Dodaj do ulubionych

dziwne to, ale jakże ludzkie ;-/

23.08.07, 19:54
przeczytałam jeden z wątków na FK i szlag mnie jasny trafił ;-/ to nie
pierwszy tego typu post i może dlatego mi się "ulało".
czemu ludzie nie potrafia decenić tego, co mają???? pracy, zdrowia, miłości,
wykształcenia, możliwości????
wiem, że narzekanie to "ludzka rzecz" i że "mądry Polak po szkodzie", ale
przecież czasem wystarczy pomyśleć i stuknąć się trochę w czaszkę.
szlag mnie trafił, bo przeczytałam, ze ktoś tam ma pracę, płatną nienajgorzej,
ale: no właśnie, zawsze są jakieś "ale". a to szef do dupy, a to koleżanki
obgadują, a to nudy, etc.
pensja w wysokości 1.000zł to też nie jest kibel - ludzie pracują za połowę
tego i żyją.
ja od ponad pół roku szukam pracy i jak do tej pory nie udało mi się jej
znaleźć. bardzo chetnie zgodziłabym się na wredne koleżanki i nudę (choć to
kwestia podejścia, bo zawsze można sobie czas zorganizować), żeby zarobić ten
"marny tysiąc". ale póki co nie mam takiej możliwości.
o co chodzi z tym wiecznym malkontenctwem...?? czy naprawdę trzeba stracić
zdrowie, żeby je potem docenić? wylecieć na bruk, aby docenić pracę? w mordę,
no nie wiem....
Obserwuj wątek
    • iberia.pl Re: dziwne to, ale jakże ludzkie ;-/ 23.08.07, 20:02
      niestety taka to juz natura ludzka, ze nie doceniamy tego co mamy...
      • kontik_71 Re: dziwne to, ale jakże ludzkie ;-/ 23.08.07, 20:03
        I cale szczcescie.. ciekawosc i niezadowolenie sa sila napedowa
        rozwoju i zmian.. Wyobraz sobie gdyby pare tysiecy lat temu nasi
        przodkowie stwierdzil, ze drzewo jest cool i nic nie trzeba
        zmieniac? :)
        • mia17 kontik - 23.08.07, 20:10
          owszem. ciekawość jest bodźcem do zmian, ale nie dla wszystkich ;-/
          ja mam na myśli osoby, które coś mają, ale wciąż narzekają - jednak palcem nie
          kiwna, aby to zmienić!
          to jakiś dramat...
          • kontik_71 Re: kontik - 23.08.07, 20:15
            Ale to tak zawsze jest.. bo zawsze moze byc lepiej niz jest i zawsze
            jesc cos co jest poza zaszym zasiegiem..
    • zofijia Re: dziwne to, ale jakże ludzkie ;-/ 23.08.07, 20:04
      skoro ci się ulało, bądź tak łaskawa, i się wytrzyj;
      nie masz pracy i Cię trafia, że ktoś marudzi mając ją za tysiaka i okropną
      atmosferę w tejże - szału twojego nie rozumiem, sytuację owszem; ale wysil
      wyobraźnię, znajdziesz robotę za tyle samo, będziesz mieć wrednych
      współpracowników - i co, nie zechcesz poszukać nowej, żeby Ci było lepiej? No
      proszę cię, policz do 10 i nie pisz głupot.
      • mia17 zofijo - 23.08.07, 20:12
        dziękuję za radę, wiele w niej mądrości.
        gdyby to było takie łatwe - znaleźć pracę za 1.000 - to pewnie już bym ją miała.
        teoria nie zawsze idzie w parze z praktyka.
        • zofijia Re: zofijo - 23.08.07, 20:19
          ciekawam, dlaczego, Twoim zdaniem, nie możesz jej znaleźć? Bo coś mi się zdaje,
          że jakąkolwiek (czyt. nisko płatną) znaleźć nietrudno?
          • mia17 Re: zofijo - 23.08.07, 20:21
            nie było mowy o "jakiejkolwiek" - przeczytałaś ze zrozumieniem treść mojego posta?
            chodziło mi o coś innego, a Ty teraz zmieniasz sens mojej wypowiedzi.
            • kontik_71 Re: zofijo - 23.08.07, 20:24
              Wiec jakiej pracy szukasz?
              • mia17 Re: zofijo - 23.08.07, 20:29
                szukam zajęcia, które pozwoli mi na opłacanie miesięcznego utrzymania, czyli co
                najmniej 900 zł.
                szukam pracy zgodnej z moimi umiejętnościami i doświadczeniem zawodowym.
                i jak się okazuje - niełatwe to zadanie ;-/
                • kontik_71 Re: zofijo - 23.08.07, 20:35
                  A moglabys dokladniej opisac te umiejetnosci i doswiadczenie?
                  • mia17 Re: zofijo - 23.08.07, 20:37
                    mogłabym, ale w jakim celu...? przecież nie znajdziesz mi pracy ;-)
                    • kontik_71 Re: zofijo - 23.08.07, 20:40
                      A skad wiesz? Tu jest sporo ludzi i ktos taka informacjemoze
                      przeczytac i cos sie moze okazac... Sa tu tez ludzie ze Slaska, ja
                      ponikad tez.. Jak to mowia "reklama dzwignia handlu"
                      • mia17 Re: zofijo - 23.08.07, 20:45
                        hehe - w sumie... ;-)
                        a zatem skrót moich umiejętności:
                        byłam handlowcem zarówno mobilnym, jak i stacjonarnym, prowadziłam biuro
                        reklamy, biuro sprzedaży, zajmowałam się kontaktami z zagranicą i wyszukiwaniem
                        kontrahentów. obecnie jestem w trakcie nauki grafiki komputerowej i robienia
                        stron www.
                        • kontik_71 Re: zofijo - 23.08.07, 20:50
                          A jaka praca Cie najbardziej interesuje?
                          • kontik_71 Re: zofijo - 23.08.07, 20:51
                            Jesli jestes mobilna i nie boisz sie samodzielnie pracowac to moze
                            mialbym cos dla Ciebie
                          • mia17 Re: zofijo - 23.08.07, 20:55
                            jestem dobra w "trzymaniu wszystkiego w kupie" ;-) sprawdziłabym się z
                            prowadzeniu jakiejś filii, biura lub oddziału, ale nie tylko.
                            obsługę komputera i urządzeń biurowych mam w małym palcu, angielski w stopniu
                            komunikatywnym. nie boję się pracy i jestem w stanie zaangażować się pod
                            warunkiem, że czuję się doceniona ;-)
                            samochodu niestety nie posiadam... ;-/
                            • kontik_71 Re: zofijo - 23.08.07, 20:57
                              Podeslij mi jakis nr tel na maila..
                              • mia17 Re: zofijo - 23.08.07, 21:02
                                oki - dziekuję za dobre chęci ;-)
                                • kontik_71 Re: zofijo - 23.08.07, 21:03
                                  Mowie absolutnie powaznie... Wlasnie rozwijam maly interesik w
                                  Polsce i szukam ludzi chcacych pracowac i cos zrobic dla siebie..
                                  • mia17 Re: zofijo - 23.08.07, 21:05
                                    no to jeżeli możesz - wyślij mi na maila więcej szczegółów.
                                    na czym miałaby polegać praca, co, jak i gdzie.
                                    nie mówię nie - chętnie poznam konkrety.
                                    • kontik_71 Re: zofijo - 23.08.07, 21:08
                                      Wlasnie mi sie Twoja sekretarka wlaczyla.. najpierw powiem Ci o co
                                      chodzi i podam zrodlo informacji.. a potem mozesz sobie spokojnie
                                      przemyslec sprawe.
                                      • mia17 Re: zofijo - 23.08.07, 21:10
                                        dobrze - tylko czy możemy umówić się na telefon jutro...?
                                        teraz nie bardzo mogę gadać - przepraszam.
                                        ale jutro od rana będę pod telefonem. możemy sie tak umówic...?
                                        • kontik_71 Re: zofijo - 23.08.07, 21:11
                                          nie ma sprawy... zadzwonie ok 20, ok?
                                          • mia17 Re: zofijo - 23.08.07, 21:12
                                            pasuje. dzieki!
                                            • kontik_71 Re: zofijo - 23.08.07, 21:16
                                              No to jestesmy umowieni :)
                                              • mia17 ta jest! ;-) 23.08.07, 21:16

                            • zofijia Re: zofijo - 23.08.07, 21:03
                              noooo to z takimi umiejętnościami, zapałem itd., spodziewam się, że niedługo po
                              znalezieniu pracy możesz narzekać, że za mało płacą/nie doceniają/atmosfera
                              nieludzka/perspektyw brak itd. I w sumie chyba nie zabrzmi to źle, jeśli powiem,
                              że tego Ci życzę? Do przodu Kobieto, trzymam kciuku:)
                              • mia17 Re: zofijo - 23.08.07, 21:04
                                to również chyba nie zabrzmi źle, jeśli odpowiem "nie dziękuję" ;-)
            • zofijia Re: zofijo - 23.08.07, 20:25
              nie wyzłośliwiaj się niepotrzebnie; z Twojego posta wynikało wyraźnie tyle, że
              nie możesz znaleźć pracy (nawet za tysiąc z którego inni są niezadowoleni); nie
              napisałaś nic o swoich wymaganiach, predyspozycjach itp.
    • wiarusik Re: dziwne to, ale jakże ludzkie ;-/ 23.08.07, 20:08
      Kawiarenka internetowa na Lipowej w Warszawie szukała kogoś do
      roznoszenia ulotek.Idź tam,może praca jeszcze czeka?
      • mia17 Re: dziwne to, ale jakże ludzkie ;-/ 23.08.07, 20:13
        dzięki, ale nie mieszkam już w Wawie. zmieniłam rejon i obecnie żyję na Śląsku,
        gdzie o pracę wcale łatwo nie jest ;-/
        chyba, że się jest górnikiem ;-)
        • wiarusik Re: dziwne to, ale jakże ludzkie ;-/ 23.08.07, 20:15
          Załóż biedaszyb i sama stań się pracodawcą;)
        • iberia.pl Re: dziwne to, ale jakże ludzkie ;-/ 23.08.07, 20:46
          mia17 napisała:

          > dzięki, ale nie mieszkam już w Wawie. zmieniłam rejon i obecnie
          żyję na Śląsku,
          > gdzie o pracę wcale łatwo nie jest ;-/

          na ktorym Slasku?Jesli na Gornym to sie chwile spoznilas, bo wlasnie
          dwa dni temu prowadzilam rekrutacje na stanowiska biurowe nizszego
          szczebla....
          • mia17 Re: dziwne to, ale jakże ludzkie ;-/ 23.08.07, 20:47
            oj, no na Górnym właśnie...
            szkoda ;-/ ale może w przyszłości niedalekiej będzie jakiś nabór..?
            • iberia.pl Re: dziwne to, ale jakże ludzkie ;-/ 23.08.07, 20:59
              no szkoda,niestety obawiam sie, ze nastepna rekrutacja niepredko :-(
              • mia17 Re: dziwne to, ale jakże ludzkie ;-/ 23.08.07, 21:03
                ech...mówi się trudno i szuka się dalej ;-)
      • wyssana.z.palca Re: dziwne to, ale jakże ludzkie ;-/ 23.08.07, 20:14
        wiarusik, wyobraz sobie nie wszyscy w polsce mieszkaja w warszawie
        • wiarusik Re: dziwne to, ale jakże ludzkie ;-/ 23.08.07, 20:16
          Zapłaćcie mi,to będę szukał wam pracy w waszych miastach;)
          • mia17 a ile sobie winszujesz za znalezienie...? ;-) 23.08.07, 20:19

            • wiarusik Re: a ile sobie winszujesz za znalezienie...? ;-) 23.08.07, 20:24
              To zależy jaką pracę znajdę,do tego koszty dojazdu,dachu nad
              głową,papu...;)
              • mia17 uuuu.... 23.08.07, 20:28
                to trochę tego sporo. ale możnaby uciąć trochę koszty - zrezygnować z dojazdu,
                bo szukać możesz wirtualnie ;-) w końcu od bezrobotnego kokosów nie dostaniesz ;-P
                • wiarusik Re: uuuu.... 23.08.07, 20:31
                  Ale jesteś upierdliwa;P
                  Wirtualnie to sama sobie poszukaj.Dała Bozia łapki.
                  A spłacać można z owoców pracy,nieprawdaż?

                  Chyba że jesteś w moim typie,to możesz po części w naturze;PPPPPPPPPP
                  • mia17 Re: uuuu.... 23.08.07, 20:33
                    upierdliwa to ja dopiero mogę być ;-P
                    a szukać szukam, i owszem, pare miesięcy już, ale bezskutecznie.
                    • wiarusik Re: uuuu.... 23.08.07, 20:37
                      No to?
                      Zwracam uwagę na szczegóły i potrafię dojżeć na mieście małe
                      wywieszki typu "szukam pracownika";)
                      I jak mówiłem,prawie nic nie kosztuję,tylko kilka nocek;DDDDDDDDD
                      • mia17 Re: uuuu.... 23.08.07, 20:40
                        hehehe - kilka nocek powiadasz...
                        pomyślę ;-P
                        • wiarusik Re: uuuu.... 23.08.07, 20:41
                          Tylko musisz mi się podobać,bo inaczej tylko pieniądze,kesz,sałata;)
                          • mia17 Re: uuuu.... 23.08.07, 20:46
                            hmmm..."od nędzy do piniędzy: ;-)
                            z keszem u mnie ciężko, ale na parę główek sałaty jeszcze mnie stać ;-)
                            • wiarusik Re: uuuu.... 23.08.07, 21:16
                              Pożartowaliśmy sobie z tą sałatą,ale teraz konkrety;)
                              Koniecznie zaliczka,przecież nie będę robił za "pietruszkę";D
                              • wiarusik Re: uuuu.... 23.08.07, 21:24
                                Ale widzę,że już coś znalazłaś...;)
                                Trudno,Kontik będzie brał zaliczki;PPPPPPP
                                • mia17 hehe - ale 23.08.07, 21:27
                                  ile tej zaliczki...? a skąd ja mam wiedzieć, że nie weźmiesz kasiory i nie
                                  śmigniesz na Kanary...??? ;-P
                                  • wiarusik Re: hehe - ale 23.08.07, 21:34
                                    Już się umówiliśmy na czym zapłata polega;)
                                • kontik_71 Re: uuuu.... 23.08.07, 21:27
                                  Wiarus, patrz i ucz sie.. trzeba miec jakie skonkrety a nie liczyc
                                  tylko na zaplate.. :P
                                  • mia17 hehehehe ;-) 23.08.07, 21:32

                                    • wiarusik Re: hehehehe ;-) 23.08.07, 21:35
                                      A Ty co?Już podlizujesz się szefowi?;)
                                      • mia17 hahahah! ;-PPPPPP 23.08.07, 21:37
                                        ja nie z tych, co się podlizują ;-PPPPP
                                        • kontik_71 Re: hahahah! ;-PPPPPP 23.08.07, 21:38
                                          I bardzo dobrze :)
                                          • mia17 Re: hahahah! ;-PPPPPP 23.08.07, 21:42
                                            a grzecznie sie obśmiać zawsze można, nie? ;-)
                                            • kontik_71 Re: hahahah! ;-PPPPPP 23.08.07, 21:43
                                              Pewnie :)
                                        • wiarusik Re: hahahah! ;-PPPPPP 23.08.07, 21:41
                                          Uważaj,bo z takim podejściem stracisz pracę zanim ją zaczniesz;)
                                          • mia17 hihi - 23.08.07, 21:43
                                            jeśli tak by miało być to lepiej na samym początku niż później, nie? ;-P
                                            • kontik_71 Re: hihi - 23.08.07, 21:44
                                              Zdrowe podejcie do zagadnienia :) Wiarus musi sie jeszcze duuzo
                                              nauczyc i nie tylko na studia :)
                                              • mia17 Re: hihi - 23.08.07, 21:45
                                                może młody jeszcze i świeży ;-)
                                                • kontik_71 Re: hihi - 23.08.07, 21:50
                                                  Mlody, mlody.. 2 rok prawa :)
                                                • wiarusik Re: hihi - 23.08.07, 21:51
                                                  I kto to mówi?;)
                                                  Jakby co,to zdawaj nam tutaj relację ze wszelkich nieprawidłowości w
                                                  firmie;)
                                                  Będziemy kontrolą ludową nad obszarnikami;)
                                                  • kontik_71 Re: hihi - 23.08.07, 21:53
                                                    To byly komisje robotniczo - chlopskie :) i to w latach 80-tych :)
                                                  • wiarusik Re: hihi - 23.08.07, 21:55
                                                    Właściwie mia17 powinna założyć związek zawodowy w Twojej firmie;)
                                                  • kontik_71 Re: hihi - 23.08.07, 21:56
                                                    Moze od razu cala centrale zwiazkowa ? :)
                                                  • mia17 centrala to... 23.08.07, 21:58
                                                    mi się zawsze z rybną kojarzy ;-)))
                                                  • kontik_71 Re: centrala to... 23.08.07, 22:00
                                                    Faktycznie, cos w tym jest :)
                                                  • wiarusik Re: centrala to... 23.08.07, 22:05
                                                    mia17 napisała:

                                                    > mi się zawsze z rybną kojarzy ;-)))


                                                    Podlizuj się,podlizuj...;)
                                                    Może od razu powiedz OPZZ do gazu!;D
                                                    Wtedy na dzień dobry dostaniesz bon towarowy w wysokości 5 zł w
                                                    nagrodę od szefa:)
                                                  • kontik_71 Re: centrala to... 23.08.07, 22:06
                                                    hahaha.. Wiarus, okropny jestes :)
                                                  • mia17 Re: centrala to... 23.08.07, 22:14
                                                    a weź i zarób dzisiaj 5 zł!
                                                    piechotą nie chodzi, na waciki będzie ;-PP
                                                  • wiarusik Re: centrala to... 23.08.07, 22:18
                                                    mia17 napisała:

                                                    > a weź i zarób dzisiaj 5 zł!
                                                    > piechotą nie chodzi, na waciki będzie ;-PP


                                                    Błagam...godności trochę;P
                                                  • mia17 trochę to ja mam... ;-PPPPP 23.08.07, 22:19

                                                  • wiarusik Re: trochę to ja mam... ;-PPPPP 23.08.07, 22:21
                                                    mia17 napisała:

                                                    >

                                                    Pielęgnuj to trochę,pielęgnuj...
                                                  • mia17 Re: trochę to ja mam... ;-PPPPP 23.08.07, 22:24
                                                    pielęgnuję, pielęgnuję - podlewam raz na tydzień, żeby nie uschło ;-)
                                                  • mia17 zara, zara... 23.08.07, 21:58
                                                    nie dzielmy skóry na niedźwiedziu ;-P
                                                  • kontik_71 Re: zara, zara... 23.08.07, 21:59
                                                    Wiarus i ja nie mamy czego dzielic... wiec mozemy sobie glupoty
                                                    plesc ile wlezie :)
    • thelma3333 Re: dziwne to, ale jakże ludzkie ;-/ 23.08.07, 20:31
      trochę wyrozumiałości dla innych, zwłaszcza, że dążenie do poprawy swojego bytu
      nie jest niczym złym
      rozumiem, że czujesz się trochę sfrustrowana brakiem pracy, ale jest to przecież
      chwilowy stan, kto szuka i się stara, ten znajduje prędzej czy później
      co do tamtego wątku, jasne, że nudę można jakoś wypełnić i sobie samemu
      zorganizować pracę, czegoś się nauczyć itp itd. ale rzecz w tym, żeby to praca
      dawała nam satysfakcję i nas rozwijała, a nie rzeczy uboczne, bo niektórych
      kwalifikacji, wiedzy i doświadczenia nie zdobędziesz ucząc się sama
      co do ogólnie niedoceniania tego co się ma - trochę masz racji, ale z drugiej
      strony, czy sama cieszysz się tym, że możesz chodzić, biegać, i uważasz się w
      związku z tym za szczęściarę, skoro tyle jest na świecie osób niepełnosprawnych?
      • mia17 Re: dziwne to, ale jakże ludzkie ;-/ 23.08.07, 20:36
        powiem Ci, że tak - cenię to, co mam i z czego mogę się cieszyć.
        wiele różnych sytuacji dało mi do myślenia i zmieniło moje spojrzenie.
        co do znalezienia pracy - owszem, może to i prawda, że "prędzej czy później" coś
        się znajdzie. sęk w tym, że lepiej prędzej.
        a proza życia jest taka, że wcale nie ma spadku bezrobocia, o czym notorycznie
        trąbia w telewizorni ;-/
    • avital84 Re: dziwne to, ale jakże ludzkie ;-/ 23.08.07, 22:26
      Czlowiek zawsze bedzie chcial wiecej. Z jednej strony dzieki temu
      mamy postep. Z drugiej strony wojny. I chyba to sie predko nie
      zmieni. Ja miewam momenty doceniania tego co mam. Ale przyznaje sa
      one bardzo rzadkie, bo to czego nie mam mi to przeslania. Zazwyczaj
      zamiast myslec o dobrych rzeczach koncentrujemy sie na problamach.
      Ja ponoc, jak twierdza moi znajomi, jestem osoba,, dla ktorej
      szklanka jest zawsze do polowy pelna, a nie pusta, ale i tak
      narzekam. Staram sie we wszystkim znalezc pozytywy, ale z drugiej
      strony to naturalne chyba, ze czasem dopadna czlowieka zle mysli.
      Poza tym zazwyczaj oceniamy swiat ze swojej perspektywy. Raczej nie
      bierzemy jako miary tych, ktorzy maja duzo mniej i tyc, ktorzy maja
      duzo wiecej.
      Ja na przykald uwazam, ze jestem szczesciara z pewnych wzgledow, ale
      to nie znaczy, ze los mnie zawsze oszczedza. Po prostu nie mozna
      miec wszystkiego i ludzie powinni sie tego nauczyc. Ja w pierwszej
      kolejnosci.
      A co do twojego postu to oczywiscie, ze masz racje, tylko tak ciezko
      ja przyznac.
      • mia17 Re: dziwne to, ale jakże ludzkie ;-/ 23.08.07, 22:27
        ;-))))
    • evelka30 Re: dziwne to, ale jakże ludzkie ;-/ 25.08.07, 08:05
      Skoro szlag Cię trafia to sie ustosunkuje do Twojej wypowiedzi. Rzeczywiście
      narzekanie jest cechą Polaków, także moją. Ja doceniam to co mam, choć jeśli
      czytałaś cały mój post to widziałaś że nie mam aż tak kolorowego życia(pierwszy
      wers).Ale nie ważne...chciałam powiedzieć tylko ze trudno sie cieszyć z pracy w
      kóorej panuje straszna atmosfera, gdy ludzie na siebie patrzą wilkiem, gdy
      idziesz do pracy z bolem brzucha bo nie wiesz co tym razem wymyśli życzliwy
      współpracownik.Skoro w pracy spędza się pół życia to szkoda aby ten czas był
      męką. Co do nudy...owszem można ją zabijać, choćby siedząc na forum.Ale nie o to
      mi chodzi. Nie po to idę do pracy by grzebać w necie.Mam wewnętrzne poczucie
      obowiązku że skoro dają mi ten tysiąc (doceniam to że tysiąc choć dla innych to
      śmiesznie mało bo najpierw miałam 600 zl)to powinnam dawać coś w zamian-tzn.
      pracować a nie stwarzać pozory pracy.
      Zresztą ostatnio zostałam obsztorcowana przez moja uprzejma współpracowniczkę,że
      powinnam brać leki na uspokojenie skoro jestem taka nerwowa, a jestem nerwowa
      wg. niej bo jak tylko pojawia się coś do zrobienia wykonuje to natychmiast. Taka
      jest kultura pracy w tym kraju, siedź cicho, udawaj że pracujesz. Rób coś, co
      możesz zrobić w kwadrans godzine. I mnie nie chodzi o nude ale o reguły.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka