Dodaj do ulubionych

zrobiłam z siebie wariatke....

12.05.07, 09:01
Od dłuższego czasu jestem sama, po związkach, które nie miały sensu obiecałam
sobie ze będę selekcjonwac facetów tak, aby nie spotkało mnie rozczarowanie.
Moja przyjaciółka bardzo chce mi znaleźć faceta, nie robi tego nachalnie, ale
na mójwke pojechalismy z jej znajomymi i ich przyjacielem i tam wszystko sie
zaczęło... Ja widzielam ze on będzie on wiedział ze będę ja!! Na wyjeździe
zrobił na mnie duże wrażenie pomyślałam sobie, ale fajny facet...Nie było
zbyt wielu okazji abyśmy mogli być sami i pogadać. Od tygodnia nie mogę
przestać o nim myśleć wiem ze byłam opryskliwa w stosunku do niego, ale
wydaje mi sie ze to obrona przed zauroczeniem, którego tak bardzo sie boje!
Przez cały tydzień myślałam tylko o nim, koleżanka powiedzila mi ze on
wysyłał "sygnały", których ja nie chciałam widzieć i mógł sie zniechęcić.
Postanowiłam wsiąść o niej numer do niego i napisać sms-a, bałam się sie
strasznie, ale zrobiłam ten mały kroczek sms mało zobowiązujący, ale
wysłany...I czekam na odpowiedz do teraz!!! Jest mi strasznie źle, bo nigdy
wcześniej nie czułam sie tak zauroczona osoba, którą znam 4 dni obawiam się
sie ze dostałam kosza... Co myślicie?
Obserwuj wątek
    • wredna.suka Re: zrobiłam z siebie wariatke.... 12.05.07, 09:05
      Może nie ma nic na karcie :))))
      • kasia_koki Re: zrobiłam z siebie wariatke.... 12.05.07, 09:10
        ma tel służbowy :((( wiem na 100% ze nie jest na karte :(
      • fr-edza Re: zrobiłam z siebie wariatke.... 12.05.07, 09:11
        Może to przemyślał i już nie jest zainteresowany , nie każdy facet lubi na
        poczatku znosić nasze fochy.
        • kasia_koki Re: zrobiłam z siebie wariatke.... 12.05.07, 09:17
          moze masz racje,chociaż wydaje mi sie ze nie dalam mu az tak w kosc!!
          • fr-edza Re: zrobiłam z siebie wariatke.... 12.05.07, 09:18
            hmmm...różnie mógł to odebrać...
            • kasia_koki Re: zrobiłam z siebie wariatke.... 12.05.07, 09:25
              co zrobic zeby to zmienic? smutno mi strasznie ze tak wyszlo :( czy jest
              jeszcze szansa w ogole?
              • wredna.suka Re: zrobiłam z siebie wariatke.... 12.05.07, 09:29
                Zadzwon do niego... nie pisz a zadzwon popros o spacer np.
                Jak bedzie sie wykrecal to wszystko bedzie jasne.
                Powiedz ze nie bardzo sie zachowalas na tym spotkaniu i ze chcialabys to naprawic.
                Moze nie odpisuje bo narazie np. nie ma czasu a chce sie z Toba umówic.
                Zrob kolejny krok.
                • fr-edza Re: zrobiłam z siebie wariatke.... 12.05.07, 09:32
                  zadzwoń , zadzwoń...co Ci szkodzi...postaw wszystko na jedna karte.
                  • wredna.suka Re: zrobiłam z siebie wariatke.... 12.05.07, 09:33
                    Do mnie też zadzwoń :)
                    • fr-edza Re: zrobiłam z siebie wariatke.... 12.05.07, 09:34
                      Oj chcesz ją naciągnąć;);)


                      :D ;)
                      • wredna.suka Re: zrobiłam z siebie wariatke.... 12.05.07, 09:35
                        Mogę z nią przećwiczyć rozmowe...
              • myszz Re: zrobiłam z siebie wariatke.... 12.05.07, 09:29
                długo już czekasz na odpowiedż? może on jeszcze śpi??
                • wredna.suka Re: zrobiłam z siebie wariatke.... 12.05.07, 09:32
                  To ona tego smsa wysłala dzisiaj czy kilka dni temu...?
                  Chyba sie pogubiłam.
                  • myszz Re: zrobiłam z siebie wariatke.... 12.05.07, 09:34
                    nie wiem??
                • kasia_koki Re: zrobiłam z siebie wariatke.... 12.05.07, 09:33
                  napisałam mu wczoraj o 14 sms, wiec chyba dlugo czekam na odpowiedz?? caly czas
                  zastanawiam sie czy zadzwonic, mysle sobie tylko ze jesli nie odpisal to ma
                  mnie w d... i boje sie ze zrobie z siebie jeszcze wieksza wariatke :(
                  • wredna.suka Re: zrobiłam z siebie wariatke.... 12.05.07, 09:35
                    Przekręć to jako żart, zadzwoń i zapytaj z uśmiechem dlaczego nie odpisał Ci na
                    smsa, i ile masz czekać z tym telefon w ręku... :)
                    • myszz Re: zrobiłam z siebie wariatke.... 12.05.07, 09:36
                      właśnie zadzwoń... do odważnych swiat należy, umow się na piwo :)
                      • wredna.suka Re: zrobiłam z siebie wariatke.... 12.05.07, 09:37
                        A tam na piwo, na wódkę się umów, jak szaleć to szaleć.
                        • fr-edza Re: zrobiłam z siebie wariatke.... 12.05.07, 09:38
                          Taa...bo po wódce bedzie łatwiejszy;):D
                        • myszz Re: zrobiłam z siebie wariatke.... 12.05.07, 09:39
                          nie mów nic o wódce, głowa mi pęka...
                          • wredna.suka Re: zrobiłam z siebie wariatke.... 12.05.07, 09:41
                            A ciepr jak Ci się chlać chciało :P
                            • myszz Re: zrobiłam z siebie wariatke.... 12.05.07, 09:44
                              nie no, broniłam się!
                              • wredna.suka Re: zrobiłam z siebie wariatke.... 12.05.07, 09:46
                                Oj tak, domyslam się... i widać jak skutecznie :)
                  • myszz Re: zrobiłam z siebie wariatke.... 12.05.07, 09:35
                    a może on na wekend nie bierze tej słuzbowej komorki tylko wyłącza aby go szef nie scigał?
                  • fr-edza Re: zrobiłam z siebie wariatke.... 12.05.07, 09:36
                    Nie no to jeszcze poczekaj , ja myslałam ze sms był pisany pare dni temu.
                    • kasia_koki Re: zrobiłam z siebie wariatke.... 12.05.07, 09:47
                      sms-a napisalam wczoraj i od wczoraj nie robie nic innego tylko patrze na ten
                      cholerny telefon :( na wodke sie umowic hmmm... mysle ze to nic nie zmieni na
                      mazurach szedl spac po 5 kieliszkach :) zadzwonic moge, ale boje sie tak
                      strasznie tego co moge uslyszec ze na sama mysl o tym robi sie slabo :(
                      • wredna.suka Re: zrobiłam z siebie wariatke.... 12.05.07, 09:52
                        Wrzuć na luuuuuuuuuuuz i dzwoń.
                        • kasia_koki Re: zrobiłam z siebie wariatke.... 12.05.07, 10:00
                          myslisz ze jesli nie odpisał to tej pory juz nie odpisze??
                          • sylwia257 Re: zrobiłam z siebie wariatke.... 12.05.07, 13:39
                            Ty tez masz taki problem ?? Mysle,ze faceci chca byc traktowani tak samo jak
                            oni nas traktuja,ja nie rozumiem nie odpisywania na niezobowiazujacego smsa.
                            Gdybys wyznala mu milosc itp.to owszem.. ale niezobowiazujacy sms... Nie kumam.
                            Moze koles chce Ciebie przetrzymac.. Nie wiem.. A moze inni dobrze Ci tu
                            radza,zebys zadzwonila do niego,ale sama wiem z autopsji,ze latwo sie mowi.
                            Zawsze mysle sobie,ze taka sama droga.. skoro facet ma juz teraz Twoj nr
                            telefonu i mu zalezy to przeciez tez wlasnie powinien siedziec i myslec jak tu
                            odwazyc sie na kontakt z Toba,a poniewaz jest facetem to ma pole do popisu...
                            Nie wiem ile dni jeszcze wytrzymasz,ale ja poczekalabym jeszcze troche i jak
                            tak bardzo Ci zalezy najwyzej zadzwonilabym za jakis czas-tylko nie rob bledu i
                            nie wysylaj kolejnego smsa,bo moze byc tak samo.. rozmowa to rozmowa
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: zrobiłam z siebie wariatke.... 12.05.07, 12:23
      sluchaj, jeśli to służbowa komórka, to może ją wyłączył i tyle.
      chociaż ja kiedyś dostałam w podobny sposób emailowego kosza, ech...
      rzeczywiscie przykre uczucie :-/
      poza tym myślę, że nie zrobiłaś z siebie wariatki, do odważnych swiat należy.
      Ja 2 tygodnie temu miałam interview przez telefon i obawiam się, że wypadłam na
      nim albo na wariatke albo na pijaczkę ze względu na moje skrajne
      podekscytowanie, czasem tak bywa ;-)
      Głowa do góry, poczekaj do poniedziałku, a potem, kto wie... może odważysz się
      zadzownić...
    • frutinka Re: zrobiłam z siebie wariatke.... 12.05.07, 12:51
      Ja służbową komórkę bardzo często mam rozładowaną i jakos nie chce mi sie jej
      ładować przez weekend cały:) A i w tygodniu się zdarza. A poza tym dlaczego
      wariatkę??? Bo facet Ci się spodobał i wysłałaś niezobowiązującego sms'a??? To
      jak najbardziej normalne zachowanie. Jak nie odpisze do poniedziałku, zadzwoń.
      Jak się wykręci, to trudno. Będziesz wiedziała na czym stoisz. W każdym razie
      możesz być pewna, że żadne z tych zachowań nie jest wariactwem. Wyobraź sobie,
      że Ty byłabys nim, a on Tobą. Nawet, gdybys nie była zainteresowana...
      pomyslałabyś o nim, że robi z siebie wariata???
      • kasia_koki Re: zrobiłam z siebie wariatke.... 12.05.07, 14:56
        Poczekam, cierpliwości moze jeszcze troszke mi starczy ( bardzo bym chciala
        zeby teraz on wykonal jakis ruch) zdaje sobie sprawe ze napaliłam sie chyba za
        bardzo "myslalam ze z jednego usmiechu moze byc cos wiecej..." dziekuje Wam za
        wszystkie rady :))
        • sylwia257 Re: zrobiłam z siebie wariatke.... 12.05.07, 15:02
          aby Ciebie troszkę pocieszyć,wiedz że ja też czekam... ;-)
          Mam nadzieje,ze obie doczekamy się :)
          Powodzenia
    • butterflymk Re: zrobiłam z siebie wariatke.... 12.05.07, 15:23
      Przeciez wcześniej czy później i tak sie spotkacie skoro to kolo z towarzystwa,
      nie bój nic, wtedy będziesz mogła zabłysnąć, bo juz wiesz że chcesz :)
      Poproś swą kumpelę żeby cos zorganizowała w tym samym towzrzystwie w którrym
      byliście na wyjeździe :) Jakąś imprezkę albo wyjście do kina albo cokolwiek ;)
      • ab03 Re: zrobiłam z siebie wariatke.... 12.05.07, 16:17
        zabawa w skojarzenia: bravo girl
        • iselle Re: zrobiłam z siebie wariatke.... 12.05.07, 17:17
          Są faceci, którzy nie lubią pisać smsów i tyle.
          • kasia_koki Re: zrobiłam z siebie wariatke.... 13.05.07, 21:44
            dzis zadzwonil do mnie...ciesze sie strasznie choc nie wiem co z tego bedzie :)
            mamy sie zdzwonic i spotkac na kawe. ciesze sie ze poczekalam ( z natury nie
            jestem cierpliwa) bylo warto!!!

            Dzieki za mile slowa :))))
            • sylwia257 Re: zrobiłam z siebie wariatke.... 13.05.07, 21:47
              no widzisz... Ciesze sie razem z Toba...pomimo,ze ja niestety nie doczekalam
              sie poki co.
              pozdrawiam:)
              • fr-edza Re: zrobiłam z siebie wariatke.... 13.05.07, 21:48
                Widzisz ...dobrze było poczekać:)
                • myszz o! fajnie 13.05.07, 21:54
                  może się wstydził czy nie wiedział co ma powiedzieć:) będziecie mieli z czego
                  pożartować:)
              • kasia_koki Re: zrobiłam z siebie wariatke.... 13.05.07, 22:00
                trzymam kciuki zeby do Ciebie tez sie odezwal :) bedzie dobrze trzeba
                wierzyc!!!!
            • znowuwzyciuminiewyszlo Re: zrobiłam z siebie wariatke.... 13.05.07, 23:38
              ha! no to super! powodzenie i nie spieprz tego bo zobacz ile nas się tu zebrało
              żeby Ci kibicować ;-)
              • kasia_koki Re: zrobiłam z siebie wariatke.... 14.05.07, 09:22
                zrobie wszystko zeby tego nie spieprzyc :)) bardzo sie ciesze ze tyle osób
                kibicuje w osiąganiu szczęscia ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka