oberver
27.06.03, 16:56
Zdałam sobie ostatnio sprawę, że dzisiejsi mężczyźni są trochę inni niz ci,
z którymi miałam do czynienia 20 lat temu, czyli jak wchodziłam w dorosłe
zycie. Obecnie panowie w łóżku, lub ogólnie sytuacji intymnej praktycznie
zawsze pytają o moje życzenia, co i jak bym chciała, i wyraźnie bardzo im
zależy na mojej satysfakcji. Kiedyś jak mi się wydaje tak nie było. Czy to
jest efekt edukacji seksualnej prowadzonej w kolorowych magazynach dla
kobiet? i agitacji "Ty też masz prawo do orgazmu".
Moi przyjaciele z przed 20 lat nie zadwali mi takich pytań, może wtedy nie
wypadało ? Teraz mam od kilku lat zawsze młodszego przyjaciela (tak jakoś
wychodzi) o ok. 6-12 lat i to jest prawidłowośc, że pytają.
Jak myslicie jak to jest ?
o.
-----
"Uczę się jedynie być zadowolonym" Ryoanji