okropna rozmowa o prace...

13.09.07, 19:20
mialam dzis taka jedna okropna. niedoszly szef wytknal mi wszystkie
niedociagnieca... tak mi smutno..mial ktos podobnie?
    • miszpat Re: okropna rozmowa o prace... 13.09.07, 19:21
      niedociągnięcia w jakiej kwestii?
      Bo jak rozumiem jeszcze nie pracujesz tam.
      • iron_wanienka Re: okropna rozmowa o prace... 13.09.07, 19:26
        w roznych kwestiach...zdolowalam sie i czuje troche osmieszona...
    • szczesliwanamaxa Re: okropna rozmowa o prace... 13.09.07, 19:28
      olej goscia i spojrz na to z innej perspektywy:
      Dobrze, ze nie bedziesz tam pracowac.

      Glowa do gory: inna, duzo lepsza praca czeka na Ciebie :)))
      • iron_wanienka Re: okropna rozmowa o prace... 13.09.07, 19:29
        i tak mi zle... chlip...
      • k1k2 to samo pomyslalam ;-) miec takigo szefa... brrr! 13.09.07, 19:31
        • miszpat tam niedociągnięcia 13.09.07, 19:38
          może chciał pokazać czego oczekuje od kandydata. Jeśli zrobił to w sposób taki
          że "atakował" Ciebie, znaczy buc i kropka. Jeśli jesteś za bardzo
          przewrażliwiona na swoim punkcie to inna sprawa. Wyciągnij wnioski, seta i na
          kolejną rozmowę ;). (seta dziś ;) )
          • chosten Re: tam niedociągnięcia 13.09.07, 20:07
            olej buca!!
            i wyobraź sobie, że miałby być Twoim szefem ?!
            dobrze, że nie będzie...

            kolejna rozmowa, kolejne doświadczenie
            na następnej powiesz, że o niedociągnięciach można powiedzieć cokolwiek, jak się
            zacznie pracować
    • kontik_71 Re: okropna rozmowa o prace... 13.09.07, 20:44
      Zamiast sie dolowac, wyciagnij wnioski, popraw niedociagniecia i idz
      z podniesionym czolem na nastepna rozmowe..
      • polla.k Re: okropna rozmowa o prace... 13.09.07, 20:50
        każda rozmowa jest przygotowaniem do następnej, która dzięki tej poprzedniej
        jest łatwiejsza
    • minasz Re: okropna rozmowa o prace... 13.09.07, 21:23
      byłem przypadkowo swiadkiem takiej rozmowy - kierowniczka najezdzała na
      dziewczyny ze ona jest kłótliwa a ona chce miec hawaje w pracy
      głupie basko samo było kłotliwe
    • mazria Re: okropna rozmowa o prace... 13.09.07, 21:29
      każde doświadczenie buduje, nawet te najgorsze.
      dobrze będzie :)
      • minasz Re: okropna rozmowa o prace... 13.09.07, 21:31
        pierdo-lisz głupoty albo podajesz wyuczone slogany - wybierz sobie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja