gertruda6
09.09.07, 21:51
Facet ma nieustannie zabiegac o kobiete?? Zartujesz chyba? Gdzie to jest
napisane? Ty masz facetow za maszynki? To sa tez ludzie ktorzy maja uczucia.
Nazywasz swojego faceta partnerem? A traktujesz jak sluzacego. Zachowujesz sie
jak rozpieszczona ksiezniczka ktorej facet (oj przepraszam... poddany) ma
uslugiwac. I tyle. A jasnie pani moze laskawie da sie przeprosic. Kolega
przeklinal. Ok. Ale ciebie nie obrazal. Jak nie tolerujesz tego to twoj
problem. Moglas do innego pokoju wyjsc albo do kuchni na kawe. Tym bardziej ze
oni przyszli w interesach a nie na pogaduszki. Gdzie jest powiedziane ze swiat
ma sie do ciebie dostosowac?
A co do faktu ze facet innemu koledze uwage zwraca... no coz ludzie sa rozni.
Jedni sa w stanie zrozumiec prosbe o nieprzeklinanie a inni nie. Zakladam ze
twoj facet swoj rozum ma i jakis powod zeby uwagi nie zwracac tez.
Wspolczuje twojemu facetowi. Oby nie zrobil bledu wiazac sie z toba bo nie
bedzie mial zycia...tylko zywot sluzacego.