Dodaj do ulubionych

Swieze mleko - nie dajcie sie nabrac

12.05.07, 23:12
W srode zachcialo mi sie zsiadlego mleka. Jako, ze w sklepach trudno takie
kupic, postanowilam kupic swieze i postawic w kuchni - niech sie zsiadzie.
Kupilam swieze mleko 3,2% tluszczu, firmy Mlekovita.
Otworzylam butelke, zeby troche powietrza wpadlo, zakrecilam i czekam. Przed
chwila zajrzalam - a mleko od srody nie zmienilo konsystencji ani smaku. Nawet
odrobine nie skwasnialo! Od poczatku mi sie nie podobalo, bo nie mialo zapachu
mleka.
Wczoraj nad Wawa przetoczyla sie burza, podczas burzy mleko kwasnieje szybciej
a tu - nic.

Odnosze wrazenie, ze kupilam wode zabarwiona na bialo. Ale jestem zla!
Obserwuj wątek
    • nice_ice Re: Swieze mleko - nie dajcie sie nabrac 12.05.07, 23:18
      Konserwanty :)
      • anahella Re: Swieze mleko - nie dajcie sie nabrac 12.05.07, 23:27
        No tak, ale gdybym chciala mleko o przedluzonej trwalosci, to kupilabym sobie
        pasteryzowane w pudelku. Takie zreszta na co dzien kupuje, bo pijam hektolitry
        kawy z duza iloscia mleka.

        Dalam sie nabrac na etykietke. Ciekawa jestem ile jeszcze klamstw jest na
        etykietkach.
    • trypel Re: Swieze mleko - nie dajcie sie nabrac 12.05.07, 23:22
      Bo skrzatów teraz nie ma w miescie... skrzat musi do mleka nasikac i wtedy mleko
      kwaśnieje a skąd skrzat w dzisiajszych czasach... smutno
      • anahella Re: Swieze mleko - nie dajcie sie nabrac 12.05.07, 23:24
        No tak, zapomnialam ze mleko kwasnieje wtedy, gdy krasnoludki do niego
        sikaja:)))))))
    • metamorphosis4 Re: Swieze mleko - nie dajcie sie nabrac 12.05.07, 23:27
      Mleko pasteryzowane nie nadaje sie do ukwaszenia. Musiałabyś kupić zwykłe.
      Chyba takie w woreczkach nie są pasteryzowane, ale nie jestem pewna.
      • anahella Re: Swieze mleko - nie dajcie sie nabrac 12.05.07, 23:40
        metamorphosis4 napisała:

        > Mleko pasteryzowane nie nadaje sie do ukwaszenia. Musiałabyś kupić zwykłe.

        No, ale ja wlasnie takie kupilam, to znaczy myslalam ze takie kupilam:P
        Takie mleko w woreczkach foliowych tez jest pasteryzowane, i ono sie zsiada.
        Tak czy siak to chamstwo, ze pisze sie wielkimi literami "swieze" a mleko sie
        nie zsiada.
        • d.o.s.i.a Re: Swieze mleko - nie dajcie sie nabrac 13.05.07, 00:27
          Dolej troche jogurtu do mleka. Kiedys tak "zsiadlam" Laciate 3.2%...
          • anahella Re: Swieze mleko - nie dajcie sie nabrac 13.05.07, 00:29
            d.o.s.i.a napisała:

            > Dolej troche jogurtu do mleka. Kiedys tak "zsiadlam" Laciate 3.2%...

            Dzieki:) To jest jakas mysl. A jutro i tak pojde po kefir:))))
    • m_agilla Re: Swieze mleko - nie dajcie sie nabrac 13.05.07, 00:31
      > Otworzylam butelke, zeby troche powietrza wpadlo, zakrecilam i czekam.

      Najpierw przeczytaj jak prawidłowo zrobić zsiadłe mleko!
      • anahella Re: Swieze mleko - nie dajcie sie nabrac 13.05.07, 01:07
        m_agilla napisała:

        > Najpierw przeczytaj jak prawidłowo zrobić zsiadłe mleko!

        To zart, prawda?
        Swieze mleko samo sie zsiada, pod wplywem bakterii z powietrza. Jesli jest w
        chlodnym miejscu to trwa to dluzej, a w cieplym krocej. Nic sie nie robi, pod
        warunkiem ze to jest mleko a nie wysokoprzetworzony produkt chemiczny. Obawiam
        sie, ze to ostatnie kupilam.
        • ba_ba_ja_ga Re: Swieze mleko - nie dajcie sie nabrac 13.05.07, 09:40
          To nie bakterie z powietrza, tylko te obecne w świeżym mleku powodują, że się zsiada. A to mleko tzw. świeże z mlekovity o ile dobrze pamiętam jest poddawane tzw mikrofiltracji. To pozwala na pozbycie się bakterii bez koniecznośi pasteryzowania. No ale nie da się z tego zrobić zsiadłego mleka niestety...
          • anahella Re: Swieze mleko - nie dajcie sie nabrac 13.05.07, 22:01
            ba_ba_ja_ga napisała:

            > To nie bakterie z powietrza, tylko te obecne w świeżym mleku powodują,
            > że się zsiada.

            No tak, walnelam jaks glupote:) Dzieki za sprostowanie.

            > A to mleko tzw. świeże z mlekovity o ile dobrze pamiętam jest poddawane
            > tzw mikrofiltracji.
            > To pozwala na pozbycie się bakterii bez koniecznośi pastery
            > zowania. No ale nie da się z tego zrobić zsiadłego mleka niestety...

            No tak, czyli niepotrzebnie mysle, ze mleko swieze oznacza nieobrobione. Teraz
            slowo "swieze" oznacza belkot reklamowy a nie to, co znaczylo w czasach mojego
            dziecinstwa:)
            • nerri Re: Swieze mleko - nie dajcie sie nabrac 13.05.07, 23:08
              Dla mnie świeże to tylko takie prosto spod krowy;) Nie ma etykietki a na 100%
              jest świeże;) I tylko takie zsiadłe mi smakuje;)
              • cala_w_kwiatkach Re: Swieze mleko - nie dajcie sie nabrac 13.05.07, 23:22
                a ja sie takiego boje;)
                • nerri Re: Swieze mleko - nie dajcie sie nabrac 13.05.07, 23:30
                  No ja je pijam raz intensywnie,raz mniej intensywnie od...hmm...14 lat około;)
                  Tak więc się nie boję,zwłaszcza,że od początku z tego samego pewnego źródła;)
    • cala_w_kwiatkach Re: Swieze mleko - nie dajcie sie nabrac 13.05.07, 23:20
      Wczoraj nad Wawa przetoczyla sie burza, podczas burzy mleko kwasnieje szybciej
      > a tu - nic.

      czary jakies?
    • scarlett.o-hara Re: Swieze mleko - nie dajcie sie nabrac 14.05.07, 10:33
      Kup zwykłe mleko w folii, wylej do jakiegos dzbanka lub miseczki, dodaj łyżke
      kwaśnej śmietany, to się szybciej ukwasi i postaw w ciepłym miejscu (nie w
      lodówce), już na drugi dzien powinno się skwasić... pzdr.
      • 83kimi Re: Swieze mleko - nie dajcie sie nabrac 14.05.07, 10:34
        A ja ostatnio zrobiłam mleko zsiadłe, bodajże z mleka firmy Jogo...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka