Dodaj do ulubionych

czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do domu?

17.06.07, 15:49
tzn. na dywan, parkiet (nie tylko latem) czy moze podsuwacie goscinne
kapcie/laczki? jak to u was wygląga??
Obserwuj wątek
    • gipsygirl Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 17.06.07, 15:50
      Jak będą po sobie sprzątać, to mogą wchodzić w butach:) jeśli nie, mogą śmiało
      bez kapci - jest czysto, stópek sobie nie ubrudzą:)
      • ziggy145 Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 18.06.07, 23:04
        Mogą wchodzić w butach. Daję tylko szmatkę do wytarcia. Jak wyglądałaby
        elegancka kobieta w stroju wizytowym w rozdeptanych kapciach? Sama gdy idę w
        gosci też lubię pozostać w butach.


        --
        www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=2053993
    • avital84 Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 17.06.07, 15:52
      U mnie robią co chcą. Zazwyczaj mówię żeby nie zdejmowali, ale często ludzie się
      upierają. Uważam, że najwązniejsze żeby każdy czuł się swobodnie.
      Natomiast najbardziej nieswobodnie czuję się, kiedy ktoś mi właśnie podsuwa
      laćki,kiedy do kogoś idę. Wolę w 100% być na boso niż męczyć się w cudzych
      laćkach. Obleśne fuj... i zawsze się wykręcam w takich momentach, ale zazwyczaj
      domownicy myślą, że kapcie dla gościa to szczyt dobrego wychowania. Jeszcze raz
      fuj.
      • gipsygirl Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 17.06.07, 15:55
        Nie chcem, ale muszem:)))) To silniejsze ode mnie: albo BOSO, albo NA BOSAKA...
        nic nie mówiłam;))))))
        • avital84 Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 17.06.07, 15:57
          Spoko, dzięki. Szczerze mówiąc to nie wiedziałam.
          • avital84 Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 17.06.07, 15:59
            Jest taki film..."Na boso". :/
            • gipsygirl Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 17.06.07, 16:03
              No to wypada pogratulować temu, który ten tytuł dopuścił do obrotu:)) Podobnie
              jest z: pieszo/na piechotę:)
              • obca1 Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 17.06.07, 16:07
                przypomniał mi się fajny tekst z jakiegoś artykułu
                "żołnierze maszerowali na własnych nogach" :)
                • gipsygirl Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 17.06.07, 16:08
                  Kochajmy język ojczysty użytkowy:)))))
      • anahella Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 18.06.07, 09:36
        Cudze kapcie, i jeszcze tlumaczenie, ze to "goscinne". Fuuuuuuuuj!!! Wole boso.
        Ja przyjmuje kulturalnych ludzi, wiec przed wejsciem wycieraja buty. A kazdego,
        kto chce biegac w skarpetkach uprzedzam, ze u mne sa kocie klaki, bo nie sposob
        ich wysprzatac na 100 procent.
        • kropa75 Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 18.06.07, 13:30
          Tylko że czyste buty nic nie dają, jeśli masz podłogę panelową lub np. z deski
          barlinieckiej. Po takich "deskach" nie chodzi się w butach i już.
          Więc gość albo jest na boso, albo niech sobie kapcie przyniesie, albo będzie
          siedział w butach w kuchni. ;)
    • iberia.pl Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 17.06.07, 16:08
      latem bez problemu, jesli jest plucha to buty zostawiaja w przedpokoju i
      maszeruja bez papuci :-)
    • tygrysek27 Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 17.06.07, 16:09
      od jakiegoś czasu mieszkam za granicą
      tutaj normalne jest chodzenie w butach gości w Twoim domu
      nikt tego wprost nie powiedzial ale czuję że nieładnie jest mówić gościom:
      zdejmijcie buty.... podsuwanie kapci jest dla mnie chybionym pomysłem (jesli
      ktos ma grzybicę to co????)
      tylko moi polscy znajomi wchodząc zdejmują buty .... ta nasza polska
      mentalność :))) ale powiem Wam że jest to miłe choć co wypada a co nie to
      kwestia wychowania i kultury danego narodu
      • horpyna4 Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 17.06.07, 16:58
        Nie jest to tylko polska specjalność. Zresztą i w Polsce świadczy to o
        pochodzeniu, raczej wiejskim.
        Obyczaj ten istnieje w krajach, gdzie społeczeństwo jest w większości
        pochodzenia chłopskiego. Wiadomo, nie należy wnosić błota z pola, czy gnoju,
        do domu. I stąd się wziął ten obyczaj. Tu i ówdzie chodzi się po domu w
        skarpetach.
        W "wyższych sferach" byłoby to nie do pomyślenia. Może trochę przejaskrawiłam,
        ale w zasadzie właśnie tak jest.
        • gipsygirl Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 17.06.07, 17:04
          Trochę?:)))

          Mnie pochodzenie nie interesuje - CZYSTOŚĆ mnie interesuje za to:) Tak, jak nie
          pozwalam w domu Nikomu palić - gość, nie gość, dom jest mój i nie mam ochoty
          wąchać smrodu - tak i nie pozwalam włazić w buciorach:) Ich zdejmowanie, to nie
          jakaś ogromna mordęga - trwa 20sek i świadczy o szacunku dla pracy, jaką
          włożyłam w to, by w domu panował porządek i czystość:)
          • wieslawa-siemiankowska Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 17.06.07, 18:11
            To ja współczuję Twoim gościom, skoro dla gospodyni są wazniejsze czyste
            podłogi niż dobre samopoczucie ludzi Cię odwiedzających. Nigdy nie każę swoim
            znajomym zdejmować butów, obojętnie jaka jest pogoda- zawsze można dokładnie
            wytrzeć nogi czy umyć podłogę. Sama też nigdy u nikogo butów nie zdejmę za
            Chiny, szczególnie, że przeważnie idąc z wizytą ubieram się elegancko- i co mam
            zdejmować szpilki skomponowane z całością, bo gospodarz jest chamem i podsuwa
            mi laczki ? To niech nie zaprasza gości, zresztą ja nie znam takich domów,
            gdzie każe się zdejmować buty:P No, chyba, że to wiejska chałupa na wsi na
            Mazurach, gdzie podczas wakacji kupuję jajka :D
            • gipsygirl Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 17.06.07, 18:17
              A ja współczuję takich gości, którzy przychodząc do Kogoś nie szanują Jego
              pracy, tylko uważają, że mają prawo do każdego wygodnego dla Nich zachowania:)

              W każdym domu panują jakieś zasady. I należy ich przestrzegać - proste. Idąc do
              Kogoś wiem, że jestem tylko gościem, nie przejmuję z chwilą wejścia roli pani i
              władczyni:) Jeśli Ty się u Kogoś rządzisz, bo masz prawo "czuć się swobodnie",
              to gratuluję Ci poszanowanbia Czyjejś przestrzeni:)
              • kadfael Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 17.06.07, 18:21
                Ale przecież dom to nie muzeum, ani sanktuarium! Nic się nie stanie jak się
                trochę nabrudzi. Po to się sprzata. Ludzie są ważniejsi od powierzchni płaskich
                i nie mam zamiaru np. panim dekompletować stroju. Jak już pisałam NIKT w moim
                otoczeniu nie wymaga od gości zdejmowania butów. Cokolwiek by powiedzieć-to
                jednak jest zasada stosowana w pewnej sferze. Nie wiem czy ta teoria z chłopami
                jest prawdziwa. Mnie się wydaje raczej, że drobnomieszczaństwo.
                • kadfael Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 17.06.07, 18:26
                  Choć może to też zaszłość po komunie. Kiedy cholernie cięzko było kupić nowy
                  dywan. Nie mówiąc już o tym, że o dobrych środkach czyszczących do podłogi czy
                  dywanów mozna było tylko pomarzyć...
                • gipsygirl Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 17.06.07, 18:43
                  Nigdzie nie było, że muzeum... w muzeum się niczego nie tyka, a nie dba o
                  zachowanie czystości:)
              • wieslawa-siemiankowska Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 17.06.07, 18:34
                Owszem mam prawo do każdego dla mnie wygodnego zachowania a do takich na pewno
                zalicza się posiadanie na nogach moich własnych pantofli w każdej sytuacji, no
                może poza wizytą w meczecie w Turcji, gdzie zdjęcie butów jest jak najbardziej
                zrozumiałe. W prywatnych domach świadczy to o braku kultury gospodarza, że
                podsuwa gościom kapciuszki lub każe chodzić boso i o braku szacunku do mnie
                jako do gościa.
                Ale tak btw to nie wiem jakich Ty gości przyjmujesz GipsyGirl, skoro codziennie
                wysiadujesz na forum przez całą dobę, więc Twoje rozważania są czysto
                teoretyczne zapewne:P
                • gipsygirl Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 17.06.07, 18:44
                  Gratuluję poszanowania dla pracy Innych:) Dobrze mieć jednak nieco bardziej
                  kulturalnych gości we własnym domu:)
                  • wieslawa-siemiankowska Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 17.06.07, 19:00
                    gipsygirl napisała:

                    > Gratuluję poszanowania dla pracy Innych:) Dobrze mieć jednak nieco bardziej
                    > kulturalnych gości we własnym domu:)

                    :))) Dobrze być trochę bardziej kulturalnym gospodarzem, a nie zapyziałą
                    drobnomieszczańską kmiotką, ale chyba podręczniki savoir-vivre są dostępne i na
                    największym zadupiu ? Kup, poczytaj i pochwal się co wyczytałaś w rozdziale o
                    gościach w domu. A jak nie- to zerknij na link poniżej, co podała Kafael:)))
                    • gipsygirl Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 17.06.07, 19:08
                      No to właśnie swoją dozę drobnomieszczańskich/kołtuńskich możliwości kwokowania
                      zaprezentowałaś:) Niczewgo więcej osiągnąć nie zamierzałam... ale, zeby tak
                      szybko... PMS?:))))

                      see ya:)
                    • kropa75 Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 18.06.07, 13:39
                      Rozumiem, że szczytem kultury jest Twoim zdaniem zniszczenie mojej nowej
                      podłogi za trzy tys. złotych, bo Ci gołe stópki do spódniczki nie pasują? Skąd
                      pomysł, że każdy ma w domu tanią wykładzinę czy bylejaki dywan? Każdy logicznie
                      myślący człowiek wie, że żeby zachować żywotność lakieru na parkiecie czy
                      lakierowanych/woskowanych podłóg panelowych nie należy po nich w butach
                      chodzić. Mało tego, producent nawet wymaga oklejenia filcem spodów mebli takich
                      jak fotele czy ława. A wątpię czy szpilka ma miękkie, nierysujące podłoże. :)
                      I kto tu jest chamem, ten kto prosi o zdjęcie butów lub podaje kapcie, czy ten
                      kto nie szanuje mojej pracy i moich ciężko zarobionych pieniędzy? Bo ja jakoś
                      nie mam wątpliwości. :/
                      • mozambique Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 18.06.07, 14:29
                        HA HA AH AHA AHA AH HA HA

                        ale sie usmiałąm ,
                        cennik na podłodze tez przykleiłąs ???

                        mam nadzieje ze nie jestes zadna moja znajomą bo z najdziksza satysfakcją
                        załozyłąbym 12cm szpilki idąc do ciebie w gości , i uwierz mi - nie zdjęłąbys
                        mi ich z nóg za Chiny Ludowe nawet

                        tak to jest jak wiocha do miasta sie pierwszy raz w zyciu przeprowazda ,
                        podłóg ważniejszy niz człowiek , w zadnym innym zachodnim społeczenstwie rzecz
                        abslotunie nie do pomyślenia , : goście na boso bo sie panel zniszczy ,
                        foliowe "pokrowce" na sofie , bo przeciez ludzie brudza obicia, plastikowe
                        kwiaty w wazonei albo w doniczce , szydełkowa serweta na telewizorze, w
                        widocznym miejscu PUSTE butelki po alkoholach,

                        Bożżżżże , dulszczyzna w najczystszym wydaniu .

                        Ciekawe ze naprawde bogatym ludziom ( u których podłoga kosztuyje powiedzmy
                        100tys zł) nawet w pijanym widzie nie wpadłoby do głowy cos tak
                        niedorzecznego.
                        Az nie wiezrze ze moga istniec ludzie chcącyh meic TAKICH znajomych. I chodzić
                        do nich w gości. I Wychodząc od nich nie tarzają sie po schodach ze śmiechu .
                        NIe wierzę.
                        • kropa75 Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 18.06.07, 14:55
                          Po 1 nie jestem ze wsi. Po 2 też się cieszę, że nie jestem Twoją znajomą, moi
                          znajomi są grzeczniejsi. Po 3 podłogi nie są ważniejsze, są moje i nie po to je
                          kładłam, żeby za rok je zrywać. Po 4 nie ściągam gościom butów, sami je
                          zdejmują. Po 5 nie posiadam pustych butelek, serwetek ani folii na meblach, na
                          pilotach też nie. Plastikowych kwiatów również nie mam.
                          Po moich meblach skaczą koty, goście siedzą na skórzanej kanapie, nie muszą się
                          dezynfekować ani stać na baczność. Jakoś tak sami wpadli na to, żeby zdjąć
                          buciory. Pewnie dlatego, że sami też ciężko pracują na swoje wyposażenie i u
                          nich również się w butach nie chadza.
                          • mozambique Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 18.06.07, 15:04
                            jasne ze gzrczniejsi
                            jak człowiek w garniturze i boso to mu od razu jakoś łyso, i mniejszy sie od
                            razu robi, to podstawy sojotechniki

                            i twoich gosci tak samo ? cóż , jaki rząd takie elyty
                  • ziuta111 Do gipsygirl 17.06.07, 22:32
                    Poczytaj sobie trochę podręczniki savoir vivre'u, a dowiesz się w końcu (lepiej
                    późno niż wcale), że oczekiwanie i wymaganie od gości, że zdejmą buty świadczy
                    o braku dobrego wychowania!

                    NIGDY TEGO NIE WYMAGAJ!
                    Chyba, że chcesz być uważana za kmiotka, albowiem obyczaj ten pochodzi ze wsi,
                    jako że koło chałupy było pełno gnoju i gumiaki były ufajdane, więc wchodząc do
                    domu należało je zdjąć!
                    • anulex Re: Do gipsygirl 17.06.07, 22:37
                      Czy w byciu kmiotem jest coś złego? Po raz kolejny odnoszę wrażenie, że
                      używacie tego słowa jako obelgi...

                      ---
                      Tabula Rasa - forum dla ludzi kochających dyskusje.
                      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45427
                      • gipsygirl Re: Do gipsygirl 17.06.07, 22:56
                        Lepsi tak mają... pardon! - "lepsi", to się pisze:)))

                        Pzdr:)
                    • gipsygirl Re: Do gipsygirl 17.06.07, 22:55
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=64347210&a=64353813

                      btw: jak musisz żyć wg podręczników, to... szczerze współczuję:))) Ja tam
                      jestem... przeciw mundurkom szkolnym - cholernie cisną i ujednolicają Ludzi,
                      sprowadzając do pozycji nieapetycznej papki:)))
                      O ile masz pojęcie, o czym mówię, bo.. jakoś wątpię po Twoich mądrościach:))

                      dobranoc:)
                    • gipsygirl a! ziutka:))) bym zapomniała.... 17.06.07, 23:03
                      Jak Ty i Tobie podobne "dobrze wychowane", które to jesteście aż tak dobrze
                      wychowane, że Ludzi nazywacie kmiotkami itp. w poczuciu "jestem Elyta" -
                      jednocześnie przytaczając zasady dobrego wychowania z innych obszarów
                      współegzystowania - zaczniecie biegać po dworzu NA BOSAKA, to możemy wrócić do
                      dialogu nt. chodzenia po domu W BUTACH:))) Skoro to żadna różnica, gdzie się w
                      czym/bez czego chodzi....

                      Pa, Elyto:)
                    • kropa75 Re: Do gipsygirl 18.06.07, 13:40
                      Masz rację. Gość widząc biały dywan czy drewno na podłodze sam powinien się
                      domyślić, że brudne, zapiaszczone trepy dobrze by było zdjąć.
          • feminasapiens Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 19.06.07, 09:23
            gipsygirl napisała:

            > Trochę?:)))
            >
            > Mnie pochodzenie nie interesuje - CZYSTOŚĆ mnie interesuje za to:) Tak, jak
            nie
            >
            > pozwalam w domu Nikomu palić - gość, nie gość, dom jest mój i nie mam ochoty
            > wąchać smrodu - tak i nie pozwalam włazić w buciorach:) Ich zdejmowanie, to
            nie
            >
            > jakaś ogromna mordęga - trwa 20sek i świadczy o szacunku dla pracy, jaką
            > włożyłam w to, by w domu panował porządek i czystość:)

            A jak ktoś ma problem z nadpotliwością stóp?
            Zdejmuje grzecznie buty (zgodnie z twoim nakazem) i wkracza na twoje wypucowane
            podłogi spoconymi zagrzybiałymi śmierdzącymi skarpetkami rozsiewając wątpliwą
            woń na całe salony.

            Wolisz gościa w czystych bucikach czy w smrodliwych skarpetach?
        • kropa75 Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 18.06.07, 13:32
          To pewnie dlatego, że te wyższe sfery raczej nigdy po sobie same nie
          sprzątały. :)
    • kadfael Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 17.06.07, 17:02
      Nigdy w życiu. I moi znajomi też tego nie wymagają-nie znam takich-z
      dzieciństwa pamiętam, że coś takiego było u niektórych moich starszych ciotek.
      Wyjątek potwierdzający regulę-błoto po pachy,to wtedy zdejmuję, ale nawet
      wtedy nie zmuszam do tego gości-chyba, że sami chcą. Ale nigdy, przenigdy nie
      włożyłabym jakichś cudzych kapci/lacvzków...fuj-obrzydliwe!!!!
    • elam1 Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 17.06.07, 17:57
      Nie ma problemu, nie zwracam uwagi czy ktoś wchodzi w butach czy je zdejmuje.
      Wybór osoby która wchodzi.
    • kontik_71 Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 17.06.07, 18:20
      Zdecydowanie nie.
      1. Mam czarna podloge i wszystko widac
      2. Mogliby mi kota nadepnac a butem bardziej boli

      Ja tez zawsze sciagam buty gdy do kogos ide...
    • kadfael Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 17.06.07, 18:50
      zyciegwiazd.onet.pl/2710,2663,1297686,1,czy_sciagac_buty_na_przyjeciu_u_znajomych,savoir.html
      • lisia312 Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 17.06.07, 20:05
        nie wymagam od gości, żeby zdejmowali, MAM WYCIERACZKĘ, wszyscy goście wiedzą,
        jak z niej korzystać!!!!!
    • minasz Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 17.06.07, 20:07
      nie mam dywanow tylko parkiet wiec moga
    • deodyma Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 17.06.07, 20:19
      mam w domu jasne dywany, wiec bez butow.
      • aminoe Zasady. 17.06.07, 21:14
        Bez względu na to co nam się podoba, a co nie, zasady savoir vivre mówią krótko
        i konkretnie na temat zdejmowania butów.
        Otóż: nie namawia się gości do zdejmowania butów czy podsuwania im kapci! Jest
        to nieeleganckie i niezgodne z zasadami savoir vivre. Koniec i kropka.
        Reszta pozostaje w naszej gestii, co z tym zrobimy. Proste:)



        • i.nes Re: Zasady. 17.06.07, 21:21
          Dokładnie tak :)

          --
          Life's a journey, not a destination.
          • kropa75 Re: Zasady. 18.06.07, 13:43
            Zapraszam do mnie. Zobaczysz jak wygląda kremowa wykładzina po kilku wizytach w
            butach. Zmienisz zdanie. Zapewniam.
            • mozambique Re: Zasady. 18.06.07, 14:37
              to se wykłądzien powieś na ścianie i kaz gosciom oglądac a nie po niej chdozić

              jak cie nie stac na codzienną sprzątaczke to se łowicki wełniak kup

              bożżżżee , jaka parafiańszczyzna !!!!!!
              • kropa75 Re: Zasady. 18.06.07, 14:47
                Ha ha ha codzienna sprzątaczka... dobre... :) Piękny popis kultury z wyższych
                sfer. :))))))))))))
                • mozambique Re: Zasady. 18.06.07, 14:53
                  dziunia, ty naprawde nic nie jarzysz ?
                  • kropa75 Re: Zasady. 18.06.07, 14:56
                    To też jest "kulturka" z książki o dobrych manierach, to nazywanie obcej osoby,
                    dziunia? Taki nowy rodzaj szacunku?
                    • mozambique Re: Zasady. 18.06.07, 15:15
                      a na jakiej podstawie wymagasz szacunku ?

                      na szacunek trzeba zasłużyć
                      • anulex Re: Zasady. 18.06.07, 21:17
                        Istnieją różne zasady związane z dobrym wychowaniem. Mniej i bardziej istotne.
                        I o ile mam w nosie czyjś stosunek do butów o tyle sposób odnoszenia się do
                        innych ludzi z pewnością stanowi jedno z istotniejszych zagadnień...

                        ---
                        Tabula Rasa - forum dla ludzi kochających dyskusje.
                        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45427
    • anulex Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 17.06.07, 21:07
      Moi goście chodzą, jak chcą.

      Ja buty zdejmuję, chyba że jestem w gościach na jakiejś eleganckiej
      uroczystości. Jeśli to jest chłopski zwyczaj to trudno - ja do chłopów nic nie
      mam.

      Awantury i wyzwiska, które miały miejsce w tym wątku, są dla mnie zaskakujące.
      Dziewczyny, żyjcie i dajcie żyć innym. Ludzie mają różne podejście do tych
      spraw. I jeśli dla kogoś to stanowi problem i powód do obrażania drugiej
      osoby... brak słów.

      ---
      Tabula Rasa - forum dla ludzi kochających dyskusje.
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45427
    • trypel Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 17.06.07, 22:19
      iron_wanienka napisała:

      > tzn. na dywan, parkiet (nie tylko latem) czy moze podsuwacie goscinne
      > kapcie/laczki? jak to u was wygląga??

      Zasadniczo to nie pozwalam gosciom zdejmować butów chyba że któraś :) sie
      uprze... I w życiu nie zaproponowałbym komuś jakiegos kapcia.
      • avital84 Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 17.06.07, 22:44
        Jesteś dobrze wychowany i "któraś" już bez ubrania pozostaje zawsze w butach.;)
        Ewentualnie pewnie ma sznur pereł na szyi.;)
        • izabellaz1 Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 17.06.07, 22:47
          avital84 napisała:

          > Jesteś dobrze wychowany i "któraś" już bez ubrania pozostaje zawsze w butach.;)

          No nie zostanie jak się uprze;P
          • trypel Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 17.06.07, 23:05
            Jak sie uprze to w ogóle może sie rozebrać. Ja tam kobiecie niczego nie
            zabronie...
            • izabellaz1 Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 17.06.07, 23:17
              trypel napisał:

              > Jak sie uprze to w ogóle może sie rozebrać. Ja tam kobiecie niczego nie
              > zabronie...

              Ludzki Pan!;PPP
              • arsenaa Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 18.06.07, 00:31
                Nie wyobrazam sobie moich gości bez butów.nigdy w życiu nie przyszedł mi do
                głowy pomysł zdarcia butów z moich znajomych i podsunięcia im gustownych
                kapci.To okropne!Jak można tak traktować ludzi którzy wybierając się do nas
                przykładaja uwagę do całości ubrania ,butów również a a tu im nagle ktoś z
                kapciami wyjeżdża bo jego podłoga jest ważniejsza.Gdyby mi do eleganckiej
                sukienki lub kazdego innego ubrania ktoś zaroponował obuwie domowe lub boso to
                zwyczajnie z takiego domu wychodzę i nigdy do niego nie wracam.
    • pelissa81 Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 18.06.07, 02:18
      Widze ze pol na pol. A to nie jest tak, ze zalezy czy to eleganckie przyjecie w
      domu, ktorego to szpilki sa jakims tam elementem naszego stroju czy jest to po
      prostu posiadowka przy piwie/winie ze znajomymi? Wszystko tez zalezy od
      zazylosci z goscmi (przyjaciele nie robia problemow) oraz niestety pory roku.
      Ja mam odruch sciagania. Na imorezy poza latrm zawsze biore w torbe pantofelki
      na zmiane - buty z resztkami sniegu czy syfnego blota... Dobrze ktos napisal:
      jesli ktos prosi we wlasnym domu o zdjecie butow to korona z glowy nie spadnie
      i znaczy sie ma ku temu powody. Jesli wazniejszy jest my imydz od samopoczucia
      osoby ktora odwiedzam, to dziekuje - ja bym podziekowala za znajomych
      (oczywiscie wyjatkiem sa dla mnie eleganckie przyjecia w wieczorowych strojach)

      Racja, nie zdejmowanie butow wymyslila arystokracja, ktora scierki na oczy nie
      widziala a miala slugosow do sprzatania...

      Do dzis pomietam jak csalutki dzien pralysmy z mama dywany a kolega wieczorkiem
      wpadl w smierdzacych, brudnych adidasach i na kanape... :/
    • sloncezaoknem Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 18.06.07, 08:56
      Nie tylko pozwalam, ale wręcz wolę, gdy nie zdejmują butów. Uważam, że to
      bardzo niekulturalne, żeby kazać gościom zdejmować buty - nie mówiąc już o
      higienie. Dom jest do mieszkania, moi goście są dla mnie ważniejsi od podłogi,
      a sprzątanie to przecież niewielki problem :)
    • zwroclawianka Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 18.06.07, 09:32
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=59382145&s=0
      tu jest ten sam głupkowaty wątek. jak dla kogoś sterylne mieszkanie jest
      ważniejsze niż goście, to proponuję nie zapraszać gości albo zapraszać przed
      sprzątaniem.
    • sumire Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 18.06.07, 09:58
      tak. nie mam dywanów, można w butach swobodnie łazić, no chyba że po sypialni, do której jednak większość moich gości nie zagląda ;) nie waruję na progu z kapciami dla gości, to zupełnie nie w moim stylu. jeśli ktoś chce sobie buty zdjąć, bo mu wygodniej, to bardzo proszę, ale nie stawiam w przedpokoju barykady pt. "dalej tylko w skarpetkach".
    • maretina Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 18.06.07, 11:39
      zapraszam w butach.
      jesli jest zima
      to jesli ktos sam z siebie chce zdjac buty, wyjmuje goscinne (nowe ) kapcie.
      domownicy w nich nie zapylaja.
    • princessa29 Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 18.06.07, 13:02
      nie narzucam sciagania butów, jak komu wygodniej
    • dzikoozka Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 18.06.07, 13:39
      absolutnie nikogo nie zmuszam i nie proszę o zdejmowanie butów.
      Z reguły goscie sami zdejmują, jak jest błoto. a nawet jak nie to mi wisi, nie
      mam dywanów.
    • kropa75 Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 18.06.07, 13:49
      Przed dwoma laty położyłam kremowe wykładziny w dwóch pokojach. Moi bliscy
      goście zawsze zdejmują buty. Ale zdarzył się parę razy jakiś burak, a to do
      odczytu ciepła, a to do regulacji okna... Moja wykładzina wygląda teraz jak
      świnia. Nie proponuję nikomu kapci ani nie proszę, by zdjął buty, ale
      kulturalny człowiek widząc jasną podłogę powinien się domyślić, że ja będę po
      nim w tych buciorach tydzień sprzątać na kolanach i przez dwa dni latać w
      powietrzu zanim wyschnie. Jak dla mnie to czysta logika i kultura oraz szacunek
      dla czyjejś pracy i pieniędzy, zasady wielkopańskie mnie tutaj nie insteresują,
      bo wielkie panie i wielcy panowie dawno się w tym kraju skończyli, a ci co im
      się jeszcze wydaje, że są z lepszych sfer, raczej sami po sobie nie sprzątają,
      więc trudno logiki czy szacunku dla czyjejś roboty od nich wymagać.
      • mozambique Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 18.06.07, 14:52
        "kulturalny człowiek widząc jasną podłogę powinien się domyślić, że ja będę po
        > nim w tych buciorach tydzień sprzątać na kolanach i przez dwa dni latać w >
        powietrzu zanim wyschnie."

        robota kocha głupiego , to prawda. Od takich gosci to jest tzw wejscie
        słuzbowe,lub wejscie kuchenne. Najmij se majordomusa to bedzie za ciebei takich
        gosci załątwiał. NIe masz wejscia słuzbowego w swoim M-3 to zapitalaj ze
        ścierą, dobrze ci tak.

        "dla mnie to czysta logika i kultura oraz szacunek > dla czyjejś pracy i
        pieniędzy'
        a myslałam, ze odwiedza sie osobę a nie jego pieniądze i prace . Ot, mentalnosc
        rodem z Orzeszkowej.
        Lepszą porcelanę tez przed goscmi chowasz ? w koncu moze sie potłuc jak jaki
        taki bez szacunku dla twocih pieniedzy ryj do filiżanki wsadzi.

        A ja myslałam ze film "WESELE" Smarzowskiego to mit i fantazja . Eeeh...
        • kropa75 Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 18.06.07, 14:58
          Nie mam porcelany, tak dla Twojej informacji. A poza tym za niski poziom
          kultury jak dla mnie, więc na tym mojej dyskusji z Tobą koniec.
          Pozdrawiam.
          • mozambique Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 18.06.07, 15:05
            kultury ??????
            o jakim ty pojęciu mówisz ?
            o kulturze w skarpetkach ?
            • mozambique Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 18.06.07, 15:07
              nie masz porcelany ??????????

              to o jakiej kulturze w ogóle rozmawiamy ?
        • anulex Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 18.06.07, 21:27
          Niesamowite jak opacznie można rozumieć Orzeszkową. Jak widzi, że ktoś w jednym
          poście się na nią powołuje i pisze "Nie masz wejscia słuzbowego w swoim M-3 to
          zapitalaj ze ścierą, dobrze ci tak.", to chyba w grobie się przewraca...

          ---
          Tabula Rasa - forum dla ludzi kochających dyskusje.
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45427
      • lisia312 Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 18.06.07, 18:49
        wycieraczki, ew. szmatki nie masz? jacy goście, takie podłogi...
    • mloda.kobietka23 Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 18.06.07, 14:00
      w Polsce to zawsze buty sie sciagalo:)zagranica ludzie troszke patrza na ciebie
      dziwnie jak to robisz:)
      • kropa75 Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 18.06.07, 14:10
        My to zawsze ze skrajności w skrajność... Jak się jedzie do innego kraju to się
        powinno dostosować do innych zasad. To tak jak w czyimś domu. Jeśli idę gdzieś,
        gdzie się nie pali to nie palę (teoretyzuję, bo niepaląca jestem akurat), jeśli
        ludzie których odwiedzam nie piją, nie przychodzę z winem, jeśli nie mają
        dzieci bo ich nie chcą, nie przyłażę ze swoimi i nie zamęczam ich prośbami o
        bajki dla moich pociech czy inne zabawki.

        W kraju, gdzie się butów nie ściąga my też nie ściągajmy i po sprawie. :)
        • kadfael Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 18.06.07, 14:40
          Jak ktoś wczesniej napisał-jak nie chcesz miec w domu brudu to najlepiej gości
          nie zapraszaj. A jeszcze lepiej-połóz sobie folię na wykładziny, to sie nie
          pobrudzą:)
          • kropa75 Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 18.06.07, 14:46
            Brud mam i bez gości, to naturalne że się brudzi. Ale nie zamierzam zapraszać
            po gościach faceta z maszyną do prania i wyprowadzać się z pokoju na dwa dni
            schnięcia. A gości zapraszam i buty zdejmują, bez proszenia.
            • mozambique Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 18.06.07, 14:55
              wszyscy z jednej chaty pochodzą czy jak ?
              • wieslawa-siemiankowska Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 18.06.07, 16:34
                No to ja już sobie wyobrażam Mozambique, jak wyglądają przyjęcia czy wizyty u
                Pani Kropy:)) Na wykładzinie ( za 3 tys) leży folia, na kanapie i fotelach
                również, na nogach przybyłych- kapcie foliowe niczym w szpitalu, goście piją i
                jedzą z jednorazowych kubeczków i talerzyków ( bo prawdziwe, jeszcze by się
                stłukły)- oby tylko to żarcie dostali , bo też a nie trzeba zapłacić:)))a i
                pewnie z kibla też im nie wolno skorzystać- bo deska klozetowa się zniszczy:P
    • wilk11 Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 18.06.07, 16:57
      Niech każdy robi jak lubi, ale chciałem się wypowiedzieć na temat podłogi, która
      kosztuje dużo, a nie można po niej chodzić w butach. To nie jest podłoga. To
      jest jakiś błąd producenta, ktoś źle pomyślał i nie zaplanował. Podłoga po
      której nie można chodzić w nutach to się nadaje do prokuratora i inspektora
      budowlanego obiektu.
    • grogreg Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 18.06.07, 18:39
      Stawiam w korytarzu szpaler kapci. Jak mi ktory botow nie zdejmie, to za kark
      buraka i za drzwi. Jak sie zapiera to szturchancow nie zaluje.
      Trza wiesniactwo kultury uczyc!
      • internistka Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 18.06.07, 20:37
        Zasady dobrego wychowania mówią, że nie wymaga się od gości ściągania butów. To
        jest fakt , a nie rzecz do dyskutowania. Kropka.

        Byłam kiedyś na Sylwestrze-domówce. Gospodarz kazał mi zdjąć buty, a ja byłam w
        sukience i rajstopach. Okropność.

        Mam pytanie do dziewczyn, które każąswoim gościom zdejmować buty. A gdyby gość
        Wam odmówił (bo ma do tego prawo), to wyprosiłybyście go z domu?

        Innym podobnym faux pas jest posprzątywanie w międzyczasie podczas wizyty
        gości. A to mopikiem przejechać, a to kubeczki po kawie umyć. Znajoma kazała mi
        kiedyś wytrzeć do sucha umywalkę po umyciu rąk, bo "wilgoć ją niszczy, a
        kosztowała 2500 zł". Żenada. Stąd już krok do owiania folią chodnika w
        korytarzu i pilota.

        LUDZIE! TEGO SIĘ NIE ROBI.
        • grogreg Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 18.06.07, 20:39
          Nie chca butow sciagac, bo sie boja slomy pokazac!
          • internistka Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 18.06.07, 22:37
            Taki poziom gospodarza jaki sposób dyskusji.
            Drogi Grogregu - pewne zasady bon tonu są jasno określone i nie zmienisz tego.
            Zawsze możesz się do nich nie stosować, ale wtedy wyjmowanie słomy z własnych
            butów i wkładanie jej w buty innych i ufność, że nikt tego nie zauważy jest
            daleko zakrojoną naiwnością i uporem w imię, nie zawsze dobrych, przyzwyczajeń.
            • grogreg Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 19.06.07, 08:26
              "Bon tonu"? Chyba betonu. U mnie na podlodze laminaty sa, a nie beton.
    • arsenaa Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 18.06.07, 23:36
      Kulturalny gospodarz nigdy nie wymaga sciągania butów a kulturalny gość nigdy
      ich nie ściąga.I to jest prawda jedyna i absolutna.
      • doska26 Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 19.06.07, 01:32
        Podloga jest dla nas, a nie my dla podlogi.Jak ktos nie chce, butow nie
        zdejmuje ,jego dobra wola.Ajak ktos sie boi butow niech se gazety polozy na
        podloge co by mu sie nie wytarla za bardzo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka