ciotkawikta
20.06.07, 21:52
Pamiętacie - kiedys rozpoczęłam taki watek chłopak z sąsiedztwa. Chciałam go
poznac ale nie wiedziałam jak. Dostałam mnóstwo fajnych rad i poznałam obiekt
swoich marzeń. Wzdychałam do niego od bardzo bardzo długiego czasu. Był dla
mnie ideałem faceta - przystojny, zadbany itd. Jedna randka i wszystko w
piec. Ksiaże okazal sie ropuchą - prostak i erotoman. Nie odpowiadam na jego
sms i nie odbieram telefonu. Jest namolny jak diabli.Widzicie jak mozna sie
przejechac na.....