ydorius
16.06.03, 15:58
Wziąłem udział w quizie. Byłem niezły. Szło mi jak z płatka. Znałem
odpowiedzi na wszystkie pytania. Można powiedzieć, że zdeklasowałem
konkurentów. Jeden po drugim odpadali w tym nierównym wyścigu. Aż w końcu
prowadzący zapytał: "czy wstrząsnęła Tobą tragedia z jedenastego września?".
Automatycznie odpowiedziałem – "jaka tragedia?".
Przerwali program, a jakiś dryblas podszedł do mnie i stanowczym
ruchem wyprowadził mnie za kulisy. Zanim padł pierwszy cios zdążyłem się
obudzić. Usiadłem cały mokry na łóżku i pomyślałem sobie: "o co im chodziło z
tą tragedią? Przecież dziś jest jedenasty września".
Wstałem i poszedłem do łazienki. Było po szóstej. Pomyślałem
jeszcze: "w sumie nawet dobrze. Przynajmniej nie spóźnię się do pracy".
m,
.y.
----------------------------------
What is home without Plumtree's Potted Meat?
Incomplete.