Dodaj do ulubionych

przeprowadzka

25.06.07, 18:38
W przyszłym roku czeka mnie przeprowadzka z Warszawy do Łodzi(firma męża
otwiera tam filię)i strasznie sie denerwuje.
Tutaj mamy mieszkanko jeszcze nie własne bo rodziców, ale zawsze, a tam
bedziemy musieli coś wynająć,nasz synek w przyszłym roku zaczyna "edukację" w
przedszkolu-tu miałam już wybrane super przedszkole a tam nawet nie wiem kogo
zapytać!!!
Stres jest ogromny,takie zwykłe rzeczy jak umeblowanie wynajętego mieszkania
przyprawiają mnie o dreszcze...
Od czego powinnam zacząć??
poradźcie coś,uspokójcie...
Obserwuj wątek
    • kontik_71 Re: przeprowadzka 25.06.07, 19:20
      Najpierw dowiedz sie czy frma pomoze mezowi w znalezieniu mieszkania, potem
      poszukaj w sieci mieszkania, ogloszen jest multum, gdy juz bedziesz miala
      mieszkanie, zrob sobie lisze przedszkoli w poblizu (napewno sa w sieci), pojedz
      tam i zobacz jak wygladaja.. itd. Zrob sobie liste z wszystkimi rzeczami do
      zalatwienia i idz krok po kroku.. Przeprowadzka to nie jest jakis horror. :)
    • asia96301 Re: przeprowadzka 25.06.07, 19:24
      ze mną na studiach byli ludzie, którzy codziennie dojezdzali z Łodzi do
      warszawy. Z tego wynika, ze łódz to nie taki koniec świata
      • kinga_n1 Re: przeprowadzka 26.06.07, 14:06
        nie chodzi Mi o to że to koniec świata albo jakiś horror ale poprostu wogóle
        się tego nie spodziewałam,poza tym będę tam zupełnie sama-mąż będzie musiał
        rozkręcać filię sam-więc do domu będzie wracał pewnie tylko na noc-nikogo tam
        nie znam wwwwrrrr
        to nie jest tragedia ja wiem ale boje sie i tyle.
        Dzięki pozdrawiam
        • panigazeta Re: przeprowadzka 26.06.07, 15:11
          Ej nie przejmuj sie bedziesz miec sasiadow, wiec nie taka sama bedziesz, potem
          syn pojdzie do przedszkola, poznasz inne mamusie, bedzie dobrze zobaczysz, a
          jak dla mnie, przeprowadzka to cos pozytywnego, zmiana otoczenia odswierzenie
          wszystkiego :) pozdrawiam i glowa do gory :):)
    • butterflymk Re: przeprowadzka 26.06.07, 15:12
      Uspokój się :D
      człowiek nie świnia, do wszystkiego sie przyzwyczai :D
      • kinga_n1 Re: przeprowadzka 26.06.07, 15:18
        :;;;))))))))))))))))))))))
        • butterflymk Re: przeprowadzka 26.06.07, 15:20
          będzie dobrze, najważniejsze że cos będzie się działo...
          nie możesz zabrac ze sobą siostry na kilka dni lub mamy lub przyjaciółkę?
          żeby pomogły i wsparły, pocieszyły?
          No i na parapetówkę ?:P
          • kinga_n1 Re: przeprowadzka 26.06.07, 15:28
            Parapetówka jest konieczna bo bedzie sie źle mieszkać,nie chodzi mi o pomoc w
            czymkolwiek bo wolałabym robić to sama ale o to że będę za wszystkimi tęsknić:
            (((((((
            Ale co tam musi być dobrze,najwyżej "dorwe" kogoś z Was żeby mnie pooprowadzać
            i już;)))))
            • butterflymk Re: przeprowadzka 26.06.07, 15:29
              No pewnie, w ogóle nie masz sie czym przejmować :)
    • tumoi Re: przeprowadzka 27.06.07, 02:27
      Kochanienka ja w ciągu ostatnich 5 lat przeprowadzałam się 6 razy. Teraz
      mieszkam w zupełnie obcym mi środowisku i też sobie radzę. Na placu zabaw
      popytałam o lekarza dla małego, sąsiadów o dobry sklep z mięsny. Z mapą w ręku
      poznałam nowe miasto. A meblowanie ... toż to sama przyjemność, tylko trzeba
      najpierw przejrzeć stosy odpowiednich gazet:)
      Musisz sobie uświadomić, że nie jesteś już dzieckiem i czas skończyć z
      prowadzeniem Ciebie za rękę - jesteś matką i musisz być oparciem dla synka a
      lękliwa matka tego nie zapewnia.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka