butthead3
11.09.07, 09:41
Chciałem tutaj napisać tak zwanych silnych kobietach, kobietach
sukcesu, które bardzo często narzekają, że są same bo faceci się ich
boją. Drogie kobiety to nieprawda. Faceci wcale sie takich kobiet
nie boją tylko unikaja takich kobiet. Powodem takiego stanu rzeczy
jest to, że kobiety te aby osiągnąc sukces musiały się upodobnic do
mężczyzn. dlatego sa one twarde, bezwzględne, przebojowe, agresywne,
nieskłonne do kompromisów. Słowem perfekcjonistki, które chciałyby
takiego samego perfekcyjnego mężczyzny. Takie cechy są oczywiście
świetne w robieniu kariery ale przeszkadzają albo wręcz
uniemozliwiają w stworzeniu udanego związku z mężczyzną. Natomiast
nie ma w takich kobietach nawet krztyny kobiecości. Mężczyźni chcą
żeby kobieta była dla nich oparciem, żeby była ciepła, miła,
kobieca, żeby ich doceniała. Faceci nie chcą kobiety z która będą
musieli w domu rywalizować, ścigać się z nią, ciągle coś
udowadniać. W domu chcemy kochającej, ciepłej kobiety, która będzie
nas kochać za to jacy jesteśmy a nie ciągle stroić fochy i mnożyć
wymagania. Niestety moje panie prawda jest brutalna albo rodzina
albo kariera. Pogodzić te dwie rzeczy nie powiem, że się nie da bo
są kobiety które dają radę ale to bardzo trudne i nielicznym
kobietom się udaje.
Wiele z was przebojowych kobiet sukcesu to naprawdę ładne kociaki
ale kompletnie nie nadajecie się do związków. Możecie być niezłymi
kumpelami, kochankami, przyjaciółkami do seksu ale broń boże żonami!
Jasne, że nie można generalizować bo nie wykształcenie ani pozycja
społeczna decyduje o charakterze kobiety. Nie da się jednak ukryć,
że czym kobieta więcej osiągnie tym większa palma jej odbija i tym
większe szanse na samotność. Zresztą jest to nawet naukowo
udowodnione, że czym kobieta ma wyższe wykształcenie, czym wyższy
status społeczny i czym więcej zarabia tym mniejsze ma szanse na
znalezienie partnera. U mężczyzn jest dokładnie odwrotnie. Im facet
ma wyższe wykształcenie, wyższy status społeczny, lepiej zarabia tym
lepsza partią jest dla kobiet i tym większe ma szanse na znalezienie
partnera. Tylko proszę mi nie pisać, ze chcę zagonić kobiety do
garów albo coś w tym stylu. To już nie te czasy. Chodzi mi o to, że
jeżeli chcecie mieć faceta to musi iść na kompromisy, musicie być
bardziej kobiece. Pewnie niektóre się oburza ale fajnie byłoby
gdybyście swojemu mężczyźnie potrafiły ugotować obiad czy
wyprasować koszulę. Niestety wiele z was potrafi tylko brać, żądać,
wymagać i stawiać coraz to nowe wymagania. Na szczęście ja już
znalazłem swoja druga połówkę i problem mnie nie dotyczy ale wiem o
czym pisze bo kiedyś byłem z taka kobietą a na co dzień mam z nimi
kontakt w pracy. Macie więc do wyboru albo się zmienicie albo do
końca życia będziecie się musiały zadowolić pieskami, kotkami i od
czasu do czasu przygodnymi kochankami ale to raczej do czasu.
Przemyślcie to!