Dodaj do ulubionych

czy mam szanse na milość?

IP: *.vline.pl 25.05.03, 22:23
Spotkałam chłopaka z ktorym przespalam sie po 3 spotkaniu. Pozniej
spotykalismy sie jeszcze kila razy, dobrze nam sie rozmawia ale zawsze
ladujemy w lozku. Zadal bolesne pytanie "czy Ty z kazdym facetem wchodzisz w
tak bliską zażyłość". Zrobilo mi sie przykro i wyjasnilam ze spalam przed nim
tylko z jednym chlopakiem z ktorym bylam przez 2,5 roku. Chyba uwierzyl bo
postanowil zaproponowac zebysmy sie czesciej spotykali. Widywalismy sie kila
dni pod rząd, teraz od kilu dni nie dzwoni. Nie martwi mnie to tak bardzo bo
wiem ze jest dosc zajety i czasem nie ma czasu na spotkania.
Czuje ze jest czlowiekiem ktorego moglabym pokochac. Jest inteligentny, mamy
podobne poczucie humoru, duzo tematow do rozmow i nie mialabym
zadnychwiekszych watpliwosci gdyby nie to ze zawsze mi wpajano ze facet nigdy
nie bedzie traktowal powaznie dziewczyny ktora tak szybko poszla z nim do
lozka.
Czy naprawde tak jest ze to ze spalismy ze soba zanim sie dobrze poznalismy
przekresla szanse na normalny zwiazek i na to zeby on mnie pokocha?
Prosze o szczere odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • helaraja Re: czy mam szanse na milość? 25.05.03, 22:46
      A ile masz lat? Bo u licealistki to rzeczywiście trzeba wziąć na wstrzymanie,
      ale kobieta już nie musi udawać trudnej, to chodzi o coś więcej, niż gierki.
      Taki tekst mógł Cie zaboleć, ale przecież to Ty znasz najlepiej swoją wartość.
      Nie musisz się zniżać do kiepskiego poziomu , bądż sobą. Jeśli czułaś
      pożądanie, dlaczego miałaś udawać, że tak nie było? A facet, który opiera się
      na schematach, nie da Ci szczęścia!
    • aankaa na miłość - zawsze 25.05.03, 22:52
      tylko pytanie - czy z tym właśnie panem
    • drzazga1 Re: czy mam szanse na milość? 26.05.03, 10:03
      Gość portalu: Ambrozja napisał(a):

      > Spotkałam chłopaka z ktorym przespalam sie po 3 spotkaniu. Pozniej
      > spotykalismy sie jeszcze kila razy, dobrze nam sie rozmawia ale zawsze
      > ladujemy w lozku. Zadal bolesne pytanie "czy Ty z kazdym facetem wchodzisz w
      > tak bliską zażyłość".

      Trzeba było JEGO zapytać o to samo.
      Przecież Ty też możesz pomyśleć, że on z każdą napotkaną panienką ląduje
      najpierw w łóżku, bo "towar trzeba przetestować przed zakupem" :-P

      Zrobilo mi sie przykro i wyjasnilam ze spalam przed nim
      > tylko z jednym chlopakiem z ktorym bylam przez 2,5 roku.
      Chyba uwierzyl bo
      > postanowil zaproponowac zebysmy sie czesciej spotykali. Widywalismy sie kila
      > dni pod rząd, teraz od kilu dni nie dzwoni. Nie martwi mnie to tak bardzo bo
      > wiem ze jest dosc zajety i czasem nie ma czasu na spotkania.
      > Czuje ze jest czlowiekiem ktorego moglabym pokochac. Jest inteligentny, mamy
      > podobne poczucie humoru, duzo tematow do rozmow i nie mialabym
      > zadnychwiekszych watpliwosci gdyby nie to ze zawsze mi wpajano ze facet nigdy
      > nie bedzie traktowal powaznie dziewczyny ktora tak szybko poszla z nim do
      > lozka.

      Ciekawe, co wpajano jemu?


      > Czy naprawde tak jest ze to ze spalismy ze soba zanim sie dobrze poznalismy
      > przekresla szanse na normalny zwiazek i na to zeby on mnie pokocha?

      Tego to nikt nie potrafi przewidzieć, niestety.
      Moim prywatnym zdaniem, jeżeli coś takiego przekreśli Cię w jego oczach - takie
      podejście powinno przekreślić jego w Twoich oczach.

      > Prosze o szczere odpowiedzi.


      No własnie, też jestem ciekawa, co napiszą panowie. Czy napiszą to, co naprawdę
      myslą, czy zadziała autocenzura i odpowiedzi będą "poprawne politycznie"
    • Gość: Sofi Re: czy mam szanse na milość? IP: 195.94.207.* 26.05.03, 10:30
      Zapytaj go czy z kazda dziwczynawchodzi w tak zazyle kontakty.

      Dlaczego facetowi wolno a kobiecie nie ???
      Skończmy z tym patrialchalnym podejściem do rzeczywistości.
      Pozdrawiam
      Sofi
    • Gość: Ambrozja Re: czy mam szanse na milość? IP: *.vline.pl 26.05.03, 11:06
      Mam 22 lata, on jest ode mnie 3 lata starszy. Chyba kiedy mu powiedzialam ze
      jest drugim facetem z ktorym spalam zmienil nieco do mnie stosunek. Wtedy
      zaproponowal zebysmy sie spotykali troche czesciej, zebysmy mieli czas na to
      zeby takze troche pogadac i sie poznac:-)
      Zastrzegl jednak z gory ze nie jest typem Wertera i ze bardzo duzo czasu mu
      trzeba na jakies emocjonalne zaangażowania a w wielu przypadkach, a własciwie
      we wszystkich do tej pory uczuciowe zaangażowanie nigdy sie u niego nie
      pojawiło. I nie jest w stanie mi obiecac ze tym razem zapała do mnie jakimiś
      większymi emocjami.
      Zastanawiam sie tylko czy faktycznie jest takim człowiekiem, a wiem od jego
      znajomych ze nie podchodzi raczej poważnie do kobiet, czy tylko na takiego
      pozuje. A moze uważa mnie jednak za "latawice" i nie jest w stanie poważnie
      mnie traktować.
      Nie chciałabym stracic tej znajomości bo nie spotkałam jeszcze człowieka który
      by mi odpowiadał tak jak on, pod każdym względem: intelektualnym, wizualnym i
      erotycznym:-(
      • Gość: viola2 Re: czy mam szanse na milość? IP: *.imp.gda.pl 26.05.03, 13:21
        znam to z autopsji. NA koniec tekst, sorki Skarbie, ale nie obiecywalem Ci
        niczego. Chcialem , ale sie nie udało, nic na sile przeciez. .On czuje sie bez
        winy, a Ciebie krzywdzi, bo tak na prawde to byc moze zakladal z gory taki
        finisz.Tym bardziej ze ma 25 lat i jak napisalas nigdy nie był zaangazowany.
        Jak dla mnie to troche podejrzane. Mysle ze jeszcze skoro zadal Ci takie
        pytanie, to byc moze chodzilo tylko o to by Cie zdobyc, a nie miec. Przykre ale
        czesto prawdziwe. Tzw. gonienie kroliczka. Uwazaj. Pozdrawiam
    • hella100 Re: czy mam szanse na milość? 26.05.03, 14:07
      Z moim mężem juz pierwszej nocy znalazlam sie w lozku. Nie ma znaczenia po ilu
      randkach dojdzie do sexu...pod warunkiem, ze to ten wlasciwy mezczyzna.
      Radze przeczytac sygnaturke Drzazgi i nie przejmowac sie:-))))
      • hella100 Re: czy mam szanse na milość? 26.05.03, 14:28
        hella100 napisała:



        > Radze przeczytac sygnaturke Drzazgi i nie przejmowac sie:-))))

        Chodzi mi o poprzednia jej sygnaturke;-)))
    • Gość: małgo Re: czy mam szanse na milość? IP: 80.48.253.* 26.05.03, 14:15
      Ja z moim mezem wylądowałam w lozku na 1 spotkaniu coprawda znalismy sie
      wczesniej ale troszke inaczej,usłyszałam ze jestem kobietą jego zycia i chce je
      ze mna spedzic jestesmy po slubie nic sie miedzy nami nie wypala jest
      cudownieee jestesmy bardzo szczesliwi spodziewamy sie dzidziusia :))))
      • ja_nek Re: czy mam szanse na milość? 26.05.03, 15:48
        Niektórzy mężczyźni chcieliby, aby przeszłość kobiety była jak najuboższa, ale
        chętnie by chcieli mieć wyrafinowany seks. Niestety tak się nie da. Inni chcą
        mieć takie bez doświadczenia, a później narzekają, że mają problemy w łóżku,
        kobieta nie godzi się na to, czy na tamto.
        Myślę, że czas, kiedy pójdzie się do łóżka jest mało istotny, ważniejsze są
        inne rzeczy w człowieku. I to inne rzeczy powinny decydować za tym, by być
        razem lub się rozejść.
        Człowiek, który od tego, kiedy wystąpił ten pierwszy raz uzależnia bycie z kimś
        jest po prostu typem myślącym schematami, a życie to nie schemat.

        Pozdrawiam
        janek
        • rose2 Re: Ambrozja 26.05.03, 16:23
          Jestes mloda kobieta i jeszcze wiele przed Toba. Jesli zalezy Ci na nim i
          chcesz sprobowac, to zrob to i juz. Moim zdaniem powinnas dac mu do
          zrozumienia, ze jesli nie on to inny, ten trik zawsze dziala. Nie narzucaj sie
          zbyt mocno, ale jesli dlugo nie bedzie sie odzywal to zadzwon raz i/lub wyslij
          mu meila (jakiegos milego,ale nie nachalnego...). Znam te gadki szmatki, nie
          oczekuj zbyt wiele, czysem jednak zmienia sie zdanie. Jesli jestes silna to
          sprobuj, jesli sie obawiasz, ze zlamie Ci serce to daj sobie spokoj.
    • anahella Re: czy mam szanse na milość? 26.05.03, 16:36
      Gość portalu: Ambrozja napisał(a):

      > Zadal bolesne pytanie "czy Ty z kazdym facetem
      > wchodzisz w
      > tak bliską zażyłość".

      No coz. Jak widac on kazda znajomosc zaczyna od seksu,
      wiec jakby glupio to pytanie zabrzmialo w jego ustach.

      Chyba bedzie mu trudno znalezc doswiadczona dziewice.
      • drzazga1 Re: czy mam szanse na milość? 26.05.03, 17:43
        anahella napisała:

        > No coz. Jak widac on kazda znajomosc zaczyna od seksu,
        > wiec jakby glupio to pytanie zabrzmialo w jego ustach.
        >
        > Chyba bedzie mu trudno znalezc doswiadczona dziewice.

        PO francusku to chyba nazwywa się "demi-vierge"? :-)))
    • Gość: Ambrozja Re: czy mam szanse na milość? IP: *.vline.pl 26.05.03, 17:30
      Strasznie sie ciesze ze tak myslicie. To rozwialo moje watpliwosci dotyczace
      tego ze nie mozna powaznie traktowac kobiety ktora idzie z nieznanym facetem do
      lozka. Wlasnie dzwonil, mowil ze nastepne kilka dni pracuje ale wkrotce na
      pewno sie spotkamy. Staram sie utrzymac do niego dystans ale mam chyba potrzebe
      przywiazywania sie do ludzi z ktorymi czuje sie tak dobrze jak z nim. Mysle ze
      chyba zaryzykuje, przeciez on nie jest glazem i ma jakies uczucia (moze gleboko
      zakamuflowane). Jesli to ze tak szybko z nim spalam nie jest bledem to chyba
      nie popelnilam do tej pory zadnego bledu. Nie narzucam mu sie, to on zawsze
      dzwoni, ja mu jak dotad wyslalam sama z siebie tylko jednego sms-a, jestem
      cierpliwa i mysle ze ta sytuacja mu odpowiada i nie meczy go. Mnie tez
      odpowiada puki wiem ze nie nie robie nic glupiego i nieodpowiedniego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka