Dodaj do ulubionych

Adam i Ewa a teoria ewolucji

28.05.03, 23:57
Przenosze ten temat na inny watek, bo uwazam ze powaznia dyskusja, jaka sie
rozwinela nie powinna sie odbywac na watku - wedlug mnie niepowaznym.

Zatem cytuje panow, ktorzy weszli na ciekawy temat:
_____________________________________________________________

pjarecki napisał:

> Z tej racji, że jest Siostra przełożoną nie wynikają kompetencje do
nauczania
> wiary. Jestem doktorem teologii i to co siostra wypisuje nie daje się
inaczej
> nazwać jak tylko herezją. Hipoteza o tym, że pierwsi rodzice są jedynie
> symbolem i że nie było pierwszej pary ludzkiej w sensie dosłownym - została
> odrzucona przez papieża Piusa XII. Znajdzie to Siostra w encyklice "Humani
> generis".

Świetnie, że odezwał się teolog. JP2 w 'Przesłanie do członków Papieskiej
Akademii Nauk w związku z sesją „Powstanie i ewolucja życia”' napisał,
że 'Dzisiaj, prawie pół wieku po publikacji encykliki, nowe zdobycze nauki
każą
nam uznać, że teoria ewolucji jest czymś więcej niż hipotezą.'. Nie jestem
teologiem ani biologiem więc chętnie skorzystam z okazji aby się douczyć...
Czy ktoś sformułował choćby hipotezę, jak pogodzić teorię ewolucji z
istnieniem
pary pierwszych ludzi. Bardzo ciekawy jestem odpowiedzi.

Pozdrawiam serdecznie,
Obserwuj wątek
    • lyche1 Re: Adam i Ewa a teoria ewolucji 29.05.03, 00:28
      anahella napisała:

      > Czy ktoś sformułował choćby hipotezę, jak pogodzić teorię ewolucji z
      > istnieniem pary pierwszych ludzi. Bardzo ciekawy jestem odpowiedzi.

      Tak na marginesie - to słowa Hala :)))

      Przychylam się w tej kwestii do Denikena. Nie będę Was tu męczyła wywodami
      tego Pana - ale tak mniej więcej sobie to wyobrażam :))

      Wracając do teorii ewolucji i podejścia do niej KK ( aż się prosi w tym
      wypadku napisać KKK) czegóż możemy wymagać o d instytucji, która w 100 lat po
      ukazaniu się publikacji " Teorii ewolucji" dochodzi do wniosku, ze coś w tym
      jest ??? KIedy to dzisiejsza nauka JUŻ zaprzecza niektórym aspektom
      ewolucji ?? ( NIe będę tu przytaczać po raz kolejny teorii mitochondrialnej
      pochodzenia człowieka - bo dla niektórych stanę się niezrozumiała, dla
      niektórych - po prostu powtórze się :)
      Ale moją wypowiedź pozwolę sobie dedykować Georgiano Bruno, który 400 lat temu
      spłonął na stosie - właśnie po to by inni mogli takie opinie wypowiadać :))
      • mike_mike Re: Adam i Ewa a teoria ewolucji 29.05.03, 10:40
        lyche1 napisała:

        > anahella napisała:
        >
        > > Czy ktoś sformułował choćby hipotezę, jak pogodzić teorię ewolucji z
        > > istnieniem pary pierwszych ludzi. Bardzo ciekawy jestem odpowiedzi.
        >
        > Tak na marginesie - to słowa Hala :)))
        >
        > Przychylam się w tej kwestii do Denikena. Nie będę Was tu męczyła wywodami
        > tego Pana - ale tak mniej więcej sobie to wyobrażam :))

        Ej Lyche - Ty twardo po ziemi stąpająca kobieta, wierzysz Denikenowi...
        Jeździłem trochę po świecie, miałem możliwość skonfrontowania wywodów pana D z
        żeczywistością i twierdzę, że nagina ją w swoich książkach dla potrzeb
        udowodnienia swoich teorii.
        • lyche1 Re: Adam i Ewa a teoria ewolucji 30.05.03, 04:40
          mike_mike napisał:

          >
          > Ej Lyche - Ty twardo po ziemi stąpająca kobieta, wierzysz Denikenowi...

          hej ja nie napisałam, ze jestem fanką pana Denikena. Po prostu wierzę, że
          zycie przyszło z kosmosu oraz w to, ze w ewolucję małpy w człowieka rozumnego
          ingerowała istota rozumna.
          • mike_mike Re: Adam i Ewa a teoria ewolucji 30.05.03, 10:54
            lyche1 napisała:

            > mike_mike napisał:
            >
            > >
            > > Ej Lyche - Ty twardo po ziemi stąpająca kobieta, wierzysz Denikenowi...
            >
            > hej ja nie napisałam, ze jestem fanką pana Denikena. Po prostu wierzę, że
            > zycie przyszło z kosmosu oraz w to, ze w ewolucję małpy w człowieka
            rozumnego
            > ingerowała istota rozumna.

            Ja też nie napisałem, że jestę fanką Denikena. A facet nagina żeczywistość.
            Dajmy na to linie w Nazca. Jak się umiejętnie sfotofrafuje, to wyglądają jak
            pasy startowe na lotnisku - tak jak mówił Daniken. Ale jak spojrzysz z góry na
            całość, to nawet mowy nie ma o podobieństwie...
            • Gość: Max Re: Adam i Ewa a teoria ewolucji IP: *.polkomtel.com.pl 29.10.03, 13:23
              Ale bzdury piszesz - gdzie Daniken napisał, że to pasy lotniska???? Typowe u
              krytyków - brak wiedzy i pustosłowie.
          • Gość: Richelieu* Re: Adam i Ewa a teoria ewolucji IP: *.localdomain / 192.168.0.* 29.10.03, 21:51
            lyche1 napisała:

            > mike_mike napisał:
            >
            > >
            > > Ej Lyche - Ty twardo po ziemi stąpająca kobieta, wierzysz Denikenowi...
            >
            > hej ja nie napisałam, ze jestem fanką pana Denikena. Po prostu wierzę, że
            > zycie przyszło z kosmosu oraz w to, ze w ewolucję małpy w człowieka
            rozumnego
            > ingerowała istota rozumna.


            jezujezujezu
            z kosmosu
            Daniken to taki pisacz książek sf, i żeby wierzyć mu
            też lubiłam archiwum x ;)

            a ten kosmos
            jeśli Kosmos jest Absolutem, jeśli Absolut jet bogiem, jeśli bóg jest siłą
            sprawczą, jeśli siła sprawcza sięga ewolucji
            jeśli
            bo zostaje tylko
            że nie zna się ewolucji ani kawałka
    • Gość: małgosia Re: Adam i Ewa a teoria ewolucji IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 29.05.03, 11:30
      Biblia nie uczy JAK Bóg stworzył świat, ale ŻE go stworzył.Stworzył też
      człowieka jako mężczyznę i niewiastę. Ot i wszystko. A jak potem oni się
      rozmnozyli, tego nie wiemy
      • hal9000 Re: Adam i Ewa a teoria ewolucji 29.05.03, 23:28
        Gość portalu: małgosia napisał(a):

        > Biblia nie uczy JAK Bóg stworzył świat, ale ŻE go stworzył.Stworzył też
        > człowieka jako mężczyznę i niewiastę. Ot i wszystko. A jak potem oni się
        > rozmnozyli, tego nie wiemy

        Droga Małgosiu, myślę stosunkowo łatwo jest odpowiedzieć na pytanie jak ludzie
        się rozmnożyli... :))))) Ty zapewne też znasz odpowiedź... :))))) Natomiast
        problemem jest skąd wzięli się ludzie. Kościół Katolicki naucza, że wszyscy
        ludzie pochodzą od Adama i Ewy, którzy zostali stworzeni przez Boga. I naucza
        również, że biblijni Adam i Ewa istnieli naprawdę (Encyklika Piusa XII "Humani
        generis"). Każdy katolik jest *zobowiązany* w to wierzyć. Jeżeli tak nie jest
        to popełnia grzech herezji. Z drugiej kolei strony teoria ewolucji sugeruje
        inny scenariusz pojawienia się człowieka jako stopniowego, trwającego setki
        tysięcy lat procesu "uczłowieczania małpy". Jednocześnie KK twierdzi, że nie ma
        sprzeczności pomiędzy przekazem biblijnym a teorią ewolucji. Głosi on,
        że "prawda nie może przeczyć prawdzie". Nie znam wyczerpująco tej tematyki, ale
        nie bardzo potrafię sobie takie pogodzenie biblijnego opisu i teorii ewolucji
        wyobrazić. Dlatego zadałem to pytanie, bo może ktoś znający zagadnienie lepiej
        mógłby coś na ten temat powiedzieć. Zobaczymy, może odezwie się jakiś teolog
        albo biolog specjalizujący się w tej tematyce...

        Jeżeli chodzi o stworzenia świata to uważam, że fizyka nie mogła sprawić
        teologom lepszego prezentu, niż teoria Big Bangu. Bo ta teoria mówi, że świat
        miał swój *początek*!!! No ale to też tylko teoria i jak każda teoria, może
        zostać zrewidowana, jeżeli poznane zostaną jakieś nowe fakty eksperymentalne,
        albo ulepszona zostanie ogólna teoria względności.

        Pozdrawiam serdecznie,
        • daffne Re: Adam i Ewa a teoria ewolucji 30.05.03, 00:01
          hal9000 napisał:

          > Gość portalu: małgosia napisał(a):
          >
          > > Biblia nie uczy JAK Bóg stworzył świat, ale ŻE go stworzył.Stworzył też
          > > człowieka jako mężczyznę i niewiastę. Ot i wszystko. A jak potem oni się
          > > rozmnozyli, tego nie wiemy
          >
          > Droga Małgosiu, myślę stosunkowo łatwo jest odpowiedzieć na pytanie jak ludzie
          > się rozmnożyli... :))))) Ty zapewne też znasz odpowiedź... :)))))

          -------------------------
          No tak....Byla Ewa i byl Adam...Mieli trzech synow jak wiemy...Kaina Abla i Seta....I co dalej ?? Siostra Miriam na moje pytanie odpowiedziala mi m.in., ze z niektorych zrodel dochodzi takie stwierdzenie , ze nie moglo sie nie obyc bez kaziroctwa...
          Ehhh chyba to dla mnie zagmatwane...A zawsze chcialam wiedziec skad sie wziela reszta ludzi na tym swiecie...
          Pozdrawiam:)
          • Gość: loyta Re: Adam i Ewa a teoria ewolucji IP: *.mia.bellsouth.net 30.05.03, 00:17
            Spotkalam sie kiedys z interpretacja - i tu plama, nie pamietam ani tytulu ani
            autora ksiazki, ale to byly dwie czesci, obie w czarnych okladkach, niezbyt
            grube. Nie bylo to nic w rodzaju "dziel" Danikena, raczej rozwazania
            filozoficzne. W pierwszej czesci czlowiek rozmawial z gorylem ktory tlumaczyl,
            ze historia stworzenia czlowieka to mit - majacy na celu wytlumaczyc
            uprzywilejowana pozycje czlowieka. Nie chce wdawac sie w szczegoly bo nie
            pamietam dokladnie argumentow ktore tam padaly, w kazdym razie lektura
            fascynujaca, moze ktos wie, co to bylo. Autor chyba skandynawski. W drugiej
            czesci bylo wlasnie o Kainie i Ablu - tam zinterpretowano braci jako
            sasiadujace ze soba ludy ktore kiedys zyly na terenach z ktorych nasza
            cywilizacja sie wywodzi, jeden rolniczy a drugi pasterski, jednym sie wiodlo
            dobrze a drugim zle wiec zaczeli sie tluc.
          • hal9000 Re: Adam i Ewa a teoria ewolucji 30.05.03, 00:28
            daffne napisała:

            > hal9000 napisał:
            >
            > > Gość portalu: małgosia napisał(a):
            > >
            > > > Biblia nie uczy JAK Bóg stworzył świat, ale ŻE go stworzył.Stworzył t
            > eż
            > > > człowieka jako mężczyznę i niewiastę. Ot i wszystko. A jak potem oni
            > się
            > > > rozmnozyli, tego nie wiemy
            > >
            > > Droga Małgosiu, myślę stosunkowo łatwo jest odpowiedzieć na pytanie jak lu
            > dzie
            > > się rozmnożyli... :))))) Ty zapewne też znasz odpowiedź... :)))))
            >
            > -------------------------
            > No tak....Byla Ewa i byl Adam...Mieli trzech synow jak wiemy...Kaina Abla i
            Set
            > a....I co dalej ?? Siostra Miriam na moje pytanie odpowiedziala mi m.in., ze
            z
            > niektorych zrodel dochodzi takie stwierdzenie , ze nie moglo sie nie obyc bez
            k
            > aziroctwa...
            > Ehhh chyba to dla mnie zagmatwane...A zawsze chcialam wiedziec skad sie
            wziela
            > reszta ludzi na tym swiecie...
            > Pozdrawiam:)

            Co mówi na ten temat Biblia? (Ks. Rodzaju 4)

            "1 Mężczyzna zbliżył się do swej żony Ewy. A ona poczęła i urodziła Kaina, i
            rzekła: «Otrzymałam mężczyznę od Pana». 2 A potem urodziła jeszcze Abla*, jego
            brata."

            A po tym gdy Kain zabił Abla i została mu wymierzona kara przez Boga...

            "13 Kain rzekł do Pana: «Zbyt wielka jest kara moja, abym mógł ją znieść. 14
            Skoro mnie teraz wypędzasz z tej roli, i mam się ukrywać przed tobą, i być
            tułaczem i zbiegiem na ziemi, każdy, kto mnie spotka, będzie mógł mnie zabić!»
            15 Ale Pan mu powiedział: «O, nie! Ktokolwiek by zabił Kaina, siedmiokrotną
            pomstę poniesie!» Dał też Pan znamię Kainowi, aby go nie zabił, ktokolwiek go
            spotka*."

            Kto mógł zabić Kaina??? Przecież po zabiciu Abla powinno być tylko troje ludzi:
            Adam, Ewa i Kain.

            A oto komentarz tłumaczy Bibli Tysiąclecia:

            "Epizod o Kainie i Ablu, dotyczący prawdopodobnie w swym pierwotnym brzmieniu
            czasów dużo późniejszych (rozwinięta kultura, znaczna liczba ludzi), został tu
            umieszczony jako wymowne potwierdzenie skutków grzechu pierworodnego: oto
            szatan odnosi zwycięstwo nad Kainem."

            Z komentarza wynika, że Kain i Abel nie byli bezpośrednio dziećmi Adama i Ewy...
            Chociaż Biblia mówi wyraźnie, że "1 Mężczyzna zbliżył się do swej żony Ewy. A
            ona poczęła i urodziła Kaina...". Rozumiem z tego, że nauczanie, że Adam i Ewa
            istnieli naprawdę jest potrzebne po to, aby miała sens nauka o grzechu
            pierworodnym. Natomiast opowieść o Kainie i Ablu nie ma takich dogmatycznych
            skutków i stąd możliwość niedosłownej interpretacji słów Bibli (że dotyczy to
            czasów dużo późniejszych).

            Muszę przynać, że takie tłumaczenie jest dla mnie dalekie od przejrzystości...

            Pozdrawiam serdecznie,
            • daffne Re: Adam i Ewa a teoria ewolucji 30.05.03, 00:34
              hal9000 napisał:

              > daffne napisała:
              >
              > > hal9000 napisał:
              > >
              > > > Gość portalu: małgosia napisał(a):
              > > >
              > > > > Biblia nie uczy JAK Bóg stworzył świat, ale ŻE go stworzył.Stwor
              > zył t
              > > eż
              > > > > człowieka jako mężczyznę i niewiastę. Ot i wszystko. A jak potem
              > oni
              > > się
              > > > > rozmnozyli, tego nie wiemy
              > > >
              > > > Droga Małgosiu, myślę stosunkowo łatwo jest odpowiedzieć na pytanie j
              > ak lu
              > > dzie
              > > > się rozmnożyli... :))))) Ty zapewne też znasz odpowiedź... :)))))
              > >
              > > -------------------------
              > > No tak....Byla Ewa i byl Adam...Mieli trzech synow jak wiemy...Kaina Abla
              > i
              > Set
              > > a....I co dalej ?? Siostra Miriam na moje pytanie odpowiedziala mi m.in.,
              > ze
              > z
              > > niektorych zrodel dochodzi takie stwierdzenie , ze nie moglo sie nie obyc
              > bez
              > k
              > > aziroctwa...
              > > Ehhh chyba to dla mnie zagmatwane...A zawsze chcialam wiedziec skad sie
              > wziela
              > > reszta ludzi na tym swiecie...
              > > Pozdrawiam:)
              >
              > Co mówi na ten temat Biblia? (Ks. Rodzaju 4)
              >
              > "1 Mężczyzna zbliżył się do swej żony Ewy. A ona poczęła i urodziła Kaina, i
              > rzekła: ŤOtrzymałam mężczyznę od Panať. 2 A potem urodziła jeszcze
              > Abla*, jego
              > brata."
              >
              > A po tym gdy Kain zabił Abla i została mu wymierzona kara przez Boga...
              >
              > "13 Kain rzekł do Pana: ŤZbyt wielka jest kara moja, abym mógł ją znieść.
              > 14
              > Skoro mnie teraz wypędzasz z tej roli, i mam się ukrywać przed tobą, i być
              > tułaczem i zbiegiem na ziemi, każdy, kto mnie spotka, będzie mógł mnie zabić!&r
              > aquo;
              > 15 Ale Pan mu powiedział: ŤO, nie! Ktokolwiek by zabił Kaina, siedmiokrot
              > ną
              > pomstę poniesie!ť Dał też Pan znamię Kainowi, aby go nie zabił, ktokolwie
              > k go
              > spotka*."
              >
              > Kto mógł zabić Kaina??? Przecież po zabiciu Abla powinno być tylko troje ludzi:
              >
              > Adam, Ewa i Kain.
              >
              > A oto komentarz tłumaczy Bibli Tysiąclecia:
              >
              > "Epizod o Kainie i Ablu, dotyczący prawdopodobnie w swym pierwotnym brzmieniu
              > czasów dużo późniejszych (rozwinięta kultura, znaczna liczba ludzi), został tu
              > umieszczony jako wymowne potwierdzenie skutków grzechu pierworodnego: oto
              > szatan odnosi zwycięstwo nad Kainem."
              >
              > Z komentarza wynika, że Kain i Abel nie byli bezpośrednio dziećmi Adama i Ewy..
              > .
              > Chociaż Biblia mówi wyraźnie, że "1 Mężczyzna zbliżył się do swej żony Ewy. A
              > ona poczęła i urodziła Kaina...". Rozumiem z tego, że nauczanie, że Adam i Ewa
              > istnieli naprawdę jest potrzebne po to, aby miała sens nauka o grzechu
              > pierworodnym. Natomiast opowieść o Kainie i Ablu nie ma takich dogmatycznych
              > skutków i stąd możliwość niedosłownej interpretacji słów Bibli (że dotyczy to
              > czasów dużo późniejszych).
              >
              > Muszę przynać, że takie tłumaczenie jest dla mnie dalekie od przejrzystości...
              >
              > Pozdrawiam serdecznie,
              ----------------
              no wlasnie a gdzie w tym wszystkim jest jeszcze jeden ich syn Set ??? Chyba juz sie w tym wszystkim gubie...
              Pozdrawiam :)
              • Gość: Anahekla Re: Adam i Ewa a teoria ewolucji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.03, 16:27
                daffne napisa?a:

                > ----------------
                > no wlasnie a gdzie w tym wszystkim jest jeszcze jeden ich syn Set ??? Chyba juz
                > sie w tym wszystkim gubie...

                Chwileczke! Towarzystwo w raju bylo liczniejsze:)))) Zanim pojawila sie Ewa byla Lilith.
                Pierwsza partnerka Adama. Zostala stworzona podobnie jak Adam, jednak do jej ulepienia
                Bog wzial nieczysta ziemie. Uciekla z raju. Nasza Biblia zostala wyczyszczona z jej
                osoby. Jak ktos jest zainteresowany to dam linka do tekstu o niej. Co prawda tekst jest
                poswiecony tematyce astrologicznej, ale postac Lilith jest tam opisana.

                Adam i Lilith mieli dzieci. Nie pamietam tylko ich imion i co sie z nimi dzialo potem.

                • Gość: Anahella powyzszy post pisala Anahella:))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.03, 16:28
                  Zrobilam literowke w nicku a z pracy ostatnio nie moge sie logowac.
                  • Gość: viki Re: powyzszy post pisala Anahella:))) IP: 80.48.119.* 30.05.03, 18:22
                    anhela daj linkt do tej srony
                    • anahella Link do tekstu o LIlith 31.05.03, 01:33
                      Gość portalu: viki napisał(a):

                      > anhela daj linkt do tej srony

                      do uslug:

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11132&w=6191043&a=6192666
                      poniewaz jak juz wspomialam jest to tekst astrologiczny, to niezainteresowanym
                      Krolewska Wiedza polecam fragment zatytulowany: Liith w mitologii.

                      Natomiast zainteresowani astrologia i Lilith w horoskopach zapraszam na moje
                      forum, gdzie zaglada autor tego tekstu. Jutro o 15.00 w Warszawie odbywa sie
                      jego wyklad, jakby ktos chcialby posluchac to info jest tu:

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11132&w=6191043&a=6191043
                • lyche1 Re: Nie musisz :) 30.05.03, 18:24
                  Znamy tę Panią ze słyszenia :)) Ponoć była to istota na wskroś pokrętna i
                  zła :)) I nie wiem dlaczego ludzkość czepia się biednej Ewy :)))
                  • anahella Re: Nie musisz :) 31.05.03, 01:35
                    lyche1 napisała:

                    > Znamy tę Panią ze słyszenia :)) Ponoć była to istota na wskroś pokrętna i
                    > zła :)) I nie wiem dlaczego ludzkość czepia się biednej Ewy :)))

                    Mysle ze Ewa przy niej to kura domowa. Lilith sprzeciwila sie woli Boga
                    uciekajac z Edenu wiec dlatego zostala wykleta. Powodem bylo naganne zachowanie
                    sie Adama:)))
          • Gość: .................. Re: Adam i Ewa a teoria ewolucji IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 31.05.03, 01:25
            daffne napisała:


            > No tak....Byla Ewa i byl Adam...Mieli trzech synow jak wiemy...Kaina Abla i
            Set
            > a....I co dalej ?? Siostra Miriam na moje pytanie odpowiedziala mi m.in., ze
            z
            > niektorych zrodel dochodzi takie stwierdzenie , ze nie moglo sie nie obyc bez
            k
            > aziroctwa...
            > Ehhh chyba to dla mnie zagmatwane...A zawsze chcialam wiedziec skad sie
            wziela
            > reszta ludzi na tym swiecie...
            > Pozdrawiam:)
            Wiesz, mnie tez to zastanawia. Moje wytlumaczenie (zaznaczam: jest
            tylko moim) jest takie, ze Biblia pomija wiele spraw. I tak np.
            czytajac ja, kobiety (urodzone dziewczynki) prawie sie nie licza.
            Podawane sa praktycznie zawsze imiona tylko i wylacznie chlopakow.
            Jak sie czyta np. rodowod Chrystusa to jest cos w tym sensie,
            ze mezczyzna o takim a takim imieniu zrodzil kolejnego mezczyzne
            itd. Czasem podaje sie imie kobiety, ktora go urodzila, ale rzadko.
            Wszystkie urodzone dziewczyny (a musialy byc urodzone) niestety nie sa
            wspomniane. Byc moze wlasnie wtedy (na poczatku) tez nie zostaly
            wspomniane czy docenione w tej naszej "produkcji". Pozdrawiam
            • anahella Re: Adam i Ewa a teoria ewolucji 31.05.03, 01:40
              Gość portalu: .................. napisał(a):

              > Moje wytlumaczenie (zaznaczam: jest
              > tylko moim) jest takie, ze Biblia pomija wiele spraw.

              Albo zostalo z niej wiele rzeczy wyrzucone lub zapomniane. Pamietaj ze Biblia
              byla ustnie przekazywana z pokolenia na pokolenie i nikt dzis nie wie kiedy
              zostala spisana. Poza tym tlumaczenia tez nie sa doskonale. Nie wiem z jakiego
              jezyka jest tlumaczona Biblia Tysiaclecia, ale na pewno nie z oryginalu, bo
              przeciez nie wiemy ktora wersja Biblii jest pierwsza.

              Podobno wyszla Tora po polsku - tlumaczona bezposredni z hebrajskiego. Czy ktos
              wie, gdzie mozna ja kupic i kto firmuje to wydanie?
        • l2m Re: Adam i Ewa a teoria ewolucji 29.10.03, 20:45
          Biolog to ja jestem (genetyk), ale w teorii ewolucji się nie specjalizuję,
          dlatego poważnego wykładu z posyłaniami zrobić nie mogę. ;-) Opowiem tylko parę
          rzeczy, które mi się kiedyś zdarzyło przeczytać na ten temat. Więc nawet
          najbardziej zażarci ewolucjoniści zaczynają się po trochu schylać do teorii, że
          jednak ludzkość pochodzi od _jednej_ pary przodków. No i teoria ewolucji wcale
          nie jest taka niezaprzeczalna, jak to się powszechnie uważa. Po prostu należy
          do "dobrego tonu" (na marginesie - ja tego "dobrego tonu" nie przestrzegam, i
          specjalnie osamotniona pod tym względem nie jestem ;-)).
    • Gość: małgosia Re: Adam i Ewa a teoria ewolucji IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 30.05.03, 11:25
      Wydaje mi się, że podstawowym błędem jest traktowanie Biblii jako podręcznika
      nauk wszeliego rodzaju. To przede wszystkim Słowo Boże i jako takie ma o czymś
      pouczać, ma nieść jakieś prawdy etyczne itp. Nie jest zadaniem Biblii nauczanie
      o ewolucji, o teorii powstania języków i innych sprawach. Pewnie, ze w
      niektórych wiekach popełniano ten błąd: wtedy popełniał go sam Kościół, a teraz
      raczej jego przeciwnicy
    • Gość: Ja_Klaudiusz Re: Adam i Ewa a teoria ewolucji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.06.03, 03:45
      I ja wtrącę swoje trzy grosze (bez aluzji).
      Jeżeli przyjmiemy że organizmy ewoluują nie „dzień po dniu” ale „z dnia na
      dzień” i proces obejmuje tylko pojedyncze osobniki (nie wiem na ile odpowiedni
      byłby przykład bliźniąt syjamskich czy też rozmaitych mutacji w rejonach gdzie
      prowadzono próby z bronią jądrową) wszystko staje się jasne. Symbolika Biblii i
      teorie naukowe pokrywają się.

      W większym stopniu interesuje mnie odpowiedź na pytanie czy „natura”
      dalej „szuka” czy stworzyła już „produkt doskonały”?
      A jeżeli poznamy wszystkie tajemnice pierwszej pary, czy wnioski skłonią nas do
      refleksji i wyjaśnią możliwość istnienia lub brak innych form życia we
      wszechświecie?

      Może kiedyś i „wiara” w astrologię znajdzie racjonalne wytłumaczenie :)))

      Pozdrawiam.

      P.S.
      1. Czas to ograniczenie, ograniczenia odnoszą się do ludzi ale nie do Boga.
      2. Jeżeli ktoś uważa że życie przywędrowało z kosmosu to i tak musi wyjaśnić
      jak w tym „innym miejscu” powstało.
      • anahella Re: Adam i Ewa a teoria ewolucji 02.06.03, 07:48
        Gość portalu: Ja_Klaudiusz napisał(a):

        > I ja wtrącę swoje trzy grosze (bez aluzji).
        > Jeżeli przyjmiemy że organizmy ewoluują nie „dzień po dniu” ale 
        > 222;z dnia na
        > dzień” i proces obejmuje tylko pojedyncze osobniki (nie wiem na ile odpo
        > wiedni
        > byłby przykład bliźniąt syjamskich czy też rozmaitych mutacji w rejonach
        gdzie
        > prowadzono próby z bronią jądrową) wszystko staje się jasne. Symbolika Biblii
        i
        >
        > teorie naukowe pokrywają się.

        A tak jasniej mozesz?


        > czy wnioski skłonią nas do
        > refleksji i wyjaśnią możliwość istnienia lub brak innych form życia we
        > wszechświecie?

        Jabym sie nie zdziwila gdyby istnialo. Predzej zdziwilaby mnie forma tego
        zycia, bo przeciez nie zjedlismy wszystkich rozumow, zwlaszcza rozumow
        wschechswiata i mysle ze kosmos jeszcze nie raz nas zaskoczy.
        • Gość: Ja_Klaudiusz Re: Adam i Ewa a teoria ewolucji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.06.03, 08:49
          anahella napisała:

          > A tak jasniej mozesz?

          Jeżeli istotą ewolucji są trwałe zmiany genetyczne, jeżeli są to zmiany którym
          ulegają pojedyncze osobniki a nie cały gatunek, zmiany zachodzące na
          przestrzeni jednego pokolenia (stąd przykład z bliźniętami syjamskimi, chociaż
          nie wiem na ile adekwatny) to pierwsza para byłaby właśnie taką „mutacją”.

          Prościej nie potrafię. Oczywiście każdy może się mylić, ważne aby zadawać
          pytania i szukać odpowiedzi.

          Pozdrawiam
          • moniorek1 Re: Adam i Ewa a teoria ewolucji 29.10.03, 22:50
            Dawno temu wysoko rozwinieta cywilizacja znalazla planete ziemie i zaczeli z
            nia eksperymentowac tak jak my to teraz probojemy robic z marsem. Posiali nam
            drzewa wpuscili bakterie potem karaluchy potem inne zwierzeta.Jak sie
            okazalo ,ze wszystko tam zyje wtedy wyslali tam pare ludzi. Jak zobaczyli ,ze
            ludzie maja sie dobrze zaczeli wpuszczac ich tam coraz wiecej. No i tak to sie
            zaczelo. Jako ,ze byla to wysoko rozwinieta cywilizacja dobrze wiedzieli ,ze
            jedna para ludzi nie moze dac poczatku calej populacji, bo jakby zaczeli sie
            rozmnazac miedzy soba (kazirodztwo) to ich potomstwo byloby gowno warte (geny).
            Dalej to juz byla maryja ,ktora zaplodniono invitro bez usuwania blony
            dziewiczej. Urodzila Jezusa ,ktorego ojcem musial byc ktos stamtad. Mial
            nadprzyrodzone zdolnosci co dla owczesnych ludzi bylo czyms niepojetym dlatego
            nazwali go pozniej synem bozym.
            Dla wysoko rozwinietej cywilizacji nie bylo problemem rozpieprzenie miast
            sodomy i gomory (czy jak to sie tam nazywalo) lub zrobienie potopu.
            Tak wiec dla tych ludzi bylo to niepojete czyli boskie.Pozniej dopiero grupa
            ludzi wymyslila ,ze mozna na tych nieukach bic kase (kosciol).
            Tak wiec kreci sie to do dnia dzisiejszego tylko ci biedni ludzie nie
            wiedza ,ze jak umra to ich poprostu nie bedzie. Pozostanie po nich przez jakis
            czas jakas energia, ale to wszystko. Dlatego ja zyje swiadomie i po smierci
            nie licze na zadne cuda do kosciola tez nie chodze bo po co?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka