dorotka1970
08.07.03, 14:02
Chcialam sobie cos lekkiego poczytac, bo w taki upal wytezona gimnastyka
(nawet umyslowa) moze zwalic z nog :-))
I trafilam na ksiazke, ktora od pierwszych stron wprawila mnie w doskonaly
nastroj!
Maly fragmencik dla wyjasnienia:
"Taki retusz to prosta sprawa - zdjecie w komputerze traktujesz jak olejny
obraz (...)Moge przenosic gladkie fragmenty skory i zastepowac nimi (...)
mniej piekne. W ten sam sposob dodaje wlosy tam, gdzie ich za malo, a usuwam
z takich miejsc, gdzie ich byc nie powinno.
Piersi najprosciej jest powiekszac pinchem - taka jakby soczewka (...). Od
czasu do czasu zdarzaja sie oczywiscie sytuacje, w ktorych zaden pinch nie
pomoze - wtedy albo dolepiam obce balony, albo sam je preparuje. Nogi
wyciagam narzedziem do skalowania, drobne zmarszczki i odbarwienia filtrem
blur (...). Faldy tluszczu sie stempluje i odkrawa po bokach, to samo
dotyczy roznych obwisow. Powiekszam oczy, usta, zmieniam i wyrownuje kolor
skory, zageszczam wlosy, wybielam zeby."
Dziewczyny, te "idealy" z rozkladowek Playboya naprawde nie stnieja! :-))
Tak sobie podejrzewalam, ale zawsze dobrze wiedziec :-))
Lepiej mi, a wam? :-) Tym bardziej, ze jeszcze nie mam zwisow do obcinania i
wlosow do zageszczania :-))
Pozdrawiam
--------
Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat