieje. Nie mam dobrego zdania o odpowiedzialności i ojcostwie wielu facetów. Jakoś tak dziwnie jest że sądy od dawna i wciąż przychylają się do przyznawania praw rodzicielskich matkom, pewnie nie bez powodu, prawa ustalają nie takie "mądre" głowy jak ty. Poza tym moje słownictwo jest normalne - podaj przykład niewłaściwego???, tylko moje poglądy się komuś tam nie podobają - niech nie czyta! Proste. A tobie jak coś nie pasuje to fora ze dwora. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re:yagus.... 16.04.07, 11:57 yagiennka napisała: >tylko moje poglądy się komuś tam nie podobają - niech nie > czyta! Proste. to moze to co zaleacasz innym sama najpierw bedzie egzekwowac od siebie, dobrze? Odpowiedz Link Zgłoś
katharin Re: Jestem w ciąży i co dalej? 17.04.07, 20:04 nie przejmuj sie tymi poglądami,ważne w co ty wierzysz. Ja zrobiłabym tak samo.Pozdrawiam cieplutko i życze dużo radości i szcześcia z dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl ot 17.04.07, 20:46 cos sie watek skurczyl i jakos zostaly wyciete posty pewnej forumowiczki, ktora sie tu mocno licytowala... Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: ot 17.04.07, 21:08 W jakim celu to napisałaś? Naprawdę tak uwielbiasz pyskówy? Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: ot 17.04.07, 21:09 qw994 napisał: > W jakim celu to napisałaś? taki mialam kaprys. > Naprawdę tak uwielbiasz pyskówy? ??? pudlo, ale Ty i tak wiesz lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka Re: ot 18.04.07, 01:04 Zapewniam cie że ona uwielbia, poza tym uwielbia obrazac innych i im dogryzać i nie przeopuści żadnej okazji. I każdym swoim postem daje temu świadectwo. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: ot 18.04.07, 10:07 yagiennka napisała: > Zapewniam cie że ona uwielbia, poza tym uwielbia obrazac innych i im dogryzać i nie przeopuści żadnej okazji. daruj sobie te pseudpsychoanalize. >I każdym swoim postem daje temu świadectwo. zanim zauwazysz wady u innych spojrz choc raz krytycznym okiem na siebie swieta panienko. Odpowiedz Link Zgłoś
konrado80 Re: ot 18.04.07, 10:12 staralem sie jej to przetlumaczyc, ale jak grochem o sciane nie rozumiem ludzi, ktorzy czegos wymagaja od innych a sami nie potrafia trzymac sie tego Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka Re: ot 18.04.07, 11:02 Ty Konrado to juz miałes swoje 5 minut i kilka osób też ci napsiało do słuchu. No własnie zabawne jest jak ktoś kto jest tak upierdliwy ma bezkrytyczny stosunek do siebie. Wiesz że twoje pouczanie wszystkich naokoło i zasadnicza moralność jest bardziej irytująca niż czyjes wulgaryzmy. Odpowiedz Link Zgłoś
konrado80 Re: ot 18.04.07, 10:11 nie rozumiem, caly czas upierasz sie ze to ona obraza a jakos to Twoje posty wycieli, wiec jak to w koncu z tym jest?? Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Mam propozycję 18.04.07, 10:31 Może umówcie się na solówę i dajcie sobie po razie? Będzie jak w podstawówce. Co za pieniactwo. Odpowiedz Link Zgłoś
konrado80 Re: Mam propozycję 18.04.07, 10:35 ale nie rozumiem, czemu caly czas atakujesz mnie czy Iberie, a jak yagienka obraza innych, to siedzisz cicho?? Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: Mam propozycję 18.04.07, 10:40 Nikogo nie atakuję. Apeluję o zakończenie tej kretyńskiej awantury. Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka Re: Mam propozycję 18.04.07, 11:04 Racja :) Ale teraz gdzie co nie napiszę to jak spod ziemi wyrasta Iberia albo Konrado :D Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: Mam propozycję 18.04.07, 15:02 yagiennka napisała: > Racja :) Ale teraz gdzie co nie napiszę to jak spod ziemi wyrasta Iberia albo > Konrado :D chyba cierpisz na manie przesladowcza polaczona z anafabetyzmem.... Odpowiedz Link Zgłoś
eluch_a Re: Jestem w ciąży i co dalej? 18.04.07, 01:09 "Nie powiem mu o dziecku, nie będę mu rujnować życia?" - a może byś tak jego zapytała, czego chce? A może będzie chciał, żeby mu "zrujnowano" życie? Chyba, że ma 16 lat... Odpowiedz Link Zgłoś
konwalka majeczka 18.04.07, 14:17 mniej przy kompie, wiecej na spacerach w parku Odpowiedz Link Zgłoś