spacecoyote
10.05.07, 11:48
Wymyslilam (przypadkiem) sposob na stanie w korkach.
Wystarczy miec paczke ciasteczek pod reka. Normalnie az mnie rozsadza z
wscieklosci i niecierpliwosci, kiedy tak stoje i stoje i nic sie nie rusza;
ale jak muzyczka gra i sie chrupie ciasteczka, to sie robi jakos tak bardziej
imprezowo i sie czlowiek przestaje spieszyc. Wrecz sie nie chce, zeby sie cos
ruszylo, bo trzeba by odlozyc ciasteczko i wrzucic bieg.
Aha, ciasteczka nie moga byc zbyt male - musza byc takie, zeby trzeba bylo
trzymac reka i gryzc, nie wrzucac do buzi na raz.