kasia_koki
12.05.07, 09:01
Od dłuższego czasu jestem sama, po związkach, które nie miały sensu obiecałam
sobie ze będę selekcjonwac facetów tak, aby nie spotkało mnie rozczarowanie.
Moja przyjaciółka bardzo chce mi znaleźć faceta, nie robi tego nachalnie, ale
na mójwke pojechalismy z jej znajomymi i ich przyjacielem i tam wszystko sie
zaczęło... Ja widzielam ze on będzie on wiedział ze będę ja!! Na wyjeździe
zrobił na mnie duże wrażenie pomyślałam sobie, ale fajny facet...Nie było
zbyt wielu okazji abyśmy mogli być sami i pogadać. Od tygodnia nie mogę
przestać o nim myśleć wiem ze byłam opryskliwa w stosunku do niego, ale
wydaje mi sie ze to obrona przed zauroczeniem, którego tak bardzo sie boje!
Przez cały tydzień myślałam tylko o nim, koleżanka powiedzila mi ze on
wysyłał "sygnały", których ja nie chciałam widzieć i mógł sie zniechęcić.
Postanowiłam wsiąść o niej numer do niego i napisać sms-a, bałam się sie
strasznie, ale zrobiłam ten mały kroczek sms mało zobowiązujący, ale
wysłany...I czekam na odpowiedz do teraz!!! Jest mi strasznie źle, bo nigdy
wcześniej nie czułam sie tak zauroczona osoba, którą znam 4 dni obawiam się
sie ze dostałam kosza... Co myślicie?