Dodaj do ulubionych

19 lat temu....

14.06.07, 23:27
19 lat temu mialam 14 lat. zakochalam sie w moim kuzynie - starszym ode mnie o
12 lat. pewnego dnia zostalam z nim sam na sam w pokoju. on wtedy podszedl do
mnie i mnie objol... chwile to trwalo...
spotykam go czesto, bo mieszkamy niedaleko siebie. ale on przewaznie jest ze
swoja zona, ktorej nie znam i chyba nie lubie.
a on zawsze cudownie sie do mnie usmiecha, mowi "czesc".

codziennie marze, by jeszcze kiedys go dotknac, byc blisko niego.
mam mase pytan, ktore chcialabym mu zadac....
ale to chyba niemozliwe....
nie znosze widoku jego zony, ktora wiecznie przy nim jest. nie znosze tego, ze
ona ciagle trzyma go za reke, ze caly czas okazuje mu uczucia...

a ja dzis mam 33 lata. fajnego meza, cudowne dziecko... ale nigdy nikt nie
wzbudal we mnie tak niesamowitych uczuc jak moj kuzyn...

kurcze blade, ale mnie wzielo.... i tzryma tyle lat!
boje sie, ze kiedys bede zalowac, ze nic z tym nie zrobilam...
Obserwuj wątek
    • aggresion Re: 19 lat temu.... 15.06.07, 00:20
      > a ja dzis mam 33 lata. fajnego meza, cudowne dziecko...

      jakie to podle
      • princessa29 Re: 19 lat temu.... 15.06.07, 11:34
        Obyś nie była w takiej samej sytułacji, że jakaś panna czycha na Twojego męża
    • butterflymk Re: 19 lat temu.... 15.06.07, 12:22
      osz... Ty mała zboczeńcu :p
    • aniek666 Re: 19 lat temu.... 18.06.07, 17:12
      jolek!

      nie uwierzysz!
      ja tak samo miałam:) mając prawie 15 lat zakochałam się w moim 19letnim kuzynie,
      do którego co rok przyjeżdżałam na wakacje. zawsze mi się podobało to, że był
      taki dorosły itp... już w wieku 12stu lat mi się podobał... ale dopiero mając tą
      15stkę zaczęłam coś z tym robić.
      byliśmy ze sobą miesiąc, poczym zerwał z powodu swojej matki, która jak można
      się domyślać, niezbyt popierała tego typu związek. to była moja pierwsza miłość,
      pierwszy związek, pierwszy facet z którym byłam w łóżku itp... wtedy to była dla
      mnie największa tragedia w życiu!

      od tego czasu go nie widziałam (bo już nie jestem dzieckiem żeby do cioci na
      wakacje przyjeżdżać) ale nie wiem, jak bym zareagowała. jestem teraz sama, ale
      wszczerze mówiąc... bardzo bym chciała go zobaczyć. po to żeby zoabaczyć moją
      reakcję;)

      pozdrowionka dla Ciebie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka