asia96301
13.07.07, 21:29
...rzeczywiście jest taką wartością? Pół roku temu z kims sie rozstałam. Po
dwóch latach. I co? I mi fajnie. Jest mi chyba fajniej z przelotnymi
romansami. Coś się dzieje, nie ma zazynania miłosci codziennością. Mam święty
pokój i żadnych rozwazań dlaczego ON jest świnią.
Co takiego daje stały związek oprócz w miare regularnego dostępu do seksu?