83kimi
10.05.07, 12:52
Lubię dzieci i myślę, że fajnie byłoby kiedyś mieć własne. Ale przeraża mnie
wizja ciąży, porodu (zwłaszcza rutynowego nacięcia, ale także w ogóle
szpitala - ja mdleję nawet podczas pobierania krwi), rozstępów na brzuchu,
wstawnia do dziecka kilka razy w nocy, ciągłego zmienia pieluch... Czasami
wydaje mi się, że chciałabym zawsze być niezależna i odpowiedzialna tylko za
siebie. Ale za drugiej strony, gdy patrzę na malutkie dzieciaczki robi mi się
ciepło w sercu, uwielbiam bawić się z moją siostrzenicą... Myślicie, że
powoli rodzi się we mnie instynkt macierzyński czy też coś zupełnie
przeciwnego? Mam 24 lata, więc jeżeli miałabym się decydować na dziecko -
najlepiej przed 30... ale nie potrafię sobie wyobrazić siebie za kilka lat z
dzieckiem...