lyche1
28.05.03, 18:15
Każdy zna słowa tej przysięgi, wypowiadanej w KK podczas ślubu.
Lecą właśnie "Rozmowy w toku" o wdowach. Wyobraźcie sobie, że młoda mężatka
zarzuciła pani, z 15-letnim "wdowieńskim stażem", iż łamie tę
przysięgę ,spotykając się z innymi facetami ????
Wegług nies słowa przysięgi składane w KK brzmią : i nie opuszczę cię aż ( w
domyśle) mojej śmierci..... Czy zgadzacie się z taką interpretacją ???
Prawdę powiedziawszy - zawsze myślałam, że śmierć małżonka rozwiązuje
przysięge małżeńską. Pierwszy raz spotkałam się z taką interpretacją.