okti22
26.11.04, 19:54
witaj,
czytalam twoje posty.Zalezy mi na wymianie mysli i doswiadczen bo zdaje sie
podobne rzeczy przydazyly sie nam i naszym aniolkom. Porod martwego dziecko.
Dziecko z hipotrofia. Zawal lozyska (sekcja nie potwierdzila,ale pierwsza
hipoteza lekarza na porodowce tak brzmiala). Podejrzenia o przyduszenie
pepowiny. Zastanawiam sie jakie badania warto zrobic, zeby w przyszlosci nie
powtorzyla sie sytuacja. Bede jutro ok. poludnia na GG, wiec moze uda nam sie
porozmawiac