Dodaj do ulubionych

Balsamy "opalające"

17.04.07, 18:59
Chciałam was zapytać o radę, bo może ktoś lepiej się zna i nie będę musiała
kota w worku kupować. Debatowałam ostatnio nad balsamem "opalającym" i
ujędrniającym Johnson'n'Johnson. W końcu nie kupiłam i już mówię dlaczego.

Jakiś czas temu, tj. w zeszłym roku, kupiłam sobie balsam brązujący Ziaji. Ja
niestety nie umiem sobie tego równomiernie rozłożyć i porobiły mi się plamy,
a po drugie skóra miała ten okropny zapach samoopalacza, więc w końcu balsam
oddałam siostrze. Teraz zastanawiałam się czy ten Johnsona daje ten sam efekt?
Z jednej strony na opakowaniu Ziaji piszą, że opalenizna po3 - 4 godzinach,
na Johnsonie po 3 - 4 dniach, więc to by wskazywało, że to nie jest taki
typowy samoopalacz. Z drugiej strony na Johnsonie też jest to ostrzeżenie o
dokładnym umyciu rąk - co by wskazywało, że jednak jest.

Używałyście tego balsamu? I co? Chodzi mi głównie o te "zacieki" ;) i o
zapach skóry - czy śmierdzi samoopalaczem?
Obserwuj wątek
    • martalek Re: Balsamy "opalające" 17.04.07, 19:03
      Moja siostra uzywa niveii opalizujaco-ujedrniajacy. Ma ladna opalenizne, z
      kazdym smarowaniem jest bardziej opalona, bardzo ladnie to wyglada u niej a i
      latwo sie rozprowadza. Nie wiem jak jest z innymi ale nivea jest bardzo fajna,
      i nie ma efektu pomaranczowej skory.
    • avital84 Re: Balsamy "opalające" 17.04.07, 19:03
      Tego nie używałam, ale prócz balsamów typu Ziaja itp. miałam w domu samoopalacz
      Garniera, który miał być super i teraz mam balsam Dove. Powiem szczerze, że
      wszystkie mają ten okropny zapach i są raczej niepraktyczne. Najgorzej zawsze
      było po kąpieli kiedy część samoopalacza zeszła wraz z wodą w wannie, a część
      została na ciele.
      Najbardziej lubię ten balsam Kolastyny. Ładnie pachnie migdałami i orzechami, ni
      epozostawia śladów. Aby było widać efekty trzeba trochę poczekać. Ale jest chyba
      najlepszym produktem tego typu jaki miałam.
      • danagr Re: Balsamy "opalające" 17.04.07, 20:38
        Tez moge polecic kolastyne, dobrze sie rozprowadza, nie zostawia "zaciekow" no i
        nie pozostawia brzydkiego zapachu. Testowalam rozne i ten moim zdaniem jest
        najlepszy a i cena jest tez dobra.
    • a_gu_196 Ja polecam DOVE. 17.04.07, 19:04
      Po 3-4 nałożeniach, takich raczej szybkich i niestarannych - mam piękną,
      równomierną opaleniznę.
      I nie czuć zapachu samoopalacza :)
      • 83kimi Re: Ja polecam DOVE. 17.04.07, 19:10
        Wczoraj kupiłam Garnier, na razie użyłam tylko raz, ale zapach bardzo mi się
        podoba i już odrobinkę zbrązowiałam, do tego szybko się wchłania i naprawdę
        nawilża. Johnson's też używałam, też był dosyć dobry, chociaż czasami było
        trochę widać, gdy się go nierównomiernie rozprowadziło, podobno Garnier nie
        zostawia na skórze żadnych zacieków, ale za to krem do twarzy Johnson's
        sprawdza się - nie ma żadnych śladów, że coś się użyło, a skóra jest lekko
        opalona. To nie są typowe samoopalacze, tylko balasamy z dodatkiem
        samoopalacza, dlatego stosuje się je codziennie.
      • oksymoronik Re: Ja polecam DOVE. 19.04.07, 21:35
        tez lubie:)ten balsam jest o niebo lepszy niz inne ktorych uzywalam.i ladnie
        pachnie:)
    • clockwork.orange Re: Balsamy "opalające" 17.04.07, 19:10
      ziaja u mnie tez zawsze robila okropne plamy, o niebo lepsza jest kolastyna.
      j&j upiornie smierdzi i tez robi plamy.

      najmilej wspominam typowe samoopalacze: garniera- tyle ze nigdzie go nie moge
      dostac ostatnio i daxa- za bardzo ladny kolor, z balsamow kolastyne. slyszalam
      tez ze nowy nivea brazujacy jest bardzo fajny i chyba wyprobuje.
    • kim.kim Re: Balsamy "opalające" 17.04.07, 20:21
      Raz tylko uzywałam takiego balsamu i byłam niezdowolona, a uzywałam własnie
      Ziaji i jest do dupy. śmierdzi, robi plamy i nadaje zółto-pomarańczowy odcień
      skórze!
      Nie polecam. ;)
    • pendecha Re: Balsamy "opalające" 17.04.07, 20:29
      Dla mnie J&J jest najgorszym balsamem samoop, najlepszy jest z Ziaji (tanszy),
      a z troche drozszych to Garniera i Loreala, kazdy smierdzi jeden mniej drugi
      bardziej , musi smierdziec poniewaz zawiera samoopalacz a taki sapach wydziela
      skora w reakcji z samoopalaczem. Pewnie niektore drozsze mniej smierdza ale to
      trzeba sprawdzic. Ja bardzo lubie takie balsamy i samoopalacze. Uzywam cale
      wakacje bo nie chce niszczyc skory w solarium czy na sloncu.
    • pendecha Re: Balsamy "opalające" 17.04.07, 20:33
      a co do mycia rak to po uzyciu wszystkich srodkow samoopalajacych trzeba to
      zrobic bo sie zabarwia i porobia zacieki miedzy palcami bo przeciez nie
      rozcerasz tego dokladnie i rownomiernie na rekach.
    • sorrento_8 Re: Balsamy "opalające" 17.04.07, 21:36
      w tamtym roku uzywałam kolastyny, OK, tylko nie każdy lubi takie słodkie
      zapachy (ja uwielbiam)
      teraz kupiłam garniera, zapach moim zdaniem uniwersalny, daje ładny efekt
      szybko po 3 dniu
      ciekawa jest czy któras z Was używała Dove ale tego rozswietlającego, daje
      połysk?
      a i wczoraj kupiłam krem dove ten lekko brazujący - cudowna konstystencja -
      zobaczymy jakie beda efekty
      • 83kimi Re: Balsamy "opalające" 17.04.07, 21:38
    • aquira Re: Balsamy "opalające" 17.04.07, 22:14
      Ja jestem blada jak ściana i chciałabym jakoś ładniej wyglądać;p Zaczęłam się
      zastanawiać nad tymi balsamami. Muszę jakiś kupić, mam nadzieje, że dzięki temu
      tematowi mój wybór będzie trafny. Tylko zastanawiam się co zrobić z tą moją
      białą twarzą:P Mam ją wysmarować balsamem, czy kupić oddzielnie krem do twarzy
      (jakaś firma go reklamowała, ale nie pamiętam która;) ?
      • sorrento_8 Re: Balsamy "opalające" 17.04.07, 22:19
        aquira napisała:

        > Mam ją wysmarować balsamem, czy kupić oddzielnie krem do twarzy
        > (jakaś firma go reklamowała, ale nie pamiętam która;) ?

        krem specjalny do twarzy , masz do wyboru 3 firmy - dove, garnier i j&j - jak
        kupiłam dove - wczoraj - czekam na efekt
        • kicia721 Re: Balsamy "opalające" 17.04.07, 23:16
          używałam w zeszłym roku Johnsona i niestety byłam niezadowlolona: zostawiał ten
          nieprzyjemny zapach i na dodatek brudził jeszcze bieliznę:(( zostawiał żółte
          przebarwienia
      • 83kimi Re: Balsamy "opalające" 18.04.07, 09:01
        Kup krem, chyba na co dzień nie smarujesz twarzy balsamem do ciała. Ja używam
        J&J, jestem zadowolona z efektów.
      • arabelka13 Re: Balsamy "opalające" 19.04.07, 21:38
        dove ma takie dwie wersje. jest balsam brazujacy oraz krem do twaryz ktory
        rowniez brazuje.to fajna opcja, bo ja neinawidze smarowac sie balsamami po twarzy:(
    • cledomro Re: Balsamy "opalające" 17.04.07, 23:09
      ja właśnie wykańczam opakowanie johnsonsa. jestem zadowolona, choć ma
      właściwości samoopalacza, to różni się tym, że 'opala' słabiej, więc można się
      bylejak nasmarować, a i tak nie będzie widać, że coś jest nie tak. a co do
      zapachu, to ja jakaś zboczona jestem, ale lubię zapachy tych samoopalaczy i
      balsamów brązujących, kojarzą mi się z wakacjami i już;).
    • cala_w_kwiatkach Re: Balsamy "opalające" 17.04.07, 23:13
      mam J&J i jak sie posmarowalam przed snem to rano bylam widocznie opalona, ale
      oprocz tego w nocy zasnac nie moglam bo szybko pojawil sie paskudny zapach
      samoopalacza i wszystko-ubranie i posciel-tym przesiaklo
      przestalam uzywac, bo nie moge zniesc tego zapachu, ktory sama od siebie mocno
      czuje, wiec inni na pewno tez;p
      jesli masz bardzo blada cere to uzywaj go malo i dokladnie rozprowadz i
      poczekaj az sie wchlonie calkowicie, ja uzywalam go jak juz bylam troszke
      opalona zeby podtrzymac efekt
      • purchawaa Re: Balsamy "opalające" 23.04.07, 14:56
        A próbowałaś innych firm, skora reaguje na rózne komsetyki inaczej, zerknij może
        jak zareaguje na inne marki :)
        • slimoza2 Re: Balsamy "opalające" 23.04.07, 19:28
          dokladnie, przeciez nei wszyscy maja jednakowa skore i rozne sa reakcje na
          kosmetyki.tak mialam z garnierem-zupelnie mi nie lezal.a z kolei jak zaczelam
          uzywac dove to zadnych problemow.
    • mizza Garnier!! 17.04.07, 23:15
      Najlepszy...miałam Johsona...fatalny! straszne zacieki a po paru dniach schodzi
      skóra....brązowa ;/ to chyba od nadmiaru po 4-5 dniach normalnie mi schodziła
      skóra...;/ ale garnier jest najlepszy... tylko że ja np mam problemy z
      równomiernym nałożeniem na ręce....do nadgarstków nawet jest ok...ale dłonie tzn
      ich zewnętrzna strona....ciężko :( najlepiej zainwestować najpierw w 12 minut na
      solarium a potem przykryć to balsamem...efekt bardzo ładnej opalenizny :) pozdr :)
    • eluch_a Re: Balsamy "opalające" 18.04.07, 00:10
      W takim układzie kupię chyba Garniera.
      • gorka222 Re: Balsamy "opalające" 18.04.07, 09:05
        A ja proponuje balsam brązujący Kolastyny - ladnie pachnie choc na efekty
        trzeba troche poczekac no i polecam pic soczek marchwiowy
        • 83kimi Re: Balsamy "opalające" 20.04.07, 09:48
          Zgadzam się. Ja od kilku miesięcy codziennię piję sok z marchwi i efekty są
          super!!! :-)
    • monia2506 Re: Balsamy "opalające" 18.04.07, 09:35
      Ja wczoraj kupiłam z nivea i jestem zadowolona jak rozmarowałam to ładnie
      pachniał i skóra była tak miła w dotyku, juz po pierwszym zastosowaniu widać
      efekty miałam Johnson'n'Johnson ale miał bardziej intensywny ten nieprzyjemny
      zapach. jak smarujesz sie tymi basamami to pamiętaj o umyciu rąk bo potem sa
      ślady pomarańczowe między palcami:)
    • magdalenkaaa4 Nivea vs Dove 18.04.07, 10:10
      Który będzie lepszy Nivea ujędrniająco-opalający czy dove? Bo tak sie właśnie
      zastanawiam. Garniera miałam i chce coś innego. A jeżeli Nivea to używacie do
      ciemnej czy jasnej skóry? ja mam jasną ale chciałabym chyba mocniejszą
      opaleniznę tylko bez zacieków:) czy ten do ciemnej karnacji jest aż taki mocny?
      • wyssana.z.palca Re: Nivea vs Dove 20.04.07, 10:26
        ja mam od kliku dni nivea. choc nie mam strasznie ajsnej karnacji, to kupilam
        walsnie do takiej i jestem zadowolona. balsam bosko pachnie na skorze, jest
        wydajny (kapka balsami nasmaruje cale nogi :), i ma super kosystencje, szybko
        sie wchlania.. no nie powiem Ci jak to w wypadku dove dziala :) na efekty
        trzeba czekac 5 dni, ale warto :)
        • sfrutta Re: Nivea vs Dove 20.04.07, 19:08
          dove to rewelka!mam ten do ajsnej karnacji-zero problemow z
          rozprowadzaniem,akolor jest intensywny, ale wyglada naturalnie:)nigdy nie
          mialam z nim zadnych problemow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka