po.rzeczka
26.06.07, 13:48
Wybieram się z chłopakiem na ślub wspólnych znajomych,chociaż bardziej
jego,niż moich. Panna młoda wymyśliła w ostatniej chwili pewna rolę dla mojego
chłopaka w orszaku ślubnym,dośc absorbującą,na dodatek w parze z inna
dziewczyną,wale nie jakąś jej bliską przyjaciółką. Żadne z nich nie jest
świadkiem. Czy to nie jest nietaktowne? Zadanie wymaga dość specyficznych
umiejętnosci,jednak ja też i wielu innych znajomych je ma. Chłopak przyjeżdza
z zagranicy,dawno się nie widzielismy,a dużą częsc ślubu musielibyśmy spedzic
osobno.Na szczęscie jemu ten pomysł się też nie podoba i napomnknął,że
musiałby porozmawiac ze mną.Czy naprawde nie można by unikać takich
niezręcznosci? To zachowanie ,moim zdaniem,jest dosc typowe dla tej koleżanki.