passmanteria
04.05.07, 22:38
hej.
kilka dni temu postanowiłam, że kupię sobie białą koszulkę. zawsze lubiłam
kolorowe ciuchy, ale postanowiłam, że wreszcie kupię coś białego - dla
odmiany. byłam dzisiaj na zakupach i znalazłam koszulkę idealną - świetnie
wykończoną pod szyją, takiej dlugości jak chciałam, z fajnym napisem.
przymierzyłam, leżała świetnie, ale wszystko było przez nią widać - można
bylo dokładnie zobaczyć moją bieliznę. westchnęłam, odłożyłam ją na półkę, bo
nie bardzo wyobrażam sobie chodzić właściwie półnaga. ale przymierzyłam
kolejne cztery czy pięć koszulek i zwątpiłam - wszystkie przebijały tak samo.
Dziewczyny, jak sobie z tym radzicie? Olewacie po prostu, że koszulka
prześwituje? jak się w tym czujecie? nosicie jakąś specjalną bieliznę?
(maskującą?:) nie nosicie bielizny? (próbowalam - ale wtedy widać z kolei
szczegóły anatomii) ratunku! kiedy muszę włożyć białą bluzkę na egzamin,
oprócz stanika wkładam zawsze podkoszulek (nawet gdy to sesja letnia) i nie
lubie, kiedy osoby niepowałane mają na widoku moją bieliznę... ale cholernie
mi się zamarzyła taka koszulka... pomóż, mądrści zbiorowa...