Dodaj do ulubionych

samobójstwo...

02.09.07, 13:26
Czy to jest dziedziczne? Znam chłopaka którego jedno z rodziców
popełniło samobójstwo (3 miesiące po śmierci tego drugiego). Czy po
kilku latach on może równiez myśleć o samobójstwie i poczynić ku
temu pewne kroki? jak mu pomóc?
Obserwuj wątek
    • kontik_71 Re: samobójstwo... 02.09.07, 13:31
      A chlopak ma jakies powody, ktore moglyby go do tego kroku sklonic?
      Nie popelnia sie smaobojstwa bo sie kawa wylala..
      • vonny Re: samobójstwo... 02.09.07, 13:37
        rodzicom jego "dziewczyny" nie odpoiada ta znajomość i nie mogą ze
        sobą być
        • kontik_71 Re: samobójstwo... 02.09.07, 13:38
          To ile lat oni maja?
          • vonny Re: samobójstwo... 02.09.07, 13:49
            ona 20 (ale jest całkowicie uzalezniona od rodziców), on 25
            • kontik_71 Re: samobójstwo... 02.09.07, 13:51
              No to pech.. czy chlopak wykazuje jakies dziwne zachowania?
              • vonny Re: samobójstwo... 02.09.07, 13:57
                nie o wszystkim wiem, ale pewnego dnia w trakcie jazdy chciał puścić
                kierownice i to nie w ramach brawury, ale myśl o miłości do
                dziewczyny go powstrzymała, ale nie wiem czy następnym razem w pore
                przyjdzie opamietanie
                • kontik_71 Re: samobójstwo... 02.09.07, 13:58
                  Psycholog.. i to szybko...
    • nelapry Re: samobójstwo... 02.09.07, 13:34
      samobójstwo nie jest dziedzczne, dziedziczna jest - w pewnym stopniu - tzw.
      inteligencja płynna, cechy temperamentu...
    • menk.a Re: samobójstwo nie jt cechą 02.09.07, 13:58
      vonny napisała:

      > Czy to jest dziedziczne? Znam chłopaka którego jedno z rodziców
      > popełniło samobójstwo (3 miesiące po śmierci tego drugiego). Czy
      po
      > kilku latach on może równiez myśleć o samobójstwie i poczynić ku
      > temu pewne kroki? jak mu pomóc?

      by mogło być dziedziczone.
      Cechy osobowości już tak. Niektóre mogą determinować skłonności
      samobójcze.

      Brak woli życia po stracie kogoś bliskiego zdarza się. Zdarza się,
      że po śmierci jednego z małżonków, drugie nie widzi sensu życia i
      również odchodzi. Umiera. Znałam kilka takich przypadków (ludzi juz
      zaawansowanych wiekiem). Młodsi, zdrowsi, silniejsi fizycznie
      odbierają sobie życie.

      Pomóc chłopakowi.? Na razie nie ma potrzeby. Chyba że coś w jego
      zachowaniu Cię niepokoi. Jt coś takiego?;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka