tomilidzons
16.08.07, 15:00
Czytam wątki i zaciekawiła mnie postawa niektórych osób. Otóż zdaniem sporej
grupy, za młodu trzeba sie "wyszaleć", czyli im więcej tym lepiej, w sumie to
może racja, tylko zaraz nasuwa się pytanie, czy ktoś zrezygnuje z całego
opakowania słodyczy dla jednego cukierka? :-)
Sam po sobie widzę, że nie, jakoś nie bardzo mi się to kalkuluje, ale ponoć
jestem niedojrzały, a jak jest z wami? Naprawdę z chęcią rezygnujecie ze
swobodnego życia seksualnego po to by związać się do końca żywota tylko z
jedną kobietę/mężczyzną? Nie żal wam tego co było i już nigdy nie wróci?