Co daja studia?

10.09.07, 20:52
Wiedze pewnie też, ale kto po latach pamięta czyjes mądre teorie na
wychowanie dzieci czy resocjalizację kieszonkowców.
Mnie studia dały luz, dystans do życia, nauczyły kreatywności i co
doceniam dopiero kilka lat po dyplomie - pozwoliły poznac wiele osób
z klasą i charyzmą i mimowolnie czerpac z nich pełnymi garściami
    • polla.k Re: Co daja studia? 10.09.07, 20:54
      nauczyły mnie samodzielności, zaradności i pokory...i dały...przyjaciół :)...i
      naczyły niczym nie skrępowanej zabawy ;)
      • wildorchid Re: Co daja studia? 10.09.07, 20:57
        a zainteresowalybyscie sie np w ogole facetem po
        zawodowce tylko ,ale inteligentnym,wrazliwym ect.mam
        kolezanke ktora ma taki problem,sama studiuje a
        spotyka sie z takim facetem.
        dla mnie to chyba niemozliwe
        • prom_do_szwecji Re: Co daja studia? 10.09.07, 20:59
          ja byłam w takich związku. Nigdy nie stawialam wykształcenia u
          faceta na pierwszym miejscu. dziwnym trafem jak się na jakimś
          przejechałam, to był to człowiek bez studiów. Pewnie zbieg
          okoliczności
          • kontik_71 Re: Co daja studia? 10.09.07, 21:04
            Bo inteligencja nie jest uzalezniona od wyksztalcenia...
            • prom_do_szwecji Re: Co daja studia? 10.09.07, 21:06
              Oczywiście że nie jest.
              Z wykształceniem bardziej wiąże sie intelekt. Ale jeśli ktoś nie był
              na studiach, nie czyta, niczego sie nie uczy, nie rozwija to czesto
              tez przestaje myśleć. A wtedy to klapa kompletna
              • kontik_71 Re: Co daja studia? 10.09.07, 21:08
                To tez nie jest tak.. mozna nie miec wyzszego wyksztalcenia a
                polykac ksiazki i wiedze i wiedziec wiecej niz tacy z papierkiem
                • prom_do_szwecji Re: Co daja studia? 10.09.07, 21:10
                  no przeciez o tym napisałam. Może mało precyzyjnie...
                  Tyle, ze ja spotkałam chyba tylko dwoje ludzi, którzy nie mieli
                  wyższego wykształcenia a połykali książki. I rozwijali się. jedną z
                  nich była moja babcia, drugim - potencjalny przyjaciel
                  • kontik_71 Re: Co daja studia? 10.09.07, 21:12
                    Hmmm i jakie wrazenia :)?
                    • prom_do_szwecji Re: Co daja studia? 10.09.07, 21:13
                      gdyby były negatywne nie zostałby nazwany potencjalnym przyjacielem.
                      Buraków i głupków nie lubie :)
                • yagiennka Re: Co daja studia? 10.09.07, 21:13
                  W to akurat nie wierzę :) Jeśli ktoś jest żądny wiedzy, dużo czyta i chce się
                  rozwijać idzie na studia. Taki człowiek ma ambicję, chce coś osiągnąć. Spotkałam
                  ludzi niegłupich bez studiów ale nigdy nikogo błyskotliwego i nieprzeciętnie
                  inteligentnego nie mającego wyższego wykształcenia. Jedno z drugim się mocno
                  wiąże. No bywają ludzie którzy zaczęli studia i musieli przerwac z różnych
                  powodów, albo pozaczynali 3 kierunki i żadnego nie skończyli. Ale to też się z
                  nimi już inaczej rozmawia niż z osobami po technikum czy liceum.
                  • prom_do_szwecji Re: Co daja studia? 10.09.07, 21:16
                    kiedyś spotykałam sie z chłopakiem, który był synem profesora
                    filozofii na uniwersytecie. Rozmawiało sie z nim tak jak z facetem
                    po studiach, chociaz zadnych nie skończył...
                    Inna sprawa, ze to kawał drania bez serca był. I klasy mu tez
                    brakowało. Ale język inteligenta ;)
                    • yagiennka Re: Co daja studia? 10.09.07, 21:23
                      A co w tym dziwnego?:) U niego w domu się tak mówi więc przyswoił. Swoją drogą
                      dziwię się że ojciec go nie pogonił, raczej profesorowie sobie nie wyobrażają
                      dzici bez studiów.
                      • prom_do_szwecji Re: Co daja studia? 10.09.07, 21:25
                        nic dziwnego, tylko podkręslam, ze język o niczym nie świadczy
                        był typem buntownika. Nie dało się pogonić
                  • kontik_71 Re: Co daja studia? 10.09.07, 21:19
                    Jeszcze raz.. inteligencja jest albo jej nie ma.. Jest absolutnie
                    niezalezna od wyksztalcenia.. Ambicje mozna miec w ilosciach
                    przeogromnych, ale zycie czasasami po prostu nie daje mozliwosci
                    studiowania.. Myslisz stereotypami moja droga :(
                    • prom_do_szwecji Re: Co daja studia? 10.09.07, 21:21
                      Kontiku, co ty się tak doczepiłeś do tej inteligencji. To że ktos
                      jest inteligentny i potrafi rozwiazywac zadania z fizyki, to jeszcze
                      nie koniec swiata. Doda tez jest inteligentna no i co z tego...
                      Liczy sie intelekt. A on jest czesto uzalezniony od wykształcenia.
                      Ale reguł nie ma o czym pisałam wyżej :)))
                      • kontik_71 Re: Co daja studia? 10.09.07, 21:30
                        KOlezanka Yagienka mowila o blyskotliwej inteligancji.. ja tylko
                        odpowiedzialem
                        • prom_do_szwecji Re: Co daja studia? 10.09.07, 21:37
                          a mnie nie odpowiedziałeś :(
                    • yagiennka Re: Co daja studia? 10.09.07, 21:26
                      Bzdura :))) Poziom inteligencji jest zalezny od wykształcenia. Wiesz jak działa
                      mózg? Co go stymuluje? Nauka, nauka i jeszcze raz nauka. Dlaczego profesorowie i
                      nauczyciele zachowują długo do późnej starości sprawność intelektualną? Właśnie
                      dlatego. Mózg też się ćwiczy. To możłiwości intelektualne są wrodzone w pewnym
                      stopniu, ale mechanik samochodowy choćby miał potencjał naukowca nigdy go nie
                      osiągnie. Osiągnąłby gdyby chciał i miał możliwość się uczyć.
                      • kontik_71 Re: Co daja studia? 10.09.07, 21:39
                        Czyli jedyna szansa na rozwoj to jest np osiagniecie dyplomu z
                        marketingu :)?
                        • sir.vimes O, dokładnie 10.09.07, 21:52
                          Co niby takiego "intelektualnego" jest w dyplomie z marketingu , zarządzania czy
                          chociażby maszynoznawstwa?

                          Mozna być erudytą, błyskotliwym rozmówcą bez papierka. Jak choćby człowek o
                          którym kiedyś było głośno - facet, który za pieniądze napisał KILKASET prac
                          magisterskich. I robił to z przyjemnością. A dyplomu nie miał wcale.
                          • yagiennka Re: O, dokładnie 10.09.07, 23:30
                            Phi ;) Ja też napisalam kilka, gdy jeszcze nie miałam dyplomu :)) Wszystkie
                            zaliczone.
                        • yagiennka Re: Co daja studia? 10.09.07, 23:27
                          A czemu z marketingu?;) Z czegokolwiek. Ale nie każdy w końcu musi być uczonym,
                          potrzebni są i ci mechanicy :))
                          • sir.vimes Przykro mi 11.09.07, 09:51
                            ale według mnie bardziej "uczony" jest, powiedzmy, technik farmacji czy technik
                            plastyk niż mgr. promocji i komunikacji z wyższej szkoły humanistyczno-ekonomicznej.
                          • kontik_71 Re: Co daja studia? 11.09.07, 10:05
                            Albo mowisz ogolne o wspanialym wplywie studiow, albo mowimy o
                            specjalnych kierunkach do ktorych trzeba miec predyspozycje i
                            ktorych bez lat nauki nie da sie opanowac...
                            Marketing itp kierunki sa zapychaczami programow.. nie trzeba niec
                            wyzszego wyksztalcenia aby sie zajmowac takimi sprawami...
                            • simply_z Re: Co daja studia? 11.09.07, 10:29
                              > Marketing itp kierunki sa zapychaczami programow.. nie trzeba niec
                              > wyzszego wyksztalcenia aby sie zajmowac takimi sprawami...

                              aha,no dzieki ,wlasnie skonczylam zarzadzanie i dowiedzialam sie od
                              szanownego grona ,że jestem bezwartosciowym kretynem ,ktorego studia
                              są zapychaczem a juz taka pedagogika czy historia sztuki to cud
                              miód..milo cos takiego uslyszec z rana...moje studia uwazam ,za dosc
                              ciezkie ,skonczone na porzadnej uczelni ,ktore daly mi pewne
                              podstawy i wiedzę ekonomiczną,wiec drodzy panstwo moze nie
                              wydawajcie wyrokow tak pochopnie co?
                              • kontik_71 Re: Co daja studia? 11.09.07, 10:31
                                Nikt nie powiedziala, ze ludzie konczacy takie kierunki sa
                                bezwartosciowymi kretynami... Absolutnie nie...
                                Moim zadniem nalezy rozdzielic po prostu studia majace na celu
                                wyksztalcenie pracownika a takie majace na celu stworzenie
                                naukowca... :)
                                • simply_z Re: Co daja studia? 11.09.07, 10:35
                                  ale o co chodzi?jestem ekonomistką ,po pewniej spejcalnosci moge byc
                                  nawet ksiegową ( choc akurat to nie moje klimaty ),wiec przepraszam
                                  bardzo czy ekomomista jest zawodem,ktory daje mniejsze szanse na
                                  rynku pracy niż np.socjolog? pewne przedmioty jak
                                  ekonometria,statystyka ,ekonomia matematyczna itd.wymagaly ode mnie
                                  przede wszystkim zrozumienia a nie zakucia jak na gros innych
                                  humanistycznych kierunkow.
                                  • kontik_71 Re: Co daja studia? 11.09.07, 10:43
                                    Nie o tym mowie.. Mowie o roznicy w kierunkach np marketing a fizyka
                                    kwantowa... Bo przy pierwszym rodzaju studia nie sa absolutnie
                                    konieczne a przy drugim to juz calkiem inna bajka :)
                                    • simply_z Re: Co daja studia? 11.09.07, 10:53
                                      oczywiscie ,ze roznica jest ( choc akurat kierunek marketing ,o ile
                                      mi wiadomo nie istnieje no ale to juz inna historia),nie porownujmy
                                      tych dziedzin.Chcialabym tylko podkreslic roznice pomiedzy
                                      absolwentem dobrej uczelni a, uczelni z jakiejs zabitej wioski
                                      typu :Sucha Beskidzka itp.w Polsce wciaz wsadza się wszystkich
                                      magistrow do jednego worka i potem czytam kwiaki typu:brak roznic
                                      pomiedzy studiami zaocznymi i dziennymi itd.
                                      • kontik_71 Re: Co daja studia? 11.09.07, 10:56
                                        Dokladnie.. I wlasnie dlatego stwerdzenie yagienki, z ktorego
                                        wynika, ze tylko i wylacznie studia (bez wzgledu na ich rodzaj) daja
                                        obycie, intelekt itp. jest po prostu bledne. Ta sama wiedze mozna
                                        przyswoic sobie w inny sposob.
                                        • yagiennka Re: Co daja studia? 11.09.07, 11:25
                                          Nic takiego nie twierdziłam :) Przypisujesz mi jakieś nie moje słowa, pokaż mi
                                          gdzie napisałam ze nie wazne gdzie się skończyło studia?
                                          Nie ma takeij opcji aby sobie przyswoić wiedzę z 5 lat studiów, gdzie program
                                          jest układany przez tęgie głowy, gdzie wykładają profesorowie z fachową ogromną
                                          wiedza. Mozna sobie coś poczytać ale bardzo wazne jest selekcja materiału i
                                          odpowiednie ukierunkowanie, a tego się samemu nie zrobi.
                                          • kontik_71 Re: Co daja studia? 11.09.07, 12:34
                                            nie powiedzialas ale wynika to jednoznacznie z Twoich wypowiedzi..
                                            wyzsze wyksztalcenie i kropka...
                                      • yagiennka Re: Co daja studia? 11.09.07, 11:17
                                        A kto niby tak uważa? Oczywiście że jest róznica czy skończyło się ten emrketing
                                        w Pcimiu Dolnym czy w Warsazawie lub Krakowie.
                                        Co do studiów dziennych i zaocznych nie raz już się wypowiadałam że to wszystko
                                        zalezy od uczelni. U mnie nie było żadnej różnicy.
                              • sir.vimes Porównujesz zarządzanie z historią sztuki? 11.09.07, 14:29
                                Odważnie.
                                • simply_z Re: Porównujesz zarządzanie z historią sztuki? 11.09.07, 16:18
                                  sir.vimes napisała:

                                  > Odważnie
                                  nie porownuje ale i też widzę studiujac drugi kierunek juz bardziej
                                  humanistyczny jak banalne i niekomplikowane mogą byc takie
                                  studia ,poza tym heh jakis jest popyt na historykow sztuki,a jaki na
                                  ekonomistow..
                                  • sir.vimes Re: Porównujesz zarządzanie z historią sztuki? 11.09.07, 16:34
                                    A, jeśli chodzi o popyt - to kompletnie inna sprawa.

                                    Mowa była o błyskotliwości, oczytaniu itp - nie o rynkowych walorach danego
                                    kierunku.
                • deodyma Re: Co daja studia? 10.09.07, 23:32
                  prawda.
      • johanna84 Re: Co daja studia? 10.09.07, 20:59
        Daly wrzody zaladka oraz znajomosci z nieco przyglupawymi i
        zadufanymi w sobie ludzmi...istna szkola zycia:/
    • wielo-kropek Re: Co daja studia? 10.09.07, 20:57
      Oj, chyba sie jednak sama tego nauczylas. Moze wlasnie na studiach
      byl poczatek czerpania.
      • prom_do_szwecji Re: Co daja studia? 10.09.07, 21:01
        prawa rzymskiego tez się sama nauczyłam. Nikt łopatą do głowy mi tgo
        nie nałożył.
        Fajnie było jednak o tym prawie rzymskim z kimś porozmawiać. Wszak
        nie o litere prawa chodzi, ale o jego ducha :)
    • pamparampa.pa Re: Co daja studia? 10.09.07, 21:07
      studia nauczyły mnie, że jak nie da się drzwiami to mozna oknem, jak nie oknem
      to i dziurką od klucza. poza tym, poznałam mnóstwo ludzi i równe kultury -
      nauczyłam się, że wszystko jest względne, ludzie są różni i to co dla mnie miłe,
      niekoniecznie będzie dladrugiego. wykorzystuję to teraz. chociaz zamieszania tez
      sporo w moich przekonaniach/ systemie wartosci studia spowodowaly. nie wiem, czy
      bylo warto.
    • yagiennka Re: Co daja studia? 10.09.07, 21:08
      Mi tam dały wiedzę, sporo jeszcze pamietam. Poza tym raz zdobyta wiedza nie
      znika, jakbym się musiała czegoś uczyc od nowa to zajełoby to mase czasu, a tak
      tylko rzuce okiem i wszystko mi się sprzed lat przypomina.
      Poza tym dały mi możliwość teraz robienia posyplomowych i szybkiej zmiany
      zawodu. Dały mi szersze spojrzenie na świat. Na pewno rozwinęły intelektualnie.
      Miło wspominam ten czas. Myślę że do końca życia będe się czegoś uczyć bo lubię.
    • anulex Re: Co daja studia? 10.09.07, 21:27
      Ja wciąż studiuję :) Na razie studia dały mi wiedzę; fajne
      znajomości; dystans do tego, co mówią naukowcy (oni często wcale nie
      są wiarygodni); świadomość tego, jak wiele nie wiemy i jak niepewna
      jest wiedza, którą wydaje nam się, że posiadamy; obycie; rozwój
      duchowy (głównie dzięki filozofii); umiejętność szybkiego
      wyszukiwania informacji oraz oceny wiarygodności źródeł; i otworzyły
      mi oczy - już wiem, że środowisko akademickie nie jest takie mądre,
      fajne i ambitne, jak sobie wyobrażałam, że zdarzają się tam bardzo
      różni ludzie (próbował mi to uświadomić pewien profesor, kiedy
      absolutnie zachwycona szłam na studia - wtedy nie wierzyłam a teraz
      już wiem).

      ---
      Tabula Rasa - forum dla ludzi kochających dyskusje.
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45427
    • minasz Re: Co daja studia? 10.09.07, 21:27
      dały mi wolny czas
    • frying.pan Re: Co daja studia? 11.09.07, 00:07
      Dzięki studiom mogłam przeczytać mase książek, na ktore teraz juz nie mam tyle
      czasu. A wcale nie studiowałam żadnej filologii, wręcz odwrotnie... Dały mi
      jakies podstawy wiedzy, chociaż w mojej dziedzinie "wiem, że nic nie wiem" jak
      najbardziej znajduje swoje zastosowanie, a w pracy i tak musialam uczyć się
      wszystkiego od nowa;) Dały mi też sporo satysfakcji, bo studiowałam to, co
      lubię, poznałam fajnych ludzi, zaznałam trochę swobody. To były bardzo
      beztroskie czasy:)
      • uyu Re: Co daja studia? 11.09.07, 01:29
        yagiennka napisala:
        " Bzdura :))) Poziom inteligencji jest zalezny od wykształcenia.
        Wiesz jak działa mózg? Co go stymuluje? Nauka, nauka i jeszcze raz
        nauka. Dlaczego profesorowie i nauczyciele zachowują długo do późnej
        starości sprawność intelektualną? Właśnie dlatego. Mózg też się
        ćwiczy. To możłiwości intelektualne są wrodzone w pewnym
        stopniu, ale mechanik samochodowy choćby miał potencjał naukowca
        nigdy go nie osiągnie. Osiągnąłby gdyby chciał i miał możliwość się
        uczyć."

        No niby prawda, ale jak ogladam dziennik tv to widze cos wrecz
        odwrotnego. Masa dyplomowanych przyglupow, ktorym wydaje sie, ze
        swiat funkcjonuje tak jak im sie wydaje,a nie tak jak funkcjonuje.
        Trudno stwierdzic jakiekolwiek slady wysilku intelektualnego i
        samodzielnego myslenia. Poziom znajomosci macierzystego jezyka wrecz
        zenujacy, i to u najwazniejszych osob w panstwie. O obyciu i
        ogladzie wrecz nie marze.
        Tak to widze u "wielkich tego swiata".
        U normalnych ludzi rzecz ma sie inaczej i jestem sklonna zgodzic sie
        z toba.
        :))))
    • zwroclawianka do Yagienki: 11.09.07, 10:03
      > Jeśli ktoś jest żądny wiedzy, dużo czyta i chce się
      rozwijać idzie na studia. Taki człowiek ma ambicję, chce coś
      osiągnąć.

      Dużo czytam, jestem żądna wiedzy, JESTEM inteligentna ;) a na studia
      nie chcialam iść. poszłam niejako z braku lepszego pomysłu na życie.
      Twierdzenie, że każdy ambitny i żądny wiedzy chce studiować (na
      uczelni) jest głupie. Tak samo nie każdy oczytany i żądny wiedzy
      jest ambitny

      >Poziom inteligencji jest zalezny od wykształcenia. Wiesz jak działa
      mózg? Co go stymuluje? Nauka, nauka i jeszcze raz nauka. Dlaczego
      profesorowie i nauczyciele zachowują długo do późnej starości
      sprawność intelektualną? Właśnie dlatego.

      Naprawdę uważasz, że nauka jest tylko na uczelni? Że np. pracując w
      agencji reklamowej mniej ćwiczę swój umysl niż profesorka po raz
      setny znudzona recytująca ten sam wykład i sprawdzająca po raz n-ty
      te same skserowane testy?
      • yagiennka Re: do Yagienki: 11.09.07, 11:28
        A ja uważam tak jak napisałam :) I to jest moje zdanie.
        A czytalaś średnią wyników w testach inteligencji? Wiesz o tym że przeciętny
        poziom IQ wynosi ok 100 a ludzie po studiach i studenci mają średnio 120 a im
        wyższe wykształcenie (doktorzy, profesorowie) tym wyższe IQ? Takie są statystyki
        i się z Księzyca nie wzięly.
        • zwroclawianka Re: do Yagienki: 11.09.07, 12:09
          > A czytalaś średnią wyników w testach inteligencji? Wiesz o tym że
          przeciętny
          > poziom IQ wynosi ok 100 a ludzie po studiach i studenci mają
          średnio 120 a im
          > wyższe wykształcenie (doktorzy, profesorowie) tym wyższe IQ? Takie
          są statystyk
          > i
          > i się z Księzyca nie wzięly.

          Wysoki wynik w testach na inteligencję jest doskonałym dowodem na
          to, że ktoś świetnie daje sobie radę w rozwiązywaniu testów na
          inteligencję.
          I tak uważam jak napisałam :-) To jest moje zdanie :-)

          aaaa. jeszcze- fakt faktem, że na studiach najbardziej lubiłam testy-
          odpowiedniej technice rozwiązywania (i często bezmyślności
          układających pytania) na pewno w dużej mierze zawdzięczam
          stypendia ;-)
          • yagiennka No wrocławianka :D 11.09.07, 16:37

            Jak ty podważasz wiarygodność testów IQ to nie ma z tobą o czym
            dyskutować :DDD Ja bym się nie ośmieliła. Podważać oczywiście.
        • kontik_71 Re: do Yagienki: 11.09.07, 12:36
          a nie wydaje Ci sie, ze te wyniki sa takie a nie inne bo na strudia
          ida ludzie z wyzszym ilorazem a profesorami zostaja tacy z jeczcze
          wyzszym...
          Ciekawe jakies wyksztalcenie ma Doda i na jakiej uczelni wyklada :)?
          Bo jej IQ podobno jest na poziomie profesora
          • simply_z Re: do Yagienki: 11.09.07, 12:38
            podobno nawet wyzsze od prezesa Mensy w Polsce;).
            • kontik_71 Re: do Yagienki: 11.09.07, 12:41
              No to Doda pewnie jest profesorem zwyczajnym :) Albo jakims zartem
              natury bo inaczej sobie jej IQ nie moge wytlumaczyc :)
              • simply_z Re: do Yagienki: 11.09.07, 12:45
                Wydaje mi się,że Doda nie jest głupia,tzn,jest dosc prosta i
                wulgarna ale kto wie...moze inaczej wychowana ,faktycznie
                osiagnelaby dużo w dziedzinie nauki albo sztuki ..troche inaczej
                rozumianej.
                • kontik_71 Re: do Yagienki: 11.09.07, 12:46
                  Te jest jej image.. musi jakos strafic do swojej frupy docelowej i
                  swietnie jej to wychodzi.. Moim zdaniem nie jest to "wrodzona"
                  wulgarnosc i prostota...
                  • zwroclawianka Re: do Yagienki: 11.09.07, 12:52
                    Iiiii tam, dajcie spokój tej biednej panience. Jak rozwiązywaliście
                    zadania na inteligencję, to wiecie, że po zrobieniu kilkudziesięciu
                    następne łatwiej i szybciej się robi. Według mnie na upartego przy
                    dużej dozie cierpliwości i małpie da się wykazać wysokie IQ :-)
                  • simply_z Re: do Yagienki: 11.09.07, 12:53
                    Wiesz co na poczatku tez tak myslalam ale teraz sam nie wiem ,nie
                    mozna chyba udawac tyle lat ciagle tej samej osobhy..
                    • prom_do_szwecji Re: do Yagienki: 11.09.07, 12:57
                      są ludzie prości i prostacy. Prości mogą nie miec wykształcenia a
                      mieć po kolei w głowie. Z prostakami jest odwrotnie
                    • kontik_71 Re: do Yagienki: 11.09.07, 13:01
                      jakbys za to mial duza kase to tez byc udawal :)
                      • simply_z Re: do Yagienki: 11.09.07, 13:09
                        udawała;),no nie wiem ,czy az do takiego stopnia opanowalabym
                        perfekcję.Przeciez nawet ogladajac z nia wywiady czy sluchaj jakis
                        jej wypowiedzi widac to prostactwo ,wulgarnosc ,megalomanię,czy
                        takie cos da sie wyrezyserowac przez tyle lat.
                        • kontik_71 Re: do Yagienki: 11.09.07, 13:12
                          Powiedzmy tak.. wole wierzyc, ze to jest perfekcyjne udawanie :) Nie
                          jestem jej fanem, ale tak jest milej :)
                  • prom_do_szwecji Re: do Yagienki: 11.09.07, 12:56
                    dlatego własnie napisałam, ze studia do inteligencji za wiele nie
                    mają. One nas raczej uczą własnie ogłady, dystansu, rozwijają
                    intelektualnie, poszerzają horyzonty. Myslę, ze jesli ktoś nie
                    skończył studiów a nie obraca sie w towarzystwie blachar czy
                    robotników na budowie (z całym szacunkiem do wszystkich) a wsród
                    ludzi na poziomie, czyta i rozwija się, to na pewno nie stoi niżej
                    tego, kto skończył jakiś durny kierunek wyłącznie dla papierka w
                    Wyższej Szkole Dobrego Samopoczucia...
                    Faktem jednak jest, ze mało jest takich ludzi, którzy są ambitni i
                    na studia nie idą i sami dbają o swój rozwój. Ale Z CAŁA PEWNOSCIA
                    istnieją :)
                    • zwroclawianka Re: do Yagienki: 11.09.07, 13:06
                      > Faktem jednak jest, ze mało jest takich ludzi, którzy są ambitni i
                      > na studia nie idą i sami dbają o swój rozwój. Ale Z CAŁA PEWNOSCIA
                      > istnieją :)

                      Ba! inteligentny nie równa się "ambitny" :-) no i według mnie
                      inteligentny nie równa się też oczytany.. ale boje na temat co to
                      właściwie jest inteligencja toczą się od dawna.

                      > studia do inteligencji za wiele nie mają. One nas raczej uczą
                      własnie ogłady, dystansu, rozwijają
                      > intelektualnie, poszerzają horyzonty

                      100% racji
                      • yagiennka Re: do Yagienki: 11.09.07, 16:43
                        studia do inteligencji za wiele nie mają. One nas raczej uczą
                        > własnie ogłady, dystansu, rozwijają
                        > > intelektualnie, poszerzają horyzonty"

                        No a przepraszam bardzo, to co to jest? Przecież właśnie
                        inteligencja. Inteligencja to nie tylko wiedza ale umiejetność
                        logicznego kojarzenia faktów, tworzenia odniesień, ciagów i
                        wyciągania wniosków. Studia uczą też tego.
                        • kontik_71 Re: do Yagienki: 11.09.07, 16:45
                          Inteligencja to jest zdolnosc do takich procesow myslowych a nie
                          umiejetnosc. Studia bazuja na danej inteligencji.. jesli wezmiesz
                          wiejskiego glupka to nawet 1000 lat na wyzszej uczelni nie zrobia z
                          niego profesora.
                          • yagiennka Re: do Yagienki: 11.09.07, 16:51

                            Czepiasz się słówek nie wiem po co :) Umiejętność, zdolnośc, wsio
                            rybka. Oooo nie bądź taki pewien. Wiejski głupek jeśli jest jeszcze
                            w wieku młodym powiedzmy ma 20kilka lat i ma potencjał wrodzony
                            wysoki, to może zostać i profesorem ;) Mozliwości intelektualne są
                            wrodzone. Inteligencja rozwija się pod wpływem stymulowania tych
                            mozliwości, np przez edukację.
                            No chyba że głupek to dla ciebie osoba upośledzona umysłowo, to co
                            innego.
                            • kontik_71 Re: do Yagienki: 11.09.07, 16:53
                              yagiennka napisała:

                              > No chyba że głupek to dla ciebie osoba upośledzona umysłowo, to co
                              > innego.

                              Slyszalas o czyms takim jak skrot myslowy?
                            • minasz Re: do Yagienki: 11.09.07, 17:12
                              sory ale intelektualnie to nie jestes zbyt mocna jesli uwazasz ze profesorowie
                              wyrozniaja sie wielka inteligencja hehe

                              zreszta piszesz tak jak głupie dziecko inteligencje i inne piardy
                              ktos by cie napadł i bys zpbaczyła jak sie zmienia dzidzio twoja inteligencja hehe
                              • reckin2 Y jak yntelygentka. 11.09.07, 17:16
                                Yagienka plecie androny. To stara ciota ktorej sie cos wydaje
                                i przelewa te swoje glupio-madre opinie na forum. Na wszystkim
                                sie zna. A wiec na niczym.
                                • minasz Re: Y jak yntelygentka. 11.09.07, 17:20
                                  ona nie wie o czym mowi po pierwsze nie wie co oznacza słowo inteligencja nie
                                  wie tez jakie procesy wpływaja na nia
                                  pisze dyrdymały o jakims rozwoju inteligencji tak to mozna gadac na bazarze
                    • yagiennka Re: do Yagienki: 11.09.07, 16:40
                      Takie samouki? Z całą pewnością jest ich jakis mikroprocent w
                      społeczeństwie, tak ;)
                      • kontik_71 Re: do Yagienki: 11.09.07, 16:42
                        A powiedz no moja droga jakie Ty masz wyksztalcenie.. kierunek i
                        uczelnia please :)
                        • yagiennka Re: do Yagienki: 11.09.07, 16:47

                          A po co??;) Magisterskie, w tym roku zaczynam podyplomowe, uczelnia
                          jedna z najlepszych w kraju.
          • yagiennka Re: do Yagienki: 11.09.07, 16:38
            Coś ty, przecież Doda to jedna wielka ściema :))) To jest tzw plotka
            medialna.
    • malatea2 Re: Co daja studia? 11.09.07, 10:46
      studia to byl najfajniejszy okres w zyciu dla mnie, czlowiek sie
      rozwija ,poszerza sie swoje horyzonty, to kopalnia wiedzy na tematy
      ktore sie studiuje i ktore oczywiscie stanowia przedmiot
      zainteresowan, w moim przypadku tak bylo, poza tym mozna zaspokoic
      swoje ambicje jesli sie je ma, i wciaz osiagac nowe cele, dla mnei
      to byly ciagle nowe wyzwania i granice ktore moglam przekraczac, i
      uczucie satysfakcji, moze nawet spelnienia, no i mozna pozanc
      fajnych ludzi, z ktorymi mozna pogadac na tematy znane obu stronom,
    • izabellaz1 Re: Co daja studia? 11.09.07, 13:25
      Mnie dały swobodę, niezapomniane chwile w gronie świetnych ludzi, imprezy,
      przyczyniły się do umiejętności wielopłaszczyznowego spoglądania na różne
      zagadnienia oraz krytycznego myślenia, stypendium, córę na ostatnim roku ale i
      kontakt z bardzo chorymi dziećmi co uważam za ogromnie cenne doświadczenie.
    • iberia.pl Re: Co daja studia? 11.09.07, 15:17
      zalezy od kierunku.Moj byl najbardziej ogolny jaki chyba jest, wiec
      wiedzy po stduaich przybylo mi moze 30%.Wiecej mi dalo doswiadczenie
      zawodowe z poprzedniej pracy.
      • prosta_tutka Studia cos daja? 11.09.07, 15:54
        Wetne sie rowniez. Sadzac po forach studia daja nieduzo.
        Przyjrzycie sie samokrytycznie wpisom na tym forum.
        Sytuacje swoje opisuja kobiety ktore na poczatku zaznaczaja,
        ze studia maja. Dobrze, ze zaznaczaja poniewaz przy drugim
        zdaniu moze powstac watpliwosc. Pracy tez nie gwarantuja.
        Vide forum praca. Wiekszosc kierunkow "studyjnych" moglaby
        bez zadnej szkody dla edukacji nie istniec. Szczescia nie
        daja - fora kobiece oczywiscie czytacie :). Nie bede dawala
        oczywistych przykladow. Wiekszosc absolwentek to slabo sobie
        radzacych w zyciu lekko inteligentnych i podkreslajacych
        to ciagle do znudzenia istot. Studia w Polsce sa przereklamowane
        w i wiekszosci goowno daja. Goowno w znaczeniu czegos bardziej
        wymiernego niz mowienie o tym. Malo kto ma sie odwage do tego
        przyznac. I wiekszosc piszacych pojdzie w zaparte.
        Oczywiscie moja opinia jest subiektywna. Ja nie mam studiow.
        Nie mam tez zadnego formalnego wyksztalcenia. Ale zupelnie dobrze
        sobie daje rade. Obserwujac ludzi po studiach sadze, ze studia
        moglyby byc dla mnie znaczym obciazeniem. Dla wielu z was sa.
        Pozdrowienia,
        prosta_tutka.
        • prom_do_szwecji Re: Studia cos daja? 11.09.07, 16:10
          nie mówimy tu o dawaniu sobie rady w życiu ani o konkretnej wiedzy,
          która uczyni z nas wybitnego fachowca. Raczej o sposobie myślenia i
          oceniania. Ja mam wrażenie, ze ci po studiach nie wydają tak łatwo
          sadów typu: dla wielu z was studia są obciążeniem ;)
          • prosta_tutka Re: Studia cos daja? 11.09.07, 16:19
            Twoje wrazenie jest twoim wrazeniem. Ludzie ktorym studia cos daly
            nie poruszaja ciagle sprawy studiow. To oczywiste. Podobnie robia
            ludzie naprawde bogaci. Z osadami uwazaj. Sama zaczelas od osadu.
            To mile, ze studia ciebie nie uwieraja. Mnie brak wyksztalcenia tez
            daje komfort psychiczny. Szczegolnie w odniesieniu do tych
            wyksztaconych i mowiacych o tym pzry kazdej okazji. Pozwolmy
            rzeczywistosci zweryfikowac nas jako calosc. Bez lub z wyksztaceniem.
            Oczywiscie pozdrawiam.
            • prom_do_szwecji Re: Studia cos daja? 11.09.07, 16:24
              prosta_tutka napisała:

              > Twoje wrazenie jest twoim wrazeniem.
              odkrywcze ;)

              Ludzie ktorym studia cos daly
              > nie poruszaja ciagle sprawy studiow. To oczywiste. Podobnie robia
              > ludzie naprawde bogaci.
              to nie jest argument merytoryczny

              Z osadami uwazaj. Sama zaczelas od osadu.
              > To mile, ze studia ciebie nie uwieraja. Mnie brak wyksztalcenia
              tez
              > daje komfort psychiczny.
              Nigdzie nie napisałam, ze brak papierka czyni z człowieka idiotę.
              Tylko, ze czesto idzie to w parze

              Szczegolnie w odniesieniu do tych
              > wyksztaconych i mowiacych o tym pzry kazdej okazji.
              Kto mówi o tym przy kazdej okazji? Jak jesteś pare lat po studiach,
              to mówisz raczej o pracy a nie o tym, co miałeś na dyplomie

              Pozwolmy
              > rzeczywistosci zweryfikowac nas jako calosc. Bez lub z
              wyksztaceniem.
              Nie chodziło mi o weryfikacje rzeczywistości. Bo jak rzeczywistość
              moze zweryfikowac to, co czujemy? Rzeczywistość NIE weryfikuje tego,
              co subiektywne


              > Oczywiscie pozdrawiam.

              również :)
              • prosta_tutka Re: Studia cos daja? 11.09.07, 16:34
                Zgodzisz sie prawdopodobnie ze mna, ze tez nie przedstawiasz
                argumentow merytorycznych. Twoj argument, ze brak studiow moze
                uczynic z ludzi idiotow nie utrzyma sie przy moim kontrargumencie,
                ze widzialam i ciagle znam idiotow z wyzszym wyksztaceniem.
                Ty nie? Wiec o co chodzi? Spojrz na ludzi szerzej. Nie przez
                zawezony pryzmat studiow. Tak naprawde studia daja tyle ile nie
                daja :). Moge oczywiscie z toba na ten temat podyskutowac. Ale
                czy warto naprawde... Dyskusja jest akademicka. Masz wiec
                przewage :).
                God dag.
                • prom_do_szwecji Re: Studia cos daja? 11.09.07, 16:46
                  nie przedstawiam argumenetów merytorycznych, bo post jest o tym, co
                  NAM dały studia. Nie co dały światu. Nie robimy żadnych weryfikacji.
                  I nigdzie nie napisałam, zę brak studiów czyni z ludzi idiotów. Bo
                  nie czyni.
                  Pisałam o tym, ze znam ludzi, którzy studiów nie skończyli i są na
                  niezłym poziomie intelektualnym. I że niestety znam wiekszość takich
                  osób, którzy nie skończyli studiów i są totalnymi prostakami.

                  ja akurat uważam, ze studia rozwijają a zawodu uczymy sie w pracy. I
                  dlatego uważam, ze o wartości studiów lepiej toczyć akademickie
                  dyskusje.
          • kontik_71 Re: Studia cos daja? 11.09.07, 16:19
            Za to wydaja "bez wyzszego wyksztalcenia czlowiek nie szansy na
            rozwoj intelektualny..."
            • prom_do_szwecji Re: Studia cos daja? 11.09.07, 16:25
              ja tak gdzies powiedziałam????
              • kontik_71 Re: Studia cos daja? 11.09.07, 16:26
                Absolutnie Ty nie.. ale mielismy przyklad kolezanki, ktora tak
                uwaza :)
                • prom_do_szwecji Re: Studia cos daja? 11.09.07, 16:30
                  bo ja uważam, ze studia robi sie głownie dla siebie a nie dla pracy,
                  pieniędzy itp. historii. Mamy pieć lat żeby przy pomocy wybitnych
                  umsyłów i klimatu uniwersytetów sie rozwinąć. Jedni z tego
                  skorzystają, inni nie...
                  A ci, co nigdy bramy uniwersytetu nie przekroczą, albo rozwijają sie
                  na swoj sposób albo kapcanieją. Niestety, czesto wybierają tę drugą
                  opcję
                  • prosta_tutka Re: Studia cos daja? 11.09.07, 16:52
                    I beg to differ. Niektorzy juz rodza sie dobrze rozwinieci.
                    Rozwiniecie rozwija sie u nich wczesniej i bez potrzeby
                    studiow. Uwazam, ze przeceniacie rozwoj na studiach.
                    Wszyscy wasi koledzy/kolezanki sa dalece rozwinieci?
                    Idiotow nierozwijajacych sie nie widzialyscie? Wasze
                    "studyjne" argumenty mozna wiec o kant potluc. Gdyby wszyscy
                    absolwenci blyszczeli wiedza i inteligencja to moze bym sie
                    zgodzila. A tak... Prosze przyznajcie dla obiektywnej dyskusji,
                    ze widzialyscie z bliska durnia z wyzszym wyksztaceniem.
                    W przeciwnym przypadku posadze was o brak obiektywizmu.
                    Pozdrawiam was intelektualnie rozwiniete,
                    prosta_tutka.
    • mmaupa Re: Co daja studia? 11.09.07, 16:51
      Mi daja ogromna satysfakcje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja