Dodaj do ulubionych

słuchać ciała, instynktu

28.07.07, 22:08
nowe "Zwierciadło", interpretacja "Kota w butach"
Katarzyna Miller, oczywiście :)

fragmencik podrzucam (a całość pasuje bardzo do wątku o baśniach)
- Co oznacza słuchać ciała, instynktu?
- "Bardzo proste rzeczy. Na przykład siadać na tych krzesłach, które są
wygodne, jeść to jedzenie, po którym dobrze się czujesz, spotykać się z
ludźmi, z którymi się dogadujesz i z którymi razem coś potrafisz zrobić,
zajmować się tym, co ci wychodzi i sprawia przyjemność, a nie tym, co ci nie
wychodzi i przy czym się męczysz, wychodzić stamtąd, gdzie jest ci źle...
Ufać swoim wewnętrznym sygnałom."

ech...niby takie proste a jakie czasem takie trudne ...


[reszta w sierpiowym "Z",
bardzo polecam też rozmowę K. MIller i W.Eichelbergra "W cieniu matki"
i rozmowę z Majką Jaworską "Gdzie jest ta radość"

no w ogóle polecam bo mądrze jak zwykle :)]
Obserwuj wątek
    • nauthiz7 Re: słuchać ciała, instynktu 29.07.07, 00:04
      To znakomita zasada. Sama ją od paru lat stosuję. :-)
    • lubna Re: słuchać ciała, instynktu 17.09.07, 15:50
      Nasuwają mi się opowieści koleżanek z innego forum o niezwykłym, żywym instynkcie ich dzieci - historia córeczki, która zaczęła opowiadać w przedszkolu, że od lutego będzie miała siostrzyczkę bo mama ma kogoś w brzuchu (mama nic nie wiedziała o ciąży i bardzo dziwiła się swojej 4-latce :-) aż okazało się, że jest w ciąży i urodzi w lutym..) historia synka, który nagle zaczął przykładać ucho do maminego brzucha ku jej zdumieniu, aż po dłuższym czasie okazało się, że jest w ciąży.
      Dzieci są niezwykłe, takie świeże jeszcze, otwarte na sygnały, których często my "już" nie słyszymy.

      Sama uczę się dopiero teraz wsłuchiwać w rytm mojego ciała. Przez wiele lat brałam pigułki antykoncepcyjne, teraz, gdy ich nie ma, zaczynam liczyć dni, obserwować zmiany, przyglądać się kształtowi piersi, upodobaniom smakowym zależnym od cyklu. To dla mnie fantastyczna przygoda :-) W zasadzie zaczynam dopiero zauważać sygnały płynące z wnętrza , albo inaczej - zaczynam ich słuchać ;-) Przestałam zmuszać się do niechcianych znajomości, wchodzić do domów, od których bije jakaś zła, no nie wiem, energia (?). Teraz szukając pracy też słucham podszeptów ciała. I może zaprzepaściłam niejedną szansę na pracę, ale na pewno nie czułabym się tam dobrze, a że na koncie trochę jeszcze mam, to mogę póki co szukać kierując się instynktem :-)
      • iokepine Re: słuchać ciała, instynktu 17.09.07, 21:24
        lubna napisała:

        > Nasuwają mi się opowieści koleżanek z innego forum o niezwykłym,
        > żywym instynkcie ich dzieci - historia córeczki, która zaczęła
        > opowiadać w przedszkolu, że od lutego będzie miała siostrzyczkę bo > mama ma
        kogoś w brzuchu (mama nic nie wiedziała o ciąży i bardzo
        > dziwiła się swojej 4-latce :-) aż okazało się, że jest w
        > ciąży i urodzi w lutym..) historia synka, który nagle zaczął
        > przykładać ucho do maminego brzucha ku jej zdumieniu, aż po
        > dłuższym czasie okazało się, że jest w ciąży.
        > Dzieci są niezwykłe, takie świeże jeszcze, otwarte na sygnały,
        > których często my "już" nie słyszymy.

        Piękne!

        Dzieci wyczuwają inne dzieci :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka