Dodaj do ulubionych

Polki w rajtuzach

IP: *.ppp.get2net.dk 31.05.03, 11:11
czy dalej duzo naszych pan chodzi w rajtuzach koloru ciala w lecie?pamietam
zawsze sie tlumaczono bladymi nogami ,za granica od razu chodza z golymi
nogami nawet bladymi. jak jest teraz?
Obserwuj wątek
    • Gość: Lena Re: Polki w rajtuzach IP: 213.216.82.* 31.05.03, 11:16
      To zależy gdzie chodzą. Do pracy zawsze w rajstpach/pończochach.
      • anahella Re: Polki w rajtuzach 31.05.03, 12:36
        Gość portalu: Lena napisał(a):

        > To zależy gdzie chodzą. Do pracy zawsze w rajstpach/pończochach.

        Wszystko zalezy od pracy:))))) Sa firmy gdzie w regulaminie firmy jest opisany
        obowiazujacy stroj, a gdzie nie. Tam, gdzie stroj jest wylacznie sprawa
        pracownika chodza i bez rajstop.
        • wadera2 Re: Polki w rajtuzach 31.05.03, 12:41
          racja - i to zależy jeszcze na jakim się jest stanowisku, poważnej szefowej
          troszkę nie wypada przyjść do pracy w zwiewnej sukieneczce, sndałkach i z
          gołymi nogami, niestety :-((( Choć tak byłoby moze ładniej i wygodniej...
          • anahella Re: Polki w rajtuzach 31.05.03, 12:49
            wadera2 napisała:

            > racja - i to zależy jeszcze na jakim się jest stanowisku, poważnej szefowej
            > troszkę nie wypada przyjść do pracy w zwiewnej sukieneczce, sndałkach i z
            > gołymi nogami, niestety :-((( Choć tak byłoby moze ładniej i wygodniej...

            Tak mysle nad tym co napisalas i zgadzam sie. Choc spotkalam sie i z tym, ze
            pani dyrektor w jednej firmie, w ktorej pracowalam miala w pracy szafe a w niej
            kilka garsonek. Na co dzien ubierala sie jak reszta pracownikow, a na oficjalne
            spotkania zaklaadala wlasnie garsonki. Zreszta jak sie pracuje w budynku z
            kimatyzacja to upal jest mniej dokuczliwy i mozna zniesc i rajstopy.
            • Gość: Lena Re: Polki w rajtuzach IP: 213.216.82.* 31.05.03, 14:12
              anahella napisała:

              > wadera2 napisała:
              >
              > > racja - i to zależy jeszcze na jakim się jest stanowisku, poważnej szefow
              > ej
              > > troszkę nie wypada przyjść do pracy w zwiewnej sukieneczce, sndałkach i z
              > > gołymi nogami, niestety :-((( Choć tak byłoby moze ładniej i wygodniej...
              >
              > Tak mysle nad tym co napisalas i zgadzam sie. Choc spotkalam sie i z tym, ze
              > pani dyrektor w jednej firmie, w ktorej pracowalam miala w pracy szafe a w
              niej
              >
              > kilka garsonek. Na co dzien ubierala sie jak reszta pracownikow, a na
              oficjalne
              >
              > spotkania zaklaadala wlasnie garsonki. Zreszta jak sie pracuje w budynku z
              > kimatyzacja to upal jest mniej dokuczliwy i mozna zniesc i rajstopy.

              Powiem więcej - urzędniczki /i urzednicy też/ na nogach noszą półbuty. Żadne
              klapki, sandałki z wymalowanymi paznokietkami. Mężczyźni mogą i króki rękaw ale
              krawat obowiązkowo. Na pewno lepiej gdy z klimatyzowanego biura przemieszcza
              się człowiek do klimatyzowanego samochodu.
              A co do rajstop na ulicę - nosić i czekać na ładną opalenizną czy nie nosić
              mimo braku tejże - faktem jest, że zbytnio przejmujemy sie tym jak zobaczą nas
              inni. Radziłabym nie nosić a jakoś słoneczko te nóżki pomuska i będą bez
              leżakowania słoneczne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka