Dodaj do ulubionych

Nie mieć dzieci

04.08.07, 01:40
Wiecie... tak sie zastanawiam. Skad to spoleczne przekonanie, ze kazda
kobieta powinna mazyc o posiadaniu potomstwa? Wiekszoc, to i owszem (w sumie
jest to logiczne jesli gatunek ma przetrwac) ale dlaczego tak trudno nam
przyjac do wiadomosci ze nie wszystkie kobiety chca zostac matkami? Chyba
lepiej matka nie byc niz byc zla matka? Pisze jako osoba, ktora nie ma
zamiaru miec dzieci. Mam po temu szereg powodow poczawszy od calkowitego
braku zapotrzebowania na maciezynstwo w mojej psychice a skonczywszy na moich
przekonaniach etycznmych zwiazanych z chorobami dziedzicznymi (ja i maz
niesiemy ich kilka i szczerze mowiac nie chce ich dalej przekazywac). Moja
decyzja jest swiadoma i nie uegnie zmianie. Mimo to nie moge w naszym kraju
poddac sie sterylizacji (wciaz nie wierze ze rzad smie sie wtracac w cos
takiego), ba glupiej spirali nie moge zalozyc bo nie rodzilam jeszcze i
moge "o moj boze" nie byc w stanie potem urodzic. W imie czego skazuje sie
mnie na wieczna niepewnosc i niewygode zwiazana z srodkami takimi jak hormony
czy prezerwatywy? Dlaczego odmawia mi sie prawa do tej decyzji? I czemu
pierwsza reakcja wiekszosci ludzi, gdy slysza o moim swiatopogladzie jest
zarzut egoizmu? Zabawna, ze ci sami ludzie zwykle proboija przekonac mnie
argumentem "kto cie bedzie na starosc utrzymywal?". Czy to wlasnie nie jest
czysty egoizm? Sprowadzac na swiat zycie, tylko po to by ktos o ciebie na
starosc zadbal? Czy swiadoma braku predyspozycji via potrzeby posiadania
potomstwa nie czynie slusznie decydujac sie na jego brak? Powieddzcie co
sadzicie?
Obserwuj wątek
    • zwykladziewczyna5 Jestem szczesliwa bezdzietna z wyboru mezatka 04.08.07, 01:53
      Ale ten temat byl juz wiele razy.
      Coraz wiecej kobiet rezygnuje z macierzynstwa, bo takie teraz czasy, ze moga.
      Rozumiem, ze mozna miec chciec dzieci, nie rozumiem poddawaniu sie presji
      posiadania ich.
      Dzieci sa dla mnie bardzo nudne i meczace, a bycie matka uwazam za
      najtrudniejsza, najbardziej niewdzieczna prace. Badzmy pewne, ze jej chcemy
      zanim zdecydujemy sie na seks bez antykoncepcji!
      • kasiaw143 Re: Jestem szczesliwa bezdzietna z wyboru mezatka 04.08.07, 22:31
        to pomyśl teraz czemu twoja matka zdecudowała się na ciebie?? a może to przypadek?? a tak na poważnie niewierze by jakaś kobieta była tak nie czuła by po urodzeniu maleństwa nadal twierdziła że go nie chce. To chyba tylko jakiś potwór bez serca i uczuć. Największym cudem i radością jest możność wzięcia na ręce takiej kruszynki którą przez 9 miesiecy nosisz pod sercem, której czujesz stópki na swoim brzuchu, która ma czkawke a ty widzisz jak twój brzuszek miarowo podskakuje. Ale chyba żadna kobieta która nie była w ciąży i która nie urodziła dziecka tego nie zrozumie. Ja mam 2 synków i uważam że posiadanie ich jest największą radością jaka mogła mi się przytrafić. Nie mówie że jest łatwo i prosto że nie jest to niewdzięczna praca ale jeden mały uśmiech, jedno krótkie słowo"mama" pierwszy ząbek czy pierwszy krok to dopiero coś znaczy i potrafi zapomnie o ciężkich chwilach.
    • iwonek71 Re: Nie mieć dzieci 04.08.07, 09:16
      masz racje, to twoje zycie i twoja decyzja,tym bardziej ze podjeta razem
      zmezem... tylko czy on po kilku latach niezacznie szukac kobiety z ktora moglby
      miec dziecko
    • seth.destructor Re: Nie mieć dzieci 04.08.07, 09:39
      To wyjedz za granice i tam sie wysterylizujcie.
    • ewik_75 Maggie, 04.08.07, 12:20
      z ta spirala nie masz racji.
      Nie niesie ona ze sobą takich zagrożeń.
      Pogadaj z dobrym ginekologiem.
      Wiem, co mówię.....
      A to naprawde dobre rozwiązanie.
      Sterylizację też możesz przeprowadzić - tyle, że niestety nielegalnie i w
      prywatnym gabinecie.
    • ewik_75 a propos egoizm 04.08.07, 12:23
      to nieprawda...
      Ludzie chcą mieć dzieci - dlaczego? - z pobudek egoistycznych właśnie!
      Dla siebie, dla zaspokojenia SWOICH marzeń o rodzinie, malmy, kochanym bobasie
      itp...
      Więc zarzut o egoizmie w stosunku do Ciebie jest ich strony nieprzemyślany,
      deliktanie rzecz ujmując...

      nie przejmuj się gadaniem.
      Coraz więcej jest osób takich jak Ty i jest to naprawdę coraz szerzej
      akceptowane.
      • yagiennka Re: a propos egoizm 04.08.07, 12:52
        Nie ma czegoś takiego jak egoistyczne pobudki aby miec dzieci. Mierzi mnie już
        ta bzdurna opinia. Dzieci chce się miec zwykle po prostu, bo tak, bo tak nam
        każe natura, bo takie sa wzorce społeczne, bo taki sposób na życie - w
        rodzinach. I tyle. Nikt się raczej nie zastanawia i nie spisuje sobie na kartce
        jakież to niezliczone pożytki przyniosą mu dzieci. Bo mieć dzieci to i wiele
        wyrzeczeń i wiele smutku i wiele radości, wszystko na raz. Nikt egoistyczny
        sobie nie funduje problemu. Lepiej kupić sobie psa! Ale zaraz, pies to też
        obowiązki. I cała wasza teoria upada.
        • pani.misiowa Re: a propos egoizm 04.08.07, 13:03
          zgadzam sie, nie ma czegos takiego jak egoistyczna chec posiadania dzieci
          dzieci sie ma bo jak napisala yagienka to naturalna droga zachowania ciaglosci
          gatunku, tyle
          • ewik_75 Re: a propos egoizm 04.08.07, 13:10
            pani.misiowa napisała:

            > zgadzam sie, nie ma czegos takiego jak egoistyczna chec posiadania dzieci
            > dzieci sie ma bo jak napisala yagienka to naturalna droga zachowania
            ciaglosci
            > gatunku, tyle

            i co z tego?
            naturalna i PRZYJEMNA - przynajmniej dla wielu.
            Ludzie nie rozmnażają się, bo tak trzeba. Robią to - bo chcą.
            Dlatego właśnie w naturze wyewoluował instynkt macierzyński - żeby kobiety
            CHCIAŁY mieć dzieci. EGOIZM.

            Inaczej byśmy wyginęli.
            • pani.misiowa Re: a propos egoizm 05.08.07, 15:25
              przeczytaj jeszcze raz to co napisalas i sama przyznaj ze to bez sensu

              jaki egoizm, skoro dalej piszesz ze inaczej ludzie by wygineli?
              skoro w naturze wyewoluowal instynkt macierzynski to nie po to by ludzie sie
              seksili dla samego seksu ale wlasnie dla posiadania potomstwa
        • ewik_75 mylisz pojęcia 04.08.07, 13:08
          yagiennka napisała:

          > Dzieci chce się miec zwykle po prostu, bo tak,

          "bo tak" = "bo tak chcę" = egoizm

          bo tak nam
          > każe natura,

          jak wyżej

          > bo takie sa wzorce społeczne, bo taki sposób na życie

          sposób na życie wybieramy sobie taki, jakinam się podoba ijaki chcemy = egoizm.

          a ile jest postów "chcę mieć dziecko", "chcę kochać bezwarunkowo", "chcę, bo to
          cudowne" itp?

          to nie egoizm? oczywiście, że tak!


          > rodzinach. I tyle.

          a chęć posidania rodziny to co - altruizm?
          Egoizm, nic innego.

          > Nikt się raczej nie zastanawia i nie spisuje sobie na kartce
          > jakież to niezliczone pożytki przyniosą mu dzieci.

          na kartce nie. ale w mózgu przerabia...

          > Bo mieć dzieci to i wiele
          > wyrzeczeń i wiele smutku i wiele radości, wszystko na raz.


          dokładnie - "i wiele radości". egoizm. a ten "smutek i wyrzeczenia" to koszty
          nie do uniknięcia. Tak jak z eduakcją i kolejnymi kursami, nadgodzinami w
          pracy - inwestujesz, żeby więcej zarabiać, żeby móc np. wybudować sobie pięny
          dom albo pojechać w podróż dookoła Świata. Egoizm.
          nic nie ma za darmo.
          '

          Nikt egoistyczny
          > sobie nie funduje problemu.

          nieprawda. gdyby tak było, wszyscy byśmy zarabiali minimalnie i żyli na
          poziomie minimum - piwko, tv i spać.

          a tym czasem to egoizm napędza konsumpcjonizm i całą gospodarkę.
          i to dzięki egoizmowi człowiek podrózuje, wdrapuje sięna szczyty, dokonuje
          kolejnych osiągnieć...

          Lepiej kupić sobie psa! Ale zaraz, pies to też
          > obowiązki. I cała wasza teoria upada.


          widzisz - sama sobie przeczysz.
          a dlaczego ludzie mają psy? Bo _CHCĄ_. Czyli z egoizmu.
          Mimo problemów.

        • studentk Re: a propos egoizm 04.08.07, 13:17
          Czyli rozumiem iż popierasz skoki facetów "na bok"? No bo tak "każe natura" i
          chęć przekazania genów w jak największej ilości z jak największą liczbą
          partnerek.

          No to faceci się doczekali..... już teraz moga oficjalnie i twoim
          błogosławieństwem.... no bo "natura każe".
          • ewik_75 Re: a propos egoizm 04.08.07, 13:26
            studentk napisał:

            > Czyli rozumiem iż popierasz skoki facetów "na bok"? No bo tak "każe natura" i


            hehehe ;)
            dobry argument ;)
            • pani.misiowa Re: a propos egoizm 05.08.07, 15:26
              to sie nazywa przeinaczanie faktow

              a kobiety tez zdradzaja

              i 'przyzwolenie' o ktorym piszesz nie ma tu nic do rzeczy
              • studentk Re: a propos egoizm 05.08.07, 15:47
                Natura karze kobiecie posiadać dzieci.
                Natura karze mężczyźnie przekazywać geny jak największej liczbie potomstwa.

                Ta sama natura, gdzie yu przeinaczanie faktów?
    • yagiennka Re: Nie mieć dzieci 04.08.07, 12:48
      Ja tam nie wiem, jak dla mnie to każdy niech sobie robi co chce, w wolnym kraju
      żyjemy. Jeśli oboje się na to decydują to co za problem. Problem pojawia się
      tylko wtedy, gdy jedno chce a drugie nie.
      Sterylizacji możesz się poddac za granicą, gdybyś to naprawdę chciała zrobić to
      byś zrobiła.
    • ryfka81 Re: Nie mieć dzieci 04.08.07, 12:57
      Ja też nie chcę mieć dzieci. "Presja społeczna" szczerze powiedziawszy mało mnie
      obchodzi i raczej jej nie odczuwam. Egoizm? Fakt, myślę o sobie, ale nie
      krzywdzę przy tym innych, więc w czym problem? Najbardziej za to rozbrajają mnie
      właśnie altruistyczne gadki typu: "Jak to, nie chcesz mieć dzieci? W ogóle? A
      kto ci poda szklankę wody na starość?" ;o)
    • alba.alba Re: Nie mieć dzieci 04.08.07, 12:58
      Ja myślę w 100% jak maggie134. Absolutnie dziecka nigdy mieć nie będę. Tylko ja dodatkowo jestem za aborcją. Myślę, że kobiety by były zdrowsze stosując z rozwagą naturalne metody antykoncepcji, a w razie czego przeprowadzając w najgorszym razie 1-2 raz w życiu aborcję. To jest lepsze niż faszerowanie się tabletkami przez powiedzmy 20-30 lat.

      Kobieta jest płodna zaledwie 3 dni w miesiącu. Po 30 roku życia jest wiele cykli bezowulacyjnych, czyli te 3 dni płodne to wychodzi raz na 3-4 miesiące. Nie ma sensu nawet nosić w sobie ciała obcego w postaci spirali. Ale u nas w kraju jest polityka nakręcania sprzedaży tabletek i prezewatyw. Poza tym coraz więcej ludzi jest bezpłodnych - a oni nie wiedząc o tym stosują antykoncepcję hormonalną niepotrzebnie. Statystycznie co piąta para jest bezpłodna!

      Wszystko przez to, że u nas w kraju z aborcji robi się przestępstwo na miarę zbrodni przeciwko ludzkości.
      • ewik_75 masz rację... 04.08.07, 13:13
        ale wystarczy spojrzeć, ile - nawet na tym forum - jest kobiet traktujących
        aborcję jak morderstwo... ta propaganda jednak działa i to jest cholernie
        smutne.
        • reniatoja Re: masz rację... 04.08.07, 13:52
          akurat nie mieć dzieci dla mnie nie równa się akceptować aborcję. Aborcja to
          nie jest sposób na "niemanie" dzieci. Jestem płodną kobietą współżyjącą od 16
          roku życia, wiec juz 18 lat i zapewniam, ze mozna nie stosować antykoncepcji
          hormonalnej ani w postaci ciała obcego, jak spirala, nigdy takich środków nie
          używałam i nie zamierzam, a jednak nigdy nie mieć wpadki ani aborcji. zotało mi
          jeszcze może z 15 lat płodności, wiec na pewno obejdę sie juz bez
          antykoncepcji, niechcianej ciąży i aborcji. To naprawdę jest mozliwe i nie
          kosztuje wcale wiele wysiłku. Jednak faktem jest też, ze nigdy nie liczyłam
          na "szczęście w tej materii, ani raz przez te 18 lat nie zaryzykowałam,
          ze "moze się uda". Po prostu seksu trzeba uzywać z głową. Jestem też
          przekonana, że niebawem (moze nie za mojego życia, ale w perspektywnie 2000 lat
          to niebawem), prezerwatywa zostanie uznana przez kościół katolicki, wiec ja
          troche wyprzedzam czas że tak powiem i żyję sobie na luzie.
          • alba.alba Re: masz rację... 04.08.07, 15:23
            Mnie chodzi o to, że kobiety byłyby spokojniejsze stosując antykoncepcję naturalną gdyby wiedziały, że w ostateczności gdyby nastąpił jakiś nadzwyczajny zbieg okoliczności i zaszłyby w ciążę to mogłyby tą ciążę przerwać bez jakiejś większej konspiracji i ostracyzmu psychicznego. Według mnie ryzyko ciąży przy antykoncepcji naturalnej jest relatywnie niskie i lepiej je dopuścić niż stosować hormony lub spirale. A prezerwatywy jak wiadomo dla zwracającej uwagę liczby osób są niewygodne.

            Kobiety mają poczucie że jak zajdą w niechcianą ciążę to żeby się świat walił - muszą urodzić i koniec, bo tak nakazuje prawo. Dlatego wolą się truć tabletkami które mają nie wiadomo jakie skutki.
            • pani.misiowa Re: masz rację... 05.08.07, 15:34
              ty chyba nie zdajesz sobie sprawy z tego co piszesz
              czy wiesz jakie ryzyko niesie za soba aborcja?
              czy naprawde uwazasz ze to zdrowe?
              przede wszystkim cierpi psychika
              zdrowie fizyczne oczywiscie tez

              traktowanie aborcji jako antykoncepcji jest nieporozumieniem
              antykoncepcja, jak sama nazwa wskazuje, sluzy ZAPOBIEGANIU ciazy
              a aborcja to PRZERWANIE CIAZY
        • pani.misiowa teraz to ty mylisz pojecia 05.08.07, 15:35
          aborcja i antykoncepcja to dwie rozne sprawy

      • yagiennka Re: Nie mieć dzieci 04.08.07, 14:39
        Niestety ale się nie zgodzę z tym, że kobieta byłaby zdrowsza przeprowadzając
        1-2 aborcje w życiu. Chyba sobie nie zdajesz sprawy co to znaczy. Mam kolezanke,
        która też nie chce miec dzieci. Wpadła, aborcję zrobiła bez mrugnięcia okiem.
        Pozornie. Potem się podłamała, mówiła mi że nigdy więcej już tego nie zrobi.
        Bedzie o tym pamiętac do końca życia. To ma być zdrowe? Dla psychiki na pewno nie.
        Po 30 r ż cykle sa bezowulacyjne?? A gdzies ty to wyczytała? Ja jestem po a od 2
        lat (odkąd sprawdzam) nie mialam zadnego cyklu bez owulacji. Bezowulacyjne to sa
        po 40stce albo i później.
        I jeszcze jedna sprawa, to że para jest bezpłodna nie oznacza że ludzie sa
        bezpłodni. Oni oboję mogą być w pełni płodni. Ale akurat nie ze sobą. O
        płodności wiemy jeszcze bardzo mało mimo postepu medycyny.
      • lisia312 Re do alby 04.08.07, 17:45
        Dlaczego tylko 1-2 razy aborcja?
        Aborcja to świetna antykoncepcja.... dżiziz
        • yagiennka Re: Re do alby 05.08.07, 11:17
          No a jak, co się tam będziemy rozdrabniac :)) Ręce i nogi opadają, no nie?
    • pani.misiowa Re: Nie mieć dzieci 04.08.07, 13:01
      a ja chce miec dzieci i to tez moja sprawa
      kazdemu wg woli
      nie chcesz miec- to lepiej zebys ich nie miala, masz racje
      uwazam, ze ludzie maja lub nie maja dzieci z roznych powodow i nikomu nie musza
      sie z tego powodu tlumaczyc
    • paulinaa Re: Nie mieć dzieci 04.08.07, 13:02
      tez nie chce miec dzieci i nie widze powodu, zeby sie z tego tłumaczyc
      moj wybór
    • reniatoja Re: Nie mieć dzieci 04.08.07, 13:16
      ja to w ogóle nie rozumiem takich dylematów. W ogóle nie jest mi trudno przyjąć
      do wiadomości, ze ktoś nie chce mieć dzieci, znam wiele dziewczyn, które ich
      nie mają i nie widzę, zęby miały z tym jakiś problem, poza tym uważam, że
      niektórzy ludzie, co mają dzieci to właśnie jest pomyłka, ze mają, powinni nie
      mieć i generalnie wydaje mi sie, ze problem wyssany z palca, naprawdę jesteście
      tak szykanowane, że nie macie dzieci? Moje znajome bezdzietne dziewczyny nie
      narzekają na presję otoczenia, każdy żyje jak chce, albo czasem jak mu się
      poukłada w życiu.
    • ravicowaa Re: Nie mieć dzieci 04.08.07, 13:43
      Nie spotkałam się nigdy z dyskryminacją kobiet, które nie chcą mieć dzieci.
      kilka moich koleżanek stwierdziło, że nie chcą zostać matkami i dobrze im z tym.
      Nie słyszałam, by ktoś z naszych znajomych je krytykował (może rodzina, ale o
      tym nie wiem). Osobiście uważam, że dzieci nadają życiu sens. Chciałalbym je
      mieć, chociaż z mężem nie jesteśmy już bardzo młodzi i dopiero (szczególnie ja,
      bo mąż marzy o tym od dawna) dojrzałam do tej decyzji. Podzielam zdanie
      poprzedniczek. Każdy, dopóki nie krzywdzi innych może żyć jak chce. Innym nic do
      tego. Myślę, że wasi rodzice będą tylko zawiedzeni, że nie bedzie im dane byc
      dziadkami.
      Poza tym obserwując małżeństwa bezdzietne z mojej rodziny (50-60 lat) uważam, że
      trzeba znaleźć sobie w życiu jakąś pasję, mieć szerokie zainteresowania, żeby
      nie stać się zgryżliwym, złośliwym albo dziwakiem na starość. Gdy nie ma się
      dzieci, ma się więcej czasu na myślenie, a poza tym czesto traci się kontakt ze
      zmieniającą się rzeczywistością. Trzeba temu aktywniej przeciwdziałać.
      I to nie jest tak, że "kto ci na starość szklankę wody poda". Na starość po
      prostu robimy bilans życia, patrzymy dojrzalej, analizujemy i myślę, że czesto
      wtedy zaczyna się załować takiej decyzji. Czesciej pojawia się pustka.
    • kalina.tt Re: Nie mieć dzieci 04.08.07, 18:10
      Weź i zobacz ile już było wątków na ten temat. Do zrzygania.
      • maggie134 Re: Nie mieć dzieci 05.08.07, 00:35
        och przepraszam... za brak oryginalnosci. :P lol
        • agatita1982 to w PL. nie można się wysterylizować? 05.08.07, 11:12
          Mnie zadziwiło jedno...na prawdę w Polsce nie można poddać się sterylizacji??

          A co do braku chęci posiadania potomstwa, to rozumiem, że otoczenie może być
          bardzo upierdliwe w tej kwestii. Ja mieszkam na kocią łapę z partnerem i te
          ciągłe pytania o to "kiedy prosimy na ślub", albo "kiedy ślub" itp doprowadzają
          mnie do szału!
          To chyba normalne, że ludzie w życiu chcą różnych rzeczy. Nie wiedzę niczego
          dziwnego w tym, że jedni chcą dzieci a inni nie.
          • yagiennka Re: to w PL. nie można się wysterylizować? 05.08.07, 11:18
            Wg prawa nie można. Traktuje się to chyba jak celowe okaleczenie, to tak jakbyś
            chciala sobie rekę uciąć na życzenie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka