06.06.07, 16:44

moj kot byl profesorem i geniuszem
Obserwuj wątek
    • funny_game Re: kot 06.06.07, 16:48
      Obumarł Cię?
      • zmijewska Re: kot 06.06.07, 16:49
        sama uspilam, juz dawno
        • funny_game Re: kot 06.06.07, 17:04
          Teraz, znaczy, tak sobie o nim pomyślałaś?
          • zmijewska Re: kot 06.06.07, 17:14
            czesto mysle o swoim kocie, to taka niegrozna obsesja
            • zmijewska Re: kot 06.06.07, 17:16
              mysle ze jest w piekle niestety , razem z innymi mordercami
              • funny_game Re: kot 06.06.07, 17:21
                Chciałabyś ;)
                Jest razem z innymi uwielbiającymi z natury myszy, ptaszęta i inne stworzenia do
                jedzenia. Gdyby za to miał iść do piekła, to siedziałby w kotle w doborowym
                towarzystwie Matki Natury :)
                • zmijewska Re: kot 06.06.07, 17:26
                  A co jak jest wytworem diabla ? :)
                  W odroznieniu od innych stworzen ?

                  Wtedy napewno jest w piekle.
                  • funny_game Re: kot 06.06.07, 17:30
                    Wrrr ;)
                    Zrób sobie telekonferencję ;))) z kotem ze starożytnego Egiptu i z kotem ze
                    średniowiecznej Europy. Pomijając fakt, że (chyba) w Egipcie nie znano pojęcia
                    diabła, lub było ono inne, niż w ujęciu kultury chrześcijańskiej, każdy z tych
                    kotów będzie twierdził co innego o swoim pochodzeniu.
                    Spadam na mecz, to dopiero piekło :)))
    • butterflymk Aha... 06.06.07, 16:48
    • kontik_71 Re: kot 06.06.07, 20:04
      Koty sa swietne i kochane. Wczoraj przyniosly do domu mysz i zaskronca..
      chcialy sie podzielic :)
      • funny_game Re: kot 06.06.07, 20:07
        A Łona chce je za to do piekła... :)
        • kontik_71 Re: kot 06.06.07, 20:10
          Mysz zyla i byla tylko zestresowana ale zaskroniec padl w walce
          • funny_game Re: kot 06.06.07, 20:11
            A czy wróbelek zaciukany na balkonie to przyczynek do potępienia czarno-białej
            kociej bestii?
            • echtom Re: kot 06.06.07, 20:36
              To był dla mnie największy dylemat. Zniosłam jakoś zaciukane myszowate i drobne
              gady, ale wróbelek na wycieraczce doprowadził mnie do furii.
              • funny_game Re: kot 06.06.07, 20:40
                Nie było mnie przy tym, musiałam tylko przeprowadzić telefoniczną "terapię" z
                Panem Mężem ;)
                A czy za kastrację (znowu: niesamodzielną) dwóch dorodnych kocich samców pójdę
                do piekła?
                • echtom Re: kot 06.06.07, 20:43
                  Mam nadzieję, że nie, bo ja oprócz samca mam na sumieniu jescze dwie samice.
                  • funny_game Re: kot 06.06.07, 20:52
                    Hm, ale tam trochę fajnego towarzystwa będzie. Takie Le Madame normalnie ;)
            • zmijewska Re: kot 06.06.07, 20:54
              Wlasnie dokladnie tak bylo !. Moj czarno-bialy geniusz zlapal wrobla na
              balkonie u przyniosl mi pod nogi. W profesorskiej glowie sie nie miescilo ze
              jest to jednak morderstwo
              • funny_game Re: kot 06.06.07, 20:57
                Bo nie było!
                Grzech, morderstwo, premedytacja to pojęcia kulturowe :)
        • zmijewska Re: kot 06.06.07, 20:52
          Ja wcale nie chce !. Ja sie obawiam ze moj geniusz lowiectwa mogl tam trafic.
          • funny_game Re: kot 06.06.07, 20:58
            A jak wyobrażasz sobie TAM?
            • zmijewska Re: kot 06.06.07, 21:08
              Tak jak na obrazach srednowiecznych,
              Pewnie smazy sie w jakims kotle ze smola
              • funny_game Re: kot 06.06.07, 21:10
                Zaprzestań mi takich rzeczy o kotach pisać ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka