czarymarybum 05.12.01, 09:24 Nudy na pudy. Wczorajsze rady zwalczania smutku calvadosem dawane przez bukowskiego pomogly. Ale co zrobic kiedy chandra trzyma caly tydzien??? Alkoholizm murowany. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
evunia Re: Cd. smutno mi - zamiana na Nuuuudnoo mi!!! 05.12.01, 10:13 Misiu, hajda na wyzszy watek do ukladania wierszyka! Zajmiesz umysl i zapomniesz o smutku. Ale jak juz tak nalegasz to moze to byc ukladanka o smutku. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek Jakie smutno, jakie nudno??? 05.12.01, 10:43 Dzien dobry! Smutno Wam i nudno, drogie Panie? Jak to? Taki piekny dzien mamy (szaro, liscie opadly, pada deszcz od rana...), tyle pracy przed nami, a Wy ze nudno i smutno??? Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 nudno? 05.12.01, 10:55 na nudno, to najlepszy jest calvados... i jakas piekna kobieta pod reka... no.. ale to ostatnie to chyba was nie dotyczy... tralalalalala... Odpowiedz Link Zgłoś
czarymarybum a moze tequila??? 05.12.01, 11:08 Witam witam, No coz pogoda faktycznie nastraja optymistycznie (prawie jak w rodzinie Adamsow). Pan, panie bukowski znowu o calvadosiku... Nic tylko alkoholizm i to w dodatku galopujacy. Chociaz moze to nie taka glupia mysl. Tylko jest jeden problem - moj szefcio!!! A co do pieknych kobiet i oczywiscie mezczyzn drogie panie przy boku w taka pogode - coz fajna rzecz . Tylko skad ich wziac??? Misia Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 no dziewczyny 05.12.01, 11:09 no ewentulanie moge wskoczyc na stół i zrobic jakis striptis... albo olejkiem mnie mozecie natrzec... czy jakos tak... tylko postawcie mi calvadosa na odwage... bo normalnie to ja bardzo niesmiały jestem... i szybko pąsowieje... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek Re: no dziewczyny 05.12.01, 11:13 No dobra, dobra, przywioze Ci tego calvadosa... tak sie o niego przygadujesz i przygadujesz;) Ide sobie zrobic 3 kawe... poki co u mnie tez nuda... Odpowiedz Link Zgłoś
czarymarybum kasiulek 05.12.01, 11:27 No coz kolezanko, mysle ze propozycja bukowskiego jest niezla. Dorzucam sie do tego calvadosu i jedziemy... Kawa hmmm dobry pomysl, a bialy serek z suroweczka??? Pycha, troche chrzesci i szelesci, ale poza tym OK. Misia Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek Misiu 05.12.01, 11:30 To ja sie dolaczam na tzw. krzywy ryj, bo mam tylko jabluszko... Kawka moze byc cappucino? Odpowiedz Link Zgłoś
czarymarybum kasiulek 05.12.01, 11:40 Jabluszko tez dobre - zdrowe i z witaminkami. Cappucino ale prawdziwe z maszyny??? Takie to lubie. Tylko czy bukowski aby na pewno zatanczy nago na stole??? W razie czego przegryziemy jabluszkiem... i oczywiscie popijemy calvadosem... Niech sie stanie... Howgh. MISIA Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek Misiu 05.12.01, 11:46 Cappucinko najprawdziwsze z najprawdziwszego expresu, stoi sobie jeden w kofi rumie, ale mleczko tylko chude jest... kiepska pianka wyjdzie... ale postaram sie jak umiem najlepiej. To moze my sobie na stole potanczymy? Jakas salse na przyklad - co Ty na to? Odpowiedz Link Zgłoś
czarymarybum kasiulek 05.12.01, 11:55 Noooo, niezla mysl z tymi tancami na stole. Tylko trzeba by tej kawki na rozgrzewke, bo tak w ogole to ja troche wstydliwa jestem. Ale po taaaakiej kawce z prawdziwego ekspresu to moge nawet czacze na tym stole. Ostatnimi czasy to przy szantach w pubie tanczylo sie na stole...he he he Misia Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek Misiu 05.12.01, 12:03 Ja dlatego na dzisiaj proponuje jakies latynoskie bardziej, bo zimno brrrr... Odpowiedz Link Zgłoś
suzume no bukowski 05.12.01, 11:53 pąsowiesz chrles? śliczny kolor :))) rozłożymy na stole zielony obrus i najpierw pogramy w rozbieranego pokera, a potem jak będziesz po tym stole, no wiesz, to będzie godzina pąsowej róży... ps: kombinować ci rurkę? > no ewentulanie moge wskoczyc na stół i zrobic jakis striptis... albo olejkiem > mnie mozecie natrzec... czy jakos tak... tylko postawcie mi calvadosa na > odwage... bo normalnie to ja bardzo niesmiały jestem... i szybko pąsowieje... Odpowiedz Link Zgłoś
czarymarybum Suzume 05.12.01, 12:02 Juz wymyslilysmy z kasiulkiem niezla impreze - salsa na stole, cappucino z prawdziwej maszyny i.... jabluszko (to na wzmocnienie-witaminki i te sprawy no wiesz).MISIA Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek Misiu 05.12.01, 12:03 A TE SPRAWY tez beda??? uuuuuuuuuuu, suuuuuuuuuuuper:)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
suzume Kasiulek i Misia 05.12.01, 12:04 no to ja przyniosę kanapki, sałatkę i (uwaga Kasiulek!) przyprowadzę tych piłkarzy, co wiesz - to dopiero będzie salsa bukowski! gdzie ten jabol? Odpowiedz Link Zgłoś
czarymarybum Kasiulek i Suzume 05.12.01, 12:09 Pilkarzy???? Mmmmm Jakich pilkarzy? A duzo ich bedzie??? Bedzie w czym wybierac??? Zapowiada sie niezle tralalala Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek Suzume i Misia 05.12.01, 12:11 O zesz, ale sie HOT DAY zapowiada:))) To ja sie ide przebrac w cos bardziej stosownego, pilkarzom tez sie cos wizualnie atrakcyjnego nalezy, nie? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
suzume Misia i Kasiulek 05.12.01, 12:15 Misia: no piłkarzy to jest zwykle 11, nie licząc rezerwowych, sędziów i drużyny przeciwnej. no bo w końcu jak mają być TE rzeczy, to musi być wybór... ale się tłok zrobił - kanapki muszą mieć własne... właściwie nam też mogą zrobić (znaczy się kanapki)... Kasiulek: bo ja wiem czy należy? czyż sama nasza obecność nie jest wystarczającą dla nich nagrodą (że o zaszczycie nie wspomnę...) Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 lalala... 05.12.01, 12:15 lalalala... yp... chypa... wsiąłem i wypi...yp...em tego halfatosa... lalalala... polska pany.... lalalala... soto ja hsiałem... aaaha... szy fy siewszyny moszesie mi yp... sropis soś to sjesenia? yp... bo sie jachis tahi klotny poszułem... lalalala... to kcie ja mam fam stanszyś??? mófie fam... ja ja fam stansze... LALALALAlalalala... (spiew bukowskiego powoli przycichał, albowiem bukowski poszedł do drugiego pokoju, gdzie sie przewrócił - przyp. narratora) Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek Suzume, Misia i Bukowski 05.12.01, 12:19 Su: ano racja, niech sie chlopaki (pilkarze - aha, bierzemy tylko tych z prostymi nogami!) ciesza, ze w ogole ich chcemy:) Kanapki niech sobie przyniosa, bo pewnie oni tylko z kielbasa by chcieli hihi... Dziewczeta, ja ide jeszcze po jakies winko, a co tam, poludnie dopiero! Bukowski, a Ty co? Tak tam bedziesz lezal czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
suzume Kasiulek, Misia i Bukowski 05.12.01, 12:22 to ja poproszę martini albo gin z tonikiem (jeśli można oczywiście) acha - i jeszcze majonez dla bukowskiego Odpowiedz Link Zgłoś
suzume lalala... cd. 05.12.01, 12:20 "ŁUP" rozległo się głośno i wyraźnie, a wyraźne było w przeciwieństwie do artystycznych artykulacji bukowskiego... podłoga wybiegła bukowskiemu na spotkanie tak szybko, jak tylko mogła - w ułamku sekundy się spotkali... podloga była znaną twardzielką, więc zderzenie jej nie wzruszyło... bukowskiego z resztą też nie, bo jeszcze w locie film mu się urwał... Odpowiedz Link Zgłoś
czarymarybum Re: lalala... cd. 05.12.01, 12:37 gsie ja jesem???Ta dziwnie osowiala mysl przebiegla przez zmetniony umysl bukowskiego.Oooo! Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 narrator: 05.12.01, 12:37 bukowski na wszelkie zaczepki kobiet odpowiadał ajednostajnym i miarowym: chrrrrr...zzzzz...chrrrr...zzzz... (wielki to człowiek... zaiste...) Odpowiedz Link Zgłoś
suzume Re: narrator cd: 05.12.01, 12:50 myśl jeszcze przez chwilę zastanawiała się nad miejscem, ale w końcu dała sobie spokój i zawtórowała bukowskiemu (przypominamy: chrrrrr zzzzzz). było to jednak wtórowanie spóźnione, gdyż bukowski leniwie otworzył lewe oko i pożądliwie spojrzał na zasłany zielonym płótnem stolik oraz solidną rurkę pnącą się obok aż pod sufit. zwoje bukowskiego opanowała jedna myśl: salsa ole! Odpowiedz Link Zgłoś
czarymarybum Do jutra !!! 05.12.01, 13:30 Kochani moi! Praca wzywa, musze isc. Ale... Jutro tez bedzie dzien! Ha Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek A ja co... 05.12.01, 22:50 ... poszlam sobie na spotkanie z szefem i Amerykanami... i potem na koleacje z rzeczonymi... ale i tak winka naduzylam... i teraz mi sie w glowie troche kreci... ale co bedzie jutro... co bedzie jutro... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vagin@in Re: A ja co... IP: 10.131.130.* 06.12.01, 07:56 kasiulek napisał(a): > ... poszlam sobie na spotkanie z szefem i Amerykanami... i potem na koleacje z > rzeczonymi... ale i tak winka naduzylam... i teraz mi sie w glowie troche > kreci... ale co bedzie jutro... co bedzie jutro... dzień dobry!!! Już jest jutro!! żyjesz? polecam kefirek!!! Odpowiedz Link Zgłoś
czarymarybum kasiulek 06.12.01, 08:18 No moja droga kolezanko a tance na stole byly ? Salsa??? No i oczywiscie calvados... Winko chociaz dobre bylo??? Odpowiedz Link Zgłoś