Gość: Ambrozja
IP: *.vline.pl
25.05.03, 22:23
Spotkałam chłopaka z ktorym przespalam sie po 3 spotkaniu. Pozniej
spotykalismy sie jeszcze kila razy, dobrze nam sie rozmawia ale zawsze
ladujemy w lozku. Zadal bolesne pytanie "czy Ty z kazdym facetem wchodzisz w
tak bliską zażyłość". Zrobilo mi sie przykro i wyjasnilam ze spalam przed nim
tylko z jednym chlopakiem z ktorym bylam przez 2,5 roku. Chyba uwierzyl bo
postanowil zaproponowac zebysmy sie czesciej spotykali. Widywalismy sie kila
dni pod rząd, teraz od kilu dni nie dzwoni. Nie martwi mnie to tak bardzo bo
wiem ze jest dosc zajety i czasem nie ma czasu na spotkania.
Czuje ze jest czlowiekiem ktorego moglabym pokochac. Jest inteligentny, mamy
podobne poczucie humoru, duzo tematow do rozmow i nie mialabym
zadnychwiekszych watpliwosci gdyby nie to ze zawsze mi wpajano ze facet nigdy
nie bedzie traktowal powaznie dziewczyny ktora tak szybko poszla z nim do
lozka.
Czy naprawde tak jest ze to ze spalismy ze soba zanim sie dobrze poznalismy
przekresla szanse na normalny zwiazek i na to zeby on mnie pokocha?
Prosze o szczere odpowiedzi.