Dodaj do ulubionych

Tabletki i...ciąża...???

23.05.07, 10:06
Słuchajcie, czy biorąc tabletki zdarzyło sie którejś z Was zajść w ciążę...?
Biorę tabletki, tylko...hm, niekoniecznie o stałej porze dnia, czy to zwiększa
ryzyko wpadki? Pytam, bo od jakiś 2 tyg dziwnie sie czuję, pobolewa mnie
brzuch, rano niespecjalnie dobrze się czuję, jakieś zołądkowe sensacje, choc
niewielkie, w sumie nie byłaby to jakaś tragedia, no, ale niekoniecznie teraz!
I może za wiele sobie sugeruję i sama dopatruję sie objawów...Poza tym wczoraj
byłam u gina, robiłam cytologię, więc chyba by cos zauważył...? No ale jeśli
to wczesna ciaża to może niekoniecznie? Cholerka, przychodzi co do czego, a ja
nic się nie znam:/
Obserwuj wątek
    • ania.silenter Re: Tabletki i...ciąża...??? 23.05.07, 10:11
      kasha101 napisała:

      > Słuchajcie, czy biorąc tabletki zdarzyło sie którejś z Was zajść w ciążę...?

      Na e-mamie był kiedyś taki wątek o dzieciach z tabletkowych wpadek - wpisało
      się chyba ze trzydzieści forumek:P.

      > Biorę tabletki, tylko...hm, niekoniecznie o stałej porze dnia, czy to zwiększa
      > ryzyko wpadki?

      ponoć tak

      Pytam, bo od jakiś 2 tyg dziwnie sie czuję, pobolewa mnie
      > brzuch, rano niespecjalnie dobrze się czuję, jakieś zołądkowe sensacje, choc
      > niewielkie, w sumie nie byłaby to jakaś tragedia, no, ale niekoniecznie teraz!
      > I może za wiele sobie sugeruję i sama dopatruję sie objawów...Poza tym wczoraj
      > byłam u gina, robiłam cytologię, więc chyba by cos zauważył...? No ale jeśli
      > to wczesna ciaża to może niekoniecznie?

      może to ciąża urojona?

      Cholerka, przychodzi co do czego, a ja
      > nic się nie znam:/

      zrób test
      • cmokwyznanie Re: Tabletki i...ciąża...??? 23.05.07, 20:59
        ania.silenter napisała:

        > kasha101 napisała:
        >
        > > Słuchajcie, czy biorąc tabletki zdarzyło sie którejś z Was zajść w ciążę.
        > ..?
        >
        > Na e-mamie był kiedyś taki wątek o dzieciach z tabletkowych wpadek - wpisało
        > się chyba ze trzydzieści forumek:P.

        Nie dziwie sie. Kobiety są niedbałe, zapominają albo spcecjalnie nie biora
        mowic; a co jestesmy razem chce dziecko itp.
        Ponadto alkohol- a dzis wiele kobiet pije, jawnie i bez wstydu:P - obniza
        działanie tabsów.
        >
        > > Biorę tabletki, tylko...hm, niekoniecznie o stałej porze dnia, czy to zwi
        > ększa
        > > ryzyko wpadki?
        >
        > ponoć tak
        >
        Napewno tak! Regularnie oznacza o tej samej godzinie. To ci powie kazdy lekasz.
        Te które u mnie z mojego srodowiska brały stale o tej samej godzinie (wiele
        razy byłam świadkiem jak w akademiku dziewczyny z zegrakiem siedziały i
        rólwniutko o 22 brały tabsy:P) Kilka wpadło na pomysł, że nastawiały komorke:)
        jak budzic by wziąć tabsy o stałej porze. I żadna nie zaszła:) A było ich
        setki. Każda studentka jako anty miała tabsy. W szkole sredniej tez. I te co
        brały nie miały dzieci,mogly isc na studia. Ci co nie brali, albo nic nie
        uzywali mieli baby:P
        • ania.silenter Re: Tabletki i...ciąża...??? 23.05.07, 21:29
          cmokwyznanie napisała:

          > ania.silenter napisała:
          >
          > > kasha101 napisała:
          > >
          > > > Słuchajcie, czy biorąc tabletki zdarzyło sie którejś z Was zajść w
          > ciążę.
          > > ..?
          > >
          > > Na e-mamie był kiedyś taki wątek o dzieciach z tabletkowych wpadek - wpis
          > ało
          > > się chyba ze trzydzieści forumek:P.
          >
          > Nie dziwie sie. Kobiety są niedbałe, zapominają albo spcecjalnie nie biora
          > mowic; a co jestesmy razem chce dziecko itp.
          > Ponadto alkohol- a dzis wiele kobiet pije, jawnie i bez wstydu:P - obniza
          > działanie tabsów.


          Pocieszaj się, pocieszaj. Większość wypowiadających się w tamtym wątku miała
          już dziecko/dzieci i to baaardzo małe i prędzej by odcięły sobie swoje głowy i
          je zjadły niż zachodziłyby z premedytacją:P. Po prostu NIE MA 100% pewnej
          metody antykoncepcji.
          Rekord pobiła jedna moja znajoma, która mając roczne dziecko łykała tabletki i
          z mężem stosowali prezerwatywę a i tak zaszła:D:D:D.
          • cmokwyznanie Re: Tabletki i...ciąża...??? 23.05.07, 23:56
            Bajdy jak nic!:DDDD
            Co z tegfo sze miały dziecko? Miała ale drugie ma z innym:P bo dziecko to cos
            czym mozna tresowac faceta, dopominac sie by był na kazde zawołanie
            jak baba uprze sie na faceta na jego konto- egipty, jahcty, mazury to złapie na
            ciaze powie ze łykała tabsy a nie łykała i aby byc wiarygodna rzeknie wiesz nie
            ma 100% ta dobre dla glupkow!

            tabsy przepisuje gin na romanse! kazdej babie!

            czyli tak aby zieci nie miała.
            • eeela Re: Tabletki i...ciąża...??? 29.05.07, 15:50
              powie ze łykała tabsy a nie łykała i aby byc wiarygodna rzeknie wiesz nie
              >
              > ma 100% ta dobre dla glupkow!
              >

              Rozumiem, ze jakosc badan przeprowadzanych w warunkach klinicznych tez
              podwazasz, bo i tam byly przypadki nieskutecznosci pigulek hormonalnych w
              zapobieganiu ciazy?
    • agg.agnieszka Re: Tabletki i...ciąża...??? 23.05.07, 10:12
      Podobno zdazaja sie takie ,,cuda''. Wejdz na forum dziecko/emama jak masz
      stalowe nerwy. Takie pytania pojawiaja sie tam co chwile. Na razie nie panikuj
      bo teoretycznie nie powinnas byc w ciazy. Pewnie psychika sobie troche folguje!
    • alpepe Re: Tabletki i...ciąża...??? 23.05.07, 10:15
      tak wczesnej ciąży gin nie wykryje, chyba, ze na usg, zrób test, a możliwość
      zajścia w ciążę istnieje, chyba u 2-3 kobiet na 1000, ale może to ty jesteś
      jedną z tych 2-3?
      • agg.agnieszka Re: Tabletki i...ciąża...??? 23.05.07, 10:17
        ...ale pamietaj ze domowy test jest w stanie wykryc C dopiero po ok 2 tyg. od
        zaplodnienia, a te szpitalne z krwi znacznie wczesniej.
    • kasha101 Re: Tabletki i...ciąża...??? 23.05.07, 10:27
      No ciąza urojona to raczej nie, nie myślałam w ogóle o takiej mozliwości jak na
      razie, pierwsze pojawiły sie bole brzucha, a raczej dziwne kłucie w jajnikach,
      ale moze to po prostu cos innego...Nigdy tak nie mialamCiekawa jestem po prostu
      czy to mozliwe, bo sam fakt brania tabletek sprawial, ze czułam sie bezkarna, he
      he, az dotarlo do mnie , ze przeciez tabletki trzeba brac b. regularnie, a nie
      jak ja (ach, ten ped zycia), raz o 12 w poludnie, a nastepna o 24 dnia
      nastepnego. Piszac to widze jaka jestem beztroska chyba, no ale...predzej czy
      pozniej i tak chcielibysmy miec dziecko, wiec...
      • eeela Re: Tabletki i...ciąża...??? 23.05.07, 10:54
        Olaboga. Lekarz ci nic nie powiedzial, jak nalezy je brac?

        To nie tylko kwestia zagrozenia ciaza, dziewczyno, to kwestia twojego zdrowia.
        Rozregulujsz sobie gospodarke hormonalna na dobre, a potem bedziesz plakac.
        Rozsadku odrobine, kobieto! Ulotki sie czyta od lekarstw chociazby, one nie sa
        wsadzane do pudelek jeno dla ozdoby! Pamietaj o tym na przyszlosc.
      • iwusia.fraubau Re: Tabletki i...ciąża...??? 23.05.07, 11:22
        zaraz zaraz, dobrze rozumiem?? miałaś przerwę między jedną a drugą 36 godzin??
        no niby do 12 godzin opóźnienia jest jeszcze ok, ale... biorąc pod uwagę że
        mogła to być nie 12 a 13,14 h opóźnienia... ehh po co w ogóle bierzesz te
        tabletki... moim zdaniem nie działają,
        A ja myślałam, ze biorę nieregularnie, bo raz o 21 a raz o 23...
        Ja uważam, ze możesz być w ciąży, zważywszy na to, ze te 12 h to już graniczna
        wartość, a nie wiemy jak było na prawdę i jak często miałaś 12 h opóźnienia
        powodzenia
    • kasha101 Re: Tabletki i...ciąża...??? 23.05.07, 11:27
      oj eeela, ty jako facet na pewno znasz sie na braniu tabletek lepiej niz
      niejedna kobieta, zwlaszcza ze masz partnera a nie partnerke:)
      poza tym nie napisalam, ze biore je jak chce, czyli biore lub nie biore, bo
      BIORE. Biorę. Biorę i nie zapominam, po prostu nie mam stałej godziny ich
      przyjmowania, i tak, wiem, ze to niezbyt dobrze, jasne, kajam sie i stad moje
      pytanie o prawdopodobienstwo ciąży...
      • iwusia.fraubau Re: Tabletki i...ciąża...??? 23.05.07, 11:33
        bierzesz z 12 godzinnym opóźnieniem i masz wonty, ze ktoś Ci zwrócił uwagę??
        idź babo kup test, a nie kręcisz coś, to, ze bierzesz, to g..wno znaczy, trzeba
        brać w miarę regularnie, na pewno nie tak, jak Ty to robisz
        • 83kimi Re: Tabletki i...ciąża...??? 23.05.07, 13:12
          Jeżeli tabletki zażywa się prawidłowo, zajście w ciążę jest praktycznie
          niemożliwe. Ale Ty nie zażywasz ich tak jak należy, więc musisz się liczyć z
          tym, że mogłaś zajść w ciążę. Tylko jeśli naprawdę zaszłaś, nie zwalaj winy na
          tabletki i nie zakładaj potem wątków, że tabletki zawiodły, bo tylko
          niepotrzebnie będziesz straszyć inne dziewczyny - winna będziesz tylko Ty.
          Zrób test i będzie wszystko ajsne.
      • eeela Re: Tabletki i...ciąża...??? 29.05.07, 15:53
        > oj eeela, ty jako facet na pewno znasz sie na braniu tabletek lepiej niz
        > niejedna kobieta, zwlaszcza ze masz partnera a nie partnerke:)


        Nie mam nic przeciwko gejom, ale przypadkowo sama jednym z nich nie jestem.
        Jestem kobieta i pigulki biore od szesciu lat (z jedna roczna przerwa).
    • kasha101 Re: Tabletki i...ciąża...??? 23.05.07, 13:34
      rany, do nikogo nie mam watkow i nie zamierzam winy zwalac na tabletki, po
      prostu mialam pytanie, czy biorac w taki sposob jak ja biore, jest to mozliwe,
      no i otrzymalam odpowiedz, i dzieki, jestem wdzieczna, bo tak wlasnie
      podejzewalam, ze ryzykuje, ale to moja sprawa i nikomu nic do tego. Nie
      rozumiem tylko jakiejs takiej agresji? mędrkowania? i nie wiem jak to jeszcze
      nazwac, ze strony niektorych osob. Wchodzi baba na forum, zadaje pytanie i
      zawsze znajdzie sie ktos z kąsliwymi uwagami, jasne, ze ma prawo tylko PO CO????
      ludzie, wy naprawde w tej pracusi swojej sie nudzicie, wejdzie tam, gdzie
      naprwde macie cos do powiedzenia.(to tylko do kilku osob z powyzszych postow,
      reszcie serdeczne dzieki)
      test zrobie, a jakze, a na przyszlosc nastawie budzik na branie, tak jak robilam
      juz wczesniej, i tyle.
      • 83kimi Re: Tabletki i...ciąża...??? 23.05.07, 14:54
        Spokojnie, nie denerwuj się.
        Mogłaś zajść w ciążę, ale nie musiałaś.
        • rozowykapturek Re: Tabletki i...ciąża...??? 23.05.07, 16:37
          jesli masz takie przerwy miedzy przyjmowaniem tabletek, to moglas zajsc w ciaze
          ale to nie tabletki zawiodły, tylko bierze sie je o stałej porze

          a od ciazy nikogo brzuch nie boli
    • rzenus Re: Tabletki i...ciąża...??? 23.05.07, 16:55
      One wszystkie przesadzaja!Ja tez tak biore tabletki jak ty.Mniej wiecej o tych
      samych porach np wieczorami.W tym miesiacu zazylam 2 razy po 12h no tak okolo
      13h, bo zapomnialam wziasc ich do pracy:/Nie wpadlam jeszcze i nie
      zamierzam:)Wszystko zalezy od tego jak dlugo bierzesz tabletki, czy poprostu
      jestes juz nafaszerowana homronami czy jeszcze nie i czy to byla tabletka
      poczatku opakowania czy z konca.Przeciez nasz organizm nie ma zegarka w srodku i
      nasze jajniki nei wiedza, ze tabletke zazywasz o 2 , a jak jej nie zazyjesz, to
      one od razu sie buntuja.Chodzi o to mniej wiecej.Duze znaczenie ma sklad
      tabletek i czy organizm sie od nich juz przyzwyczail czy nie, bo to przewaznie o
      to chodzi:)Jesli to byly tabletki z polowy lub z konca to nie masz sie czym
      martwic:)
    • beata825 Re: Tabletki i...ciąża...??? 23.05.07, 23:28
      sorki ale to troche smieszne ze brałas tabletki z roznica 12 godzin;)
      chyba logiczne ze trzeba jesc mniej wiecej o stałych porach, jesli ci lekarz
      nie powiedzial, to jest napisane na ulotce a jesli nie czytałas ulotki to i tak
      dziwne ze o tym nie " słyszalas"
      ps. a alkohol nie pograsza wchłaniania tabletek jak tam jedna dziewczyna
      napisała
      nie martw sie bardzie dobrze
      • cmokwyznanie Re: Tabletki i...ciąża...??? 23.05.07, 23:57
        Alkohol obniza.

        Szkodzi nawet dziecku.
        Znam taka co chlała piwo w 3 miesiacu po łapance

        dokaldnie 26 maja 2003:)
        • eeela Re: Tabletki i...ciąża...??? 29.05.07, 15:56
          > Alkohol obniza.
          >


          Tak, jesli sie kobieta ozlopie nieprzystojnie i zwroci zawartosc zoladka wraz z
          pigulka. W zadnym innym wypadku alkohol nie obniza skutecznosci pigulki hormonalnej.
          • rozowykapturek Re: Tabletki i...ciąża...??? 29.05.07, 20:15
            dokladnie, atabletka wchlania sie ok 3 godzin
        • rozowykapturek Re: Tabletki i...ciąża...??? 29.05.07, 20:15
          alkohol nie obniza
          po alkoholu mozesz wyrzygac jedynie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka