Dodaj do ulubionych

Ilość partnerów seksualnych.

16.08.07, 15:00
Czytam wątki i zaciekawiła mnie postawa niektórych osób. Otóż zdaniem sporej
grupy, za młodu trzeba sie "wyszaleć", czyli im więcej tym lepiej, w sumie to
może racja, tylko zaraz nasuwa się pytanie, czy ktoś zrezygnuje z całego
opakowania słodyczy dla jednego cukierka? :-)
Sam po sobie widzę, że nie, jakoś nie bardzo mi się to kalkuluje, ale ponoć
jestem niedojrzały, a jak jest z wami? Naprawdę z chęcią rezygnujecie ze
swobodnego życia seksualnego po to by związać się do końca żywota tylko z
jedną kobietę/mężczyzną? Nie żal wam tego co było i już nigdy nie wróci?
Obserwuj wątek
    • sundry Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 15:04
      Po pierwsze,skąd pewność,że ta jedna/jeden na pewno jest już na zawsze i na wieki?:)
      Po drugie,różni ludzie,różne priorytety-jedni wolą stabilizację niż swobodę.
      • tomilidzons Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 15:06
        > Po pierwsze,skąd pewność,że ta jedna/jeden na pewno jest już na zawsze i na wie
        > ki?:)
        > Po drugie,różni ludzie,różne priorytety-jedni wolą stabilizację niż swobodę.

        myslałem, ze jak się bierze z kimś slub, to z myslą o całym swoim zyciu... no
        ale moge się mylić, w końcu nie mam wprawy :))
        • kontik_71 Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 15:18
          naiwne myslenie... nie wiemy co bedzie za iles tam lat po slubie..
          wiec te cale przysiegi sa funkta klakow warte
          • tomilidzons Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 15:21
            jasne, ze nie wiemy co będzie za ileś lat, ale chyba nikt też nie bierze ślubu z
            myslą, że za kilka lat się rozwiedzie, bo i po co miałby to robić? Skoro więc
            ktoś decyduje się na ślub to z myslą, że będzie z tą osoba do końca życia... tak
            mi się przynajmniej wydaje :P
            • kontik_71 Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 15:23
              Ani ta ani tamta mysl, tylko swiadomosc tego, ze nie mozemy
              przeidziec niczego.. wtedy uczy sie czlowiek czerpac z chwili bo nie
              wiadomo czy sie nastepna trafi
    • trypel Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 15:05
      Co jest ciekawego w sypianiu co tydzień z inna osobą skoro nieraz dopiero po
      paru latach z kims znamy sie na tyle dobrze że wiemy co kazde z nas potrzebuje z
      sygnałów mowy ciała?
      Skoro poszalałem i wiem że było fajnie to jeszcze fajniej bedzie znaleźć tą
      przystań :)
      • tomilidzons Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 15:08
        ale przystań prędzej czy póxniej się znudzi i znowu bedzie chęć wypłynięcia na
        szerokie wody. Prawie zawsze tak jest, prawie kazdy w stałym związku ma na to
        ochotę, a niektórzy nawet wyplywają :)
    • wyssana.z.palca Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 15:08
      no, a po latach okazuje sie ze poza "tym jedynym" sa jeszcze inni,
      pewnie lepsi w lozku i nie jest zal, ze sie zostawilo tamta swobode,
      a w niektorych rpzypadkach zal, ze w ogole jej sie nie mialo...
    • menk.a Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 15:10
      Ja nie rozumiem sensu całej dyskusji o tej ilości.
      Wszak można prowadzić swobodne życie seksualne do momentu
      rozpoczęcia oraz po zakończeniu związków. Zatem rezygnacja z całej
      torebki dla jednego cukierka. A kiedy cukierek odejdzie albo go
      zjemy, znów możemy sięgną po całą paczkę (co za poetyckie
      porównania).
      Po cóż szukać odpowiedzi na pytanie: od którego partnera możemy się
      nazwać puszczalskimi (nie lubię tego słowa)?
      ;)
      • tomilidzons Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 15:13
        chyba nie zrozumiałaś tekstu :)
        pytam tylko o to, czy osoby będące w stałych związkach nie tęsknią za "dawnym,
        swobodnym życiem"? Czy nie mają ochoty znowu przespać się z innym
        facetem/kobietą, nie tym samym z którym sypiają rok dwa czy pięć. Bo sam po
        sobie widze, ze cięzko było by mi zrezygnować z takiego zycia dla jednej osoby,
        ciekawy jestem jak jest u innych :))
        • menk.a Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 15:28
          Chyba nie;))

          A tęsknota wymieszana z ciekawością to, jak na moje oko, jt całkiem
          normalną i powszechną sprawą.
          A w momencie związania się z fajną, odpowiednia osobą zapomina się o
          innych i przynajmniej przez chwilę nie potrzebuje się innych,
          nowych, obcych. Przynajmniej przez chwilę wcale się tego nie
          pragnie.
          Inni nie potrzebują tego dłużej, jeszcze inni nie ulegają tej
          pokusie. Bo nieliczne są wyjątki, kiedy w ogóle przestaje się myśleć
          o innych kobietach czy mężczyznach. ;)
    • mala_mee Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 15:17
      Chyba większy żal był by gdyby się w pewnym momencie obudzić z
      wielką niezaspokojona ciekawością.
      I co zrobić? Dać się ponieść? Czy trwać z rozterkami???
      • tomilidzons Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 15:20
        no to też :))
        ale z drugiej strony jak ktoś np sypia co tydzień z inną osoba a tu nagle ma
        jedną osobe na następne kilkadziesiąt lat :)))
        to może być szok, powinno się jakoś stopniowo od tego odchodzić, najpierw zmiana
        partnerki co 2 tygodni, później co miesiąc... ;-))
        • kontik_71 Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 15:22
          Wiesz, ludzie tez sie czasami zmieniaja... A poza tym chec zmiany
          stylu zycia dla tej jednej osoby tez swiadczyc moze o sile uczucia...
        • asia96301 Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 15:23
          myśle, ze im człowiek starszy, tym bardziej sie nie chce biegac za
          nową zdobyczą
    • gixera Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 15:24
      Chrzanisz głupoty, ja się za młodu wyszalałam nie dupcząc się na
      prawo i lewo z kim popadnie. Mój mąz jest moim pierwszym i jedynym.
      • tomilidzons Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 15:27
        > Chrzanisz głupoty, ja się za młodu wyszalałam nie dupcząc się na
        > prawo i lewo z kim popadnie. Mój mąz jest moim pierwszym i jedynym.

        no to fest się wyszalałaś :)))
        nie znam się, ale ponoć za kilka lat będzie Cię zżerała ciekawosć jak to jest z
        innym, wtedy inaczej zaśpiewasz :P
        w sumie to wychodzi na to, ze i tak źle i tak
        • gixera Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 15:31
          Oj, żebyś wiedział. Chłopaków miałam na pęczki, robili co tylko
          chciałam, a później baju baj. I nikt na nic nie liczył.
          A propos czekolady, nie lubie gorzkiej, nie lubię z orzechami, lubię
          tylko mleczne, więc innych do ust nie biorę. Czasami liczy sie
          jakość, nie ilość.
          • tomilidzons Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 15:34
            ale przeciez ja nie o tym mówię :)
            "chłopaków" to się ma w podstawówce, ostatecznie w liceum, wtedy to sie można za
            raczki trzymać i czule całować, ale nie nazwałbym tego "wyszumieniem się".
            Zresztą mówiąc o tym, ze będzie Cię zżerała ciekawosć jak jest z innymi mialem
            na mysli lóżko :)))
            • gixera Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 15:38
              Bo właściwie to było w podstawówce i w liceum, na studiach byłam już
              z moim mężem.
              Powiem Ci coś w tajemnicy, wiem jak to jest z innymi w łóżku, nie
              tylko z chłopakiem, ale i z dziewczyną:-PPP
              • tomilidzons Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 15:50
                to ja Ci tez cos powiem w tajemnicy, nie wiem jak to jest z facetem w łózku i
                wiedzieć nie chcę :)

                P.S.
                Jak byłas z dziewczyną, to Twój mąż nie był Twoim pierwszym
      • menk.a Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 15:52
        gixera napisała:

        > Mój mąz jest moim pierwszym i jedynym.
        >

        Z tym poczekaj do łoża śmierci;)
    • trypel Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 15:24
      tomilidzons napisał:

      > czy ktoś zrezygnuje z całego
      > opakowania słodyczy dla jednego cukierka? :-)

      Pomyslałem że to złe porównanie. Lepsze jest takie. Przez całe zycie próbowąłem
      różnych czekolad. Jedne były paskudne inne pyszne. Któregoś dnia spróbowałem
      gorzkiej pomarańczowej Lindta i zasadniczo inne czekolady przestały istniec bo
      wiem że to jest ten samk co mi pasuje :) więc nie rezygnuje z opakowania dla
      jednegoi cukierka tylko z 100 gatunków cukierków dla jednego ulubionego
      • tomilidzons Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 15:29
        racja, ale jest też takie powiedzonko, że nawet kawiorem można się przejeść :)
        jednym słowem, jak cały czas będziesz jadł ta samą czekolade, to w końcu
        przestanie Ci ona smakowac i zechcesz spróbowac innej
        • trypel Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 15:33
          Może bedę jadł ją rzadziej. A może bedę jadł ja inaczej :) ale wiem ze lepszej
          nnie znajdę. A wracanie do Wedla jak zna sie smak Lindta to bleeeee
      • sottobosco Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 15:29
        ech, Trypel, normalnie słów brak :DD
        • trypel Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 15:55
          sottobosco napisała:

          > ech, Trypel, normalnie słów brak :DD
          >
          ale że na + czy - ?
          :D
          • sottobosco Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 15:57
            waham się pomiędzy * a /
            ;)
          • iberia.pl Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 15:57
            jak dla mnie in plus :-)
            • trypel Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 16:14
              Iberia a ja w przyszły wtorek jestem w Katowicach :D
              pomacham Ci OK?
              • iberia.pl Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 17:38
                trypel napisał:

                > Iberia a ja w przyszły wtorek jestem w Katowicach :D
                > pomacham Ci OK?


                no ja myslalam, ze sie spotkasz :-P, no ale skoro nie to nie,
                pomachaj w takim razie :-)
                • trypel Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 20:43
                  Przyjezdzam na wieczór późny z gosciem z centrali do Katowic do Novotelu we
                  wtorek - jak masz ochotę na symboliczne piwo i nie masz za daleko to z miłą
                  chęcią :)
                  • iberia.pl Re: Ilość partnerów seksualnych. 17.08.07, 06:43
                    Trypel..tak publicznie, potem bede nam zazdroscic :-))
                    @.
    • kedrok1 Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 15:27
      cóż, ale życie nie na sexie wyłącznie polega. Jeśli tak je odbierasz to
      współczuję...
    • rozowa_papuga Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 15:28
      nie ilosc sie liczy a jakosc.seks jest wazny ale nie dla wszystkich
      najwazniejszy. brak fajerwerkow w lozku moze zrekompensowac uczucie
      przyjazni, wiezi miedzy dlugoletnimi partnerami.
    • vivian.darkbloom tez w to powątpiewam... 16.08.07, 15:38
      też podchodzę sceptycznie to stereotypu z wyszaleniem sie. wydaje mi
      się, że to raczej stała skłonność - albo ma się tendencje do
      dłuższych związków albo do częstego zmieniania partnerów.
      • tomilidzons Re: tez w to powątpiewam... 16.08.07, 15:52
        a jaki jest złoty środek :)))
        tak żeby nie było za dużo i nie ciagnęło do rozwiązłego zycia i żeby nie było za
        mało i póxniej nie zastanawiać się jak jest z innymi :)
    • kalina.tt Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 15:57
      >Naprawdę z chęcią rezygnujecie ze
      > swobodnego życia seksualnego


      A czym jest to swobodne życie seksualne? Przede wszystkim kontakty z różnymi
      partnerami, szczególnie te jednorazowe, mają to do siebie, że można co najwyżej
      chwilowo wyżyć się seksualnie, po tym zawsze pozostaje niedosyt. Wielka mi
      przyjemność gdy facet zrywałby mi się z łóżka po seksie jakbym była trędowata.

      >po to by związać się do końca żywota tylko z
      > jedną kobietę/mężczyzną?

      Jeśli już porównujemy to do cukierków, to wolę jeść za każdym razem
      michałka(bardzo lubię michałki) niż jakiś chłam czekoladopodobny, o rożnych
      smakach, pamiętacie kartoflaki produkowane za komuny?

      >Nie żal wam tego co było i już nigdy nie wróci?

      Czego ma być mi żal? Niepewność, czy kocha czy nie? Wątpliwości czy chce tylko
      seksu czy nie? Braku zaufania? Samotnych wieczorów? Dziękuję, teraz jestem
      szczęśliwsza.
      • tomilidzons Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 16:00
        bo Ty nie pasujesz do podanego przeze mnie wzorca :) Ja pytalem tych, ktorym
        seks bez zobowiązan sprawia przyjemność i nie mają dylematów dlaczego on/ona tak
        szybko poszedł.
        • kalina.tt Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 16:03
          Do jakiego wzorca nie pasuję? Dlaczego? Nie rozumiem.
          • tomilidzons Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 16:07
            > Do jakiego wzorca nie pasuję? Dlaczego? Nie rozumiem.

            do wzorca osoby, ktora uprawia seks bez zobowiazań, nie angażuje się w to.
            Spotyka kogos, prześpi się i do widzenia. A Ty zaraz rozberasz wszystko na
            czynniki pierwsze, szukasz jakichś podtekstów itp... ;)
            • kalina.tt Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 16:16
              tomilidzons napisał:

              > > Do jakiego wzorca nie pasuję? Dlaczego? Nie rozumiem.
              >
              > do wzorca osoby, ktora uprawia seks bez zobowiazań, nie angażuje się w to.

              Zdarzyło mi się nie raz. Nic ciekawego, ot taki wyrób czekoladopodobny zjedzony.

              > Spotyka kogos, prześpi się i do widzenia. A Ty zaraz rozberasz wszystko na
              > czynniki pierwsze, szukasz jakichś podtekstów itp... ;)

              Żadnych podtekstów się nie doszukuję, widać nie jestem mega bystra i czasem nie
              łapię o co chodzi :) Lubie konkrety kawę na ławę i tyle.
              • tomilidzons Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 16:20
                > Zdarzyło mi się nie raz. Nic ciekawego, ot taki wyrób czekoladopodobny zjedzony

                może nie potrafisz się cieszyć chwilą? :)))


                > Żadnych podtekstów się nie doszukuję, widać nie jestem mega bystra i czasem nie
                > łapię o co chodzi :) Lubie konkrety kawę na ławę i tyle.

                jak się umawiamy na seks bez zobowiazan, to jest to chyba kawa na ławe, wszystko
                jasne :))
                • kalina.tt Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 16:24
                  tomilidzons napisał:


                  >
                  > może nie potrafisz się cieszyć chwilą? :)))

                  Dokładnie. Nie potrafię cieszyć się czymś co nigdy się nie powtórzy.
                  >
                  >
                  >
                  > jak się umawiamy na seks bez zobowiazan, to jest to chyba kawa na ławe, wszystk
                  > o
                  > jasne :))

                  Pogubiłam się :)
                  • tomilidzons Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 16:27
                    > Dokładnie. Nie potrafię cieszyć się czymś co nigdy się nie powtórzy.

                    no to wystarczy umówić się na seks dwa razy z ta samą osoba i problem sam sie
                    rozwiąże :))
        • yagiennka Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 16:04
          Mi sprawia :) Ale to nie zmienia faktu, że wolę stałego partnera. Z bardzo wielu
          względów.
          • tomilidzons Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 16:06
            > Mi sprawia :) Ale to nie zmienia faktu, że wolę stałego partnera. Z bardzo wiel
            > u
            > względów.

            np jakich? bo ja widze same minusy
            • yagiennka Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 16:12
              Poczucie bezpieczeństwa
              Dopasowanie bo wiemy juz co lubimy
              Zna moje rózne sprawy i mnie w nich wspiera, wysłucha itp. Moja koleżanka która
              pędziła takie życie, 5 facetów na raz powiedziala mi kiedyś z płaczem cos bardzo
              znamiennego - właśnie zmarła moja babcia i ja mimo że mam tylu facetów i tylu
              ich znam żaedn z nich nie zna mojej babci i zadnemu nie potrafię opowiedziec co
              czuję, żaden tego nie zrozumie i żadnego to nie obchodzi. To jest sedno, był
              nieszczęłsiwa mimo upojnego sexu z tyloma facetami.
              No dochodzi jeszcze mniejsza szansa na złapanie jakiegoś syfa
              • tomilidzons Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 16:15
                jedyny sensowny argument to ten z syfem
                od reszty to można mieć przyjaciół albo rodzinę, po co zaraz stały partner?
                Zresztą jak go bedziesz najabrdziej potrzebowała to i tak Cię pewnie oleje.
                • yagiennka Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 16:19
                  To twoje zdanie, moje pozostaje takie jak wyżej. No akurat ta koelżanka była
                  skłócona z rodziną i nie miała za bardzo przyjaciół. Dla mnie kluczowe jest
                  poczucie stałości i bezpieczeństwa, każdy czegoś takiego potrzebuje. Oczywiście
                  po jakimś czasie może się to znudzić, dlatego też nie bardzo wierzę w związki do
                  grobowej deski, ale kilka lat ma sens. Poza tym chyba mało seksu uprawiasz :) Bo
                  inaczej bys wiedział, że najlepiej jest z partnerem już trochę poznanym, a nie z
                  takim świeżym, wtedy ludzie się jeszcze trochę musza siebie nauczyć i nie jest
                  idealnie. A bywają i całkowite pomyłki i ma się ochotę uciec z krzykiem :)
                  • tomilidzons Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 16:24
                    > To twoje zdanie, moje pozostaje takie jak wyżej. No akurat ta koelżanka była
                    > skłócona z rodziną i nie miała za bardzo przyjaciół. Dla mnie kluczowe jest
                    > poczucie stałości i bezpieczeństwa, każdy czegoś takiego potrzebuje.

                    ja nie potrzebuję, zresztą nawet nie wiem o co z tym chodzi :)) poczucie
                    bezpieczeństwa, ciekawe kto to wymyslił, w kazdym badz razie ja sie czuję bardzo
                    bezpiecznie, a ani z rodzina ani z przyjaciółmi skłócony nie jestem


                    Poza tym chyba mało seksu uprawiasz :) B
                    > o
                    > inaczej bys wiedział, że najlepiej jest z partnerem już trochę poznanym, a nie
                    > z
                    > takim świeżym, wtedy ludzie się jeszcze trochę musza siebie nauczyć i nie jest
                    > idealnie. A bywają i całkowite pomyłki i ma się ochotę uciec z krzykiem :)


                    zależy co kto lubi :)) Jak jest nowa partnerka to prócz seksu dochodza też
                    emocje związane wlaśnie z ta nowoscią, czyli jest o wiele lepiej niż ze "starą"
                    partnerką
                    • yagiennka Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 17:00
                      No to ja ci nic na to nie poradze, z tego co wiem każdy człowiek potrzebuje
                      czegoś stałego w życiu, oparcia i poczucia bezpieczeństwa. A tego nie dają
                      chwilowe ulotne przyjemnosci.
                      Hm, nowy partner to jest dla mnie do pól roku, jest na tyle świeży że nie
                      potrzebuję urozmaiceń. Potem jest lekkie znudzenie ale i na to można coś poradzić.
    • yagiennka Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 16:02
      A co ty gadasz, no chyba że śpisz z kim popadnie. Wcale nie ejst łatwo znaleźć
      partnera do sexu, jak masz stała partnerkę to masz regularny sex :) To duży
      plus. Iluż ja spotkałam facetów którzy nie mieli nikogo rok, da, trzy! I nie
      dlatego że nie chcieli, po prostu trudno było im kogoś znaleźć a nie należą do
      ciemniaków wyrywających panienki na dyskotekach.
      • tomilidzons Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 16:05
        moim zdaniem łatwo jest znaleźć taką kobietę, faceta jeszcze łatwiej. zasada
        jest prosta, jak szukasz kogoś do seksu to musi Ci się podobac zewnętrznie i to
        wszystko, a ładnych kobiet nie brakuje.

        P.S.
        Nie uważam, żeby na dyskotekach wyrywali ciemnicy, po prostu to miejsce, gdzie
        ludzie wymieniają sie "usługami" :-))
        • kalina.tt Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 16:13
          >jak szukasz kogoś do seksu to musi Ci się podobac zewnętrznie i to
          > wszystko, a ładnych kobiet nie brakuje.

          Bzdura. Nawet tylko do seksu liczy się całokształt. Nie pójdę do łóżka z
          niedorozwiniętym chamem choćby wyglądał jak sam Keanu Reeves.
          • tomilidzons Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 16:17
            > Bzdura. Nawet tylko do seksu liczy się całokształt. Nie pójdę do łóżka z
            > niedorozwiniętym chamem choćby wyglądał jak sam Keanu Reeves.

            a co musi miec doktorat? albo być prezesem? Po co Ci to, przeciez dzieki temu
            lepszym kochankiem nie będzie :)
            To samo zresztą dotyczy kobiet, jak mi się ktoś podoba i jest dobry w łózku, to
            co mie obchodzi jaki ma charakter, jaką pracę, jakie wykształcenie?
            • kalina.tt Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 16:21
              > a co musi miec doktorat?

              Nie musi. Pomiędzy troglodytą a naukowcem jest cała masa zwyczajnych fajnych
              facetów.

              >albo być prezesem?

              Na takich mam alergię, to juz wolałabym jakiegoś troglodytę z ładnym ciałkiem.
              Prezesura nie zawsze idzie w parze z klasą i kutura osobistą.
              Wole kogoś na moim poziomie.

              >Po co Ci to, przeciez dzieki temu
              > lepszym kochankiem nie będzie :)

              Będzie, będzie.
              • tomilidzons Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 16:25
                > Będzie, będzie.

                jakim cudem? :))) wytłumacz, bo naprawde nie rozumiem?
                • kalina.tt Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 16:31
                  tomilidzons napisał:

                  > > Będzie, będzie.
                  >
                  > jakim cudem? :))) wytłumacz, bo naprawde nie rozumiem?

                  Seks to nie tylko machanie tyłkiem, to czasem cala gama rożnych zachowań.
                  Inteligentni fajni faceci są w tym lepsi. Musisz mi uwierzyć na słowo, no bo co
                  ty o tym wiesz? Musiałbyś zaliczyć kilkunastu różnych facetów żeby mieć
                  porównanie :)))
                  • tomilidzons Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 16:34
                    no jasne, ze seks to cała gama zachowań, ale nie wiedzialem, że wykształcenie i
                    pozycja spoleczną mają wpływ na to jakim się jest kochankiem :)) Ciekawe
                    spostrzeżenie, bo ja wsród kobiet tego nie zaobserwowałem. Panienka po zawodówce
                    moze być świetną kochanką a ta po studiach beznadziejną albo odwrotnie, w każdym
                    badz razie nie zauważyłem aby to miało znaczenie :)
                    • kalina.tt Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 16:40
                      tomilidzons napisał:

                      > no jasne, ze seks to cała gama zachowań, ale nie wiedzialem, że wykształcenie i
                      > pozycja spoleczną mają wpływ na to jakim się jest kochankiem :))

                      O nie, nie tak to ujęłam. Nie pisałam o wykształceniu. Pisałam o inteligencji i
                      klasie faceta. Można być inteligentnym nawet po zawodówce, można mieć doktorat i
                      nie mieć klasy. Można mieć wysoką pozycję społeczną a być debilem.

                      Zresztą wystarczy popatrzeć na nasz rząd i sejm, żeby przyznać mi rację



                    • trypel Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 16:41
                      tomilidzons napisał:

                      > Panienka po zawodówc
                      > e
                      > moze być świetną kochanką a ta po studiach beznadziejną albo odwrotnie, w każdy
                      > m
                      > badz razie nie zauważyłem aby to miało znaczenie :)

                      Gorzej jak PO lub PRZED lubisz sobie pogadać... poflirtowac - wtedy ta po
                      zawodówce przysłowiowej odpada w eliminacjach
                      • yagiennka Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 16:56
                        Dokłądnie! Widze Trypel że wiesz w czym rzecz :) Przeciez ludzie sex to nie
                        tylko w te i we wte. jak ktoś chce tylko tak to polecam dmuchaną lalę ;)
                        Wygodniej i taniej (odpadają kolacje, restauracje i prezenty ;)
                  • yagiennka Kalina zgadzam się :) 16.08.07, 16:48
                    Widze że Kalina wie co gada pisząc o znaczeniu inteligencji i obycia w łózku. Bo
                    znaczenie jest duże. Dokładnie, seks to nie tylko machanie tyłkiem. To tez
                    wyobraźnia, wyczucie, fantazja, obycie, wiedza i inne rzeczy. Jest zasadnicza
                    różnica, zeby było zabawniej cechy charakteru się przenosza na łóżko, i tak np
                    ludzie zamknięci w sobie i nieśmiali sa w tych sferach tacy sami, jak dla mnie
                    porażka. Ludzie śmiali i pewni siebie o niebo lepsi. No ale co o tym może
                    wiedziec Tomi :)) Tomi ty spałes już z kimś??
                    • tomilidzons Re: Kalina zgadzam się :) 16.08.07, 16:54
                      z kims spałem :))
                      ale co do reszty to i tak się nie zgadzam, wolałbym ładna a pustą, niz paszteta
                      geniusza, i zdania nie zmienię :))
                      • yagiennka Re: Kalina zgadzam się :) 16.08.07, 16:57
                        A to sobie wol, wolna wola :)) Ja wolę przystojnych i inteligentnych i tylko
                        takich miałam :)
                    • kalina.tt Re: Kalina zgadzam się :) 16.08.07, 19:03
                      yagiennka napisała:

                      >Tomi ty spałes już z kimś??

                      Stawiam na to, że spał już. Tzn raczej bzyknął gdzies w parku pod krzaczkiem i
                      myśli, że na tym seks polega.
                      A pewnikiem dobra w seksie laska to taka co oral lubi i tyle :)
                      Jak dorośnie to pozna co to Seks przez duże S.
        • yagiennka Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 16:15
          No cos ty :) A mi cięzko znaleźć. Co z tego że ktoś mi się podoba np na zdjęciu,
          potem go spotykam i cały czar pryska. Nawte jak np podoba się fizycznie to nie
          ma chemii. Mi jest tak samo trudno znalexć do rozrywki jak i do zwiazku, nie ma
          prawie żadnej róznicy. Nie pójde do wyra z idiota, nie pójde z przygłupem, nie
          pójde z chamem. To juz wielu odpada :)
          A ja uwazam że ciemniaki, te puste lale z inteligencją rozwielitki i ci faceci
          jakby ich z zoo wypuścili.
          • tomilidzons Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 16:19
            to może polecam podrywanie na zywo a nie na sympatii czy tym podobnych
            zbiorowiskach :) wtedy nie będziesz rozczarowana i w jeden wieczór znajdziesz
            kogoś fajnego
            • yagiennka Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 16:21
              E na żywo to jeszcze gorzej :) Jestem nieśmiała ;)
              • tomilidzons Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 16:26
                tak, już Ci wierzę :)) jak można miec tylu facetów i być nieśmaiłym?
                • yagiennka Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 16:43
                  Ilu?? Ja w swoim całym życiu mialam z 10. Pisałam o mojej koleżance że miała
                  wielu, a nie o mnie.
    • grogreg Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 16:22
      Nie, nie zal.
      Takie masowe dymanko niewiele sie rozni od onanizmu.
    • minasz Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 16:41
      a licza sie zdjecia porno w necie? jako partner seksualny :)
      • minasz Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 17:00
        bo w mozgu przewodnictwo sygnałow moze byc bardzo podobne do zwykłego seksu
    • avital84 Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 18:24
      Nie żal wam tego co było i już nigdy nie wróci?

      Skoro czegos nie bylo to nie jest zal, ze to nie wroci. Proste.:P
      A na serio...nie, nie jest zal.To chyba zalezy od hierarchi wartosci
      kazdego czlowieka. Od tego co jest dla niego najwazniejsze. Kilku
      rzeczy mi w zyciu zal, ale na pewno nie ilosci partnerow.
      • friday133 Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 22:50
        oj, było, było ;)
        Ale jakoś nie żal, że już nie trwa. Nie żałuję też, że było. Ot,
        inny etap życia - spokojniejszy.
        Dyskusja, czy mieć wielu partnerów czy niewielu jest bez sensu.
        Różnie się ludziom życie układa, różne mają potrzeby. Jestem trzecią
        kobietą mojego męża, on jest moim - eee, yhmyhm, kolejnym partnerem.
        Inaczej nam się zycie układało po prostu. Niektórym tak się składa,
        że poznają faceta/kobietę swojego życia za pierwszym razem. Inni -
        znacznie później. Bywa.

        Nie rozumiem za to dorabiania do tego ideologii, jak tu takie na
        forum są panie "Mąż był pierwszym i jedynym, oddałam mu to, co
        najcenniejsze" - hehehehe.
        Błona? Najcenniejsza? Seks? Najcenniejszy? Bardzo śmieszne. We mnie
        najcenniejszy jest mój umysł, a tego nie oddam nikomu. W drugiej
        kolejności cenne są moje emocje - te oddałam parę lat temu mężowi.
        A błonkę - a kto to pamięta i kogo to obchodzi?
    • qw994 Re: Ilość partnerów seksualnych. 16.08.07, 22:55
      Mnie chyba nie będzie żal. Mam doświadczeń tyle, ile mi potrzeba,
      ani za dużo, ani za mało. Nie gonię już za nowymi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka