Dodaj do ulubionych

spódniczki....

05.06.07, 14:30
czy Wasi faceci wymagaja od Was byście nosiły spódniczki?
ja ich nie cierpie! (spódniczek, nie facetów :) ) Nosze tylko latem, gdy
temperatura wzrasta do maximum. Stanowczo wole spodnie.
Spotykam sie ostatnio z facetem, który non stop mi marudzi, żebym ubrała
spódniczke. Uwaza ze sa one bardzo kobiece. Przeciez w spodniach dziewczyny
tez moga wygladac sexi.
jakie jest Wasze zdanie?
Obserwuj wątek
    • butterflymk Re: spódniczki.... 05.06.07, 14:32
      No... jak ja nie założę spódniczki
      to dostaję 49 batów i 3 dni w karcerze musze siedzieć..
      No Dziewczyno... wiadomo że zakładamy sobie
      akurat jak się w dany dzień czujemy i na co mamy ochotę.
      Rozumiem że facetom moga sie podobać spódniczki
      ale nie mogą wymagać aby kobieta non stop nosiła spódniczki :)
      • rasgeea Re: spódniczki.... 05.06.07, 14:34
        jak ja mu rozjkaże to go braknie:D no jeszcze zcego:)) jak juz ubieram kiecke
        to tylko dlategio ze mam na to ochotę a nie że on chce:))
      • niezorientowany1 Re: spódniczki.... 05.06.07, 14:45
        butterflymk napisała:
        ... wymagać aby kobieta non stop nosiła spódniczki :)...

        ** Nie nonstop, wieczorem można zdjąć :))
        NN
        • butterflymk Re: spódniczki.... 05.06.07, 14:47
          no koniecznie wieczorem trzeba zdjąć
          i powiesić ładnie w szafie aby się nie wygniotła..
          :p
    • izabellaz1 Re: spódniczki.... 05.06.07, 14:35
      biedulka napisała:

      > czy Wasi faceci wymagaja od Was byście nosiły spódniczki?

      WYMAGAĆ to sobie ode mnie można...:)))

      Ja noszę spodnie na co dzień. Ale jak już czasem posłucham, że apetycznie
      wyglądam i czy mogłabym założyć to zaczynam się wówczas zastanawiać nad
      spełnieniem takiej drobnej zachcianki;) W końcu te dwa, trzy razy w roku można
      kieckę założyć:DDD
      • rasgeea Re: spódniczki.... 05.06.07, 14:37
        izabellaz1 napisała:

        > biedulka napisała:
        >
        > > czy Wasi faceci wymagaja od Was byście nosiły spódniczki?
        >
        > WYMAGAĆ to sobie ode mnie można...:)))
        >
        > Ja noszę spodnie na co dzień. Ale jak już czasem posłucham, że apetycznie
        > wyglądam i czy mogłabym założyć to zaczynam się wówczas zastanawiać nad
        > spełnieniem takiej drobnej zachcianki;) W końcu te dwa, trzy razy w roku można
        > kieckę założyć:DDD
        >
        >


        no a potem taka furrora, ze koledzy z pracy nie poznają :D
        • izabellaz1 Re: spódniczki.... 05.06.07, 14:39
          rasgeea napisała:

          > no a potem taka furrora, ze koledzy z pracy nie poznają :D

          No sprawić bliźniemu przyjemność można dwa razy w roku od święta;)))
          Bo gdybym tylko dla siebie miała zakładać to pewnie nigdy bym nie założyła
          spódniczki <czerwieni się>:D
          • rasgeea Re: spódniczki.... 05.06.07, 14:45
            aż DWA?????????? :))))))

            hehe, nie bądź taka skromna :D trza sie kiedys uzewnętrzbniac:D
            • izabellaz1 Re: spódniczki.... 05.06.07, 14:48
              rasgeea napisała:

              > aż DWA?????????? :))))))

              Myślisz, że popełniłam błąd? Za często:D?!
              • rasgeea Re: spódniczki.... 05.06.07, 14:50
                izabellaz1 napisała:


                > Myślisz, że popełniłam błąd? Za często:D?!
                >
                >

                zdecydowanie!!! Ty to normalnie ich rozpieszczasz!
                • izabellaz1 Re: spódniczki.... 05.06.07, 14:54
                  rasgeea napisała:

                  > izabellaz1 napisała:
                  >
                  >
                  > > Myślisz, że popełniłam błąd? Za często:D?!
                  > >
                  > >
                  >
                  > zdecydowanie!!! Ty to normalnie ich rozpieszczasz!

                  Muszę im to pokazać i powiedzieć, żeby mnie nie molestowali żeby było
                  częściej!!!:)))))
    • estra23 Re: spódniczki.... 05.06.07, 14:59
      A ja zakładam, gdy mam ochotę na romantyczną randkę domową ;p Albo opuśćmy ten
      wyraz "romantyczną" :)
      Wtedy nie sprawiam przyjemności tylko jemu..
    • nutopia Re: spódniczki.... 05.06.07, 15:28
      na mnie tam nikt nic nie wymusza i dziś sama z własnej i nieprzymuszonej woli
      pokazałam nogi:)
      pierwszy raz od chyba 2 lat:)
      • sloneczko216 Re: spódniczki.... 05.06.07, 17:59
        Mi chłopak nic nie narzuca. Zawsze jest zadowolony cokolwiek bym nałozyła....i
        to mi się podoba. Spódnice, sukienki nosze tylko latem wtedy nie lubie spodni.
    • nadinka_nadinka Re: spódniczki.... 05.06.07, 18:07
      moj chlop nie moze wymagac, zeby nosila to czy owo. moze preferowac okreslony
      sposob ubieranie sie, ale to ja decyduje co bede nosic. odnosnie spodni, to on
      akurat woli mnie w spodniach. chociaz bywali tacy, ktorzy preferowali
      spodniczki. a wszyscy i tak sa/byli uzaleznienie od mojego kaprysu ;-)
    • fr-edza Re: spódniczki.... 05.06.07, 21:50
      ja mojego potrafie upiłować:Dale ja akurat lubie spódniczki bardzo.
    • ciotka_klotka6 Re: spódniczki.... 05.06.07, 22:09
      to zależy czy jest co pokazać bo może ma się niezgrabne nogi to lepiej chodzić w
      spodniach ....
    • ishtarr Re: spódniczki.... 05.06.07, 22:32
      moj nie wymaga, ale prosi :)
      choc glownie o to, bym zalozyla jego ulubiona spodnice, bo dosc czesto nosze i
      namawiac mnie nie trzeba

      sama nie wiem, co faceci maja z tymi spodniczkami, oni po prostu jakiegos fiola
      na tym punkcie maja

      kiedys nosilam tylko latem, bo rajstopy byly dla mnie meczarnia
      teraz moge nosic pod warunkiem ze jest powyzej zera, wiec dosc czesto

      ale jakby ktos 'wymagal' to z czystej przekory i sprzeciwu zaloze spodnie ;-)
      • 83kimi Re: spódniczki.... 05.06.07, 22:38
        Ja noszę to, na co mam ochotę, nikt mi nie mówić jak mam się ubierać. Zimą
        częściej noszę spodnie, lata bez spódnicy sobie nie wyobrażam.
        Mam w szafie kilkanaście spódnic - plażowe, na co dzień, eleganckie... :-)
    • svarowski Re: spódniczki.... 06.06.07, 09:17
      ja także zakładam spódniczkę tylko wtedy, kiedy mam na to ochotę, nikt nie
      będzie mi mówił, co mam robić i co mam zakładać. trzeba mieć własne zdanie !!!
      Zbigniew z Krakowa
    • niya Re: spódniczki.... 06.06.07, 09:22
      śmiejcie się śmiejcie, ale znam panienkę, która od 7 lat chodzi w spódnicach,
      upał czy mróz, ma porypanego faceta ( chodziłam z nim do szkoły podstawowej),
      który uważa, że kobieta wygląda w spodniach ordynarnie choćby nie wiem jak
      seksowne były, no i pomyka tak dziewczątko w spódniczkach i spódnicach 7 rok
      bodajże i chyba nie zamierza mu się postawić :/
    • i.nes ubierać/zakładać 06.06.07, 09:28
      ubierać można się lub kogoś
      odzież się zakłada i potem nosi

      a wracając do tematu: lubię spódnice, ale noszę sporadycznie, bo jakoś zawsze za
      dużo czasu zajmują mi przygotowania. A w spodnie wskakuję jeszcze śpiąc ;PP

      --
      Life's a journey, not a destination.
    • ashlady Re: spódniczki.... 06.06.07, 09:35
      jeśli chodzi o kwestię bycia sexy, to oczywiście w spódniczce taką się jest :)
    • monika9710 Re: spódniczki.... 06.06.07, 14:34
      ja tam często chodzę w spódniczkach i sukienkach, bo lubię ale chyba bez
      znaczenia w czym, byle seksownie wyglądać. a to fakt, że kobieta z reguły
      ładniej i bardziej kobieco wygląda w sukience/spódnicy i szpilce. mój mąż nigdy
      nie mówi, w co mam sie ubrać, no chyba że zapytam go o zdanie(w czym lepiej
      wyglądam).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka