xtrin
08.07.07, 10:25
Na forum zwróciły ostatnio moją uwagę wątki dotykające problemu przyjaźni - w
jednym facet ma dylemat, czy przyjacielowi powiedzieć, że jego narzeczona
pracuje w agencji, w drugim kobieta zastanawia się, czy przyjaciółce
powiedzieć, że mąż ją zdradza. W obydwu (mocno zresztą od siebie różnych)
przypadkach pojawiło się sporo rad w stylu "nic nie mów, to ich życie, nie
mieszaj się".
Zastanawiam się skąd takowa obojętność, nawet w stosunku do osób, których
uznaje się za przyjaciół. Nie chciałabym mieć takich "przyjaciół", co z
wygodnictwa i dla własnego spokoju wolą się "nie mieszać".