Dodaj do ulubionych

Tak bym chciala...

16.07.03, 02:51
doswiadczyc jak to jest byc piekna. Gdy zwracaja na mnie uwage. Gdy mezczyzni
patrza na mnie z podziwem, z blyskiem w oczach. Przejsc sie po ulicy
zauwazona. Nie wiem jak to jest. Czemu nie jest to dane kazdej kobiecie. Gdy
ide ja nikt na mnie nie zatrzymuje wzroku, patrzy jak przez powietrze.
Widze te piekne kobiety i czuje zazdrosc. Ale nie zazdrosc, ktora jest
zlosliwa, tylko zal do zycia ze nie jest mi to dane. Nie chce krytyki ze niby
jestem pusta. Jestem normalna ludzka kobieta, ktora mowi doklanie co czuje.
Tak mysle jak by sie czuly piekne kobiety gdyby nagle im odebrano urode? Jak
sie czuja te, ktore z racji postarzenia sie juz nie sa zauwazone. Tak bym
chciala.. Patrze na te pieknotki, ktore widza potwierdzenie swojej
atrakcyjnosci w oczach innych. Z przyjemnoscia wybieraja sobie ciuszki,
zdobia swoje piekne cialo. Ja cokolwiek bym nie zalozyla, uchodzi to uwadze
innych. Chcialabym sie poczuc taka piekna, kobieca, godna uwagi. Niestety
nigdy mi sie to nie zdarzylo, a tak bardzo bym chciala, chociaz ten jeden
dzien, gdy meskie oczy zatrzymuja sie na mnie. Czuc ze istnieje jako kobieta.
Obserwuj wątek
    • Gość: J.S. Re: Tak bym chciala... IP: *.tnt1.lafayette.in.da.uu.net 16.07.03, 04:37
      Och nie martw sie. Moze to co niewidoczne jest w tobie najpiekniejsze. Tysiac
      razy ciekawsze od tych pieknotek. Moze jestes Aniolem ktory zjawil sie na ziemi
      by NAPRAWDE uszczesliwic kogos.
      Pozdrawiam,
      J.S.
      • dobrutka Re: Tak bym chciala... 16.07.03, 04:43
        Gość portalu: J.S. napisał(a):

        > Och nie martw sie. Moze to co niewidoczne jest w tobie najpiekniejsze. Tysiac
        > razy ciekawsze od tych pieknotek. Moze jestes Aniolem ktory zjawil sie na
        ziemi
        >
        > by NAPRAWDE uszczesliwic kogos.
        > Pozdrawiam,

        > J.S.

        Dziekuje:))))) Bardzo ladnie to napisalas
      • pajdeczka J.S. jak zwykle jest dżentelmenem:)))) 16.07.03, 10:21
        I za to bardzo Cię lubię i cenię:)))))))

        Gość portalu: J.S. napisał(a):

        > Och nie martw sie. Moze to co niewidoczne jest w tobie najpiekniejsze. Tysiac
        > razy ciekawsze od tych pieknotek. Moze jestes Aniolem ktory zjawil sie na
        ziemi
        >
        > by NAPRAWDE uszczesliwic kogos.
        > Pozdrawiam,
        > J.S.
    • moniorek1 Re: Tak bym chciala... 16.07.03, 05:40
      Wiele kobiet tu na forum twierdzi ,ze moglyby byc brzydkie byle bylyby
      inteligentne. Gdyby tak bylo w ich przypadku pewnie byloby tu pelno takich
      postow jak twoj.
      Nie wiem co ci poradzic,a moze wcale nie jestes tak brzydka jak opisujesz
      tylko tak sie zachowujesz.
      Moze powinnas skorzystac gdzies z wizazystki ,ktora dobralaby ci odpowiednia
      fryzure,kolor wlosow,makijaz i ciuchy w jakich najkorzystniej bys wygladala.
      Pozdrawiam
      • dobrutka Re: Tak bym chciala... 16.07.03, 05:47
        moniorek1 napisała:

        > Wiele kobiet tu na forum twierdzi ,ze moglyby byc brzydkie byle bylyby
        > inteligentne. Gdyby tak bylo w ich przypadku pewnie byloby tu pelno takich
        > postow jak twoj.
        > Nie wiem co ci poradzic,a moze wcale nie jestes tak brzydka jak opisujesz
        > tylko tak sie zachowujesz.
        > Moze powinnas skorzystac gdzies z wizazystki ,ktora dobralaby ci odpowiednia
        > fryzure,kolor wlosow,makijaz i ciuchy w jakich najkorzystniej bys wygladala.
        > Pozdrawiam

        Ja nie jestem brzydka, tylko nikt mnie nie zauwaza.
        • dobrutka Re: Tak bym chciala... 16.07.03, 05:49
          chyba nie mam to cos:(
          • Gość: skoczek Do analfabetki dobrutki IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 16.07.03, 09:32
            dobrutka napisała:

            > chyba nie mam to cos:(


            Normalni ludzie napisaliby: "nie mam tego czegoś".


            Pamiętaj analfabetko - skoczek patrzy.
            • dobrutka Re: Do analfabetki dobrutki 16.07.03, 09:35
              Gość portalu: skoczek napisał(a):

              > dobrutka napisała:
              >
              > > chyba nie mam to cos:(
              >
              >
              > Normalni ludzie napisaliby: "nie mam tego czegoś".
              >
              >
              > Pamiętaj analfabetko - skoczek patrzy.

              tylko czy musisz byc taki niegrzeczny??? Moglbys poprawic grzecznie.
              Urodzilam sie i wychowalam we Francji. Ale nigdy bym nie poprawila Twojego
              francuskiego w taki niegrzeczny sposob.
              • Gość: skoczek Re: Do analfabetki dobrutki IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 16.07.03, 09:41
                dobrutka napisała:

                > tylko czy musisz byc taki niegrzeczny??? Moglbys poprawic grzecznie.
                > Urodzilam sie i wychowalam we Francji. Ale nigdy bym nie poprawila Twojego
                > francuskiego w taki niegrzeczny sposob.


                Na polskim forum obowiązuje język polski, którego musisz się nauczyć.



                skoczek patrzy
                • dobrutka Re: Do analfabetki dobrutki 16.07.03, 09:45
                  Gość portalu: skoczek napisał(a):

                  > dobrutka napisała:
                  >
                  > > tylko czy musisz byc taki niegrzeczny??? Moglbys poprawic grzecznie.
                  > > Urodzilam sie i wychowalam we Francji. Ale nigdy bym nie poprawila Twojeg
                  > o
                  > > francuskiego w taki niegrzeczny sposob.
                  >
                  >
                  > Na polskim forum obowiązuje język polski, którego musisz się nauczyć.

                  Tak, oczywiscie, ale jezeli chcesz mnie poprawiac to chyba kulturalny sposob by
                  byl lepszy, nie uwazasz? a wyzywanie mnie od analfabetki jest chyba
                  niepotrzebne?
                  >
                  >
                  >
                  > skoczek patrzy
                • pajdeczka skoczek - wiesz co? 16.07.03, 10:20
                  Odwal się od Dobrutki.

                  Gość portalu: skoczek napisał(a):

                  > dobrutka napisała:
                  >
                  > > tylko czy musisz byc taki niegrzeczny??? Moglbys poprawic grzecznie.
                  > > Urodzilam sie i wychowalam we Francji. Ale nigdy bym nie poprawila Twojeg
                  > o
                  > > francuskiego w taki niegrzeczny sposob.
                  >
                  >
                  > Na polskim forum obowiązuje język polski, którego musisz się nauczyć.
                  >
                  >
                  >
                  > skoczek patrzy
                • kasia.lomanczyk Re: Do analfabetki dobrutki 16.07.03, 11:02
                  Na polskim forum obowiazuje, jak zauwazylam, glownie polskie chamstwo. Ja sama
                  nie lubie bykow ortograficznych, bo moim zdaniem swiadcza one o braku
                  oczytania, ale ludzie ktorzy urodzili sie za granica i nie maja za duzo
                  kontaktu z polskim to dla mnie zupelnie inna kwestia.
                • aguszak Kolejny raz do skoczka 16.07.03, 12:55
                  Gość portalu: skoczek napisał(a):

                  > dobrutka napisała:
                  >
                  > > tylko czy musisz byc taki niegrzeczny??? Moglbys poprawic grzecznie.
                  > > Urodzilam sie i wychowalam we Francji. Ale nigdy bym nie poprawila Twojeg
                  > o
                  > > francuskiego w taki niegrzeczny sposob.
                  >
                  >
                  > Na polskim forum obowiązuje język polski, którego musisz się nauczyć.
                  >
                  >
                  >
                  > skoczek patrzy

                  Na polskim forum obowiązuje przede wszystkim kultura, które Ty MUSISZ się
                  nauczyć.

                  Aguszak widzi
                  • Gość: skoczek Re: Kolejny raz do skoczka IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 16.07.03, 13:47
                    aguszak napisała:


                    > wszystkim kultura, które

                    Powinno być: "kultura, której Ty musisz się nauczyć". Kretynko.


                    skoczek patrzy
                    • aguszak Ależ Ty prymitywny jesteś, naprawdę... 16.07.03, 13:51
                      Gość portalu: skoczek napisał(a):

                      > aguszak napisała:
                      >
                      >
                      > > wszystkim kultura, które
                      >
                      > Powinno być: "kultura, której Ty musisz się nauczyć". Kretynko.
                      >
                      >
                      > skoczek patrzy

                      ... Czy Tobie nie zdażyło się nigdy "zjeść" litery...?
                      A może jesteś na tyle sfrustrowany swoim realnym życiem, że się tutaj
                      wyżywasz...?
                      Powodzenia życzę i szczęścia - wtedy odnajdziesz spokój duszy skołatanej...
              • hal9000 Re: Do analfabetki dobrutki 16.07.03, 10:37
                dobrutka napisała:

                > Urodzilam sie i wychowalam we Francji. Ale nigdy bym nie poprawila Twojego
                > francuskiego w taki niegrzeczny sposob.

                Zazdroszczę Tobie znajomości tego języka...

                A Twój polski jest również świetny. Zdziwony byłem tylko zwrotem: "Jestem
                normalną ludzką kobietą". Ale teraz rozumiem...
                • pajdeczka Re: Do analfabetki dobrutki 16.07.03, 11:36
                  hal9000 napisał:

                  > > A Twój polski jest również świetny. Zdziwony byłem tylko zwrotem: "Jestem
                  > normalną ludzką kobietą". Ale teraz rozumiem...

                  A ja się nie zdziwiłam, bo są suki i kobiety. Te pierwsze pochodzą od ludzi,
                  ale icha zachowania są nieludzkie, te drugie natomiast zasługują jak
                  najbardziej na miano ludzkich.
                  • hal9000 Re: Do analfabetki dobrutki 16.07.03, 12:51
                    pajdeczka napisała:

                    > A ja się nie zdziwiłam, bo są suki i kobiety. Te pierwsze pochodzą od ludzi,
                    > ale icha zachowania są nieludzkie, te drugie natomiast zasługują jak
                    > najbardziej na miano ludzkich.

                    To prawda, ale czy w tym kontekście o to chodziło?
                • Gość: skoczek Do analfabety hala IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 16.07.03, 11:50
                  hal9000 napisał:

                  > Zazdroszczę Tobie znajomości tego języka...

                  Piśmienni ludzie napisaliby: "zadroszczę Ci".


                  Pamiętaj analfabeto - skoczek patrzy.
                • mamalgosia Re: Do analfabetki dobrutki 16.07.03, 12:13
                  A ja rozumiem ludzkie jako posiadające zwykłe cechy człowieka, nawet wady ( a
                  właściwie z podkreśleniem tych wad). Ludzki mężczyzna, ludzka kobieta nie bzrmi
                  dla mnie dziwnie
                  • hal9000 Re: Do analfabetki dobrutki 16.07.03, 12:43
                    mamalgosia napisała:

                    > A ja rozumiem ludzkie jako posiadające zwykłe cechy człowieka, nawet wady ( a
                    > właściwie z podkreśleniem tych wad). Ludzki mężczyzna, ludzka kobieta nie
                    > bzrmi dla mnie dziwnie

                    Dla mnie określenie ludzki mężczyzna/ludzka kobieta to ktoś kto ma zdolność
                    współodczuwania z innymi ludźmi i dlatego podchodzący ze zrozumieniem do
                    problemów innych.

                    Ale nie roszczę sobie pretensji do bycia ekspertem w dziedzinie języka... :)))
                    • mamalgosia Re: Do analfabetki dobrutki 16.07.03, 12:44
                      W zasadzie dla mnie też to ma takie znaczenie, tylko Ty to ładniej ująłeś:)
            • aguszak Do skoczka... 16.07.03, 12:54
              Gość portalu: skoczek napisał(a):

              > dobrutka napisała:
              >
              > > chyba nie mam to cos:(
              >
              >
              > Normalni ludzie napisaliby: "nie mam tego czegoś".
              >
              >
              > Pamiętaj analfabetko - skoczek patrzy.

              ... a dokopać Ci...?
              (Kurka, jak to czasem człowiekowi nerwy puszczają, kiedy się czyta takich...
              takich...)
        • moniorek1 Re: Tak bym chciala... 16.07.03, 06:14
          dobrutka napisała:
          >
          > Ja nie jestem brzydka, tylko nikt mnie nie zauwaza.

          To przepraszam ,zle zrozumialam.
          To super ,ze nie jestes brzydka a nad reszta mozna popracowac.
          Wydaje mi sie,ze twoim problemem jest niesmialosc.
          Poza tym nie moze byc az tak tragicznie jak to opisalas.
          Glowa do gory i wiecej usmiechu.
        • lyche1 Re: Tak bym chciala... 16.07.03, 07:05
          dobrutka napisała:

          > Ja nie jestem brzydka, tylko nikt mnie nie zauwaza.

          Naprawdę chciałabyś iść np. ulicą i zwracać uwagę ??? A zdajesz sobie sprawę,
          że po świecie chodzą nie sami książęta z bajki ?? :))) Pozdr.
    • agick Dobrutka... 16.07.03, 10:38
      wiesz.. ja może nie powiem nic nowego ale... ale kiedyś tez miałam taki syndrom
      brzydkiego kaczątka... uważałam, że nikt na mnie nie zwraca uwagi, że nie
      wzbudzam zainteresowania u mężczyzn.. i powiem Tobie, że tak bardzo wbiłam
      sobie to do głowy, że przyjęłam to za prawdę oczywistą.. Moja kochana Babcia
      zauważywszy to, przypuściła na mnie atak z odsieczą..(była to kobieta starej
      daty, bardzo elegancka, zadbana...) Powiedziała mi, że nikt mnie nie zauważy i
      nie polubi jeśli ja sama siebie nie polubię. Bo sekret w tym właśnie tkwi -
      trzeba uwierzyć w siebie i polubić odbicie w lustrze. Nikt na cały świecie nie
      będzie Cię kochał bardziej niż Ty sama siebie - i taka jest prawda. Polub
      siebie, uwierz w siebie - reszta to pestka.

      Głowa do góry.
      • summa Re: Dobrutka... 16.07.03, 11:32
        agick napisała:


        >Powiedziała mi, że nikt mnie nie zauważy i
        > nie polubi jeśli ja sama siebie nie polubię. Bo sekret w tym właśnie tkwi -
        > trzeba uwierzyć w siebie i polubić odbicie w lustrze. Nikt na cały świecie
        nie
        >
        > będzie Cię kochał bardziej niż Ty sama siebie - i taka jest prawda. Polub
        > siebie, uwierz w siebie - reszta to pestka.

        Bardzo trafna rada. Chyba w tym właśnie tkwi sedno sprawy...
    • snow.white Alez zwrocisz uwage... 16.07.03, 10:47
      ...tego Twojego!!! :))) a kobieta najpiekniej wyglada,gdy jest zakochana-jak
      sie zakochasz to Twoja uroda rozkwitnie i sama to zobaczysz-w spojrzeniu
      Twojego mezczyzny!! :))

      pozdrawiam!!!! :)
    • Gość: remedy Re: Tak bym chciala... IP: *.polkomtel.com.pl 16.07.03, 10:51
      Znam wiele dziewczyn ,które mają duże powodzenie i wiesz co? One wcale nie są
      piękne. Niektóre ubierają się lepiej inne gorzej,jedne bardziej umalowane
      drugie mniej.Natomiast mają taką osobowość ,sposób zachowania ,który przyciąga
      płeć przeciwną.Innym wydają się piękne i atrakcyjne.Wielokrotnie słyszy się
      (nawet na tym forum),że piękne kobiety bywają samotne,że to swoje piękno niosą
      jak krzyż,bo oprócz chamskich podrywów na ulicach prawdziwe uczucie je
      omija.Tak byś chciała?.Na poczętek radziłabym ci,zrobić sobie nową
      fryzurę,jakiś wesoły kolorek (rudy?),założę się ,że koneserów twojej urody
      znajdzie się wielu.Bo ilu ludzi tyle gustów.
    • Gość: Aisza Re: Tak bym chciala... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.07.03, 10:55
      kiedyś byłm osoba wielkiej niesmiałosci, przygarbiona, oblewajca się rumieńcem,
      gdy ktos dłużej patrzył, najepiej czułam się w nierzucających się w oczy
      szmatkach, o bezpiecznych krojach i ... na płaskim obcasie
      a potem Ktos Miły mnie pokochał i "oslepiony" uczuciem zobaczył we mnie
      najpiekniejszą kobietę świata
      oczywiście wskutek wrodzonej inteligencji i niezaburzonego aparatu percepcji
      nie uwierzyłam mu na 100%
      ale
      ale ten zachwyt jakby obsypał mnie blaskiem
      więc zaczełam prostowac szyję, odważniej prezentowac biust i chodzić spreżyście
      na wyższych obcasach
      częściej się promiennie usmiechałam
      i na ludzi patrzyłam z wieksza zyczliwością
      czasem smiałam się na głos - spontanicznie i radosnie
      polubiłam kolory ziemi i kolory wiosny
      a wlosy nawet mi się skreciły w wesołe loki
      i wiesz
      poczułam to o czym marzysz - ten wzrok sypatycznego zainteresowania ze stronu
      obcych męzczyzn
      potem to juz działało na zasadzie sprzężenia zwrotnego :-)

      to co tak przyciaga cudze spojrzenia to w pewnym tylko stopniu zalezy od
      wymiarów, kolorów i proporcji - znacznie ważniejsze jest to wewnętrzne
      światło...
      ***
      tak więc zycze Ci abys znalazła jak najszybciej ...zapalniczkę, która rozpali
      to swiatło
      A
    • raszefka Re: Tak bym chciala... 16.07.03, 11:16
      Zgadzam się z dziewczynami, które tu przede mną napisały :)) Uśmiechnij się,
      wyprostuj, pierś do przodu (o, gdybym ja tak mogła hihi). Jeśli sama z podziwem
      i sympatią nasiebie spojrzysz, z pewnością inni też tak będą na Ciebie patrzeć.

      No i nie od rzeczy są praktyczne rady Moniorka :))))
    • Gość: uasiczka Re: Tak bym chciala... IP: 212.244.209.* 16.07.03, 11:21
      problem właśnie w tym, że powodzenie zależy od osobowości

      uczesanie, makijaż, strój nałatwiej zmienić

      ciężej charakter - niestety

      ps. też walczę z tym problemem co dobrutka
    • snow.white dziewczyny... :)) 16.07.03, 11:38
      ...uwierzcie w to,ze jestescie piekne!!!! :)) piekno zaczyna sie w srodku-potem
      zaczyna bic od Nas-wszystkich-ten blask,ktory na zewnatrz widac :)))

      glowa do gory,usmiechnac sie,wyprostowac-i powtarzac sobie codziennie-jestem
      piekna!! :)))

      bedzie dobrze! :)

      pozdrawiam!! :))
      • mamalgosia Re: dziewczyny... :)) 16.07.03, 12:14
        Śnieżko, masz rację. Gdyby tak nie było, to by już w ogóle nie było warto żyć.
        Ale miło byłoby być też piękną zewnętrznie, modelowo i telewizyjnie. Choć przez
        dzień
        • snow.white Mamalgosiu!!!!! :))) 16.07.03, 14:13
          Ja uwazam,ze wszystkie kobiety sa piekne-niektore tylko nie potrafia swojej
          urody podkreslic,albo sa zaniedbane,albo nie wierza w siebie i swoja urode!
          Podstawa to zaakceptowac siebie i powiedziec sobie-jestem piekna. :)))

          Zycze tego wszystkim,ktore w siebie nie wierza!!! :)))
    • mamalgosia Re: Tak bym chciala... 16.07.03, 12:10
      Tez chciałabym być piękna. Niekoniecznie żeby zwracać uwagę osób na ulicy, ale
      miło byłoby podobać się samej sobie...
    • soczewica Re: Tak bym chciala... 16.07.03, 12:43
      podobać się sobie musisz zacząć sama.

      a co do zwracania uwagi przez innych na mnie - zaczęło się w momencie kiedy
      pojawił się Ezaw. zupełnie nie wiem dlaczego, może ciekawie wyglądąło jak mi
      się uczucie uszami wylewało (pewnie było fluorescencyjne)
      nagle pojawi.ła się masa kandydatów, i do tyłka i do serca. potem przeszło im,
      ale myślę, że do siebie przyciąga - paradoksalnie - zakochanie w kimś.

      soczew
      • aguszak Re: Tak bym chciala... 16.07.03, 13:07
        soczewica napisała:

        > ale myślę, że do siebie przyciąga - paradoksalnie - zakochanie w kimś.

        Mam takie same spostrzeżenia... długo czekałam aż ktoś się mną zainteresuje.
        Zawsze miałam, oprócz licznej rzeszy koleżanek, kumpli, którzy twierdzili, że
        ze mną można przegadać całą noc! Rozumiecie!?? Przegadać! O zgrozo!
        Aż poznałam Jego (hmmm) i się zakochałam ze wzajemnością... Nagle moi kumple
        zechcieli stać moimi kochankami i przyjaciółmi... ale mi już nie zależało...
        Tak to życie z nas czasem drwi i mruga do nas jednym okiem ;)))
    • aguszak Dobrutko miła... 16.07.03, 12:46
      ... Postrzeganie naszej osoby przez innych w głównej mierze zależy od nas
      samych... zacznij się choć trochę lubić, a zobaczysz, jak ludzie dzień po dniu
      będą obserwować Twoją zmianę w piękny kwiat... każdy z nas nim jest, tylko
      potrzeba wiary i nie można się ciągle zwijać w pączek w cichutkim kąciku -
      trzeba wyjść do Słońca, bo ono nas-kwaty kocha :)))
      Buziorki, Piękna Dziewczyno :)))
    • Gość: ms to zrób się na bóstwo IP: 195.94.204.* 16.07.03, 17:29
      Zrób się chociaż raz na bóstwo, z pomocą fachowców oczywiście. Tak żeby Ci się
      samej spodobało. I pójdź najlepiej na jakąś mniej formalną imprezę, tzn. nie na
      pogrzeb, lecz bardziej wesele, prywatkę. Oczarujesz paru facetów, poflirtujesz,
      nabierzesz pewności siebie. A potem to już z górki.
      Jak się raz jedna gruba Niemka na kolację odstawiła, to do dziś mi się
      przypomina, jaka ładna była. Te oczy błyszczące, ta mina filuterna. Też jakiś
      makijaż i ubranie, ale tego najmniej pamiętam. Zmieniła się, z premedytacją -
      na czas imprezy oczywiście, w elegancką wesoła kobietkę. A na drugi dzień, gdy
      powróciła do swych ekologicznych łachmanów, już nie była dla mnie tym samym
      bezpłciowym ekologiem, lecz całkiem całkiem interesującą laską. Ta gruba Niemka.
    • anahella Umiesz smiac sie oczami? 16.07.03, 17:38
      Sprobuj, na pewno wyjdzie.
    • melinek Dobrutko, ale twoj nick od razu zwara uwage, 16.07.03, 22:05
      jest wysmienity. :))
      Gratuluje trafnego wyboru.

      P.S. Tak z plotkarskiej ciekawosci ;))
      mozna wiedziec od czego on pochodzi?
      • melinek Mialo byc "zwraca". Skoczek niech mi naskoczy ;P n 16.07.03, 22:08

      • dobrutka Re: Dobrutko, ale twoj nick od razu zwara uwage, 17.07.03, 02:17
        melinek napisał:

        > jest wysmienity. :))
        > Gratuluje trafnego wyboru.
        >
        > P.S. Tak z plotkarskiej ciekawosci ;))
        > mozna wiedziec od czego on pochodzi?

        Dobrutka to od slowa Dobra, ale jak sie nazwe Dobra to wtedy wyglada ze mysle
        ze jestem strasznie dobra, a tak dobrutka:) Pomyslalam ze jak nie moge byc
        piekna to bede dobra. :))))
        • raszefka Re: Dobrutko, ale twoj nick od razu zwara uwage, 17.07.03, 08:14
          dobrutka napisała:

          > Pomyslalam ze jak nie moge byc
          > piekna to bede dobra. :))))
          Pomyślałam, że piękna i tak jesteś :) Zresztą znacznie trudniej jest być dobrą,
          niż piękną. Zatem, jeśli to Ci się uda :)))

          Pozdrawiam ciepło
    • dobrutka Re: Tak bym chciala... 17.07.03, 02:21
      Ja wszystkim bardzo bardzo dziekuje. Zwykle ludzie mowia ze wyglad niewazny itd.
      A tu dostalam naprawde praktyczne rady. Jestem bardzo mile zaskoczona.Nie moge
      sie nacieszyc :) Jestescie bardzo zyczliwi ludzie. Zaraz ten watek sobie caly
      dam na komputer na stale i bede czytac regularnie. Zycze Wam wszystkim jak
      najlepszego zycia.
      • hal9000 Re: Tak bym chciala... 17.07.03, 02:52
        dobrutka napisała:

        > Ja wszystkim bardzo bardzo dziekuje. Zwykle ludzie mowia ze wyglad niewazny
        > itd. A tu dostalam naprawde praktyczne rady. Jestem bardzo mile
        > zaskoczona.Nie moge sie nacieszyc :) Jestescie bardzo zyczliwi ludzie. Zaraz
        > ten watek sobie caly
        > dam na komputer na stale i bede czytac regularnie. Zycze Wam wszystkim jak
        > najlepszego zycia.

        Mam nadzieję, że będziesz tutaj zaglądać i czasami coś napiszesz...
        • Gość: J.S. Re: Tak bym chciala... IP: *.tnt1.lafayette.in.da.uu.net 17.07.03, 05:30
          Jak tak mysle, troche wiary w siebie, bo ty tez "potrafisz" a wszystko bedzie
          dobrze, a nawet wspaniale.
          Duzo sukcesow w zyciu,
          J.S.
    • Gość: Tashi Re: Tak bym chciala... IP: *.elblag.sdi.tpnet.pl 24.07.03, 15:17
      Jakbym slyszala siebie... ze 3 lata temu. Byla okropnie gruba (prawie setka
      zywej waggi), wygladalam jak slon, chodzilam jak slon i marzylam, zeby przez
      jeden dzien byc taka moze niezbyt rozgarnieta ale wystrzalowa laska i zeby sie
      za mna ogladali i trabili i gwizdali... to byl szczyt marzen. Coz. Marzenia sie
      spelnily. Schudlam 40 kg podobno jestem ladna zgrabna dziewczyna. Jak ubiore
      krotka spodnice to rzeczywiscie gapia sie, slinia, trabia i gwizdza. I wiesz
      co ? TO JEST OBRZYDLIWE. Obrzydliwe i upokarzajace. Jak wychodze na ulice w
      krotkiej spodniczce (a robie to tylko czasami i tylko na prosbe mojego faceta)
      to wraca do domu z dolem i rycze caly wieczor. Nie pytaj dlaczego, bo chyba nie
      umiem tego racjonalnie wytlumaczyc. Po prostu to co bylo kiedys moim marzeniem
      stalo sie udreka. Wiec moze lepiej pomarzyc i tylko marzyc ? I zakochac sie i
      widzieci siebie piekna tylko w JEGO OCZACH ?
      Ech... ale mi sie na przemyslenia filozoficzne zebralo...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka