Dodaj do ulubionych

Obcokrajowcy a Polki

26.07.07, 19:11
Czy w mieszanych zwiazkach ludzie bez problemu sie dogaduja czy przedzej czy
później wychodzą różnice kulturowe? Jesteśmy przeciwni Arabom, bo to inna
kultura i Europejkom trudno się odnaleźć w takich zwiazkach.
Nie mam zbyt dużych doświadczeń romansowych z obcokrajowacmi, ale...
romansowałam kiedyś z Litwinem, Włochem i z chłopakiem ze Sri Lanki.
Z Litwinem i z Włochem rozumialam sie swietnie. Pan ze Sri Lanki konpletnie
nie łapał naszego sposobu flirtowania i zachowania na randkach. A moze to
kwestia charakteru człowieka i jego sposobu bycia, a nie kultury w której sie
wychował?
Co o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • monika.c Re: Obcokrajowcy a Polki 26.07.07, 19:46
      Ja jestem od ponad 7 miesiecy z Anglikiem. Wczesniej mialam chlopka
      Amerykanina, romansowalam troszke z Wlochem, Estonczykiem, Slowakiem...
      Najtrudniej jest mi z Anglikiem - nie wiem, czy dlatego, ze to my jestesmy tak
      rozni, czy dlatego, ze pochodzimy z roznych krajow. Swietnie rozumialam sie z
      Amarykaninem (niestety mnie zostawil), zawsze dogaduje sie z ludzmi z Europy
      wsch-centralnej, ale mysle, ze to ciezko z tego zrobic jakis stereotyp.
      Moe najwazniejsze, zeby zawsze spotkac sie w polowie drogi?
      • kotwbuciorach Re: Obcokrajowcy a Polki 27.07.07, 09:22
        Ależ oczywiście, że różnice kulturowe maja znaczenie. Takie różnice (zwłaszcza
        jak kultury sobie odlegle) mogą oczywiście utrudnić życie, ale można się
        dogadać mimo to. I może być na prawde pięknie :)
        Podejrzewam , że podobne wykształcenie też w takich sytuacjach pomaga.

        A Anglicy są dziwni i ja także nie moge ich zrozumieć (mimo biegłego
        angielskiego ;)). I to jest dopiero zagadka - w końcu Europejczycy, a jednak
        zupełnie nne podejscie do życia, i do ludzi. (tak wiem, że Oczywiscie nie
        nalezy uogólniać,ale takie juz moje doswiadczenie)
    • boski.zawodowiec "Sri Lanki" i ty masz czelność sie rownać ze mną? 27.07.07, 09:38
      juz widze ile prawdy w tym co o sobie pisałaś hahaha
      • grogreg Wlasnie, ja chcesz sie rownac z Boskim? 27.07.07, 09:41
        On mial romans z Niemcem, Szwajcarem, Hindusem, Innuita, Aborygenem.......
        • asia96301 Re: Wlasnie, ja chcesz sie rownac z Boskim? 27.07.07, 13:09
          tego Aborygena to mu naprawdę zazdroszcze
          • grogreg Re: Wlasnie, ja chcesz sie rownac z Boskim? 27.07.07, 15:08
            Do dzisiaj jak go wspomina to niebozadko ma lzy w oczetach.
            • asia96301 Re: Wlasnie, ja chcesz sie rownac z Boskim? 27.07.07, 16:21
              łzy z bólu czy nostalgii? Jak sądzisz?
      • asia96301 Re: "Sri Lanki" i ty masz czelność sie rownać ze 27.07.07, 13:08
        ale przynajmniej seks uprawiam, a nie wyłacznie fantazjuje o Paris Hilton ;-)
        • boski.zawodowiec Re: "Sri Lanki" i ty masz czelność sie rownać ze 27.07.07, 16:11
          ja tez seks uprawiam i nie potrzebuje szukać partnerów z 3-4go swiata.
          Jesli bys prezentowała jakaś wartość to nie miałabyś litwina i sri lanczyka czy
          jak sie ich tam nazywa.

          domyslam sie tez ze musiałaś lub nadal musisz sie szwendac gdzieś jako
          imigrantka bo gdzie by mozna było takich poznać?
          Generalnie o wiele zdrowsze i pewniejsze jest trzepanie gruchy z paris na
          tapecie niez przyjmowanie faceta ktory nie wiadomo co nosi w sobie(aids itp....)
          • asia96301 Re: "Sri Lanki" i ty masz czelność sie rownać ze 27.07.07, 16:20
            Polaku - Sarmato, małe pytanko: dlaczego dawców szpiku kostnego dla Polaków
            najłatwiej znaleźć w Australii i USA?
          • de.puta.madre Re: "Sri Lanki" i ty masz czelność sie rownać ze 27.07.07, 16:23
            o rany!!boski,ja od wczoraj probuje chociaz troszke zrozumiec Twoj sposob
            myslnia i podejscie do zycia...i nie potrafie,wydaje mnie sie,ze bozia Cie
            niezle skrzywdzila...wspolczuje
            Ps.Z facetem jakiej narodowsci wg Ciebie,trzeba miec faceta,zeby ,,prezentowac
            jakas wartosc,,?
    • mala_duza Re: Obcokrajowcy a Polki 27.07.07, 09:55
      ja uważam, że spoko się można porozumieć z ludźmi ogólnie z całej Europy.
      Wiadomo, różne rzeczy wychodzą po drodze, ale to tylko jest ciekawsze. Mam
      bardzo dużo znajomych/przyjaciół różnej narodowaści i jest bardzo fajnie. w
      obrębie Europy jesteśmy naprawdę podobni do siebie. Poza Europą to jeszcze
      Kanada, Australia i USA, chociaż ja Amerykanów nie lubię. Wszyscy w sumie mamy
      podobną kulturę i wartości. Myślę, że trudniej jest z osobami czerpiacymi z
      innych religii bo za tym idzie inna kultura i priorytety.
    • butterflymk Re: Obcokrajowcy a Polki 27.07.07, 09:59
      jak juz randkować z facetem o innej kulturze
      to byle podnosić poziom a nie się cofać w statusie społecznym...
      a już katastrofa się poniżać, bo jakiś arab szmaci kobietę bo taką ma
      qluturę ......
      • simply_z Re: Obcokrajowcy a Polki 27.07.07, 13:28
        nie o to chodzi ,że ją szmaci ,europejki tak to odbierają ,przypuszczam ,że
        muzulmanki nie widzą w tym nic zlego są po prostu inaczej
        wychowane,przyzwyczajone do życia w cieniu mężczyzny ,ubezwłasnowolnione ,Po
        prostu inny krag kulturowy ,gdybysmy trafiły do plemienia Masajow ich obyczaje
        tez pewnie wydałyby się nam szokujace.
        • de.puta.madre Re: Obcokrajowcy a Polki 27.07.07, 14:38
          Mysle,ze roznice kulturowe maja ogromne znaczenie,co nie znaczy,ze zwiazek
          mieszany ma mniejsza szanse na przetrwanie,jednak faktycznie odmienna religia
          moze byc problemem.Mam za soba nie udany zwiazek z Arabem(nigdy wiecej Arabow:D)
          Teraz jestem od kilku lat z Brazylijczykiem i swietnie sie dogadujemy:)Nawet
          zapisalam sie nie dawno na kurs samby dla mojego brasileiro,nie moglam
          zniesc,ze skubaniec lepiej ode mnie kreci tylkiem hihihi:p
          • moka2 Re: Obcokrajowcy a Polki 27.07.07, 14:43
            ja mialam doswiadczenie tylko z albanczykiem. niestety jego podejscie do zycia
            mialo sie nijak do mojego. bardzo musiala uwazac na to co mowilam. ale rozumiem
            ze zycie w albanii ciezkie jest.
            no i nie wiem czy to jednostka ale typem macho byl i to on musial trzymac ten
            zwiazek w reku. ja powinnam siedziec cicho.
            troche sie balam i sie rozeszlismy
            • sijena Re: Obcokrajowcy a Polki 27.07.07, 16:17
              Chorwaci - bardzo romantyczni, przystojni, ale patriarchalny model rodziny
              sprawia, że traktują kobietę przedmiotowo, ale to po zdobyciu jej.
              Nie wiem czego chcecie od Brytyjczyków, ja wlasnie z jednym takim jestem i
              dogadujemy się w każdym temacie. Róznic w kulturze nie widzę, hm....tylko w
              kulturze picia herbaty:)
              • 77misia1 Re: Obcokrajowcy a Polki 27.07.07, 16:36
                Ja mysle ze milosc nie zna zadnych granic...ludzie tej samej narodowosci tez
                sie czasem nie dogaduja...to zalezy od osobowosci a nie od narodowosci
                • 26-08em Re: Obcokrajowcy a Polki 28.07.07, 09:55
                  mialam meza niemca,traz mam przyjaciela niemca z tym pierwszym rozumialam sie
                  nawet nieznajac jezyka niem.z tym drugim jakos nie moge dojsc do ladu.gdyby nie
                  alkohol bylabym z moim ex prawdopodobnie do dzisiaj razem...

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka