Dodaj do ulubionych

Wolność.

17.04.07, 10:25
Wolność to jest nieczekanie. Ja już na szczęście od dawna nie czekam na nic
ani na nikogo. A czekałam kiedyś, czekałam na słowo przepraszam, ale się nie
doczekałam.
Obserwuj wątek
    • olivv_ka Re: Wolność. 17.04.07, 10:36
      Ladna definicja. I niezwykle trafna :)

      Tylko.. za nia jest pulapka. Jesli uciekniesz w rezygnacje, asceze, znajdziesz
      szczescie w sobie. Ale odetniesz sie od rzeczywistosci.

      • weronika8881 Re: Wolność. 17.04.07, 11:04
        Odpowiadam wszystkim, którzy mi odpowiedzieli. Oczywiście, że wolność ma wiele
        znaczeń, ja podałam tylko jedno z nich, akurat to, które było mi potrzebne. A
        ucieczka w ascezę czy rezygnacja mi nie grozi. Odkąd stałam się wolna (po
        swojemu:)zaczęłam inaczej, radośniej patrzeć na świat. Pozdrawiam.
        • olivv_ka Re: Wolność. 17.04.07, 11:21
          Tez tak mi sie kiedys wydawalo. Ale doszlam do slepego zaulka.

          A radosne patrzenie na swiat jest czyms zupelnie innym i niezaleznym. Czekac
          mozna na konkret, cos materialnego, mierzalnego. Szczecie musi byc w nas. Nie
          jest czyms, co przychodzi, co dostajemy. od tego raczej popada sie w
          nienasycenie lub cierpietnictwo.


          • olivv_ka jeszcze tu musialam wrocic :) 17.04.07, 12:06

            Napisalas o czekaniu na "przepraszam". To wybranie cierpienia.
            W niedziele sluchalam fragmentow dzienniczka sw. Faustyny. Ta sie ustawila,
            cwaniara! Poleciala w rozpamietywanie stanow ducha i jeszcze z niej swieta
            zrobili. Ale zrozumialam jedno. Dawanie czegos z siebie nie moze byc warunkowe.
            Uzaleznione od obiektu, w strone ktorego sie kierujemy. Wtedy nie czekasz
            na "przepraszam". Czeka sie raczej na dokonanie podarunku. W pelnej wolnosci.
            Pod warunkiem... Musze wracac do biezacych spraw, a tu moglaym sie rozpisac.
    • sottobosco Re: Wolność. 17.04.07, 10:39
      Twoja wolność ogranicza.
      Wolność to jest możliwość wyboru czy czekam czy już nie:)
      • olivv_ka nieprawda 17.04.07, 10:51
        wolnosc to stan niezaleznosci od jakiejkolwiek presji. A czyms takim jest
        koniecznosc dokonywanania wyborow.
        Wolnosc to stan ducha a nie usytuowanie sie w srodowisku.
        • sottobosco Re: nieprawda 17.04.07, 11:49
          Taka wolność jest nierealna. Zawsze jesteś i zawsze bedziesz należała do
          jakiegoś środowiska. A wolność polega na tym że możesz wybrać, Tak właśnie,
          WYBRAĆ, jakie to środowisko będzie. Oczywiście wybrać samodzielnie, nie pod
          wpływem presji.
          • olivv_ka Re: nieprawda 17.04.07, 11:56
            Mowimy o zupelnie innych rzeczach. Na poziomie srodowiska - ukladasz sie z nim
            dla siebie wygodnie. I wolnosc wyboru sprowadza sie tylko do zadecydowania,
            ktore uwarunkowania beda w danym momencie mniej uciazliwe.
            Wolnosc, o ktorej ja mowie jest na wyzszym poziomie abstrakcji. I to stan,
            ktory wierze, ze mozna osiagnac. Wlasnie uniezalezniajac sie od tego, co nas
            otacza.
            • sottobosco Re: nieprawda 17.04.07, 12:03
              Owszem, mowa jest o dwóch różnych rzeczach. Ale dla mnie nie istnieje coś
              takiego jak wolność abstrakcyjna, oderwana od rzeczywistości. Nie można
              uniezależnić się od tego co nas otacza, bo to jest po prostu życie. A nie można
              oderwać się od życia:)
              • olivv_ka Re: nieprawda 17.04.07, 12:13
                Dziecko drogie! To wszystko to zycie. Osiagasz cele, spelniasz glowne marzenia.
                I mozesz jeszcze wiecej.... I nagle wszystko sie rozpieprza w puch. I zaczynasz
                sie zastanawiac, gdzie byly bledy. I robisz to od nowa. Szczur w labiryncie.
                I patrzysz na innych. Ktorzy maja mniej, tyle nie zdobyli. Sa wolni, spelnieni,
                szczesliwi.
                Nie zaczynasz sie zastanawiac, ze moze o cos wiecej, niz wczesniej widzialas
                chodzi?
                Pozdrwiam i umykam.
                • sottobosco Re: nieprawda 17.04.07, 12:30
                  Ech, strasznie stereotypowe to Twoje pojęcie wolności. Zakładasz że tylko ci,
                  którzy nie mają w życiu celów, nie spełniają marzeń, nie pracują mogą być wolni?
                  Ze trzeba aż oddać się medytacjom, zająć duchowym rozwojem żeby poczuć że życie
                  to coś więcej niż jedzenie, spanie i inne... codzienne czynności?
                  • olivv_ka Re: nieprawda 17.04.07, 13:07
                    MOje? Stereotypowe?
                    Oczywiscie, ze uwazam, ze kzdy powinien zrobic wszystko, co moze, zey uaktywnic
                    leniwe partie mozgu. Zaprojektowano nas na zapas.
                    Dopiero z ta moja, "stereotypowa" wolnoscia mozna zaczac prawdziwe zycie. I z
                    niczego nie rezygnowac. Wlasnie dzieki osiagnietej wolnosci.
                    • sottobosco Re: nieprawda 17.04.07, 13:19
                      Tak własnie stereotypowe :)
                      Wszyscy mówią że wolnymi będą dopiero jak się wzniosą na nieokreślone wyżyny
                      duchowego poznania... Itp. itd. Pierdoły. Chociaż nie powiem tez tak przez
                      chwilę kiedyś myślałam :) Ale przeszło mi bo szkoda tego czasu który mam tu i
                      teraz. To jest dopiero zniewolenie, założyć że czegoś tam doświadczę jeżeli
                      tylko dokonam czegoś innego ;P
                      • olivv_ka Re: nieprawda 18.04.07, 08:27
                        Najwazniejsze jest zadowolenie z siebie i wewnetrzna satysfakcja.
                        Byle nie kosztem innych.
                        • sottobosco Re: nieprawda 18.04.07, 08:45
                          I tu się z tobą zgodzę:)
                          • olivv_ka Re: nieprawda 18.04.07, 09:21
                            To się cieszę, ale sądzę, że nie zupełnie się rozumiemy.
                            • sottobosco Re: nieprawda 18.04.07, 10:36
                              Też tak sądze. Ale wiesz? Zupełnie mi to nie przeszkadza:)
                              • olivv_ka Re: nieprawda 18.04.07, 17:46
                                :)))
                                Szkoda, ze nie jestes facetem. Moglabym liczyc, ze to wlasnie może cię kręcić :)
                                • sottobosco Re: nieprawda 18.04.07, 17:50
                                  Ekhm, ekhm... Przepraszam ale nie rozumiem:) Co miałoby mnie kręcić?:)))
                                  Dobrze że nie jestem facetem. Jako facet byłabym beznadziejna. Za bardzo kręcę
                                  tyłkiem :DDD
                                  • olivv_ka Re: nieprawda 19.04.07, 14:24
                                    Facet, ktory kreci tylkiem jest gejem. Czy oni wszyscy sa beznadziejni? z
                                    pewnoscia nie.
                                    Wlasnie krecaca tylkiem kobieta jest beznadziejna. A faceci, ktorzy na to sie
                                    lapia, prawdopodobnie od kobiet nie oczekuja nic wiecej poza obsluga w
                                    sypialni. Jesli zas jestes tym usatysfakcjonowana, szczerze gratuluje. Sukcesow
                                    nie zazdroszcze, o mnie by takim sposobem osiagane, nie cieszyly. :)

    • kasiazmarca Re: Wolność. 17.04.07, 10:41
      A jak ci ucieknie autobus i nie ma już innego, to jesteś wolna czy spóźniona?
      Nie ma wolności bez ograniczeń. Jeśli nie czekasz na nic ani na nikogo to jesteś
      po prostu samotna.
    • yoshikee Re: Wolność. 17.04.07, 11:25
      zjadam codziennie swoją wolnośc na sniadanie, obiad i kolację. i nawet w
      przerwach między nimi.
      ale wolność to nie jest Niepotrzebowanie. to oswojona samotność. ;)
    • walutka Re: Wolność. 17.04.07, 11:36
      Wolnosc-bez niej wedlug pewnego mysliciela nie byloby zadnych pieknych rzeczy.
      Dla mnie uswiadomienie sobie faktu ze jestem czlowikiem wolnym pozwala na
      odwazne czyny, motywuje mnie ona do radzenia sobie w trudnych stuacjach,daje mi
      sile,wyzwala we mnie cos.
    • i.nes Re: Wolność. 17.04.07, 12:22
      "Wolność oznacza odpowiedzialność i dlatego tylu ludzi tak bardzo się jej obawia."
      • i.nes ...i jeszcze piosenka... 17.04.07, 12:32
        <a href=https://www.youtube.com/watch?v=a9EvDSVdBLo">"Freedoms just another word
        for nothin' left to lose,
        Nothing, that's all that Bobby left me, yeah"</a>

        --
        Life's a journey, not a destination.
      • i.nes Re: Wolność. 17.04.07, 12:33
        Aj, nie wyszło, to raz jeszcze, bo lubię ten kawałek :)

        Janis
        --
        Life's a journey, not a destination.
    • izabellaz1 nie żebym się nie czepiała ale..."nie_czekanie n/t 18.04.07, 08:31

    • weronika8881 Re: Wolność. 18.04.07, 11:56
      Wyjaśniam o co mi chodziło pisząc o wolności, nieczekaniu i czekaniu na słowo
      przepraszam. Jeżeli ktoś, niekoniecznie jedna osoba, mnie skrzywdził (tę
      krzywdę wciąż odczuwam na własnej skórze), to czekałam na zadośćuczynienie,
      przynajmniej przyznanie się do winy lub słowo przepraszam. Nic innego nie
      mogłam wtedy zrobić, bo te osoby były nieuchwytne jak duchy. Naiwnie myślałam,
      że te osoby mają sumienie i przeproszą. Ale gdy pozbyłam się złudzeń, to
      wreszcie przestałam czekać i stałam się wolna. Bo takie czekanie jest męczące.
      A skoro przestałam czekać i męczyć się, to stałam się wolna od czekania:) Dobre
      i to. A fakt, że trudno mi teraz zebrać moje życie do kupy, to inna historia.
      Będąc wolna mogę powoli sobie moje życie odbudowywać. A ci co powinni byli mnie
      przeprosić niech też budują swoje życie. Ciekawa jestem jak im to wyjdzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka