Dodaj do ulubionych

Jesienne nastroje

10.09.07, 13:07
jesień pcha się drzwiami i oknami, a ja się czuję jak niedzwiedz
zapadający w sen zimowy, na dworze plucha, palić w kominku już
trzeba,zimno, szybko ciemno i ponuro. Też dopadają was takie
nastroje jesienne? Amoże znacie jakieś sposoby na odmulenie się?
Obserwuj wątek
    • kawa_mielona Re: Jesienne nastroje 10.09.07, 13:30
      W tym roku wyjątkowo nie dopada mnie jesienna chandra i oby już nie
      dopadła(!) Odczuwam wręcz niesamowitą przyjemność, kiedy zasiadam z
      książką przy zielonej herbatce a wieczór taaaki długi...Niestety
      pewnie szybko zatęsknię za ukochanym latem i jeszcze nie raz tu
      ponarzekam na dokuczliwe zimno, ciemno, mokro...
    • mama_marunia Re: Jesienne nastroje 11.09.07, 06:05
      asta, ja oddałam Syna do żłobka i jak dla mnie - świetnie odmula:)
      • rasgeea Re: Jesienne nastroje 11.09.07, 07:28
        aaach ta jesień, cóż..
        w sumie to nigdy nie miałam czegoś takiego jak jesienna chandra, no
        może nie regularnie..
        ale w tym roku jest jakoś inaczej,w tym roku wszytsko jest inaczej :(
      • asta6265 Re: Jesienne nastroje 11.09.07, 11:29
        dziecko do żłobka to jest jakiś pomysł :):):)
    • czarna.kocica Re: Jesienne nastroje 13.09.07, 16:32
      Oj dopadają, dopadają. Mnie niestety regularnie. Jestem meteopatką
      (dobrze, że mój pracodawca o tym nie wie :P) i każdą zmianę pogody
      odczuwam jak cholera.
      Szczególnie spadki ciśnienia. Mogłabym zapaść w sen na 24h. Po
      prostu śnięta ryba. Kawa pomaga na 5 sekund, zielona herbata może na
      15 minut. Próbowałam już wszystkiego - red bulla, żen szenia,
      jakichs tam ziółek wietnamskich czy innego g..... i nic.
      Druga najgorsza rzecz to silne wiatry. Wzmagają we mnie agresję. No
      po prostu bez kija nie podchodź. Ja, na co dzień spokojna i
      zrównoważona osoba, zamieniam się w nieokiełznaną bestię. Jest tylko
      jeden ratunek - ramiona ukochanego - choć i to nie zawsze, czasem i
      jemu się "przypadkiem" oberwie.
      Poza tym przy jesiennym przesileniu gorzej znoszę wszelkie zmiany
      hormonalne. Wszelkie okresy, wahania nastrojów, ZNP itp dopadają
      mnie ze wzmożoną siłą.
      Ale jakoś daję radę. Wspaniała książka, wpaniali ludzie (na
      forum, :P) ciepłe papucie i jest ok. Żeby tak jeszcze dawali
      zwolnienie z pracy na jesienne przesilenia.......ehhhh......

      Pozdrawiam serdeczniuśko
    • aniaiewa Re: Jesienne nastroje 19.09.07, 17:17
      Ja w takich chwilach mysle podobnie jak kawa-mielona - o tych
      fajnych stronach danej pory roku
      Wiec jesien - to wlasnie ksiazeczka, goraca herbatka (najlepiej caly
      dzbanek), kolorowe liscie (ktorych na szczescie nie musze grabic;),
      Niestety ostatnie cieple slonko, za to jak fajnie sie w tych
      promykach spaceruje, zbieranie kasztanow z dzieckiem, dlugie
      wieczory przy swiecach Tu u nas tez pochody marcinkowe z latarniami
      Od listopada Advent i pieczenie ciasteczek typowo adwentowych i te
      zapachy!
      A jak pada - jeszcze bardziej doceniam, jak fajnie mi pod kocykiem w
      domu:)
      Ale mnie tez czasami dopada chandra jesienna - wtedy tylko dobry
      film i goraca czekolada A na wiosne - odchudzanie;)
      Ania
      • misioczat Re: Jesienne nastroje 19.09.07, 18:53
        Mnie pochlania uzupelnianie jesiennej garderoby, a jak wiadomo
        zakupy swietnie poprawiaja nastroj, wiec jakos sie trzymam ;)
        Ostatnio kupilam:
        - 2 kurtki
        - 2 pary butow
        - 2 pary spodni
        - sukienke
        - sweter
        - torebke futerkowa
        - spodnice bombke
        - longsleeva z patchworkowym kotem...
        Po nastepnej wyplacie bedzie plaszczyk..
        Dobrze jest! ;)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka