asia96301
30.05.07, 18:49
W żonatym facecie. Ja nie toleruje zdrad. Jak słucham, ze to niesamowicie
dobry i ciepły człowiek, to mi sie robi niedobrze. - Dobrzy ludzie nie
zdradzają żon - myśli wtedy idealistka Asia.
Ona ma mi za złe, ze ją krytykuję a nie mam prawa ingerować w jej życie.
Pewnie, ze nie mam. Ale nie mogę słuchac jej ćwierkania o tym Panu.
Zwłaszcza, ze ona teraz (ten romans trwa prawie rok) jest tak strasznie
zgaszona, ciągle chora, nie chce nigdzie wychodzić z domu, nie chce sie jej
wstawac z łóżka w soboty i niedziele kiedy pan jest z żoną. Nie mogę na to
patrzeć, nie moge nic powiedzieć, nie mogę słuchac. Czasami mam ochotę zerwac
z nią kontakt. Przyjaźnimy się ponad 5 lat.