24.09.07, 19:09
kolega (tak do tej pory myślałam) zaprosił mnie już teraz na
sylwestra, kilkudniowy pobyt z wspaniałym balem, potwierdzenie
rezerwacji juz tez widziałam, no własnie czy to jeszcze koleżeństwo
czy już nie? czy ja ślepa troszkę jestem i nie widzę tego co
oczywiste, oboje jesteśmy grubo po dwudziestce no i może dodam, że
dosyć często się widzimy, ale z drugiej strony chyba bym coś
wczesmiej zauważyła...
Obserwuj wątek
    • majka800 Re: sylwester 24.09.07, 20:01
      nie szalej. To że ktoś kogoś gdzies zaprasza nie oznacza wcale że
      się w tej osobie kocha. Można być kolegą, koleżanką, przyjacielem
      i wspólnie spędzać czas (chodzić do kina, na imprezy, Sylwestry
      itp.) bez jakichś poważniejszych zobowiazań.
    • modliszka24 Re: sylwester 25.09.07, 10:31
      a moze tak to dobrze ukrywal.wydaje mi sie ze jest to cos wiecej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka