glukoza84
23.05.07, 20:37
Zastanawia mnie podejście facetów do tego problemu.
Z reguły jest tak że to kobieta jest bardziej dojrzała emocjonalnie do bycia
rodzicem niż facet. Tak mi się wydaje. Jeśli wpada para w wieku powiedzmy od
20 do 25 lat, to dla kobiety jest to normalna postać rzeczy a dla niego ciężki
orzech do zgryzienia.. Ja i mój facet mamy po 22 lata. Obserwuję znajomą parę
młodych ludzi którzy wpadli w podobnym wieku i na tej podstawie wyciągnęłam
pewne wnioski. W wieku dwudziestu kilku lat facetom wydaje się że przed nimi
jeszcze milion ekscytujących przygód, niesamowitych przeżyć i ekstremalnych
doznań. Dziecko automatycznie przekreśla taką perspektywę. Chcą mieć rodzinę
ale w bliżej nieokreślonej przyszłości. Jeśli okazuje się że zostają zmuszeni
sytuacją, do założenia rodziny, to po kilku miesiącach rodzi się w facecie
pewnego rodzaju frustracja. Żaden z nich tak naprawdę nie pomyśli że tak
naprawdę w przeciągu kilku następnych lat nie spotka ich nic niezwykłego ani
szalonego, tylko dalej będą plaszczyć tyłek przed kompem, czy tam telewizorem
i dziecko tak naprawdę niczego nie zmienia. To niedojrzałość czy poprostu chęć
zwalenia winy na dziewczynę. Kompleksy ? Jak myślicie ?