Dodaj do ulubionych

nie lada problem:( pomocy;(

01.09.07, 18:07
po kłotni mój facet powiedział mi, że nie dorósł do związku. Byliśmy razem
prawie 3 lata. Powiedział, że mnie bardzo przeprasza i będzie mi lepiej bez
takiego głupka jak on. Powiedział, że nie dorósł do związku. Gdy spotkaliśmy
sie przez przypadek zobaczył mnie i wyłączył sie patrząc na mnie. Patrzył tak
jakby go nic innego nie interesowało.. tak jak zawsze patrzył na mnie gdy był
ze mną. Powiedział, że zawsze będzie mój o ile będę go chciała, że zawsze będę
mogła na niego liczyć i będzie moim przyjacielem. Moi przyjaciele mówią, że ma
chwile załamania po prostu i dalej nie jestem mu obojętna... chciałabym
walczyć o niego i ufam iskierce nadziei.. powinnam?? nadal go kocham:( jeżeli
do udzielenia rady potrzebujecie jeszcze jakiejś informacji to pytajcie... nie
wiem co mam robic:( pomóżcie:( jemu dalej zdaża się mówić na mnie "Skarbie"
lub "Kochanie" ;(
Obserwuj wątek
    • trusia29 Re: nie lada problem:( pomocy;( 01.09.07, 18:38
      Wyglada na to, ze stosuje szantaz emocjonalny. Moja kumpela szarpala
      sie kiedyś z takim gosciem 2 lata...
      • polla.k Re: nie lada problem:( pomocy;( 01.09.07, 18:56
        czemu od razu szantaż, może doszedł do wniosku, że nie jest w stanie spełnić w
        tym momencie pokładanych w nim oczekiwań
    • dr.verte Re: nie lada problem:( pomocy;( 01.09.07, 18:58

      ciesz sie ze tak zrywa biorac wine na siebie zebys sie czula dobrze,
      mily gosciu

      ja bym ci po prostu wyslal esemesa i przestal odzywac
      • blue_phoebee Re: nie lada problem:( pomocy;( 01.09.07, 22:25
        dr.verte napisał:

        >
        > ciesz sie ze tak zrywa biorac wine na siebie zebys sie czula dobrze,
        > mily gosciu
        >
        > ja bym ci po prostu wyslal esemesa i przestal odzywac

        ale to ja mu zrobiłam awanture i to moja wina:(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka