vika411 24.05.03, 22:31 przed chwila zaspiewali !REWELACJA ;W KAWIARNI WKTOREJ OGLADAM Z AUSTRIACKIMI PRZYJACIOLMI TRANSMISJE SZAL!!!APLAUZ LUDZIE WYRAZAJA NA ULICY!!!Nie ogladaja dalej Festiwalu Eurowizji:-))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: precz z kiczem Re: WISNIEWSKI I ICH TROJE GORA!!! IP: *.acn.pl 24.05.03, 22:35 Taki gust, jaka i osoba. Można się było po Tobie tego spodziewać. Gratuluję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aisza Re: WISNIEWSKI I ICH TROJE GORA!!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.05.03, 23:18 to nie kwestia gustu :-) ale ... patriotyzmu :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
vika411 Re: WISNIEWSKI I ICH TROJE GORA!!! 24.05.03, 23:26 Gość portalu: Aisza napisał(a): > to nie kwestia gustu :-) > ale ... patriotyzmu > :-)))) Aisza!!!trudno nazwac Austriakow polskimi patriotami.-)Im sie naprawde podobalo:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aisza Re: WISNIEWSKI I ICH TROJE GORA!!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.05.03, 23:36 Cały ten festiwal jest ...kiczowaty ( w końcu chodzi o piosnki dla wszystkich, czyli tzw. środka - banalne, melodyjne, w ładniutkiej oprawie) Dlatego dziwi mnie napastliwość "rodaków" pod adresem Ich3. Oni podobaja się ludziom, sa ...medialni, TV i różni krytycy (w tym ci b. ambitni też) niexle na nich zarabiają ...itd Szkoda, że tak trudno wielu Polakom przychodzi "takie it easy" i ...poczucie humoru Ładnie ze strony Austriaków, ładnie tez wypowiedzieli sie Niemcy (co nie zostało dokładnie przetłumaczone: "12 punktów dla naszych sąsiadów i przyjaciół" A rodacy? Trąbią o kiczu, tandecie, zerach itd - jakby na codzień żyli wielką sztuką i wartościami z górnych półek. Trudno w Polsce żyć osobom popularnym... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius To nie całkiem tak... 24.05.03, 23:45 Mnie tam samo Ich3 ani zieje, ani grzębi. Może sobie być, grać, nagrywać, sprzedawać i robić co się zywnie podoba. Ja wypowiadam się tylko na temat muzyki i irytuje mnie jedno zasadniczo: że z czegoś takiego robi się artystów. To NIE jest artyzm. To NIE jest sztuka wysoka i wreszcie - to NIE jest muzyka, w takim rozumieniu, w jakim ja przyjmuję. Dla mnie muzyka oprócz tego, że ma melodię, a czasem i tekst musi mieć także coś, co pozwala mi ufać artyście. Przekazy nieautentyczne, populistyczne, komercyjne do bólu dla mnie nie są muzyką. Posłużę się przykładem z innej półki: Andrzej Lepper. Nie jest "dobrym" politykiem i w ogóle to, co robi z trudnością przychodzi mi nazwać polityką, już prędzej: "wichrzycielstwem", "pieniactwem", "demagogią". Andrzej Lepper psuje pojęcie polityki, rozciąga jej definicję na obszary, które dotychczas spod definicji umykały. Takoż kicz i komercja rozciągają pojęcie muzyki poza to, co dla mnie (psychologicznie rzecz ujmując) muzyką zwać się powinno... m, .y. P.S. Ciężko byc popularnym, łatwo byc populistycznym - hasło na jutro :-) ---------------------------------- What is home without Plumtree's Potted Meat? Incomplete. Odpowiedz Link Zgłoś
pieskuba Re: To nie całkiem tak... 24.05.03, 23:50 Ydorius, O - właśnie tak myślę, ale na pewno nie byłabym w stanie tak tego ująć o tej porze :o) Porażający badziew... pieskuba Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius o jakiej porze..? 24.05.03, 23:56 jest pięć minut przed północą, kady normalny człowiek budzi si właśnie do życia :-P A na serio, to najlepiej mi się wszystko robi w nocy: pisze, czyta, pracuje... Tylko śpi kiepsko :-)) m, .y. ---------------------------------- What is home without Plumtree's Potted Meat? Incomplete. Odpowiedz Link Zgłoś
pieskuba Re: o jakiej porze..? 25.05.03, 00:00 Normalny człowiek może tak. Ja jestem normalny Pies, a Szczeniak obudzi mnie kilka razy tej nocy, tak jak każdej. pieskuba Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius khe, khe... 25.05.03, 00:03 moje szczenię łagodnie prześpi tę noc, jak każdą inną :-))) grunt to porządnie wyganiać w te i nazad po placu wszerz i wzdłuż (kto zgadnie czego to trawersacja?), to jak potem padnie po wieczornej kąpieli, tak do żywych powróci dopiero rano (inna sprawa, że "rano" to bywa koło szóstej już...) m, .y. ---------------------------------- What is home without Plumtree's Potted Meat? Incomplete. Odpowiedz Link Zgłoś
pieskuba Re: khe, khe... 25.05.03, 00:07 Szczeniak ma miesięcy osiem i nocami wyje do mleka... Poganiam go wte i wewte jak będzie starszy. Dobranoc. pieskuba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aisza Re: To nie całkiem tak... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.05.03, 23:59 ale nie sadzisz, że szkodliwość Ich3 w porównaiu ze szkodliwościa A.Leppera, to kaszka z mleczkiem wobec wilczej jagody? Myślę, że Ich3 nie zagrażają muzyce, a chyba sa potrzebni tym, którzy ich wielbią Przyznam się, że nie spotkałam się aby ktoś udowadniał że Ich3 realizuje dobra muzyka, na której "wazni" nie chca się poznac. Raczej rózne impresaria i aktywisci i media nabijają sobie kase na ich popularności (stąd tyle szumu) PS. Wole jak ludzie sobie muzykują niz skaczą do gardeł. Chocby to miało brzmieć "Kochać kobiety, choc to taka trudna rzecz. Kochac za rosół i kotlety i za zajebisty seks" (nie jestem fanką Ich3, młodsza córka mi dyktuje słowa - ja wolę Nightmares On Wax, Knopflera i wiele innych, których nie umiem nawet nazwać) A Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: To nie całkiem tak... 25.05.03, 00:11 Ależ właśnie MW jest nieszczęśliw z tego oto powodu, ze choć publika się poznała na Nim, jako geniuszu pióra i struny, tak miejsca w halloffame odmawiają mu krytycy! Wiesz, Aiszo, może ze względu na swoje zainteresowania (może też to nieszczęsne wykształcenie dorzuca swoje trzy grosze?) uważam, że przemoc w dziedzinie kultury jest niebezpieczna. Czy to makdonaldyzacja, czyli fastfoodowe potworki w stylu: "my wylansujemy, ty kupisz", czy to próby tłumaczenia, że jak się coś sprzedaje, to musi być dobre (i tu stosowny cytat: "jedzcie gówno! miliardy much nie mogą się mylić". Brutalne?)... Irytuje mnie "wielkość" pisarzy, którzy mają mało do powiedzenia, bo w ogóle irytują mnie ludzie, którzy mają mało do powiedzenia, a mimo tego dużo mówią (chyba powinienem już zmilczeć :-P). Muzycy irytują mnie po dwakroć - bo muzyka jest tym światem, który z zapamiętaniem zgłębiam i który kocham... No i tak. m, .y. ---------------------------------- What is home without Plumtree's Potted Meat? Incomplete. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aisza ydoriusie... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.05.03, 00:20 nie narzucisz światu swojego formatu.... (to chyba ściągnełam od Sztaudyngera) juz było tak, że decydowano, co dobre i wartościowe dla pospólstwa czy narodu ja nie tesknie za tymi czasami, choc było ..wartościowiej (w kuchni, TV, ksiegarni i kinie) dzis wybierasz sam, no może jeszcze za swoje dzieci (do czasu) i choć trudno sie z tym pogodzić - wiekszość wybiera inaczej mnie reklama, inwazja świnstw konsumpcyjnych itd nie zniewala i wielu innych tez nie a reszta... niech sobie słucha czego chce, a jesli MW spiewa (chrypi, krzyczy, łka) banalnie o banalnym, to sobie myslę "lepiej zeby tłum nucił teksty o milości, tolerancji itd, niż piesni wojskowe czy teksty satanizujące" A Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Aiszo... 25.05.03, 00:34 nie narzucę. To, co mogę zrobić, to wierzyć, ze swoim niemym protestem jakoś przyłożę się do polepszenia standardów... Ale to oczywiście utopia jest... Niech sobie ludzie słuchają czego chcą - kicz istniał zawsze i zawsze będzie istniał, jak prostytucja czy coś tam... Tak, jak napisałem, dla mnie gówno nie staje się wartościowe, że nasze, swojskie, albo, że mnóstwo much je zżera... Tak jak Andrzej Lepper nie staje się dla mnie lepszym politykiem im wyżej jest w sondażach, narkotyki nie są pokusą godną zakosztowania im więcej ich na rynku, a lider Ich3 nie wzbudza mojej coraz większej sympatii JAKO ARTYSTA im większe odnosi sukcesy. Po prostu nie o to chodzi w tej grze. I mam nadzieję, że zawsze będzie dostatecznie wiele osób, które będą to rozumieć. A czy jest lepiej, zeby ludzie podśpiewywali durne piosenki o miłości zamiast durnych piosenek o zabijaniu? Pewnie tak, ale to fałszywa alternatywa - i trzeba o tym pamiętać. Trochę tak, jakby zapytać, czy ludzie woleliby, żeby skazańców palono na stosie, czy odrąbywano im kończyny i rozwłóczano końmi... m, .y. ---------------------------------- What is home without Plumtree's Potted Meat? Incomplete. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aisza ok, ale ... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.05.03, 00:48 ludzie to takie przekorne stworzenia... PRAWO OPORU - jeśli zależy Ci na zmianie postawy (lub decyzji, poglądu) u kogoś i zaczniesz go ZBYT nachalnie nakłaniać do tej zmiany, to wbrew Twoim oczekiwaniom - opór wzrośnie. Więc jeśli ktoś najpierw tylko tolerował np. MW to poddany naciskom może zacząć uwielbiać MW. więc protesty, ostra krytyka tam, gdzie mamy doczynienia z kwestia gustu, upodobań itd przynosza wręcz odwrotny skutek - tłumy się utwardzaja w swoich przekonaniach I to wielkie pole do popisu dla makiwelistów :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: ok, ale ... 25.05.03, 10:39 Dobra, po kolei: 1. Wiem, ze ludzie to przekorne stworzenia. I wiem, że naciskani robimy się nieznośnie przekorni. Obserwuję to u siebie w dużym natężeniu. Toteż ja nikogo nie zmieniam. Nie naciskam. MW może robić, co mu się żywnie podoba i nagrywać choćby hymn państwowy w aranżacji na grzebień i akordeon. Ja mówię tylko: oto moja definicja muzyki. MW się w nią nie wpasowuje. Tyle. Nie szanuję go jako artysty, bo moim zdaniem żadnym artystą nie jest. I nie ma tu nic do rzezy, że jest popularny... 2. Wolisz miałko o miłości zamiast ambitnie o mordowaniu. Otóż to też nie jest alternatywa, gdyż zestawiasz dwie rzeczy. Odpowiedz na takie pytania: wolę miałko (łatwo) czy ambitnie (trudno)? Oraz: wolę o miłości czy o śmierci? Zobaczysz wtedy, ze się nie różnimy w poglądach. Problem jest, gdy zaczynasz to łączyć. Bo tak naprwdę wyjściem jest ambitna muzyka o niebanalnych i pozytywnych tekstach. Trudno o taką? Ano, na pewno - również dzięki temu, że natura nie znosi próżni, a większość tej próżni została zajęta przez MW i spółkę... m, .y. P.S. Wolę, gdy mężczyźni gwałcą kobiety, niż gdy je mordują. Bo zgwałcona ma jeszcze szansę na życie, a zamordowana nie. Podejrzewam, że podobnie jak ja wyczuwasz absurd takiego postawienia sprawy... ---------------------------------- What is home without Plumtree's Potted Meat? Incomplete. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aisza wolę durno o miłości niż ambitnie o mordowaniu IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.05.03, 00:54 jeśli spiewasz sobie w chwilach złości teksty marki Marlin Mansona czy Eninema to ... jakbyś sie programował na agresję (psychologia wybadala juz troche ten temat, a durno o miłości? to najwyżej zwiększa popyt na tandetny serduszkobiznes walentynkowy... co nikomu nie szkodzi, a może pomóc (ucieszyć, rozczulić, nakłonic do wspomnień) Odpowiedz Link Zgłoś
p.a.d.a.l.c.o.w.a Re:tomożelepiej o miłości aleniedurno 25.05.03, 11:29 Gość portalu: Aisza napisał(a): > jeśli spiewasz sobie w chwilach złości teksty marki Marlin Mansona czy Eninema > to ... jakbyś sie programował na agresję (psychologia wybadala juz troche ten > temat, a durno o miłości? to najwyżej zwiększa popyt na tandetę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: camel Re: wolę durno o miłości niż ambitnie o mordowani IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.03, 12:10 Gość portalu: Aisza napisał(a): > jeśli spiewasz sobie w chwilach złości teksty marki Marlin Mansona czy Eninema > to ... jakbyś sie programował na agresję (psychologia wybadala juz troche ten > temat, a durno o miłości? to najwyżej zwiększa popyt na tandetny > serduszkobiznes walentynkowy... co nikomu nie szkodzi, a może pomóc (ucieszyć, > rozczulić, nakłonic do wspomnień) nawet o milosci mozna spiewac na poziomie... camel Odpowiedz Link Zgłoś
p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: wolę durno o miłości niż ambitnie o mordowani 25.05.03, 12:17 Gość portalu: camel napisał(a): > > > nawet o milosci mozna spiewac na poziomie... > > camel wszak to napisałam także , ca 1 godz. wczesniej do aiszy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: precz z kiczem Re: WISNIEWSKI I ICH TROJE GORA!!! IP: *.acn.pl 24.05.03, 23:45 Gość portalu: Aisza napisał(a): > Cały ten festiwal jest ...kiczowaty ( w końcu chodzi o piosnki dla > wszystkich, czyli tzw. środka - banalne, melodyjne, w ładniutkiej oprawie) > Dlatego dziwi mnie napastliwość "rodaków" pod adresem Ich3. Oni podobaja się > ludziom, sa ...medialni, TV i różni krytycy (w tym ci b. ambitni też) niexle > na nich zarabiają ...itd > Szkoda, że tak trudno wielu Polakom przychodzi "takie it easy" i ...poczucie > humoru No i co z tego, że się podobają? Disco polo też się podobało. A Tobie też się podobają, bo podobają się innym, czy masz własny gust? I co to ma do poczucia humoru? > " > A rodacy? Trąbią o kiczu, tandecie, zerach itd - jakby na codzień żyli wielką > sztuką i wartościami z górnych półek. No cóż, akurat słucham innej muzyki, chadzam do teatru, kina, czytam książki. Jeśli Ty słuchasz Ich3, to świadczy tylko o Tobie i Twoim poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aisza Re: WISNIEWSKI I ICH TROJE GORA!!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.05.03, 00:08 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aisza mój poziom... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.05.03, 00:12 o moim poziomie niech świadczy to, że nie oceniam czyjejeś wartości na podstawie tego jakiej muzyki słucha i nie sugeruję, że jestem lepsza bo sięgam do wyższych półek a potrafie cieszyć się zdobyczami demokracji - więc nie oburzam sie na fanów discopolo, Ich3, Tatoo, Piaska, Britnej itd PS. Hitler uwielbiał Wagnera... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: mój poziom... 25.05.03, 00:20 Na szczęście to nie wina Wagnera :-) Aiszu, znów @ m, .y. ---------------------------------- What is home without Plumtree's Potted Meat? Incomplete. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aisza dzięki :-) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.05.03, 00:32 czyli nadkreatywność... :-) szczególnie wyraziste objawy zauważyłam u studentów medycyny - w mieszanym zawodowo towarzystwie tworzą hermetyczną grupę: rycza z niesmiesznych dla innych dowcipów, bezpradonowo siegaja do języka fizjologii w sytuacjach, gdy innym to np. utrudnia konsumpcję itd. podobnie prawnicy PS. Najlżejsza forma studentyzmu występowała chyba u historyków, fizyków - fatalnie u ..psychologów. ;-) A Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: dzięki :-) 25.05.03, 00:38 tak tak... mam przyjaciela - przyszłego znachora - który przechodzi ciężkie stadium studentyzmu... Przychodzi i gdy w najlepsze sączymy piwo, ten zaczyna o rektoskopiach, wycinaniu ropiejących wrzodów i tak dalej... Jakiś koszmar :-)) Nauki społeczne cierpią na fatalna odmianę studentyzmu - tracą kontakt z innymi ludźmi i rzeczywistością. Spróbuj się dogadać z psychologiem w kwestii zakupów chociażby... Skończy się na dwuletniej psychoterapii najmarniej, o ile nie umrze się w trakcie z głodu... :-)) m, .y. P.S. Nadkreatywność? Skądże, to wynik "pracy" ostatnich dni :-))) ---------------------------------- What is home without Plumtree's Potted Meat? Incomplete. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aisza Re: dzięki :-) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.05.03, 01:00 :-) antycypowana wartość gratyfikacyjna (psycholog intelektualista) popieść swoje wewnętrzne dziecko (psycholog terapeuta) i oczywiście typowe: wyraź co czujesz tu i teraz Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius abstrahując... 24.05.03, 23:33 od definicji patriotyzmu informuję Cię, Aiszo, iż właśnie @ :-)) m, .y. ---------------------------------- What is home without Plumtree's Potted Meat? Incomplete. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aisza Re: dzięki :-) cd IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.05.03, 23:49 a wiesz, właśnie dziś tlumaczyłam córce dlaczego, ci którzy pisza (wiersze proze, dramaty), malują, rzeźbią ..itd. czyli posługuja się ekspresją artystyczną - lepiej zyją bo np. hamują galop czasu - smakując czynności, przezycia, zaklinając je w słowa, obrazy, kształty - nadaja im głębszy wymiar, lepiej spostrzegają, bardziej się cieszą, smucą itd a Ty tu własnie @ impresje o nowym monitorze :-) i znaczeniu fioletu dla radości jednostki :-) fajnie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius zdania są podzielone :-) 24.05.03, 23:54 Znam parę osób, które twierdzą, że ludzie twórczy zbijają bąki i mogliby w końcu zabrać się za cos pożytecznego, bo wiele można o nich powiedzieć, ale taki jeden z drugim raczej nie pracują jak każdy uczciwy Polak nad pomnażaniem PKB i nad tym, by emeryci rośli w siłę a rolnikom się żyło dostatniej... :-P Ale nie utrzymuję z tymi ludźmi za specjalnie zażyłych kontaktów... :-) m, .y. ---------------------------------- What is home without Plumtree's Potted Meat? Incomplete. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aisza Re: zdania są podzielone :-) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.05.03, 00:06 bo to tak jakby "rozmawiać ze ślepym o kolorach" Mam znajomego (mgr inż z ambicjami niestety do bycia na topie i trendy), który podczas luźnej rozmowy wyrzuca z siebie totalna krytyke Picasso, twierdząc, że "ci, co bazgrzą jakies abstrakcje mieszają ludziom w oczach i głowach, a tak naprawde nie potrafia malowac po ludzku" I nie przyjmuje "wykładu" o pierwszym okresie w malarstwie P, o figuratywności kubizmu i o tym, co to jest ta "abstrakcja" Zanim zaczne się dusić z bezsilności -przypominam sobie to powiedzenie mojej cioci-babci i juz czuję tylko ...litość zamiast złości i bezsliności A Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: zdania są podzielone :-) 25.05.03, 00:18 Gość portalu: Aisza napisał(a): > bo to tak jakby "rozmawiać ze ślepym o kolorach" trochę tak. > Mam znajomego (mgr inż z ambicjami niestety do bycia na topie i trendy), to jest typ człowieka, którego unikam... Nie lubię takich... który > podczas luźnej rozmowy wyrzuca z siebie totalna krytyke Picasso, twierdząc, > że "ci, co bazgrzą jakies abstrakcje mieszają ludziom w oczach i głowach, a tak > > naprawde nie potrafia malowac po ludzku" > I nie przyjmuje "wykładu" o pierwszym okresie w malarstwie P, o figuratywności > kubizmu i o tym, co to jest ta "abstrakcja" > Zanim zaczne się dusić z bezsilności -przypominam sobie to powiedzenie mojej > cioci-babci i juz czuję tylko ...litość zamiast złości i bezsliności są ludzie, którzy na wszystko patrzą z pnktu widzenia użyteczności. Taki Picasso jest bezużyteczny. Nie dość, że głupie (bo niezrozumiałe - większość rzeczy niezrozumiałych jest automatycznie głupia: wystarczy zapytac licealistów, jakim słowem określiliby przedmiot zwany "fizyką"...), to jeszcze zupełnie bezproduktywne... A co na to odpowiedzieć? Że sztuka jest zbytkiem, ale zbytkiem koniecznym? Że to nas odróżnia od zwierząt? Że od sztuki często wychodziły idee i wynalazki? Ech... m, .y. P.S. Na szczęście są też ludzie, którzy chcą robić zupełnie bezsensowne rzeczy, na przykład malować... ---------------------------------- What is home without Plumtree's Potted Meat? Incomplete. Odpowiedz Link Zgłoś
vika411 Re: zdania są podzielone :-) 25.05.03, 01:00 Sztuka jest tez kicz.Zalezy co sie komu podoba.Jeden sobie na scianie powiesi haftowana recznie makatke po prababci, przedstawiajaca labedzia kopulujacego z Leda ,ktos inny zachwyci sie Wisniewskim a jeszcze inny ma gust tak wysublimowany ,ze graniczacy z obledem, z czystego snobizmu.Wystarczy sie przejsc po jakimkolwiek wernisazu i co zobaczymy?Zobaczymy bande nadetych zarlokow,z kielichami w dloni,ktorzy dlawiac sie niedolknieta kanapka zwana w tych kregach sendwiczem, miedzy jednym kesem a drugim ,wyglaszaja wielce odkrywcze opinnie w guscie:"W tym cos jest","Ja sie z panem nie zgadzam,to dyletant albo wariat"...A za pare latek, ci sami faceci organizuja aukcje dziela i zarabiaja na nim gore kasy bo...tymczasem artysta umarl chwalebnie z glodu.I to mu sie chwali:...ach,jakie to wzruszajace.Jesli artysta bezczelnie zyje to mu sie organizuje pompatyczny jubileusz i kazdy go "TYka":jubilacie,mistrzu,prekursorze itd a po kazdym toascie robi sie coraz przyjazniej i pod koniec imprezy slychac belkot w stylu:JAAASIUUUU...hep....busi....co,kurwa!Zemna sie nie napijesz! A pozniej sie promuje mistrza dalej,to znaczy "mistrz" juz tworzy tylko na tyle, na ile sie od niego oczekuje.Przyklad:Penderecki-nikt normalny go sluchac nie da rady ale ON JEST WIELKI I BASTA! Co do Wisniewskiego:da sie go sluchac,jak sie okazuje.Szczerze sie przyznam,ze ze wzgledu na brak kontaktu z krajem,dopiero niedawno sie dowiedzialam kto to jest.Ciesze sie ,ze sie tu podobal.Ciesze sie dlatego,ze jestem POLKA.A piosenka ,ktora zaspiewal jest jak najbardziej na czasie w laczacej sie EUROPIE.Mimo,ze ma patetyczny podtekst jest napewno leprza od wycia niektorych gwiazd o swiatowej slawie. I nie zapominajmy,ze impresjonisci tez kiedys tworzyli"kicze" a kankana lub tango okrzyknieto zgnilizna moralna,Podkowinskiego doprowadzono do samobojstwa,a Mozarta pochowano w bezimiennym grobie,nawet nie wiadomo dokladnie gdzie.Pozdrawiam:-) Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: zdania są podzielone :-) 25.05.03, 10:48 vika411 napisała: > Sztuka jest tez kicz.Zalezy co sie komu podoba.Jeden sobie na scianie powiesi > haftowana recznie makatke po prababci, przedstawiajaca labedzia kopulujacego z > Leda ,ktos inny zachwyci sie Wisniewskim a jeszcze inny ma gust tak > wysublimowany ,ze graniczacy z obledem, z czystego snobizmu.Wystarczy sie > przejsc po jakimkolwiek wernisazu i co zobaczymy?Zobaczymy bande nadetych > zarlokow,z kielichami w dloni,ktorzy dlawiac sie niedolknieta kanapka zwana w > tych kregach sendwiczem, miedzy jednym kesem a drugim ,wyglaszaja wielce > odkrywcze opinnie w guscie:"W tym cos jest","Ja sie z panem nie zgadzam,to > dyletant albo wariat"...A za pare latek, ci sami faceci organizuja aukcje > dziela i zarabiaja na nim gore kasy bo...tymczasem artysta umarl chwalebnie z > glodu.I to mu sie chwali:...ach,jakie to wzruszajace.Jesli artysta bezczelnie > zyje to mu sie organizuje pompatyczny jubileusz i kazdy > go "TYka":jubilacie,mistrzu,prekursorze itd a po kazdym toascie robi sie coraz > przyjazniej i pod koniec imprezy slychac belkot w > stylu:JAAASIUUUU...hep....busi....co,kurwa!Zemna sie nie napijesz! > A pozniej sie promuje mistrza dalej,to znaczy "mistrz" juz tworzy tylko na > tyle, na ile sie od niego oczekuje.Przyklad:Penderecki-nikt normalny go sluchac > > nie da rady ale ON JEST WIELKI I BASTA! Viko, to co jest sztuką owszem zleży w dużej mierze od Ciebie. Podobnie jak to, co nazwiesz restauracją. McDonald zwie się restauracją, a jednak to zestawienie budzi przynajmniej zastanowienie. Napisałem co jest dla mnie istotne w muzyce. Autentyzm przekazu - sprowadzając rzecz do absolutnego minimum. > Co do Wisniewskiego:da sie go sluchac,jak sie okazuje. Ja nie daję rady. Jest pozerem i bufonem. Nie mogę słuchac takich ludzi w rozmowach, nie mogę oglądać ich na scenach, nie mogę czytać w książkach. Szczerze sie przyznam,ze > ze wzgledu na brak kontaktu z krajem,dopiero niedawno sie dowiedzialam kto to > jest.Ciesze sie ,ze sie tu podobal.Ciesze sie dlatego,ze jestem POLKA. A ja powtarzam: jaką różnicę mi robi fakt, czy w gówno wdepnę w Polse, na polskim trawniku, czy gdziekolwiek indziej. Śmierdzi tak samo i tak samo mam uwalony but. Nie czuję specjalnej dumy, że to polski pies nadwerężał swoje mięśnie odbytu, bym mógł w to wdepnąć. A > piosenka ,ktora zaspiewal jest jak najbardziej na czasie w laczacej sie > EUROPIE. No to co? Mimo,ze ma patetyczny podtekst jest napewno leprza od wycia niektorych > gwiazd o swiatowej slawie. O tak. Trzydniowa nadpsuta kaszanka również jest lepsza od wielu całkowicie śmierdzących trucheł. Tylko co z tego? > I nie zapominajmy,ze impresjonisci tez kiedys tworzyli"kicze" a kankana lub > tango okrzyknieto zgnilizna moralna,Podkowinskiego doprowadzono do > samobojstwa,a Mozarta pochowano w bezimiennym grobie,nawet nie wiadomo > dokladnie gdzie.Pozdrawiam:-) Dobrze jest pamiętać o historii. Szkoda, przyznasz, że Czajkowski nie miał możliwości rozwoju, o Mozarcie zapomniano, bo moda przyszła na co innego, Podkowiński musiał sobie odebrać życie, bo spotykał się z ogólnym niezrozumieniem. Szkoda, że promowało się miernoty, których dziś już nikt nawet nie pamięta, że Kierkegaarda czytało sześć osób za życia, że Van Gogh przeżuwał własne pazokcie. Świadczy to tylko li o tym, że ludzie nie lubia pracować nad swoim gustem pozwalając wielkim swoich czasów umierać w zapomnieniu. m, .y. ---------------------------------- What is home without Plumtree's Potted Meat? Incomplete. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: camel czary mary... IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.03, 12:09 nie czarujmy sie.... muzyka jest dla MAS, tylko niektore kawalki sa dla wybranych. To ze nam sie nie podoba wisniewski nie znaczy ze ma sie nie podobac innym. To jest forma muzyli ludowej... tylko takie festiwale promuja muzyke ludowa dla nieco szerszej publicznosci niz jedna wies, dlatego artysci musza sprostac wymaganiom. To ze wiekszosc utworow jest podobna tylko o tym swiadczy, a to ze wygrala turcja swiadczy o tym, ze ludzie nie potraafili dostrzec roznicy w tej "naszej" produkcji. Dletego wybrali cos co jest inne, oryginalne, a za razem, coz..rownie masowe. Mc Donald tez jest masowy, ogolnie kultura swiatowa staje sie dzieki satelitom masowa papka.. zanika roznica. Jadac do Hiszpanii slyszysz te sama muzyke co w Rosji czy w RPA. To sie nazywa wlasnie globalizm. Wszedzie to samo, wszystko musi sie sprzedac. Moze i nie lubie Wisniewskiego, ale za to uwazam, ze trafil w gusty przecietnego polaka i polaki do lat 17. camel camel Odpowiedz Link Zgłoś
vika411 Re: WISNIEWSKI I ICH TROJE GORA!!! 25.05.03, 00:21 Gość portalu: precz z kiczem napisał(a): > Taki gust, jaka i osoba. Można się było po Tobie tego spodziewać. Gratuluję. Jesli to,ze sie ciesze bo obcy narod sie cieszy i podoba mu sie polski wykonawca bardziej jak jakikolwiek inny, nazywasz kiczem to czego mozna sie spodziewac po Tobie?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: camel PAPKA... IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.03, 08:49 eurowizja to masowka... zreszta mam wrazenie, ze to glosowanie przez sms i tel. jo jedno wielkie oszustwo. festiwal byl fajny dopoki kazdy musial spiweac we wlasnym jezyku, a od kiedy mozna w angielskim i to stal sie beznadziejny i "jednakowy" dlatego jak dla mnei duze brawa nalezy sie tym, ktorzy jednak decyduja sie na cos inne niz angielski. zreszta po wiynikach widac, e to jest masowka..takie tatu..boze jakie gowno, a tak wysoko, austria..nib ykicz, ale z jajem. Polska, piosenka chyba ok, wisniewski to taka parodia jacksona, swiecidelka i kolorki..jarmark na 100%. brawo dla turcji... chociaz moim faworytem byla hiszpania. camel Odpowiedz Link Zgłoś