Dodaj do ulubionych

święta u teściów

IP: 192.168.1.* 10.12.01, 20:07
Na samą myśl o spędzeniu drugiego dnia świąt (począwszy od obiadku) u teściów
ciarki mnie przechodzą. Za nic się od tego nie wywinę, bo "jeden dzień u
jednych rodziców, drugi - u drugich). Inna sprawa, że moi rodzice do mojego
męża nic nie mają, o jego do mnie....długo by pisać. Napiszę tylko, że żyję w
stereotypie "mamusia, synuś i ta wredna synowa". Co robić, żeby nie skończyć w
szpitalu z pękniętym wrzodem i przeżyć jakoś ten dzień? A wy, gdzie spędzacie
święta?
Obserwuj wątek
    • muzaaa Re: święta u teściów 10.12.01, 20:50
      Ja rowniez spedzam swiateczny dzien u tesciow. W przeciwienstwie jednak do
      twojej tesciowej, moja po prostu mnie uwielbia. Juz zrozumiala ze nie zostanie
      moja "kolezanka", chociaz bardzo pracowala nad tym zeby tak sie stalo. Matka
      mojego meza, w przeciwienstwie do matki Twojego, jest chyba bardziej przebiegla
      w swoim postepowaniu. Wie, ze bedzie blizej do swojego syna jezeli w jakis
      sposob zjedna sobie jego zone:).

      Swieta u rodzicow nie przerazaja mnie w zaden sposob. Jestem pewna, ze moja
      tesciowa kupi na ten dzien wino jakie lubie, ze bedziemy spedzac sobie czas
      gadajac o bzdurach, ze wszyscy beda zmuszeni do sluchania koled i jej glosnego
      spiewu:). Bo wiesz jak to jest:) dzisiaj jestesmy tu, blisko do rodzicow, za
      jakis czas bedziemy w calkiem innym miejscu, kiedy to bedzie mniej okzaji do
      spotkan.

      Fagotka, jezeli tak bardzo zle sie czujesz w towarzystwie matki meza, to
      dlaczego wlasciwie zgadzasz sie spedzic swieta w jej domu? To jednak ty jestes
      kobieta w rodzinie i sama rowniez mozesz pokierowac tradycjami jakie beda
      panowac za Twojego "panowania":)).

      Pozdrawiam:)
    • Gość: Bini Re: święta u teściów IP: *.hkcable.com.hk 11.12.01, 16:10
      Gość portalu: fagotka napisał(a):

      > Na samą myśl o spędzeniu drugiego dnia świąt (począwszy od obiadku) u teściów
      > ciarki mnie przechodzą. Za nic się od tego nie wywinę, bo "jeden dzień u
      > jednych rodziców, drugi - u drugich). Inna sprawa, że moi rodzice do mojego
      > męża nic nie mają, o jego do mnie....długo by pisać. Napiszę tylko, że żyję w
      > stereotypie "mamusia, synuś i ta wredna synowa". Co robić, żeby nie skończyć w
      > szpitalu z pękniętym wrzodem i przeżyć jakoś ten dzień? A wy, gdzie spędzacie
      > święta?

      Na tropikalnej wyspie i musze Ci powiedziec, ze bardzo zaluje, ze nie mam juz
      tesciowej.........


    • Gość: Malwina Re: święta u teściów IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.12.01, 12:06
      Bardzo bym chciala spedzic swieta z tesciowa, ale ona nie zyje. Mam nadzieje,
      ze kiedys dojrzejesz.
    • Gość: Bambi Re: święta u teściów IP: *.man.polbox.pl 27.12.01, 13:54
      no i jak było?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka