Dodaj do ulubionych

beznadzieja zycia

20.07.07, 13:22
Witam musze się troszkę wygadać bo nie mogę sobie miejsca znaleźć, mam kupę
roboty a nic nie mogę, choć troszkę mi może ulży. Kobitka mnie zostawila dla
narzyczonego z rozumu. Kocha mnie serce jej mowi by byla ze mna ale rozum mowi
co innego. Ostatnio nic tylko zrywa i zrywa mowi zostanmy przyjaciomi, ja sie
staram walcze o nia.Cholernie ja szanowalem nawet sypiac nie chcialem zeby nie
myslala ze ja wykorzystuje. Co sie pozniej okazalo ona tego chciala a ja sie
powstrzymywalem.Nie dawalem jej milosci cielesnej, czy to az takie wazne czy
przyjazn i najlepszy kupel na dobry i udany zwiazek nie jest lepszy i nie ma
najwazniejszego znaczenia niz zwiazek typowo oparty na sexe??? Rok czasu
walcze o nia i nic i nic, ile można dawac wszystko. Mowi ze jestem wyjatkowy i
idealny, ale wydaje mi sie ze za idealny chyba i to ja boli. Po drugie jej
facet hmmm pewnie zal jej jest go tak mi sie wydaje na reszte konkretow nie
moge dostac odpowiedzi, hmmm czyzby polepszyla sie relacja miedzy cielesna,
tego nikt nie wie. Miec kogos idealnego i nie chciec go bo odpowiedz jest
jasna jestes za dobry i na Ciebie nie zasluguje.Bojazn przed narzyczonym
rodzina i co powiedza sasiedzi, ehhhh, czuje sie na maxa zalamany... Co za
bzdura. Co wy myslicie ludzie co byscie zrobili w mojej sytuacji, a kobiety co
by wybraly serce czy rozum.Dla mnie to oczywiste chyba jest??? Moze sie kiedys
znow rozpisze i popytam....
Obserwuj wątek
    • faith.no.more Re: beznadzieja zycia 20.07.07, 14:26
      Jaka tam beznadzieja życia!!???!
      Facet, młody jesteś, zdrowy, zakochany, kobieta Cię kocha - czego chcieć więcej?
      Może jak zdecydujecie się na seks wróci do Ciebie?
      Jak kocha, walcz o nią i nie zniechęcaj się, przecież potrafisz:)
      • gotta01 Re: beznadzieja zycia 20.07.07, 14:29
        no ja wlasnie chcialem by sie skusila na sex tylko hmmm ona nie chce sprobowac
        gdyby chciala moze by bylo lepiej, ale jej rozum, ja chcialem postawic wszystko
        na jedna karte mozna by tak zec bo moze wlasnie tego brakowalo, ale tez sa chyba
        inne sprawy o ktorych nie wiem...
      • koala_tralalala Re: beznadzieja zycia 20.07.07, 16:28
        Kobiety sa rozne (mezczyzni tez). Jedne wola zwiazek dusz, inne seks; jedne
        wybiora uczucie, inne rozsadek. Na tym polega uroda swiata ;) Po prostu nie
        trailes na kobitke, ktora nadawalby na tych samych falach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka