IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.03, 00:47
wykluczyć...JAK? Mój przyjaciel prawdopodobnie został ojcem.Matka dziecka nie
jest zainteresowana ujawnieniem prawdy.Czy do końca życia ma być nieświadomy,
czy to jego córka czy może jest inaczej? Gdzie takie badania można zrobić? Co
jest niezbędne? Z góry dziękuję za wszelkie informacje...
Obserwuj wątek
    • Gość: melmire Re: ojcostwo IP: *.w80-8.abo.wanadoo.fr 15.06.03, 01:17
      Mozna zrobic badania genetyczne metoda wysylkowa, wysylajac probki sliny
      dziecka i domniemanego ojca, informacje mozna bez trudu (bo to niezly biznes)
      znalezc w necie. Nie ma to zadnej wartosci prawnej, ale moze dodac odwagi do
      wystapienia o ojcostwo droga sadowa.
    • aankaa Re: ojcostwo 15.06.03, 01:41
      a może "domniemany" ojciec się wypowie

      czy chce być "ojcem"
      czy (tylko) wykpić z ojcostwa ?
      • Gość: melmire Re: ojcostwo IP: *.w80-8.abo.wanadoo.fr 15.06.03, 02:00
        Jesli nie wie czy jest ojcem czy nie, to rozumiem go ze chce wiedziec. Tzn.mam
        nadzieje ze to on chce wiedziec, a nie znajomi uszczesliwic do wiadomoscia.
        • Gość: aankaa Re: ojcostwo IP: *.acn.waw.pl 15.06.03, 02:14
          > Mój przyjaciel prawdopodobnie został ojcem.Matka dziecka nie
          > jest zainteresowana ujawnieniem prawdy

          raczej znajomi/znajoma chcą/chce go "uszczęśliwić" - sądząc z postu
          • Gość: melmire Re: ojcostwo IP: *.w80-8.abo.wanadoo.fr 15.06.03, 02:28
            Aaaaa, a ja im podpowiedzialam jak robic! No, na szczescie dorosly facet nie
            napluje dobrowolnie na paleczke nie zadajac pytan :)
          • Gość: Lonia Re: ojcostwo IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.03, 15:05
            Aanko! Nie oceniaj pochopnie...To mój przyjaciel - jestem na razie jedyną
            osobą, która wie o tym (poza zainteresowanymi oczywiście).Zdarzyła mu się
            przygodna znajomość, która zakończyła się łóżkiem. Po jakimś czasie okazało
            się, że kobieta jest w ciąży. Nie był jedynym mężczyzną, z którym się spotykała
            w tym czasie, stąd przypuszczenie, że sama nie wie, kto jest ojcem
            dziecka.Chciałby znać prawdę, nie dlatego, żeby się wykpić, ale po to, aby
            wziąść odpowiedzialność za małego człowieka.Pomagać i wspierać
            finansowo.Powiedział,że nie wyobraża sobie, jeśli mała okazałaby się jego
            córką, aby nie przyznać się do tego faktu i w miarę możliwości ponosić
            odpowiedzialność za jej wychowanie. Przynajmniej do czasu, aż kobieta zwiąże
            się z kimś na stałe.W jego przypadku takie odsłonięcie prawdy nie byłoby
            łatwe.Ma żonę i troje dzieci (znajomy nie wyklucza przyjęcia dziewczynki do
            rodziny). Kobieta, jak przypuszczamy sama nie jest pewna i "trzyma w szachu"
            kilku facetów równocześnie. Nie ma sensu tutaj nikogo oceniać, nie w tym rzecz.
            Każdy ma własne prawo moralne. Sprawa jest trudna i delikatna, bo owa kobieta
            nie chce zgodzić się na badania. Dziękuję za wariant ze śliną. Dowiem się o
            szczegóły. To jest łatwe do zrealizowania i może wstępnie nakreśli drogę
            dalszego działania.Pozdrawiam wszystkich, którzy zabrali głos w tej sprawie...:-
            )
          • Gość: Lonia Re: ojcostwo IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.03, 15:09
            W kilku słowach nakreśliłam sytuację mojego przyjaciela - list gdzieś
            powyżej.Jeszcze raz dziękuję wszystkim za głos w jego sprawie. A ja...nie
            szukam sensacji, bynajmniej.Przyjaźnimy się ponad 25 lat...to zwykła chęć
            pomocy.
    • anahella Re: ojcostwo 15.06.03, 10:44
      Wnosi sie do sadu rodzinnego sprawe o ustalenie/zaprzeczenie ojcostwa. Tak samo
      mezczyzna jak i kobieta moze wniesc sprawe. Na zyczenie sadu przeprowadza sie
      badania (dosc kosztowne). Proces wcale nie jest latwy ani przyjemny dla stron i
      najczesciej trwa bardzo dlugo. Chyba ze strony sa zgodne co do tematu sprawy i
      chodzi tylko zalatwienie formalne.
    • samosia2 Re: ojcostwo 16.06.03, 11:49
      Jeżeli chodzi o prawo to sprawa kształtuje się następująco. Ojciec dziecka ma
      włąściwie jedną możliwość - uznanie dziecka ale do tego jest potrzebna zgoda
      matki (nie trzeba żadnych badań, bo jest domniemanie, że jeżeli z nią obcował
      to może być ojcem). Niestety ojciec nie może domagać się ustalenia ojcostwa
      sądownie (tzw. legitymację czynną ma tylko dziecko lub matka - i to do śmierci
      dziecka, ogólnie mówiąc - nigdy nie wiadomo kiedy mamusi zechce się jednak
      pobierać alimenty). Aha tu może sprawę wytoczyć także prokurator - trzeba by
      było jednak takowego przekonać, że sprawa jest na prawdę ważna.
      Nie może także w sądzie domagać się 'zaprzeczenia ojcostwa' jak napisała
      Anahella bo to dotyczy tylko męża matki.
      Krótko mówiąc, najlepiej byłoby dogadać się z mamusią - zrobić prywatnie
      badania za jej zgodą, upewniając się że dzidziuś jest Twojego przyjaciela, a
      następnie uznać dziecko. Płacić alimenty itd.

      • anahella Re: ojcostwo 16.06.03, 11:58
        samosia2 napisała:

        > Nie może także w sądzie domagać się 'zaprzeczenia ojcostwa' jak napisała
        > Anahella bo to dotyczy tylko męża matki.

        Faktycznie - w sytuacji, ktora Lonia opisala nie mozna
        zaprzeczyc ojcostwa gdy nie jest sie ojcem przed prawem:)
        Swoj post pisalam przed wyjasnienim Loni - wiec jezeli
        namieszalam to przepraszam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka