buszmen33 04.07.07, 10:13 Moze nam wiele powiedzieć o Niej.... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
donwasyl-i-jego-tabor Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 10:19 jesli chodzi o ciala jenzyk, to moja corcia , zwana przez domownikow ajron majden, calkiem go pod wplywem cnoty pasa, tego co u kowala go mundi obstalowal, zatracila. ruszac to ona zazbytnio siem teraz nie moze. ale kto to za babami nadonzy? moze tylko udaje takom bezruchowom. Odpowiedz Link Zgłoś
nemo1968 Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 10:24 Jak każdy język, gdy nie zna się niektórych sformuowań może mylić. To dziala w obie strony, czytasz coś... a może to twoja wyobraznia? A może dostajesz bajkę na poprawę humoru ;)? Lubię zaskoczyć, nie powiem - ciało wtedy nie kłamie, przynajmniej w pierwszej chwili... Chyba odróżniam zachowanie naturalne od tego kontrolowanego, przy tym naturalnym mniej mięśni ciała jest napiętych i widac większą spontaniczność :). Sam czasem uzywam języka ciała, ale staram się subtelnie, bo wiem, ze to trudna sztuka i nie trudno być nadekspresyjnym ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
buszmen33 Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 11:17 Kobiety, które próbują zwrócić na siebie naszą uwagę, są łatwe do rozszyfrowania, nawet siedząc w drugim kącie sali Na początku usiłują wabić nas poprzez kontakt wzrokowy albow wybuchają nagle głośnym śmiechem lub też uśmiechają się stale, nie zwracając uwagi na otoczenie,mają też skłonność do wiercenia się, bycia niespokojnymi, najczęściej bawią się swoją biżuterią kręcą pierścionkami albo naszyjnikiem wypinają piersi głęboko nimi oddychając:) Odpowiedz Link Zgłoś
donwasyl-i-jego-tabor Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 11:19 buszmen33 napisał: > Kobiety, które próbują zwrócić na siebie naszą uwagę, są łatwe do > rozszyfrowania, nawet siedząc w drugim kącie sali Na początku usiłują wabić > nas poprzez kontakt wzrokowy albow wybuchają nagle głośnym śmiechem lub też > uśmiechają się stale, nie zwracając uwagi na otoczenie,mają też skłonność do > wiercenia się, bycia niespokojnymi, najczęściej bawią się swoją biżuterią kręcą > > pierścionkami albo naszyjnikiem wypinają piersi głęboko nimi oddychając:) jakbym mojom kaske widzial. Odpowiedz Link Zgłoś
buszmen33 Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 11:25 A jeśli do tego Jej źrenice bardzo się rozszerzają gdy się w Ciebie wpatruje i przybiera dziwne, na pierwszy rzut oka pozy. Wygina się lub prostuje, eksponuje piersi, kołysze biodrami i do tego jeszcze robi głębsze wdechy znaczy że nadal Cie pożąda:):):) Nic tylko brać i na sianko...:):) Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 11:50 buszmen33 napisał: > A jeśli do tego Jej źrenice bardzo się rozszerzają gdy się w Ciebie wpatruje To się tak fajnie kiedyś nazywało "maślane oczy" - coś w tym jest... Odpowiedz Link Zgłoś
nemo1968 Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 11:26 Ja zaobserwowałem pozorną sprzecznośc - starają sie za wszelką cenę nie dac po sobie poznac, ze je w jakikolwiek sposób interesuję :). Słabo udawana obojętność z trudem ukrytym poddenerwowaniem :). Mówię oczywiście o sytuacji, kiedy jest więcej osób. Mi wiele nie trzeba, żebym pokazał moje zainteresowanie - nie mam problemów z tym, zeby podejsc, uśmiechnąć się, rzucić jakąś uwagę na temat aktualnej sytuacji....i to wszystko :). Dalej nie atakuję, ale jeżeli kobieta odpowie w miarę przytomnie, to w pewnym sensie jestesmy juz "znajomymi", a przynajmniej nie jesteśmy "nieznajomymi". Te bardziej doswiadczone kontrolują już nerwy, a mistrzynie same odgrywają show. To naprawdę urocze, tylko trzeba uwazać, żeby nie popaść w autoparodię. W cenie jest taki wystudiowany luzik ;). Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 11:48 Mi wiele nie trzeba, żebym pokazał moje > zainteresowanie - nie mam problemów z tym, zeby podejsc, uśmiechnąć się, rzucić > > jakąś uwagę na temat aktualnej sytuacji....i to wszystko :). Dalej nie atakuję, bardzo, ale bardzo to interesujące ;))))) Odpowiedz Link Zgłoś
nemo1968 Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 11:56 Dziękuję za uznanie :)) A ty masz jakies swoje wypróbowane sposoby ? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 11:59 Nie mam ... u mnie zawsze jest pełen spontan ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nemo1968 Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 12:03 I wiesz, co? To się tak naprawdę ceni najbardziej....Bo zabawa jest fajna, jak wszyscy jej uczestnicy wiedzą, ze to zabawa. Mnie igranie z czyimiś uczuciami mierzi, bo to polowanie z nagonką, myśliwym/myśliwą i czasem, niestety zaszczutą ofiarą. Ale wiem, ze sa tacy, którzy się bawią cudzym kosztem. Zawsze tak było, i będzie :) Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 12:12 Ofiara pozwala się sobą bawić do momentu, aż nie zorientuje się,że to zabawa i nie rozszyfruje metod działania ... czasem trzeba to poobserwować w dłuższej perspektywie czasu, dotrzeć do schematów, czasem trwa to długo, bo łatwo się zaangażować, przywiązać, uzaleznić - to jest takie zamieszanie w emocjach, że trudno się połapać o co chodzi ... potem trzeba trochę odczekać,czasem długo, bardzo długo, by uderzyć w czułe punkty niespodziewanie ( a jest ich wiele) z zaskoczenia i tak mocno by zniszczyć i zrównać z ziemią ... Nienawidzę takich graczy, brzydzę się nimi, jak słyszę, że niektórzy faceci tacy są i słyszę od kobiet, że trzeba być naiwną idiotką by dać się tak zakręcić to zastanawiam się jak one zachowałyby się w takiej sytuacji i czy faktycznie byłyby takie mocne ... nie wierzę, chyba, że stosują takie same metody wobec facetów i uznają to za normę - może właśnie dlatego faceci czują się bezkarni w taki sposób postepując z emocjami kobiet ... kobieta, która ma świadomość tego, ze tacy faceci są i potępia takie gierki i ma odrobinę empatii w sobie, by wiedzieć, jak trudno jest się w takiej sytuacji połapać ze swoimi emocjami, nigdy nie powie, że glupia baba dała się nabrać... Odpowiedz Link Zgłoś
buszmen33 Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 12:20 Wiesz ja mam nadzieję że na takich ludziach którzy wykorzystuje innych los się kiedyś zemści i dostaną za swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 12:28 Im więcej osób będzie myślało źle o tym człowieku tym szybciej los się zemści - z dużą siłą ... ja go szczerze nienawidzę i życzę mu jak najgorzej a moja zła energia niech sobie leci w jego stronę ... zasłużył sobie na to , zapracował i postarał się o to by tak było ... Odpowiedz Link Zgłoś
buszmen33 Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 13:40 Mnie też coś szwankowała...pewnie ludzie listy piszą:):):) Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 13:43 i listonosz nie nadąża ;) ... albo na jakąś kobietę się zapatrzył i odgaduje mowę jej ciała ;) Odpowiedz Link Zgłoś
buszmen33 Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 14:24 Mysle że jednak to przez kobietę... Odpowiedz Link Zgłoś
buszmen33 Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 15:58 Taaa a kobieta do grzechu kusi:):) Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 16:08 oj kusi kusi, dlatego listy nie dochodzą a listonosz swoje maślane oczy tłumaczy zapaleniem spojówek ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 16:16 kookardka napisała: > oj kusi kusi, dlatego listy nie dochodzą a listonosz swoje maślane > oczy tłumaczy zapaleniem spojówek ;)) > Pewnie ma zapalenie spojówek od gapienia się w monitor i czytanie tych listów, które nie dochodzą na czas. Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 16:18 :))) ja pierniczę ... naprawdę !!!??? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tengoku77 Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 13:31 Język ciała to tak jak kaźdy język obcy ;) Trzeba duuuużo się uczyć, żeby go opanować:) Odpowiedz Link Zgłoś
perlla Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 10:28 i o nim... cześć busz...:)))) "wiginam śmiało ciało... "hiihihih Odpowiedz Link Zgłoś
buszmen33 Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 11:11 cześć:):) no owszem ale gesty kobiet są bardziej czytelne Aż sie zapatrzyłem na te ciało śmiało wyginane:):):) Odpowiedz Link Zgłoś
nemo1968 Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 11:13 Zaraz Ci odpowiedzą, ze po facecie, to nawet po ciemku widać o czym mysli...;) Odpowiedz Link Zgłoś
buszmen33 Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 11:19 Fakt ale zawsze możemy sie maskować:) Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 13:06 buszmen33 napisał: > Fakt ale zawsze możemy sie maskować:) Tak, tak i udawać, że namiocik hi,hi,hi Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 13:09 jak skąpy to powie, że ma węża w kieszeni ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
ulotne_piekno Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 11:30 nemo1968 napisał: > Zaraz Ci odpowiedzą, ze po facecie, to nawet po ciemku widać o czym mysli...;) raczej czym myśli:)) Odpowiedz Link Zgłoś
nemo1968 Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 11:32 > raczej czym myśli:)) Co,... lubisz wtedy po "łepetynie" go pogłaskać ;))))? Odpowiedz Link Zgłoś
ulotne_piekno Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 11:36 nie moge Ci powiedzieć...bo mnie wytną:))) Odpowiedz Link Zgłoś
nemo1968 Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 11:44 Za czochranie za czuprynę ? A, że po ciemku ? Co zrobić jak światło zgasło.....:) Odpowiedz Link Zgłoś
ulotne_piekno Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 11:46 no właśnie przez te ciemności nie moge na głowę trafić:)) Odpowiedz Link Zgłoś
nemo1968 Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 11:51 Po ciemku to trzeba używać innych niż wzrokowe bodźców :) Pusć bąka :)), to go po niuchaniu zlokalizujesz :PPPP Odpowiedz Link Zgłoś
ulotne_piekno Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 12:00 fuj...co za mało subtelne pomysły masz...toż kobiecie nie przystoi:)) Odpowiedz Link Zgłoś
nemo1968 Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 12:17 Wiem, ze kobiety nie maja przemiany materii, czytałem o tym ... dużo :). Ale my tu mówimy o języku ciała, to chyba na temat ;))))? Odpowiedz Link Zgłoś
ulotne_piekno Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 12:27 jeśli o czyms intensywnie myslisz, każdy temat Ci się kojarzy z interesujacym...:) Odpowiedz Link Zgłoś
perlla Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 11:19 powstało mnóstwo publikacji na temat "body lingua" i wiele w tym prawdy... jednak zawsze może wkraść się pewne przekłamanie, żła interpretacja gestów.. Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 11:22 Czasem język ciała kobiety mówi też to i owo o mężczyźnie znajdującym się w pobliżu. Bywa, że na tyle dosadnie, że wspomniany pan ma ochotę zapaść się pod ziemię :D Odpowiedz Link Zgłoś
nemo1968 Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 11:28 Super zdjecie z tymi butami !!!! :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
buszmen33 Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 11:30 Wtedy oznacza ze trafiło się na prawdziwą zimną rybę, wieżę nie do zdobycia:):):)gorzej jak ma oziębłe spojrzenie z przymrużonymi oczami i zaciśniętymi ustami i stoi z rękoma opartymi na biodrach nie wróży to wredy nic dobrego... -- Nie liż niczego, co się klei do języka. Jeżeli nie wiesz, co to jest - nie jedz tego. Nie upijaj się przy obcych. Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 11:34 A kiedy facet ośmiesza się tak, że nie ma co na ten temat rozmawiać, to, jak sądzisz, jak zachowuje się kobieta, a jak inny facet? :) Będzie dziś dzień pytań do Buszmena :D Odpowiedz Link Zgłoś
buszmen33 Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 11:41 Jak się ośmiesza? Kobiety takimi typami sie nie interesują ignorują ich z kpiącym uśmiechem na twarzy.. A czemu ma być dzień pytań do mnie? Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 11:54 A mężczyźni reagują tak samo? Bo jeśli tak, to trza stwierdzić, że mowa ciała mężczyzny wiele mówi o nim (zaznaczam, że odróżniam mowę ciała od zachowania) czyli mowa ciała ludzi wiele mówi o ludziach ;) Tak? A bo taką mam ochotę, szkoda, że nie mogę tego poprzeć mową ciała ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nemo1968 Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 11:45 Podaj przyklad osmieszenia sie przez faceta, ze nie bylo nawet oczym rozmawiac : Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 11:56 Gdyby, przykładowo, w realu ktoś "zapodał" mi taką gadkę: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=65257208&a=65296384 dajmy na to wychylając się ze swojego ferrari, od którego jest niższy ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
nemo1968 Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 11:59 Czekaj, czekaj .... mariuszek nie wstawia glupiej gadki, to inteligentny gracz. W dodatku zwieksza swoje szanse nie dzialając na oslep, czy wręcz unikając osobistego zaangazowania (jak drapieznik - selekcjonuje ofiary, a ze robi to z kilkoma na raz, to zawsze cos zlowi). Nie oceniam tu etyki takiego postepowania - żeby bylo jasne. Rozmawiamy o metodzie. Niski facet z ferrari - no nie wiem, niscy chyba tez moga byc seksowni, np. niektóre osoby publiczne ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 12:13 Nie chodziło o wzrost, ale o tendencję pewnego typu posiadaczy pewnego typu gadżetów (typu ferrari) do wstawiania gadek pewnego typu :D Nie generalizuję, chcę tylko, by przykład był krwisty - co lepsze, takie w "naturze" występują. Więc mamy sobie pana super mocno przekonanego o wartości swojej i swoich "metod". Sposób komunikowania tej pewności siebie bywa bardzo zabawny (i wtedy jest OK), ale bywa śmieszno-żałosny i wtedy mamy do czynienia z sytuacją ośmieszenia się. Wysiada taki maczizmem z dala po oczach bijący pan ze swej furki, potrząsa biżuterią i stwierdza: "każda jest moja". Jeśli śmieje się z siebie sam w tym momencie, ma do siebie dystans, no problem. gorzej, gdy on tak nieomylnie, na poważnie, w przekaonaniu o cudowności własnej i klękających narodach. Już paniał? ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
nemo1968 Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 12:20 Paniał :)) ! Ale, rzeknij Rybeńko - czy to wina Pana z ferrari, co złotkiem pobłyskuje, że faktem jest, że lecą. No bo lecą, niektóre - no nie oszukujmy się. Pewna kategoria Pań jest tym urzeczona .... A tak przy okazji, to co - może dobra fura, to nie podnosi wartości ogólnego odbioru faceta (w pierwszej chwili) w oczach kobiety ???? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 12:29 Żartujesz ? ja tam od takich z furami uciekam gdzie pieprz rośnie ... mój były zakupił sobie taką furę po 4 latach naszej znajomości i jakoś nie podwyższyło to jego wartości w moich oczach ;) Odpowiedz Link Zgłoś
grzech_o_1 Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 12:44 Jak nie podwyższyło? Przecież wartość księgowa wzrosła. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 12:47 :)) koszty wzrosły, bo się nie zamortyzowało ;) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 12:29 Wina jego tylko w tym, że on sobie do tego dorabia teorię o swojej boskości, a nie myśli o tendencjach nieco powszechniejszych w przyrodzie. Nie znam się na furach. Od fury wolę faceta, który próbuje kogoś zrozumieć, a nie zajeździć ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 13:11 nemo1968 napisał: > Ale, rzeknij Rybeńko - czy to wina Pana z ferrari, co złotkiem pobłyskuje, że > faktem jest, że lecą. No bo lecą, niektóre - no nie oszukujmy się. Pewna > kategoria Pań jest tym urzeczona .... > Takie panienki, które lecą na faceta dla samochodu zwą chyba blachary? Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 13:13 ja słyszałam "lachociągi" a że kiedyś w Wawie na ul.Blacharskiej dużo takich mieszkało, to wszystkie ochrzcili blacharami ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 13:20 To w takim razie, kto to są lachony??? Mam problem z nowomową ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 13:36 to chyba to samo - ja też nie nadążam :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 12:21 Mylisz się funny- bazujesz na schemacie fura skóra i komóra ... Ale bywają tacy, którzy nie jeżdżą furą, nie wstawiają takich gadek, zachowują się jak normalni, grzeczni panowie ... nie są ordynarni jak drechy spod dyskoteki - subtelni, inteligentni, ubrani schludnie normalnie, kultura rozmowy, kultura osobista, nic co mogłoby budzić niepokój. Tyle, że oni to ładnie odgrywają - oni w głowie mają to co ma kopnięty mariuszek, ale na zewnątrz pokazują się w zupełnie innym świetle. Widocznie miałas szcęście nie spotkać takiego kopnietego mariuszka w swoim życiu, bo zapewniam Cię, nie byłabyś teraz taka harda i pewna siebie. Wiesz ja idiotką nie jestem, po dyskotekach nie latam, nie jestem panienką do wyrwania, ani się tak nie ubieram jak barbie z dyskoteki, ani tak nie zachowuję ( mam nadzieję) a dałam się wkręcić takiemu pozbawionemu skrópułów i wyobraźni gnojkowi ... Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 12:32 Nie mylę się kokardko, bo ja tylko bawię się przykładem, a nie uskuteczniam teorii ogólnej na nim. Poza tym szukałam w głowie przykładu nie: umiejętności manipulowania, tylko ośmieszania się, by rozmawiać o reakcji na owoż w formie mowy ciała. Co do całej reszty: wierzę, że Cię to nauczyło więcej, niż mnie moje niemyślenie wiele o tym, jacy to ludzie potrafią być źli :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 12:34 I w tej błogiej nieświadomości sobie pozostań ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
grzech_o_1 Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 12:38 Mowa ciała. Ktoś zbadał, że posród wszystkich informacji, jakie do nas docieraja podczas np rozmowy, 7% czerpiemy ze słów, 38% z tonu głosu a 55% z mowy ciała. Ktos inny odkrył, że dziennie nie dłużej niz 20 minut, przeciętne zdanie trwa ok 2,5 sekundy, a 65% informacji w czasie rozmowy nie pochodzi ze słów. Co powoduje, że inaczej odbieramy te same słowa? Półtony, nastroje, uczucia, brzmienie głosu, ręce, nogi, gesty? KOBIETA Odwrócona bokiem, nogi skrzyżowane, ręce założone na piersiach, usta zamknięte, oczy otwarte szeroko = 'daj sobie spokój, żadnych nie masz szans. W najlepszym przypadku ona po prostu cię nie widzi, jej wzrok błądzi na przykład po liściach bluszczu na scianie za tobą a myślami jest przy facecie, którego widziała dzisiaj w windzie'. Jeżeli wszystko jest tak samo za wyjątkiem delikatnego usmiechu = tragedia. 'Pewnie patrzy ci w twarz i myśli jak to możliwe, abyś założył białe skarpetki do czarnych butów albo zielony krawat do błękitnej koszuli'. Odpowiedz Link Zgłoś
grzech_o_1 Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 12:38 Zapomniałem dodać - autor nieznany. Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 12:54 Z pewnością może powiedzieć dużo, ale nie zawsze umiemy to właściwie odczytać. Można się pomylić w ocenie i źle zakwalifikować dany ruch i gest. To wcale nie jest takie łatwe - lepiej polegać na własnej intuicji i słuchać co ona nam podpowiada ... gesty można zagrać, wytrenowac miny przed lustrem, nauczyć się pewnych zachowań a i tak mysleć coś innego. Tylko wytrawne oko obserwatora potrafi dostrzec, że coś jest nie tak ;) a intuicja jest najlepszym detektywem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
buszmen33 Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 13:25 Mnie narazie intuicja nie zawiodła. Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 13:33 :))) może jesteś dobrze przeszkolony :))) Odpowiedz Link Zgłoś
buszmen33 Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 13:43 Eee samo tak jakoś wyszło bez szkoleń.Choć zawsze pozory mogą mylić. Odpowiedz Link Zgłoś
tengoku77 Ups.. Nie tam weszło :P 04.07.07, 13:32 Język ciała to tak jak kaźdy język obcy ;) Trzeba duuuużo się uczyć, żeby go opanować:) Najtrudniejsze, że sam z siebie nic nie powie :P Odpowiedz Link Zgłoś
buszmen33 Re: Ups.. Nie tam weszło :P 04.07.07, 13:44 Ale tego języka uczymy się już od dziecka więc wiele juz umiemy.:)P Odpowiedz Link Zgłoś
tengoku77 Re: Ups.. Nie tam weszło :P 04.07.07, 13:59 Ok.. ale tutaj latwo o pomyłkę.. Każdy człowiek wykształca swój 'język' i przypasowanie do niego utartych znaczeń może być mylne. Odpowiedz Link Zgłoś
buszmen33 Re: Ups.. Nie tam weszło :P 04.07.07, 14:19 Oczywiście że każdy inaczej sie zachowuje ale jednak są jakieś schematy które sie sprawdzają.To jak u zwierząt gdy przychodzi okres godowy to samiczki dają znaki:):)U ludzi jest podobnie:):) Odpowiedz Link Zgłoś
tengoku77 Re: Ups.. Nie tam weszło :P 04.07.07, 14:24 Panie Biologu, z tego co wiem to samiczki niekoniecznie dają znaki.. Samczyki muszą czasem dużo się napracować, żeby samiczka choć spojrzała w ich kierunku.. Podobnie u ludzi:P Odpowiedz Link Zgłoś
buszmen33 Re: Ups.. Nie tam weszło :P 04.07.07, 16:00 No pokazują swoje ogonki w całej okazałości:):) Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: Ups.. Nie tam weszło :P 04.07.07, 14:27 tak masz rację, u nas w pasmanterii też odbywają się tańce godowe ;) Odpowiedz Link Zgłoś
buszmen33 Re: Ups.. Nie tam weszło :P 04.07.07, 16:01 Ooo to ciekawe może złapę jakąś tasiemkę..jest szansa? Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: Ups.. Nie tam weszło :P 04.07.07, 16:09 obawiam się, ze prędzej uda Ci się wyszarpać jakiś guzik ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: Ups.. Nie tam weszło :P 04.07.07, 14:04 dzieci mają najfajniej - od razu potrafią wyczuć złego człowieka, ( pieski też mają taką intuicję ) a im jesteśmy starsi tym bardziej ograniczają nas różne normy zachowań, zasady i tracimy tę dziecięcą umiejętność obserwacji świata jedynie zmysłami ... uwielbiam dzieciaki właśnie za te ich bezpośrednie szczere komentarze - to jest dopiero lekcja ;) Odpowiedz Link Zgłoś
buszmen33 Re: Ups.. Nie tam weszło :P 04.07.07, 14:22 Taa dzieciaki potrafią wyczuć dobrego człowieka .Choć i gesty dzicka są jednoznaczne One jeszcze nie potrafią udawać i okazują to co czują strach czy miłość. Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: Ups.. Nie tam weszło :P 04.07.07, 14:34 Właśnie dlatego bardzo lubię przebywać z dziećmi, to taki szczery, otwarty do bólu i pełen spontaniczności świat :)) zupełnie inny od świata zakłamanych i podłych dorosłych ... Odpowiedz Link Zgłoś
ulotne_piekno Re: Ups.. Nie tam weszło :P 04.07.07, 14:25 mój pies jest taki naiwny, jak ja...lgnie do każdego i dopiero, jak kopa dostanie, to wie, że to zły człowiek Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: Ups.. Nie tam weszło :P 04.07.07, 14:30 A mój pies miał nosa zawsze ... był testerem moich znajomych ;) i zawsze się sprawdzało ;) szkoda, że już go nie ma , bo poznałabym go z takim jednym - pewnie by rozszarpał na dzień dobry ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ulotne_piekno Re: Ups.. Nie tam weszło :P 04.07.07, 14:38 moge Ci mojego pożyczyc...zaliże na śmierć:)) Odpowiedz Link Zgłoś
wininia Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 13:44 Na przykład ja się lubię bawić wisiorkiem:) Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 14:06 Mnie to dziwi, że jest to jakiś sygnał erotyczny dla faceta, bo ja czesto bawię się wisiorkiem lub obrączką i robię to również w obecności facetów, którzy są mi kompletnie obojętni ... ja po prostu lubię coś mieć w dłoni ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
buszmen33 Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 14:20 Taaa nie pytam co to za wisiorki którymi się bawicie:):):) ale ta mowa ciała mówi za siebie:):) Odpowiedz Link Zgłoś
ulotne_piekno Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 14:22 ja tam wole nawijać makaron na uszy:) Odpowiedz Link Zgłoś
buszmen33 Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 14:24 Hmmmmm.... i co niby to znaczy? że czas na obiad? Odpowiedz Link Zgłoś
ulotne_piekno Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 14:38 a nie wiem jux sama, ale własciwie to faktycznie głodna jestem:) Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 16:22 wininia napisała: > Na przykład ja się lubię bawić wisiorkiem:) Zależy jakim... Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: Język ciała kobiety... 04.07.07, 16:24 zależy czyj on jest ten wisiorek ;) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: A jeszcze więcej 04.07.07, 14:40 Za szybko poszło, ale i tak zapomniałam, co miałam napisać... Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: A jeszcze więcej 04.07.07, 16:10 może za dużo masełka a za mało rybki ? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
miszpat Re: A jeszcze więcej 04.07.07, 16:36 że niby problemy z pamięcią? A może po prostu rozkojarzenie, myśli gdzieś pobłądziły... Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: A jeszcze więcej 04.07.07, 20:41 Coś o ogniu pomyślałam, ale myśl się szybko, widać, wypaliła. Zawsze mam wrażenie, że tak szybko ulatują ze mnie tylko te genialne ;) Odpowiedz Link Zgłoś